Kielce - infrastruktura rowerowa
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Koniec kostki na ścieżkach rowerowych?
Kostka brukowa to zła nawierzchnia dla ścieżek rowerowych - uważają specjaliści z Unii Europejskiej. Lepszy jest asfalt z polimerem. I takie ścieżki mają być teraz budowane w naszym województwie
To dobra wiadomość dla wszystkich osób używających rowerów do celów turystycznych i komunikacyjnych. Przeklinają one kostkę brukową, wciąż jeden z najpopularniejszych materiałów używanych do budowy ścieżek. - Przy szosowych oponach, na których porusza się większość rowerzystów po mieście, wady kostki to głównie spowalnianie roweru, a jeśli chodzi o sztywne konstrukcje, bez amortyzatorów, drgania kierownicy. Jakby po tarce się jedzie - mówi Bogusław Maziejuk, wiceprezes Stowarzyszenia MTB Cross. Jak wynika z materiałów europejskiej organizacji EuroVelo, zajmującej się rozwojem komunikacji rowerowej w Unii Europejskiej, kostka w porównaniu z asfaltem wymaga od rowerzysty o 40 proc. więcej wysiłku. Krótko mówiąc - asfaltem zajedzie się dalej. Ale pod warunkiem, że ten asfalt jest. A jak na razie w Kielcach i województwie nie jest z tym najlepiej. Kieleckie ścieżki rowerowe w większości mają nawierzchnię szutrową i właśnie z kostki. Asfaltowy jest tylko odcinek wzdłuż Silnicy, od Jesionowej do al. IX Wieków Kielc. Mało tego, nowe odcinki - jak ten wzdłuż ul. Łódzkiej - też kładzione są z kostki.
Ale są pozytywne wyjątki - asfaltowe drogi rowerowe powstały wokół Buska-Zdroju. Otwarcie pierwszego odcinka zaplanowano na 11 września.
- Asfalt z domieszką polimeru to europejski standard i takie zalecenia dajemy samorządom, które w przyszłości będą budowały ścieżki, szczególnie te z funduszy europejskich. Przecież to niezbyt dobrze wygląda, kiedy za europejskie pieniądze budujemy coś niespełniającego europejskich standardów. Taką nawierzchnię robi się również w Stanach Zjednoczonych - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.
Kowalczyk jednym tchem wylicza zalety asfaltowo-polimerowej nawierzchni: jest miękka, a więc nie powoduje drgań kierownicy rowerów bez amortyzatora, może mieć dowolny kolor, jest bezpieczniejsza, bo ma większe tarcie, trudniej pokrywa się szronem, a nawet nie kosztuje więcej niż kostka. Właśnie taką nawierzchnię mają mieć drogi rowerowe budowane w ramach programu unijnego dla pięciu województw Polski Wschodniej.
Dyrektor Kowalczyk będzie przewodniczył świętokrzyskiej delegacji, która 8 września wybiera się na wyjazd studyjny do Niemiec organizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Polscy goście będą obserwować realizację projektu Rhein Radweg, szlaku rowerowego o długości 1320 km biegnącego przez Szwajcarię, Austrię, Niemcy i Holandię. Obejrzą też ścieżki rowerowe w Bonn i poza miastem. Szlak Rhein Radweg wykonany jest właśnie z asfaltu polimerowego, łączy się w wielu miejscach z innymi ścieżkami rowerowymi o bardziej regionalnym charakterze.
Czy nasi samorządowcy zmienią nastawienie do asfaltu na ścieżkach? - Słyszałem o tych zaleceniach Unii i nie wykluczam, że nowe ścieżki będziemy budować z asfaltu. Ale wcześniej musimy się rozeznać wśród wykonawców, chodzi o czas wykonania, jakość i ceny - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. Broni jednak kostki: - Nasze ścieżki rowerowe budujemy z kostki bezfazowej, a więc bez szczelin. W porównaniu z asfaltem kostka jest łatwa w utrzymaniu, podczas awarii podziemnej instalacji wystarczy ją zdemontować i ułożyć ponownie. A przy asfaltowych nawierzchniach trzeba robić droższy przecisk pod spodem albo wycinać nawierzchnię i wylewać ponownie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Kostka brukowa to zła nawierzchnia dla ścieżek rowerowych - uważają specjaliści z Unii Europejskiej. Lepszy jest asfalt z polimerem. I takie ścieżki mają być teraz budowane w naszym województwie
To dobra wiadomość dla wszystkich osób używających rowerów do celów turystycznych i komunikacyjnych. Przeklinają one kostkę brukową, wciąż jeden z najpopularniejszych materiałów używanych do budowy ścieżek. - Przy szosowych oponach, na których porusza się większość rowerzystów po mieście, wady kostki to głównie spowalnianie roweru, a jeśli chodzi o sztywne konstrukcje, bez amortyzatorów, drgania kierownicy. Jakby po tarce się jedzie - mówi Bogusław Maziejuk, wiceprezes Stowarzyszenia MTB Cross. Jak wynika z materiałów europejskiej organizacji EuroVelo, zajmującej się rozwojem komunikacji rowerowej w Unii Europejskiej, kostka w porównaniu z asfaltem wymaga od rowerzysty o 40 proc. więcej wysiłku. Krótko mówiąc - asfaltem zajedzie się dalej. Ale pod warunkiem, że ten asfalt jest. A jak na razie w Kielcach i województwie nie jest z tym najlepiej. Kieleckie ścieżki rowerowe w większości mają nawierzchnię szutrową i właśnie z kostki. Asfaltowy jest tylko odcinek wzdłuż Silnicy, od Jesionowej do al. IX Wieków Kielc. Mało tego, nowe odcinki - jak ten wzdłuż ul. Łódzkiej - też kładzione są z kostki.
Ale są pozytywne wyjątki - asfaltowe drogi rowerowe powstały wokół Buska-Zdroju. Otwarcie pierwszego odcinka zaplanowano na 11 września.
- Asfalt z domieszką polimeru to europejski standard i takie zalecenia dajemy samorządom, które w przyszłości będą budowały ścieżki, szczególnie te z funduszy europejskich. Przecież to niezbyt dobrze wygląda, kiedy za europejskie pieniądze budujemy coś niespełniającego europejskich standardów. Taką nawierzchnię robi się również w Stanach Zjednoczonych - mówi Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.
Kowalczyk jednym tchem wylicza zalety asfaltowo-polimerowej nawierzchni: jest miękka, a więc nie powoduje drgań kierownicy rowerów bez amortyzatora, może mieć dowolny kolor, jest bezpieczniejsza, bo ma większe tarcie, trudniej pokrywa się szronem, a nawet nie kosztuje więcej niż kostka. Właśnie taką nawierzchnię mają mieć drogi rowerowe budowane w ramach programu unijnego dla pięciu województw Polski Wschodniej.
Dyrektor Kowalczyk będzie przewodniczył świętokrzyskiej delegacji, która 8 września wybiera się na wyjazd studyjny do Niemiec organizowany przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości. Polscy goście będą obserwować realizację projektu Rhein Radweg, szlaku rowerowego o długości 1320 km biegnącego przez Szwajcarię, Austrię, Niemcy i Holandię. Obejrzą też ścieżki rowerowe w Bonn i poza miastem. Szlak Rhein Radweg wykonany jest właśnie z asfaltu polimerowego, łączy się w wielu miejscach z innymi ścieżkami rowerowymi o bardziej regionalnym charakterze.
Czy nasi samorządowcy zmienią nastawienie do asfaltu na ścieżkach? - Słyszałem o tych zaleceniach Unii i nie wykluczam, że nowe ścieżki będziemy budować z asfaltu. Ale wcześniej musimy się rozeznać wśród wykonawców, chodzi o czas wykonania, jakość i ceny - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. Broni jednak kostki: - Nasze ścieżki rowerowe budujemy z kostki bezfazowej, a więc bez szczelin. W porównaniu z asfaltem kostka jest łatwa w utrzymaniu, podczas awarii podziemnej instalacji wystarczy ją zdemontować i ułożyć ponownie. A przy asfaltowych nawierzchniach trzeba robić droższy przecisk pod spodem albo wycinać nawierzchnię i wylewać ponownie.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Aby się przekonac o tym, że po kostce nie da się jeździć, wystarczy mieć rower i czasem go używać. Widać, że w MZD pracują sami ignoranci którzy jeżdżą tylko samochodami, zresztą podobnie jest w ZTM i dlatego mamy g***o a nie komunikację miejską
Ciekawe czy pas startowy w Obicach nasi włodarze też chcą zrobić z kostki, oczywiście bezfazowej
Ciekawe czy pas startowy w Obicach nasi włodarze też chcą zrobić z kostki, oczywiście bezfazowej
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce

Kilometr szczęścia dla rowerzystów
joge
2009-09-12, ostatnia aktualizacja 2009-09-11 20:23
W lewo dojedziemy na Telegraf, w prawo - do lasu komunalnego. Kolejny odcinek ścieżki rowerowej w Kielcach gotowy będzie do końca roku.
Kostkę układa gospodarstwo pomocnicze Miejskiego Zarządu Dróg. Tak jak pierwszy odcinek ścieżki, od Wapiennikowej do Wrzosowej, powstaje z bezfazowej kostki minimalizującej drgania. - Chcemy, żeby to była porządna inwestycja - podkreśla wicedyrektor MZD-u Zbigniew Czekaj. Przebiegnie ona od ul. Wrzosowej do starodroża przy wiadukcie na ul. Popiełuszki, potem pod wiadukt i przeprowadzi pod nim. Dalej, istniejącymi uliczkami rowerzyści będą mogli dojechać do ul. Ściegiennego i lasu komunalnego. Ścieżka ma ok. kilometra długości. - Ścieżek przybywa. Teraz, z małymi przerwami, można już w kilku kierunkach bezpiecznie pokonać miasto. I ważne, że widać na nich rowerzystów. - Dać nam tylko trochę pieniędzy i zrobimy wszystko - śmieje się wicedyrektor MZD.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
No i znowu robią tą kostkę. Co oni się tak na nią uwzięli? Rozumiem ze może jest tania, może i jest tzw. bezfazowa, ale i tak na drodze asfaltowej lub bitumicznej byłoby o wiele lepiej. Mimo iż kostka bezfazowa to jednak te "dziury" między nimi są widoczne gołym okiem, a także bardzo dobrze je czuć gdy się jeździ rowerem. Może i minimalizuje drgania jak to napisali ale jednak i tak je czuć. A jak sam pan Czekaj podkreśla, że chce żeby to była porządna inwestycja, to powinien najpierw sprawdzić jak wygląda prawdziwa porządna inwestycja. Po prostu zamordować tych ludzi co wymyślili żeby układać na kieleckich ścieżkach rowerowych tą kostkę to o wiele za mało. Czemu o rodzaju podłoża decydują osoby które na co dzień poruszają się samochodami? Bo jak zakładam to raczej do firmy nie jeżdżą rowerem.
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Na propozycje czekam do 14:00 do niedzieli.PODANIE
o zmianę zapisu w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego „Kielce - Centrum - Obszar I.2. Centrum - Paderewskiego”
Na podstawie art. 1. ust. 3. ustawy z dnia 7 kwietnia 1989r. – Prawo o stowarzyszeniach (tekst jednolity Dz. U. z 2001r. nr 79, poz. 855. z późn. zm.) oraz § 21. pkt 13. statutu Uczniowskiego Stowarzyszenia Sportowego RENESANS w Kielcach, zwanym dalej Stowarzyszeniem, Zarząd Stowarzyszenia korzystając z przysługującego mu prawa określonego w przepisach powołanych powyżej, jak również uczestnicy „Obiadów Czwartkowych” oraz Portalu „Kieleckie Inwestycje” wnioskują o zmianę zapisu w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego „Kielce- Centrum - Obszar I.2. Centrum - Paderewskiego”.
Zmiana miałaby polegać na wprowadzeniu zapisu obligującego inwestora do budowy ścieżki rowerowej z nawierzchni asfaltowej (bitumicznej).
Obecnie w przeważającej większości przypadków ścieżki dla cyklistów są wykonywane z kostki brukowej, czasem z tzw. bezfazowej, która w żaden sposób nie daje tyle komfortu jazdy co asfalt czy inna nawierzchnia bitumiczna. To o co wnioskujemy jest zgodne z polityką rowerową miasta Kielc - programem „UrBike- rozszerzenie polityki rowerowej miast”, w którego treści można przeczytać m.in.: „dla tras rowerowych stosuje się nawierzchnię bitumiczną o wysokim standardzie równości”, „ze względu na wygodę (...), bezpieczeństwo (...), trwałość oraz czytelność dla użytkowników (...), nie wolno stosować nawierzchni z kostki betonowej” (zdanie podkreślone w dokumencie programowym).
Na wstępie tego dokumentu, przygotowanego na zlecenie Prezydenta Kielc można znaleźć informację dot. polityki budowy ścieżek rowerowych w mieście: „Niniejsze opracowanie ma na celu uporządkowanie działań związanych z rozwojem ruchu rowerowego w Kielcach, a przez to zwiększenie efektywności działań na rzecz: wzrostu ruchu rowerowego, poprawy bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu drogowego i stworzenie warunków dla rozwoju transportu rowerowego jako podstawowego elementu zrównoważonego systemu transportowego.”
Wnioskujemy, aby Biuro Planowania Przestrzennego przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego uwzględniało założenia programu „UrBike- rozszerzenie polityki rowerowej miast”, wprowadzając zapis o konieczności stosowania nawierzchni bitumicznej przy budowie ścieżek rowerowych w mieście.
Stowarzyszenie wraz z uczestnikami „Obiadów Czwartkowych” oraz Portalu „Kieleckie Inwestycje” prosi o uwzględnienie zmian w miarę możliwości i poinformowanie Stowarzyszenia pod wskazanym adresem o podjętych decyzjach w tej sprawie.
Wezmę pismo na czwartkowy obiad (nd), jak ktoś będzie chciał to podpisze, a w pon złożę u Prezydenta.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Seminarium w ratuszu o ścieżkach rowerowych
ziem
2009-09-17, ostatnia aktualizacja 2009-09-17 18:53
Seminarium poświęcone budowie, utrzymaniu i organizacji dróg rowerowych w mieście odbędzie się w piątek w sali konferencyjnej Urzędu Miasta w Kielcach.
Seminarium to część trwającego od wtorku Tygodnia Zrównoważonego Transportu, promującego alternatywne dla aut osobowych sposoby poruszania się po mieście. Początek obrad pod tytułem "Ścieżki rowerowe - od planowania, przez inwestycje do użytkowania" o godz. 10, planowane zakończenie o 13. Oprócz referatów będzie można zobaczyć prezentacje projektów i realizacji ścieżek rowerowych w Kielcach i mapę ścieżek przygotowaną przez Geoportal MSIP.
źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... owych.html
===========================================
Wybiera się ktoś? Bo oczywiście żeby brać czynny udział w życiu miasta trzeba być bezrobotnym bo konferencja jest organizowana w godzinach pracy lub szkoły większości mieszkańców...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce











