GDDKiA Kielce - [S7/DK 73] Węzeł Kielce - Północ
jechałem około 21 i wszystko było po staremu, tylko wydłużyli odcinek dwupasmówki. Teraz zaczyna się przed kładką dla pieszych (jadąc od Krk)
Co do oznakowania to rzeczywiście łątwo sięzgubić, dzisiaj jak jechałem, 3 tiry poleciały pod prąd, a później wycofywały się po zjechaniu z 7-ki od Wa-wy... Za oznakowanie duży minus dla wykonawcy.
Co do oznakowania to rzeczywiście łątwo sięzgubić, dzisiaj jak jechałem, 3 tiry poleciały pod prąd, a później wycofywały się po zjechaniu z 7-ki od Wa-wy... Za oznakowanie duży minus dla wykonawcy.

Węzeł Kielce-Północ gotowy. Prawie… (zdjęcia)
O północy minął oficjalny termin, do którego miały być zakończone prace budowlane na węźle Kielce-Północ. We wtorek drogowcy jeszcze ostro pracowali. Nie jeździliśmy na całym odcinku dwupasmówką, w niektórych miejscach tworzyły się zatory.
We wtorek na węźle Kielce-Północ drogowcy wykonywali ostatnie prace, montowano bariery przy jezdniach, instalowano fragmenty ekranów akustycznych. Robotnicy pracowali w korytach odwodnienia nowego fragmentu "siódemki”. Na placu budowy było jeszcze bardzo dużo ciężkiego sprzętu. Na sporym fragmencie ruch odbywał się tylko jedną nitką w obu kierunkach, słowem dwupasmówka w pełni nie funkcjonowała.
Małgorzata Pawelec, rzecznik kieleckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad jednak uspokaja: - Wykonawca prac do północy ma czas zgłoszenia zakończenia prac budowanych, to jednak nie oznacza automatycznie otwarcia całego obiektu. Najpierw musi odbyć się odbiór techniczny. Potem należy oficjalnie wystąpić do wojewody o pozwolenie na użytkowanie. Taka jest po prostu procedura - informuje Małgorzata Pawelec. - W tym czasie na węźle może obowiązywać tymczasowa organizacja ruchu. Mogą być zatem zwężenia jezdni i dochodzić do spowolnień w ruchu. Procedura oddania węzła to użytku powinna się zakończyć w ciągu kilkunastu dni, pod warunkiem oczywiście, że w czasie odbioru technicznego nie będzie żadnych zastrzeżeń - wyjaśnia Małgorzata Pawelec. - Prace, które wykonują obecnie drogowcy są kosmetyczne, toczą się na obrzeżu drogi. Główne jezdnie i wiadukty są gotowe - dodaje.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Czytać zatem należy, że wykonawca zgłosił do odbioru końcowego prace objęte umową, mimo, że tak naprawdę ich nie skończył. A GDDKiA wyznaczy termin odbioru na taki dzień, by wykonawca miał czas na dokończenie robót na tyle, by GDDKiA nie miała podstaw do odmówienia odbioru. I status quo będzie zachowany... Niby wszyscy wiedzą co i jak, ale oficjalnie nikt o niczym nie wie i wszystko jest w porządku... A to Polska właśnie (za poetą pewnym)...
Jeżpir

Można jeździć po węźle Kielce Północ
Paulina STROJNA-GIL, strojna@echodnia.eu

(fot. Łukasz Zarzycki) ..::Link do zdjęć - galeria Echo Dnia [18-09-2009]::..
Wykonawca zgłosił zakończenie prac budowlanych zgodnie z umową, czyli 15 września.
W sobotę, po godzinie 15 zostaną udostępnione wszystkie odcinki nowej inwestycji. Będzie otwarta też łącznica w obrębie węzła w Wiśniówce, który jest najważniejszą częścią budowy.
Jednak cały czas trwa procedura odbioru inwestycji, dlatego na trasie będzie obowiązywała tymczasowa organizacja ruchu. Dopóki wojewoda świętokrzyski nie wyda pozwolenia na użytkowanie węzła. – Mamy już przygotowane wszystkie niezbędne dokumenty dla wojewody – mówi Małgorzata Pawelec, starszy specjalista do spraw komunikacji społecznej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach. – W czasie prac odbiorowych kierowcy mogą natrafić na drobne utrudnienia, na przykład podczas badania nawierzchni, czy innych prac kontrolnych.
W ramach inwestycji zbudowano siedem kilometrów odcinka drogi ekspresowej numer 7 i blisko trzy kilometry dwujezdniowego odcinka drogi krajowej numer 73. Powstały między innymi wiadukty w Barczy, w Gruszce i w Wiśniówce, a także kładka dla pieszych i drogi lokalne.
220 milionów
- Koszt całej inwestycji, węzła Kielce Północ, czyli zbiegu drogi ekspresowej numer 7 Warszawa – Kraków z drogą krajową numer 73 Wiśniówka - Kielce – Tarnów wyniósł ponad 220 milionów złotych. Prace trwały od połowy 2007 roku.
tak jak wyzej echo dnia napisało tak się stało dziś o godzinie 12.30 jak wracałem ze skarżyska mozna bylo jechać droga bez żadnych utrudnień w obu kierunkach, bylo jeszcze widac gdzie nie gdzie ekipy zbierajace pacholki ale wrażenia z jazdy były super
nie mogę się doczekać kiedy będzie gotowa droga do skarżyska wtedy bedzie rewelacja 
chociaż gdyby Strabag robił droge w takim tempie w jakim pracuje Mota na odcinki Wystepa - skarżysko to już dawno bysmy mieli obwodnicą oddaną do użytu.
chociaż gdyby Strabag robił droge w takim tempie w jakim pracuje Mota na odcinki Wystepa - skarżysko to już dawno bysmy mieli obwodnicą oddaną do użytu.
po południu można już byłó śmigaćbez przeszkód, szkoda tylko, że wieczorem latarnie nie są włączne...
(...) , bo nie zauważy znaków pokazujących jak ma jechać...
A tak poza wszystkim, to naprawdę ładnie wykonany odcinek. Gdyby nie kiepskie oznakowanie w czasie remontu dałbym 10/10, a tak ja oceniam wykonanie na 8/10
(...) , bo nie zauważy znaków pokazujących jak ma jechać...
A tak poza wszystkim, to naprawdę ładnie wykonany odcinek. Gdyby nie kiepskie oznakowanie w czasie remontu dałbym 10/10, a tak ja oceniam wykonanie na 8/10
Ostatnio zmieniony 24 września 2009, o 08:11 przez Marcinus, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
W sobotę próbowałem się przejechać, ale (ok. 13-tej) z 73 przed Wiśniówką osobnicy ubrani na pomarańczowo kierowali ruchem i na Skarżysko puszczali przez wieś (osiedle koło szkoły w Wiśniówce), a na Kraków "pod prąd". Ciężarówki z kolei stały i czekały na przejazd. Ciekawe czemu?
Z innej beczki... Wyjeżdżając z Kielc DK73 uświadomiłem sobie, że nie pamiętam jak jeździło się jedną jezdnią w obie strony przed Wiśniówką. Ciekawe jest to, jak szybko nowe rozwiązania komunikacyjne stają się naturalne. Człowiek nawet nie wyobraża sobie, że mogło być inaczej.
Z innej beczki... Wyjeżdżając z Kielc DK73 uświadomiłem sobie, że nie pamiętam jak jeździło się jedną jezdnią w obie strony przed Wiśniówką. Ciekawe jest to, jak szybko nowe rozwiązania komunikacyjne stają się naturalne. Człowiek nawet nie wyobraża sobie, że mogło być inaczej.
Jeżpir





