Lotnisko Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
Cyniczny Optymista
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 838
- Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Głos w dyskusji: Jakie inwestycje komunikacyjne są najważniejsze dla regionu.
W konkursie stają: lotnisko, kolej, drogi.
Pytanie: Co budować najpierw, bo korzyści dla regionu będą największe?
Moim zdaniem: najpierw drogi, potem kolej, na końcu lotnisko.
Kocham ten region, ale właśnie to daje mi prawo mówić o nim rzeczy niepochlebne. Świętokrzyskie nigdy nie będzie w stanie samodzielnie utrzymać lotniska (samodzielnie czyli tak, żeby utrzymywało sie tylko z obsługi ruchu pasażerskiego i towarowego z i do regionu)
Jedyną szansą jest przyciągnięcie tutaj ruchu tranzytowego i proponowane przez Lubawskiego uczynienie go lotniskiem cargo.
Ale...obecnie mamy kryzys i znalezienie inwestora z Europy czy nawet Ameryki dla tak dużej inwestycji będzie bardzo, bardzo trudne.
Jedyną (IMHO) nadzieją są inwestorzy z Chin. Ale tu z kolei są przeszkody natury politycznej.
Więc tak - nastawiamy się na turystykę, ale mamy zbyt słabe walory turystyczne i zbyt słabą infrastrukturę, by przyciągnąć zbyt wielu zagranicznych turystów krajobrazu i zabytków.
Zostaje rynek krajowy. Bo w skali świata taka Jaskinia Raj nie powali, ale w skali kraju jest już bardzo atrakcyjna.
Tylko turysta krajowy nie przyleci do nas samolotem, ale co najwyżej autem na weekend.
Dlaczego autem? Bo w przeciwieństwie do takiego Krakowa czy Zakopanego u nas nie ma stosunkowo niewielkiego obszaru z wystarczająco dużym potencjałem atrakcji - zabytków, lokali, itd, gdzie turysta mógłby bez auta spędzić cały dzień.
U nas miejsca atrakcyjne są dość oddalone od siebie - i tu potrzebne jest auto.
Z tego też powodu - odpadają koleje jako pierwszy etap budowania infrastruktury komnikacyjnej.
Bo, podobnie jak lotnisko, turysta po skorzystaniu z nich nie znajdzie na tyle wielu atrakcji, by nie potrzebować się przemieszczać.
Pzdr
A.
Ps: Jeśli Lubawski doprowadzi do powstania tego lotniska - wybaczę mu to, że we wszystkich rankingach miasto jest jednym z najgorzej ocenianych w Polsce.
Jeśli mu się nie uda - uznam jego prezydenturę za zmarnowane dla miasta lata.
W konkursie stają: lotnisko, kolej, drogi.
Pytanie: Co budować najpierw, bo korzyści dla regionu będą największe?
Moim zdaniem: najpierw drogi, potem kolej, na końcu lotnisko.
Kocham ten region, ale właśnie to daje mi prawo mówić o nim rzeczy niepochlebne. Świętokrzyskie nigdy nie będzie w stanie samodzielnie utrzymać lotniska (samodzielnie czyli tak, żeby utrzymywało sie tylko z obsługi ruchu pasażerskiego i towarowego z i do regionu)
Jedyną szansą jest przyciągnięcie tutaj ruchu tranzytowego i proponowane przez Lubawskiego uczynienie go lotniskiem cargo.
Ale...obecnie mamy kryzys i znalezienie inwestora z Europy czy nawet Ameryki dla tak dużej inwestycji będzie bardzo, bardzo trudne.
Jedyną (IMHO) nadzieją są inwestorzy z Chin. Ale tu z kolei są przeszkody natury politycznej.
Więc tak - nastawiamy się na turystykę, ale mamy zbyt słabe walory turystyczne i zbyt słabą infrastrukturę, by przyciągnąć zbyt wielu zagranicznych turystów krajobrazu i zabytków.
Zostaje rynek krajowy. Bo w skali świata taka Jaskinia Raj nie powali, ale w skali kraju jest już bardzo atrakcyjna.
Tylko turysta krajowy nie przyleci do nas samolotem, ale co najwyżej autem na weekend.
Dlaczego autem? Bo w przeciwieństwie do takiego Krakowa czy Zakopanego u nas nie ma stosunkowo niewielkiego obszaru z wystarczająco dużym potencjałem atrakcji - zabytków, lokali, itd, gdzie turysta mógłby bez auta spędzić cały dzień.
U nas miejsca atrakcyjne są dość oddalone od siebie - i tu potrzebne jest auto.
Z tego też powodu - odpadają koleje jako pierwszy etap budowania infrastruktury komnikacyjnej.
Bo, podobnie jak lotnisko, turysta po skorzystaniu z nich nie znajdzie na tyle wielu atrakcji, by nie potrzebować się przemieszczać.
Pzdr
A.
Ps: Jeśli Lubawski doprowadzi do powstania tego lotniska - wybaczę mu to, że we wszystkich rankingach miasto jest jednym z najgorzej ocenianych w Polsce.
Jeśli mu się nie uda - uznam jego prezydenturę za zmarnowane dla miasta lata.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
To jest pytanie, ktore mozna sobie stawiac i kolejnosc jest prawidlowa, ale sprawa jest taka, ze drog i kolei miasto nie wybuduje, bo robia to inne organy administracji publicznej, a to w jakim wydaniu, to juz inna bajka. Lotniska nikt nam nie wybuduje, wiec mozemy dzialac sami lub czekac na gwiazdke z nieba.Cyniczny Optymista pisze:Pytanie: Co budować najpierw, bo korzyści dla regionu będą największe?
Moim zdaniem: najpierw drogi, potem kolej, na końcu lotnisko.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce

Koniec wykupu gruntów pod lotnisko w Obicach
Miasto nie będzie więcej wykupywać gruntów pod budowę Portu Regionalnego Kielce w Obicach. Mimo że do jego realizacji potrzeba jeszcze około 100 hektarów. Ich właściciele zostaną wywłaszczeni.
Miasto jest już właścicielem 450 hektarów gruntów, które zająć ma lotnisko. Wykupy trwały ponad dwa lata, średnio za metr kwadratowy płacono 3 zł. Przedsięwzięcie pilotował specjalnie powołany zespół złożony z pracowników kilku wydziałów.
- To było coś niesamowitego. Jeździliśmy do rolników, od gospodarzy wynajmowaliśmy jakieś pomieszczenie. Ze sobą mieliśmy tylko laptop, umowy i druki. I negocjowaliśmy, przekonywaliśmy do sprzedaży, pomagaliśmy wyprostować niektóre ze spraw własnościowych - wspomina Filip Pietrzyk, dyrektor Wydziału Gospodarki Nieruchomościami Urzędu Miasta w Kielcach. - Innej możliwości nie było. Komu chciałoby się ponosić koszty uregulowania spraw spadkowych za niewielkie czasami kawałki ziemi czy jeździć do Kielc, żeby sprzedać pole - tłumaczy.
Ale teraz już koniec z wykupem gruntów. I to mimo że dla potrzeb lotniska niezbędne jest 100 hektarów więcej. Te miasto chce pozyskać poprzez wywłaszczenie. Decyzja taka zapadła, bo dalsze negocjacje urząd uznał za stratę czasu. Właściciele albo żądali zbyt wygórowanych cen i nie odstępowali na jotę, albo mówili "nie, bo nie". Są też takie przypadki, że rolnik chętnie sprzedałby ziemię, ale właścicielami nieruchomości jest kilkunastu, kilkudziesięciu nieraz spadkobierców. Wielu z nich już nie żyje. Przeprowadzenie postępowań spadkowych zajęłoby całe lata. Niektórzy domagali się przyznania im w zamian czy urządzenia gospodarstw w ściśle wskazanym przez nich miejscu, co nie zawsze było możliwe.
Teraz wydział przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na przeprowadzenie podziału geodezyjnego działek. To jest niezbędne do wystąpienia do wojewody o wydanie decyzji o wywłaszczeniu. Szybką procedurę zapewnia tzw. specustawa lotniskowa, którą w lutym tego roku przyjęli posłowie. Działa podobnie jak specustawa drogowa.
- Pozwala na sprawne wywłaszczenie nieruchomości pod inwestycje celu publicznego za odpowiednim odszkodowaniem. Czasami bywało tak, że protest jednej osoby na wiele lat blokował inwestycję. Specustawy pozwalają tego uniknąć - mówi Mieczysław Pastuszko, dyrektor wydziału projektów strukturalnych i strategii miasta.
Nie oznacza to jednak, że wojewoda szybko wyda decyzję. Zanim miasto o nią wystąpi, musi zgromadzić szereg dokumentów, opinii i stanowisk wymienionych w ustawie. - Będziemy gromadzić je stopniowo, z rozmysłem, by nie doszło do sytuacji, że wystąpiliśmy o opinię, a w międzyczasie trwały przygotowania do zmiany jakichś przepisów, które sprawią, że jest ona nieważna - tłumaczy Pastuszko. Ale tu specustawa lotniskowa także "stoi" za inwestorem. Ściśle precyzuje terminy wydawania opinii przez poszczególne ministerstwa czy instytucje, by inwestycja nie została zablokowana przez to, że trafi do jednej z wielu przepastnych szuflad. Mają na to 30 dni. Jeżeli się nie ustosunkują dla wnioskodawcy, oznacza to, że nie zgłaszają zastrzeżeń.
To, co stanie się niedługo, to głosowanie przez radnych Chmielnika i Morawicy nad uchwałami o przyjęciu planu zagospodarowania przestrzennego, który pozwala na terenie tych gmin zlokalizować lotnisko. W obu gminach uchwały te stanąć mają na najbliższych sesjach.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... icach.html
pletwa
Denerwują mnie takie opinie. Wpierw gdy sprawa była na ostrzu noża i rozstrzygała się sprawa dotacji z UE to większość była ZA i podpisywała księgi poparcia. Teraz przyszedł kryzys to i malkontentów namnożyło się.Martini pisze:Mam nadzieję, że nadchodzący kryzys gospodarczy ostudzi głowy naszych lokalnych władz w sprawie budowy portu lotniczego. Koszt samej inwestycji to jeszcze mały pikuś, ale co potem? Kto to utrzyma, kto będzie pokrywał straty? Ja nie mam ochoty ze swoich podatków dotować tych, którzy łaskawie zgodzą się na 3 loty tygodniowo do Londynu o godz. 22:30. Mamy już dobry przykład Bydgoszczy
Po 1.
Kryzys kiedyś skończy się, przyjdzie też kolejny boom na przeloty. I co? Okaże się, że przespaliśmy sprawę. Jest kryzys - taniej można budować, więc wykorzystać to i zrobić co się da.
Gdyby kryzys nastał z początkiem budowy stadionu i hali też psioczylibyście, że po co tyle kasy wydawać na zabawki?
Paradoksalnie już nieistnienie lotniska przyniosło straty, bo odrzucono propozycję Kielc jako bazy szkoleniowej na E2012, pomijam jak ważny jest to czynnik kiedy chce się ściągnąć jakąś konkretną drużynę na Ściegiennego na mecz eliminacyjny.
Po 2.
Po analizach zmieniono charakter lotniska:
- głównie cargo, loty pasażerskie tylko dodatkiem
- budowa modułowa, będzie git to będzie rozbudowa
Skoro jest nisza w gałęzi cargo to trzeba to wykorzystać. Lotnisko cargo może okazać się tak samo ważne na mapie logistyki jak terminal kolejowy w Sławkowie.
Po 3.
Ukończenie dróg S7, S74, do tego połączenie z A4 w Tarnowie przez DK73 daje spore możliwości. Ta inwestycja, a dokładnie generowanie ruchu może nawet przyspieszyć o parę lat budowę płd.-wsch. obwodnicy Kielc czy połączenie kolejowe Kielce-Busko-Tarnów.
Po 4. Turystyka
Chcąc się wybrać np. na wakacje z opcją Last Minute nie trzeba organizować dojazdu do innych miast. Na pewno tu będzie lobbing biur podróży.
Po 5.
Sama budowa a później egzystencja lotniska stworzy miejsca pracy, a to jak później będzie działać i generować zyski bądź straty zależy od zatrudnienia bardzo dobrych menadżerów zamiast wsadzać tam "swoich".
O Targach już nie będę wspominał. Do obalenia jest jeszcze jeden wskaźnik. Mianowicie położenie względem innych lotnisk. Co z tego, że do Balic, Okęcia, Łodzi jest 130/150/180 km? Podawany jest czas dojazdu teoretyczny, który nijak ma się np. do piątkowych godzin szczytu. Leć gdzieś na weekend lub odbierz kogoś z lotniska. Proponuję, żebyście z ciekawości spisali sobie czas dojazdu i powrotu z lotniska gdy będziecie z jakiegoś korzystać. Jak dla mnie najlepsze w tym momencie jest połączenie kolejowe z Balicami z przesiadką w KRK oscyluje między 2.5 a 3h. I bardzo długo poprawy nie będzie.
No to lecę
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Wstępna zgoda na drogi do lotniska Obice
Kielce doczekają się dwóch niezłej jakości dróg. Powstaną poza granicami miasta, bo są niezbędne do obsługi lotniska w Obicach
Obie drogi, dostosowane do obsługi tzw. ruchu ciężkiego, powstaną na pograniczu gminy Morawica i Chmielik. Połączą drogę krajową 73 z lotniskiem. Wybuduje je za swoje pieniądze gmina Kielce, mimo że drogi nie leżą w granicach administracyjnych miasta. Zarząd powiatu kieleckiego przegłosował w tym tygodniu projekt uchwały w tej sprawie. - To niezbędne, bo budowa dróg jest zadaniem własnym samorządu. Powiat kielecki nie ma tej inwestycji w planach, a równocześnie władze Kielc poprosiły o zgodę na przekazanie im tego zadania - mówi Agata Niebudek, rzecznik prasowy starosty kieleckiego. Dodaje, że uchwała musi zostać jeszcze przegłosowana przez radę powiatu, co nastąpi prawdopodobnie na sierpniowej sesji. - Obie drogi na całej długości przebiegać będą przez teren polny, nie będzie więc kolizji z gospodarstwami - dodaje rzeczniczka.
Budowa dróg ruszy prawdopodobnie najwcześniej w 2011 roku. - Co najmniej rok potrwa przygotowanie projektu i zdobycie niezbędnych decyzji, np. środowiskowej - tłumaczy Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Prace projektowe rozpoczną się najwcześniej po 20 sierpnia, bo wtedy będzie gotowa koncepcja architektoniczno-budowlana lotniska. - Ale nie będzie to pierwsza inwestycja fizycznie realizowana w związku z zamiarami budowy Regionalnego Portu Lotniczego Kielce w Obicach. Znacznie wcześniej, bo najpóźniej w połowie przyszłego roku, ruszy makroniwelacja terenu lotniska.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... gn=4815182
Kielce doczekają się dwóch niezłej jakości dróg. Powstaną poza granicami miasta, bo są niezbędne do obsługi lotniska w Obicach
Obie drogi, dostosowane do obsługi tzw. ruchu ciężkiego, powstaną na pograniczu gminy Morawica i Chmielik. Połączą drogę krajową 73 z lotniskiem. Wybuduje je za swoje pieniądze gmina Kielce, mimo że drogi nie leżą w granicach administracyjnych miasta. Zarząd powiatu kieleckiego przegłosował w tym tygodniu projekt uchwały w tej sprawie. - To niezbędne, bo budowa dróg jest zadaniem własnym samorządu. Powiat kielecki nie ma tej inwestycji w planach, a równocześnie władze Kielc poprosiły o zgodę na przekazanie im tego zadania - mówi Agata Niebudek, rzecznik prasowy starosty kieleckiego. Dodaje, że uchwała musi zostać jeszcze przegłosowana przez radę powiatu, co nastąpi prawdopodobnie na sierpniowej sesji. - Obie drogi na całej długości przebiegać będą przez teren polny, nie będzie więc kolizji z gospodarstwami - dodaje rzeczniczka.
Budowa dróg ruszy prawdopodobnie najwcześniej w 2011 roku. - Co najmniej rok potrwa przygotowanie projektu i zdobycie niezbędnych decyzji, np. środowiskowej - tłumaczy Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg. Prace projektowe rozpoczną się najwcześniej po 20 sierpnia, bo wtedy będzie gotowa koncepcja architektoniczno-budowlana lotniska. - Ale nie będzie to pierwsza inwestycja fizycznie realizowana w związku z zamiarami budowy Regionalnego Portu Lotniczego Kielce w Obicach. Znacznie wcześniej, bo najpóźniej w połowie przyszłego roku, ruszy makroniwelacja terenu lotniska.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!



Pyrzowice stawiają na samoloty transportowe
Tomasz Głogowski
2009-08-16, ostatnia aktualizacja 2009-08-17 01:28
Lotnisko w Pyrzowicach nie chce już ścigać się o pasażerów z krakowskimi Balicami. Zamiast tego zamierza budować nowe hangary i magazyny zdolne obsłużyć największe transportowe samoloty świata. Czy bazy cargo okażą się strzałem w dziesiątkę?
Górnośląskie Towarzystwo Lotnicze jeszcze w tym roku ogłosi przetarg na projekt nowego terminalu. Ale tym razem nie będzie to budynek dla pasażerów, ale największa w Polsce baza przeładunkowa, tzw. cargo. Ma kosztować około 16 mln euro i powstać do 2013 roku. Nowe hangary, magazyny i parkingi dla ciężarówek zlokalizowane zostaną po drugiej stronie terminalu pasażerskiego. Lotnisko już zarezerwowało potrzebne do rozbudowy grunty.
- Prawie 60 proc. potrzebnych pieniędzy wyłoży Unia Europejska - mówi Cezary Orzech, rzecznik Pyrzowic.
Choć o bazie cargo mówiło się w Pyrzowicach od dawna, zawsze kończyło się tylko na planach. Najpierw powodem był fatalny dojazd do lotniska - krętymi, nieoświetlonymi drogami - potem, gdy powstała już nowa droga ekspresowa, brak pieniędzy.
Ale teraz władze GTL-u doszły do wniosku, że nie ma już co przeciągać decyzji o rozbudowie lotniska. W Pyrzowicach, podobnie jak w innych portach w kraju, systematycznie maleje bowiem liczba pasażerów. Nie pojawiają się nowe linie, a gdy uruchamiana jest nowa trasa, to równocześnie zamyka się jakąś starą. Baza cargo ma otworzyć nie tylko nowe możliwości zarabiania pieniędzy, ale też pozwolić wykorzystać świetne położenie geograficzne Pyrzowic: z dala od aglomeracji. Coś, co dla pasażerów jest sporym utrudnieniem, dla firm transportowych może być atutem. Samoloty transportowe będą mogły latać nawet w nocy, nie budząc mieszkańców.
Nawet planowana rozbudowa pasa startowego i zwiększenie jego długości z 2,8 do 3,8 km prowadzone będzie bardziej z myślą o samolotach transportowych niż pasażerskich. Już teraz w Pyrzowicach mogą lądować największe transportowce świata, m.in. ukraiński AN-255 Mrija. Jednak by taki kolos mógł dziś bezpiecznie wystartować, może zatankować tylko połowę paliwa lub zabrać na pokład połowę ładunku. Po rozbudowie pasa problem zniknie i nawet takie olbrzymie samoloty transportowe będą mogły lądować i startować z pełnym obciążeniem.
- Dziś docierają do nas tylko przesyłki kurierskie, a chcemy, aby powstała tu baza umożliwiająca transport towarów w specjalnych kontenerach. To szansa na pojawienie się nowych, wyspecjalizowanych linii - mówi Orzech i wskazuje potencjalnych zainteresowanych: duże fabryki, które powstały w specjalnej strefie ekonomicznej. Choć już dziś zdarza się, że części do gliwickiego Opla czy fabryki Isuzu w Tychach przylatują samolotami do Pyrzowic, wciąż są to jednak sporadyczne przypadki. - Mamy nadzieję, że gdy na lotnisku powstanie nowa infrastruktura, zwiększy się też ruch transportowy - mówią w GTL-u.
Paweł Cybulak, szef specjalistycznego portalu Pasazer.com, twierdzi, że plany Pyrzowic mogą okazać się strzałem w dziesiątkę. - Pamiętajmy, że również transport samolotowy zapewnia lotnisku spore zyski. W sytuacji gdy Wizz Air, największa linia w Pyrzowicach, nie uruchamia już tylu nowych kierunków co kiedyś, to może być dobre uzupełnienie ruchu pasażerskiego - ocenia Cybulak.
Ale przedstawiciele firm, z którymi rozmawialiśmy, studzą nieco ten zapał. Transport powietrzny jest bowiem wciąż dużo droższy, niż przewożenie towarów ciężarówkami czy koleją. Dlatego nawet największych potentatów nie zawsze stać na wynajęcie samolotów. - Zdecydowaliśmy się na to raz, gdy musieliśmy sprowadzić części z Argentyny do produkowanej w Tychach sieny - mówi Bogusław Cieślar, rzecznik Fiat Auto Poland.
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
-
Cyniczny Optymista
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 838
- Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Komentarz jak komentarz, ale wnioski z niego wypływające prawidłowe.
Obice mają sens tylko jeśli będą jedynym tego typu lotniskiem w kraju. Na dwa absolutnie nie ma miejsca. Jeśli Pyrzowice pójdą w tym kierunku - mając znacznie bardziej zaawansowaną infrastrukturę, znacznie lepsze połączenia komunikacyjne - nie widzę szans dla nas.
Pzdr
A.
Obice mają sens tylko jeśli będą jedynym tego typu lotniskiem w kraju. Na dwa absolutnie nie ma miejsca. Jeśli Pyrzowice pójdą w tym kierunku - mając znacznie bardziej zaawansowaną infrastrukturę, znacznie lepsze połączenia komunikacyjne - nie widzę szans dla nas.
Pzdr
A.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Co prawda info nie jest nowe ale na czesc inwestycij dostali juz pieniadze UE!!
Lotnisko Katowice rozpoczyna przygotowania do inwestycji za 455 mln
Pyrzowice (PAP) - 455 mln zł pochłoną do 2015 r. najważniejsze inwestycje w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach: budowa nowej drogi startowej i płyt postojowych. Pierwszy związany z tym przetarg będzie ogłoszony w czerwcu.
Zweryfikowane w ostatnim czasie plany inwestycyjne portu przedstawił we wtorek prezes zarządzającego lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL), Artur Tomasik. Jak powiedział, gotowe są już tzw. studia wykonalności obu inwestycji, teraz rozpoczyna się etap szczegółowych projektów i realizacji.
"W przyszłym miesiącu ogłosimy przetarg na projekt nowej drogi startowej. Przetarg na jej wykonawcę planujemy na przyszły rok. Budowa ma rozpocząć się w 2013 r." - powiedział Tomasik.
Budowa nowej drogi startowej będzie najważniejszą inwestycją na podkatowickim lotnisku. Gdy nowy pas będzie gotowy, stary zostanie zamieniony na drogę do kołowania. Część inwestycji może być sfinansowana ze środków unijnych.
Wcześniej, w 2012 roku, gotowe będą nowe płyty postojowe, zajmujące w sumie ok. 12 hektarów. Kończy się już ich projektowanie, a do końca września powinno być wydane pozwolenie na budowę. Przetarg na realizację ma być ogłoszony jeszcze w tym roku, a budowa ma ruszyć w przyszłym roku.
Budowa płyt ma zakończyć się w 2012 roku, mimo iż wiadomo już, że w Chorzowie nie będzie rozgrywek piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012. Powiększenie pojemności płyt postojowych było elementem przygotowań do mistrzostw. Władze lotniska zrezygnowały natomiast z szybkiej budowy nowego terminalu pasażerskiego - ma on powstać dopiero po 2015 roku.
Tomasik ocenił, że ewentualny spadek liczby pasażerów na podkatowickim lotnisku w tym roku nie będzie większy niż 5 proc., wobec ponad 2,4 mln osób w zeszłym roku. Lotnisko liczy jednak, że obroni się przed spadkiem. Zmniejszenie ruchu regularnego chce zrekompensować m.in. większą liczbą czarterów. W końcu maja z Katowic rusza nowe połączenie czarterowe - do Dubaju.
W ciągu czterech miesięcy tego roku, w odniesieniu do tego samego okresu roku ubiegłego, liczba pasażerów w Pyrzowicach była mniejsza o 5,5 proc., jednak inne polskie porty zanotowały głębsze spadki, nawet rzędu 12-18 proc. Liczba czarterów wzrosła w tym czasie w porcie Katowice o 6 proc.
Wśród przewoźników regularnych w Katowicach zdecydowanie dominuje węgierska niskokosztowa linia Wizz Air, która we wtorek świętowała w podkatowickim porcie pięciolecie istnienia. Jak mówił jej prezes Jozsef Varadi, w tym roku w całej Europie środkowej przewoźnik liczy na ok. 30-procentowy wzrost, z 5,9 mln pasażerów w ubiegłym roku do ok. 7,5 mln w tym roku. W ciągu trzech lat linia chce podwoić ilość samolotów, a w kolejnych trzech latach - znowu podwoić, do 82 maszyn, z obecnych 23.
Spośród blisko 2,5 mln pasażerów podkatowickiego lotniska w ubiegłym roku na Wizz Air przypadło 1,4 mln. Linia lata stąd w ponad 20 kierunkach, w Pyrzowicach stacjonuje pięć jej samolotów. Tym samym lotnisko jest największą w Polsce bazą poza Warszawą.
Jak mówił Varadi, Wizz Air odczuwa m.in. osłabienie walut w krajach środkowej Europy - Polsce, na Węgrzech, Ukrainie, w Czechach. Aby utrzymać konkurencyjne ceny szuka oszczędności, m.in. zmniejszając wagę bezpłatnego bagażu z 20 do 15 kg na pasażera. Wizz Air zatrudnia obecnie blisko tysiąc pracowników, z czego 414 w Polsce. Ma w Europie środkowej sześć baz, lata w 130 kierunkach. Swój udział w Polskim rynku lotniczych przewozów niskokosztowych szacuje na 45 proc.; następny RyanAir ma 35 proc. (PAP)

Jesli dodac do tego dwie autostrady(2012) Euro Terminal w slawkowie najwiekszy wezel kolejowy w Tarnowskich Gorach !!! To czarno widze Lotnisko Kielce i jego baze Cargo

Lotnisko Katowice rozpoczyna przygotowania do inwestycji za 455 mln
Pyrzowice (PAP) - 455 mln zł pochłoną do 2015 r. najważniejsze inwestycje w Międzynarodowym Porcie Lotniczym Katowice w Pyrzowicach: budowa nowej drogi startowej i płyt postojowych. Pierwszy związany z tym przetarg będzie ogłoszony w czerwcu.
Zweryfikowane w ostatnim czasie plany inwestycyjne portu przedstawił we wtorek prezes zarządzającego lotniskiem Górnośląskiego Towarzystwa Lotniczego (GTL), Artur Tomasik. Jak powiedział, gotowe są już tzw. studia wykonalności obu inwestycji, teraz rozpoczyna się etap szczegółowych projektów i realizacji.
"W przyszłym miesiącu ogłosimy przetarg na projekt nowej drogi startowej. Przetarg na jej wykonawcę planujemy na przyszły rok. Budowa ma rozpocząć się w 2013 r." - powiedział Tomasik.
Budowa nowej drogi startowej będzie najważniejszą inwestycją na podkatowickim lotnisku. Gdy nowy pas będzie gotowy, stary zostanie zamieniony na drogę do kołowania. Część inwestycji może być sfinansowana ze środków unijnych.
Wcześniej, w 2012 roku, gotowe będą nowe płyty postojowe, zajmujące w sumie ok. 12 hektarów. Kończy się już ich projektowanie, a do końca września powinno być wydane pozwolenie na budowę. Przetarg na realizację ma być ogłoszony jeszcze w tym roku, a budowa ma ruszyć w przyszłym roku.
Budowa płyt ma zakończyć się w 2012 roku, mimo iż wiadomo już, że w Chorzowie nie będzie rozgrywek piłkarskich mistrzostw Europy Euro 2012. Powiększenie pojemności płyt postojowych było elementem przygotowań do mistrzostw. Władze lotniska zrezygnowały natomiast z szybkiej budowy nowego terminalu pasażerskiego - ma on powstać dopiero po 2015 roku.
Tomasik ocenił, że ewentualny spadek liczby pasażerów na podkatowickim lotnisku w tym roku nie będzie większy niż 5 proc., wobec ponad 2,4 mln osób w zeszłym roku. Lotnisko liczy jednak, że obroni się przed spadkiem. Zmniejszenie ruchu regularnego chce zrekompensować m.in. większą liczbą czarterów. W końcu maja z Katowic rusza nowe połączenie czarterowe - do Dubaju.
W ciągu czterech miesięcy tego roku, w odniesieniu do tego samego okresu roku ubiegłego, liczba pasażerów w Pyrzowicach była mniejsza o 5,5 proc., jednak inne polskie porty zanotowały głębsze spadki, nawet rzędu 12-18 proc. Liczba czarterów wzrosła w tym czasie w porcie Katowice o 6 proc.
Wśród przewoźników regularnych w Katowicach zdecydowanie dominuje węgierska niskokosztowa linia Wizz Air, która we wtorek świętowała w podkatowickim porcie pięciolecie istnienia. Jak mówił jej prezes Jozsef Varadi, w tym roku w całej Europie środkowej przewoźnik liczy na ok. 30-procentowy wzrost, z 5,9 mln pasażerów w ubiegłym roku do ok. 7,5 mln w tym roku. W ciągu trzech lat linia chce podwoić ilość samolotów, a w kolejnych trzech latach - znowu podwoić, do 82 maszyn, z obecnych 23.
Spośród blisko 2,5 mln pasażerów podkatowickiego lotniska w ubiegłym roku na Wizz Air przypadło 1,4 mln. Linia lata stąd w ponad 20 kierunkach, w Pyrzowicach stacjonuje pięć jej samolotów. Tym samym lotnisko jest największą w Polsce bazą poza Warszawą.
Jak mówił Varadi, Wizz Air odczuwa m.in. osłabienie walut w krajach środkowej Europy - Polsce, na Węgrzech, Ukrainie, w Czechach. Aby utrzymać konkurencyjne ceny szuka oszczędności, m.in. zmniejszając wagę bezpłatnego bagażu z 20 do 15 kg na pasażera. Wizz Air zatrudnia obecnie blisko tysiąc pracowników, z czego 414 w Polsce. Ma w Europie środkowej sześć baz, lata w 130 kierunkach. Swój udział w Polskim rynku lotniczych przewozów niskokosztowych szacuje na 45 proc.; następny RyanAir ma 35 proc. (PAP)

Jesli dodac do tego dwie autostrady(2012) Euro Terminal w slawkowie najwiekszy wezel kolejowy w Tarnowskich Gorach !!! To czarno widze Lotnisko Kielce i jego baze Cargo