Kielce - Parkowanie w centrum
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Coś czuję, że Pan Prezydent boi się o frekwencję na parkingu i nie chce by wytykano mu, że inwestycja, nie dość, że wzbudzała ogromne kontrowersje jeżeli chodzi o lokalizację, to jeszcze do tego była niepotrzebna. Więc zamiast świecić oczami za świecący pustką parking - zapewnił mu obłożenie poprzez zlikwidowanie konkurencji tańszych miejsc parkingowych w strefie płatnego parkowania.
Jeżeli spełni się to co napisano w gazecie, to sytuacja z z parkowaniem w centrum pogorszy się, gdyż miejsc parkingowych będzie paradoksalnie mniej niż przed budową parkingu (choć to nie parking zmniejszy tę liczbę, tylko likwidacja strefy). Teraz jest (ponoć) ok. 1200 miejsc, a po realizacji zmian proponowanych przez Prezydenta będzie mniej niż 1000 i to w dodatku droższych.
Jeżeli spełni się to co napisano w gazecie, to sytuacja z z parkowaniem w centrum pogorszy się, gdyż miejsc parkingowych będzie paradoksalnie mniej niż przed budową parkingu (choć to nie parking zmniejszy tę liczbę, tylko likwidacja strefy). Teraz jest (ponoć) ok. 1200 miejsc, a po realizacji zmian proponowanych przez Prezydenta będzie mniej niż 1000 i to w dodatku droższych.
Jeżpir
No chyba taki był właśnie zamiar budowy parkingu, żeby samochody w centrum nie parkowały gdzie popadnie.
Dzisiaj ul. Mała i Duża to masakra.
Moim zdaniem strefa mogła by pozostać w miejscach gdzie są zatoki parkingowe np. przy ul. Czerwonego Krzyża czy Warszawskiej.
BTW parking pod KCK już w prywatnych rękach.
Przy wjazdach rozciągnięte sznurki
i osoby pobierające opłatę.
Ciekawe jakie ceny.
Dzisiaj ul. Mała i Duża to masakra.
Moim zdaniem strefa mogła by pozostać w miejscach gdzie są zatoki parkingowe np. przy ul. Czerwonego Krzyża czy Warszawskiej.
BTW parking pod KCK już w prywatnych rękach.
Przy wjazdach rozciągnięte sznurki
Ciekawe jakie ceny.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Na wyznaczonym lub dozwolonym miejscu na ulicy, to nie jest "gdzie popadnie".ice pisze:No chyba taki był właśnie zamiar budowy parkingu, żeby samochody w centrum nie parkowały gdzie popadnie.
Dzisiaj ul. Mała i Duża to masakra.
Duża i Mała będzie docelowo zamknięta dla ruchu, więc i parkowanie też się skończy. Masz rację - to co tam teraz jest to hardcore.
Zgadzam się. Opłaty pobierane za pomocą parkomatów, które przyjmowałyby również karty płatnicze, kredytowe i kody sms. Rozliczanie 15-minutowe, oczywiście narastające.ice pisze:Moim zdaniem strefa mogła by pozostać w miejscach gdzie są zatoki parkingowe np. przy ul. Czerwonego Krzyża czy Warszawskiej.
Dobrze, zlikwidujmy parkowanie na chodnikach, ale najpierw wybudujmy parkingi. Jak będzie jeden parking i dwa place do parkowania, to wtedy dopiero będzie hardcore.
Ostatnio zmieniony 17 września 2009, o 19:14 przez Jezpir, łącznie zmieniany 2 razy.
Jeżpir
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Hmm, przecież wiadome było, że parkingi wielopoziomowe powstaja po to żeby w centrum skończyć z parkowaniem gdzie popadnie. Jedyne co mnie dziwi to fakt iż od razu ma zostać wprowadzony zakaz w całym centrum. Chyba powinno się to odbywać stopniowo, zależnie od powstawania nowych parkingów wielopoziomowych albo postępującej rewitalizacji uliczek i placów w centrum, która wymuszałaby wyłączenie danych obszarów z ruchu samochodowego.
Warszawska tak, ale również do czasu jej przyszłej przebudowy.ice pisze: Moim zdaniem strefa mogła by pozostać w miejscach gdzie są zatoki parkingowe np. przy ul. Czerwonego Krzyża czy Warszawskiej.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Ta inwestycja była potrzebna (pomijam miejsce bo to temat na inną dyskusję). Obawiam się tylko, że większość mieszkańców wolałaby po staremu - czyli parkowanie na chodniku. Jak nie da się nauczyć po dobroci to trzeba wrzucić na głęboką wodę. Myślę, że likwidacja strefy jest jedynym słusznym rozwiązaniem. Ale tak jak ktoś zauważył przede mną - jeśli ulica ma wyznaczone specjalnie miejsca do parkowania (Czerwonego Krzyża, Mickiewicza) to nie widzę problemu, aby tam parkować. Chodzi tylko o to, aby nie parkować wzdłuż ulicy i na chodnikach. Tylko trzeba będzie zwiększyć egzekwowanie kar bo inaczej likwidacja strefy nic nie da.Jezpir pisze:Coś czuję, że Pan Prezydent boi się o frekwencję na parkingu i nie chce by wytykano mu, że inwestycja, nie dość, że wzbudzała ogromne kontrowersje jeżeli chodzi o lokalizację, to jeszcze do tego była niepotrzebna.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
A ja tradycyjnie jestem zaskoczony takim pomysłem
Jeżeli zabronią ludziom parkować w centrum i każą im dochodzić po kilometr np na zakupy albo na chwile do banku to raczej wybiorą centra handlowe itp. Takie rozwiązanie ma sens gdy jest sieć dobrze zorganizowanych parkingów. Mysle, że ten pomysł upadnie. I dobrze...
pletwa
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Przede wszystkim linii autobusowych i dostepu do srodmiescia innymi srodkami komunikacji. A jak na razie wymysla sie dwie linie - dziwolagi i niet stojakow rowerowych, nie wspominajac o parkingach rowerowych. Dzialnie jak najbardziej sluszne, niemniej - troche chaotyczne. Nie zmienia to faktu, ze oceniam to baaardzo pozytywnie
Droga dojscia musi byc porownywalna tak od parkingu jak i od przystanku, tylko wtedy jest mozliwe lepsze konkurowanie z komunikacja, kiedy nie bedzie mozna podjechac pod drzwi sklepu.
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
paranoją jest ustalenie tej strefy aż do źródłowej
granica w tej części powinna być ustalona najdalej do ulicy winnickiej/żeromskiego
skoro ów parking pomieści tylko(aż?) 400 aut to powinno się zrobić tak by tenże parking na początku zastąpił gdzieś te ~400 miejsc z obecnej strefy i wyłączyć zaledwie kilka tych ulic z parkowania
a w miarę jak będą powstawać(o ile powstaną) kolejne parkingi będzie się powiększało strefę zakazu parkowania i wyłączało kolejne ulice z parkowania.
"co nagle to po diable"
a tak szczerze mówiąc to ja w ogóle nie widzę tego pomysłu w praktyce.
granica w tej części powinna być ustalona najdalej do ulicy winnickiej/żeromskiego
skoro ów parking pomieści tylko(aż?) 400 aut to powinno się zrobić tak by tenże parking na początku zastąpił gdzieś te ~400 miejsc z obecnej strefy i wyłączyć zaledwie kilka tych ulic z parkowania
a w miarę jak będą powstawać(o ile powstaną) kolejne parkingi będzie się powiększało strefę zakazu parkowania i wyłączało kolejne ulice z parkowania.
"co nagle to po diable"
a tak szczerze mówiąc to ja w ogóle nie widzę tego pomysłu w praktyce.
CK|PL|EU
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
W naszych realiach takie zamykanie dla ruchu tak dużego obszaru będzie wiązało się z powolnym umieraniem Śródmieścia. I nikt nie przekona mnie i większości ludzi, że bedą szczęśliwsi gdy zostawią samochody w domu a zmarnują pół dnia na dojazdy i spacery aby załatwić sprawy w centrum. Takie myślenie jest troszke ograniczone. Mówię to jako miłośnik rowerów i częsty użytkownik komunikacji miejskiej.
pletwa
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Centrum nie umrze z powodu wyłączenia go z parkowania. A wręcz przeciwnie: ludzie zaczną po nim chodzić a nie jeździć jak teraz od sklepu do sklepu!kamilkw pisze:W naszych realiach takie zamykanie dla ruchu tak dużego obszaru będzie wiązało się z powolnym umieraniem Śródmieścia. I nikt nie przekona mnie i większości ludzi, że bedą szczęśliwsi gdy zostawią samochody w domu a zmarnują pół dnia na dojazdy i spacery aby załatwić sprawy w centrum. Takie myślenie jest troszke ograniczone. Mówię to jako miłośnik rowerów i częsty użytkownik komunikacji miejskiej.
Ja w tej chwili nigdy nie zostawiam samochodu w centrum. od kilku lat ani razu nie wykupiłem biletu postojowego, ponieważ parkuje albo na Kaczmarka, albo na Radiowej, nigdy "nic mnie nie ubyło" jak musiałem przejść kilkaset metrów do miejsca docelowego.