GDDKiA Kielce - [S7/DK 73] Węzeł Kielce - Północ

Inwestycje zrealizowane

Moderatorzy: Nowak, Autor

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 24 września 2009, o 20:52

Oskar pisze:Hmm... a ja mam takie pytanie, jak to jest, że w Barczy są znaki "Kielce - Północ 3000m" oraz "Kielce 10km", a w Wiśniówkce "Kielce 9km" (o ile się nie mylę :) )?
"Kielce - Północ" to nazwa węzła, a granica administracyjna miasta zaczyna się koło Toyoty.
...a tak w ogóle to odległości między miejscowosciami nie są chyba liczone od tabliczki do tabliczki z nazwą miejscowości.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Oskar
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1330
Rejestracja: 19 marca 2006, o 14:34
Lokalizacja: Śródmieście
Kontakt:

Post autor: Oskar » 24 września 2009, o 21:04

AR nie zrozumiałeś mnie. Chodzi o to, że jest tabliczka 3km do węzła oraz 10 do Kielc, po przejechaniu tych trzech i zjechaniu już na 74 jest tabliczka "Kielce 9km", obie tablice nowe i zostały ustawione podczas tej budowy, nie można było podać dokładniejszych odległości?
To, że nie są podawane do tabliczki, a do centrum (urzędu?) to jasna sprawa :)

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 24 września 2009, o 21:07

OK, źle zrozumiałem :roll:
Ktoś nie dopilnował, często można zobaczyć takie sytuacje.
Nie wiem czym to jest spowodowane, chyba tylko niedbałością albo może różne osoby są odpowiedzialne za różne znaki (?)
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 25 września 2009, o 09:18

Tylko, że wygląda to troche śmiesznie bo na zanku jest Kielce 9 km, przejeżdżamy kilkaset metrów i mijamy tabliczke Kielce :)
pletwa

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 25 września 2009, o 09:31

Na ul. Łódzkiej kawałek przed Zakładową jadąc w stronę centrum na tablicy jest Kielce 5km. :?

suchy
Posty: 170
Rejestracja: 6 stycznia 2009, o 22:51
Lokalizacja: Kielce/Baranówek

Post autor: suchy » 25 września 2009, o 10:46

Bo Kielce to inny wymiar rzeczywistości... :twisted:

Awatar użytkownika
Ahmed
Posty: 239
Rejestracja: 19 maja 2008, o 17:56

Post autor: Ahmed » 26 września 2009, o 06:39

ice pisze:Na ul. Łódzkiej kawałek przed Zakładową jadąc w stronę centrum na tablicy jest Kielce 5km. :?
Taka tablica mnie nie dziwi, ponieważ odległości między miastami nie są podawane do granic miasta, ale pomiędzy pocztami głównymi znajdującymi się w tych miastach. Więc informacja na tablicy oznacza nie mniej nie więcej jak odległość od tej tablicy do poczty głównej w Kielcach.
Ma to swoje uzasadnienie. Chcąc stawiać tablice z odległościami od granicy do granicy, przy współczesnej dynamice rozwoju miast należałoby zmieniać ciągle tablice informacyjne w całym kraju.
Praktyka wyznaczania odległości od punktu do punktu stosowana jest w całej Europie, u nas jest to poczta główna w innych krajach ratusz itd.
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 26 września 2009, o 08:11

...ale na tablicy znajdujacej się w granicach administracyjnych miasta wypadałoby napisać "Centrum - 5 km" a nie "Kielce - 5 km".
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 26 września 2009, o 20:26

tak jeszcze jedna uwaga co do oznakowania:
jadąc od strony KRK droga ekspresowa się nie kończy, natomiast od strony WAWY nie rozpoczyna się (brak znaków na obwodnicy) jeśli się mylę to mnie poprawcie, mogłem nie zauważyć znaków :D

bernard
Posty: 101
Rejestracja: 9 stycznia 2006, o 20:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: bernard » 27 września 2009, o 22:02

"samochodziki" są, ale na razie obrócone zostały równolegle do jezdni - więc ciągle nie jest to droga ekspresowa (trwają odbiory zdaje się)...
bernard

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 30 września 2009, o 12:37

Dobra wiadomość dla rozbudowy ''siódemki''

Zarząd Województwa w środę pozytywnie zaopiniował wniosek, niezbędny do rozbudowy "siódemki" w kierunku Warszawy.
Chodzi o wniosek w sprawie uzyskania decyzji o ustaleniu lokalizacji inwestycji "Budowa drogi ekspresowej s-7 na odcinku granica województw mazowieckiego/świętokrzyskiego - węzeł drogowo-kolejowy w Skarżysku Kamiennej". Była to niezbędna decyzja, aby dalej można było budować dwupasmową ekspresową "siódemkę" do Warszawy. W tym przypadku o opinię do zarządu województwa zwróciło się biuro projektowe Jacobs Polska Sp. z o.o.

Długość projektowanego odcinka to 7,6 km. W ramach inwestycji planuje się m.in. budowę dwóch jezdni drogi ekspresowej o dwóch pasach ruchu w każdym kierunku wraz z zachowaniem rezerwy w pasie dzielącym pod budowę w przyszłości trzeciego pasa ruchu, a także budowę dwóch węzłów drogowych: Skarżysko Północ i Skarżysko- Centrum.
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... gn=4815182
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Marcinus
Posty: 388
Rejestracja: 13 września 2007, o 23:20
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Marcinus » 6 października 2009, o 10:05

Łuk śmierci na zjeździe z "siódemki”?

Jarosław SKRZYDŁO

Węzeł Kielce - Północ, którego budowa niedawno się zakończyła prezentuje się imponująco. Kierowcy alarmują jednak, że jest na nim piekielnie niebezpieczne miejsce - łuk przy wjeździe do miasta.


Łuk na zjeździe z "siódemki” do Kielc jest bardzo ostry i się zacieśnia. Profil drogi jest taki, że nie "trzyma” samochodu. Za to jest ograniczenie do 40 na godzinę.

(A. Piekarski)

Krótka obserwacja wystarczy, by stwierdzić, że kierowcy na nowej trasie węzła Kielce - Północ czują się bardzo pewnie. Cisną. To może się okazać zgubne, zwłaszcza na jednym fragmencie drogi, przy wjeździe do Kielc od strony Warszawy. Na zjazd z trasy zasadniczej w kierunku miasta kierowcy wpadają z dużą prędkością...

Wielkie ograniczenia

Pojawia się jednak ograniczenie do 60 kilometrów na godzinę, nieco dalej jest już do 40. Za chwilę wiadomo, dlaczego. Wjeżdżamy w ostry łuk, który coraz bardziej się zacieśnia. Gdy jest sucho i jedzie się zbyt szybko robi się niebezpiecznie, gdy będzie mokro lub wystąpi oblodzenie, wielu może się nie zmieścić i wypaść z drogi na wprost z wysokiej skarpy…

Zadziwiające jest to, że tak ostry łuk wykonano na zupełnie nowej drodze. Także profil jezdni jest dyskusyjny. Droga nie "trzyma” auta, jak to jest na przykład na węźle Chęciny. Tam mimo łuków jedzie się jak w rynnie. Na węźle Północ tak nie jest. Spaprano sprawę?

Zgodnie z normą

Inwestor, czyli kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) twierdzi oczywiście, że nie. - Łuk jest wykonany zgodnie z projektem, przewidzianymi prawem parametrami i wymogami technicznymi - zapewnia Małgorzata Pawelec, rzecznik prasowy GDDKiA w Kielcach. - Miejsce, o którym mowa jest łącznicą na węźle, a nie drogą zasadniczą. Wszędzie na świecie na łącznicach są ograniczenia prędkości i należy tam zachować ostrożność. Jeśli ktoś jedzie na łuku 120 kilometrów na godzinę to sam naraża się na niebezpieczeństwo. Znaki są po to, by ich przestrzegać - mówi.

Jak zastrzega Małgorzata Pawelec na węźle obowiązuje jeszcze tymczasowe oznakowanie, bo obiekt przechodzi procedurę odbioru technicznego i zatwierdzana dopiero jest ostateczna organizacja ruchu. - Cały czas sprawdzane są warunki bezpieczeństwa. Jeśli się okaże, że na łuku potrzebne będą dodatkowe zabezpieczenia, to zostaną ustawione. Na tym etapie nie ma jednak oczywiście mowy o przebudowie.- tłumaczy Małgorzata Pawelec.

Awatar użytkownika
Ahmed
Posty: 239
Rejestracja: 19 maja 2008, o 17:56

Post autor: Ahmed » 6 października 2009, o 18:00

Należy pamiętać że jest to zjazd z drogi ekspresowej, a nie droga ekspresowa. To tak jakby mieć pretensje że nie można lecieć 110 zjazdem do Kielc w Kostomłotach.
Mój kraj Polska, moja Ojczyzna Świętokrzyskie, mój Dom Kielce

Awatar użytkownika
Jezpir
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1130
Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
Lokalizacja: Kielce, KSM Nord

Post autor: Jezpir » 7 października 2009, o 08:02

Oczywiście, że nie można zjazdem lecieć 110km/h. Ale dlaczego tylko 40km/h?? Coś jest niedopasowane: zjazd z ekspresówki na GP, dwa pasy ruchu w jedną stronę, a tu raptem 40-stka. A na suchej nawierzchni 80 km/h jest bezpieczne (wielokrotnie sprawdziłem).
Jeżpir

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 7 października 2009, o 10:04

A jest jakies stopniowanie ograniczenia predkosci? Czy mamy 110-100-40?

ODPOWIEDZ