Żenujące...
Tylko Bogdan L. mógł to wymyślić...
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Kary umowne są po to, żeby je płacić. Gdyby zostały anulowane, ktoś z ZTM miałby problemy z wymiarem sprawiedliwości. Ciekawe jak Boguś wyobraża sobie pomoc miasta prywatnej firmie jakiej obecnie jest członkiem zarządu.Latosiński pisze:Mieliśmy nie płacić za strajk, a płaciliśmy. Były deklaracje pomocy, a sami musieliśmy o wszystko walczyć.
Latosiński ma rację, gdy zastępcą dyrektora ZTMu zostanie p. Słoń to źle wpłynie to na współpracę ZTM z MPK i KASP, no bo kto będzie ulegał jak będą jakieś kary. Pewnie p. Słoń nie popuści MPK i jak będzie jakaś kara czy coś to nie ma przeproś.sueno pisze:Zdaniem Latosińskiego, to źle wpłynie na współpracę między ZTM a MPK i Kieleckimi Autobusami.
Bedzie ulegal ten, kto ulega obecnie. Wystarczy jedna rozmowa z przelozonym nt. kar i bedzie po sprawie...Ziarek pisze: kto będzie ulegał jak będą jakieś kary. Pewnie p. Słoń nie popuści MPK i jak będzie jakaś kara czy coś to nie ma przeproś.
Ja tez tam bylem zatrudniony i co z tego:P Ktos zostal ukarany kiedykolwiek tam za niegospodarnosc? Ktos kiedykolwiek kare nalozyl tam za np. niezatrzymanie sie na przystanku lub zly stan techniczny autobusow? A kontroli to nie bylo? Jak sie dzialo to, ze jeden z kursow na jednej z linii nie byl wykonywany tydzien, a punkt kontrolny niczego nie zauwazyl? Wszystko wyglada ladnie z boku.sueno pisze:Jeśli ktokolwiek inny by popuścił to powinien zostać ukarany za niegospodarność... W interesie UM jest to, żeby zatrudniony został ktoś, kto się zna na robocie.
