Rozbudowa ul. Ściegiennego + drogi nr 73 do Woli Morawickiej
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów

dodano: 26 czerwca 2009, 17:15
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ponownie rozpatrzy wniosek miasta Kielce o dofinansowanie przebudowy drogi numer 73
/JaS/
Ministerstwo Rozwoju Regionalnego ponownie rozpatrzy wniosek miasta Kielce o dofinansowanie przebudowy drogi numer 73 w kierunku Morawicy. - Nasz protest został uwzględniony - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc.
Chodzi o miejski odcinek drogi krajowej numer 73, czyli ulicę Ściegiennego. Przypomnijmy, że wniosek o dofinansowanie inwestycji z funduszy europejskich został bardzo źle oceniony przez ministerstwo. Przyznano mu bardzo małą liczbę punktów, co praktycznie przekreślało szansę na realizację inwestycji, gdyż miasto nie jest w stanie udźwignąć jej kosztów z własnego budżetu.
Władze Kielc od początku nie zgadzały się z werdyktem ministerstwa i wystosowały protest w tej sprawie. Podkreślano, że prace przygotowawcze do przeprowadzenia inwestycji są bardzo zaawansowane, w o wiele większym stopniu niż w przypadku projektów złożonych przez inne miasta. Wskazano, że wykupiono niemal wszystkie działki pod budowę drogi, brakuje tylko jednej. Argumentowano, że wkrótce będzie gotowa dokumentacja projektowa, a miasto dysponuje już decyzją środowiskową.
- Ministerstwo uwzględniło nasze argumenty i wniosek zostanie rozpatrzony ponownie - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc, który już otrzymał stosowne pismo w tej sprawie.
Po wielu perturbacjach i wielkich społecznych protestach ministerstwo infrastruktury w kwietniu zdecydowało o odblokowaniu wstrzymanych pieniędzy na wykup gruntów i przygotowanie dokumentacji pozamiejskiego odcinka trasy 73 od granic miasta do Woli Morawickiej. Walka toczyła się o 17 milionów złotych.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /129718561
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Budowa drogi nr 73 dofinansowana przez UE?
26 lipca będzie wiadomo na jaką punktację może ostatecznie liczyć wniosek miasta dotyczący dofinansowania budowy ulicy Ściegiennego w Kielcach, czyli miejskiego odcinka drogi krajowej numer 73. Poinformował o tym Radio Kielce zastępca prezydenta Kielc - Tadeusz Sayor. Liczba punktów pokaże, czy będziemy mogli liczyć na dofinansowanie tej inwestycji z unijnych pieniędzy.
Pierwotnie kielecki wniosek został oceniony bardzo nisko. Senator PO Michał Okła sugerował, że był źle przygotowany. Ta opinia zbulwersowała wiele osób.
Urzędnicy odwołali się od decyzji Centrum Unijnych Projektów. Okazało się, że mieli rację. W trzech punktach, które pierwotnie nisko oceniono, przyznano miastu dodatkowe punkty. Najważniejszy dotyczy sposobu liczenia przepustowości drogi. Okazało się, że właściwa była metoda wybrana przez Miejski Zarząd Dróg w Kielcach, a nie ta, którą stosowali oceniający projekt. Oznacza to, że konkurs trzeba będzie prawdopodobnie powtarzać i wszystkie wnioski oceniać jeszcze raz.
Na przebudowę miejskiego odcinka potrzebne jest 180 mln zł. Miasto nie jest w stanie samo wyłożyć takiej kwoty. Decyzja dotycząca ulicy Ściegiennego, to kolejna odsłona zamieszania wokół przebudowy drogi numer 73. Początkowo zablokowano również pieniądze na przebudowę odcinka poza granicami miasta. Ale po protestach mieszkańców i samorządowców cofnięto tę decyzję.
Świętokrzyski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wyłonił już w przetargu firmę, która zaprojektuje pozamiejski odcinek drogi nr 73. Może to potrwać 13 miesięcy.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Budowa ... b2c12.html
26 lipca będzie wiadomo na jaką punktację może ostatecznie liczyć wniosek miasta dotyczący dofinansowania budowy ulicy Ściegiennego w Kielcach, czyli miejskiego odcinka drogi krajowej numer 73. Poinformował o tym Radio Kielce zastępca prezydenta Kielc - Tadeusz Sayor. Liczba punktów pokaże, czy będziemy mogli liczyć na dofinansowanie tej inwestycji z unijnych pieniędzy.
Pierwotnie kielecki wniosek został oceniony bardzo nisko. Senator PO Michał Okła sugerował, że był źle przygotowany. Ta opinia zbulwersowała wiele osób.
Urzędnicy odwołali się od decyzji Centrum Unijnych Projektów. Okazało się, że mieli rację. W trzech punktach, które pierwotnie nisko oceniono, przyznano miastu dodatkowe punkty. Najważniejszy dotyczy sposobu liczenia przepustowości drogi. Okazało się, że właściwa była metoda wybrana przez Miejski Zarząd Dróg w Kielcach, a nie ta, którą stosowali oceniający projekt. Oznacza to, że konkurs trzeba będzie prawdopodobnie powtarzać i wszystkie wnioski oceniać jeszcze raz.
Na przebudowę miejskiego odcinka potrzebne jest 180 mln zł. Miasto nie jest w stanie samo wyłożyć takiej kwoty. Decyzja dotycząca ulicy Ściegiennego, to kolejna odsłona zamieszania wokół przebudowy drogi numer 73. Początkowo zablokowano również pieniądze na przebudowę odcinka poza granicami miasta. Ale po protestach mieszkańców i samorządowców cofnięto tę decyzję.
Świętokrzyski Oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wyłonił już w przetargu firmę, która zaprojektuje pozamiejski odcinek drogi nr 73. Może to potrwać 13 miesięcy.
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Początek projektowania drogi krajowej numer 73 od Kielc do Morawicy
Rozpoczęło się projektowanie odcinka drogi krajowej numer 73 od Kielc do Morawicy, wraz z obwodnicą tej miejscowości. Dziś kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisał umowę na zaprojektowanie ośmiokilometrowego odcinka drogi o parametrach ruchu przyspieszonego.
Oznacza to, że trasa będzie dwujezdniowa- poinformowała Radio Kielce Małgorzata Pawelec rzeczniczka prasowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach.
Projekt ma się zakończyć uzyskaniem zgody na rozpoczęcie inwestycji, co oznacza, ze po takiej decyzji odbędzie się przetarg na wykonawcę dogi i obwodnicy. A to krok do rozpoczęcia budowy.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Poczat ... 8695a.html
Rozpoczęło się projektowanie odcinka drogi krajowej numer 73 od Kielc do Morawicy, wraz z obwodnicą tej miejscowości. Dziś kielecki oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad podpisał umowę na zaprojektowanie ośmiokilometrowego odcinka drogi o parametrach ruchu przyspieszonego.
Oznacza to, że trasa będzie dwujezdniowa- poinformowała Radio Kielce Małgorzata Pawelec rzeczniczka prasowa Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Kielcach.
Projekt ma się zakończyć uzyskaniem zgody na rozpoczęcie inwestycji, co oznacza, ze po takiej decyzji odbędzie się przetarg na wykonawcę dogi i obwodnicy. A to krok do rozpoczęcia budowy.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Poczat ... 8695a.html
pletwa
Przedmiot zamówienia: Wykonanie archeologicznych i rozpoznawczych badań powierzchniowo sondażowych, wraz z opracowaniem wyników, w ramach przygotowania do realizacji zadania inwestycyjnego pt.: "Rozbudowa drogi krajowej nr 73 - klasy GP - na odcinku: od granicy miasta Kielce do Woli Morawickiej wraz z budową obwodnicy miejscowości Morawica i Wola Morawicka"
GDDKiA Kielce

Miasto kwestionuje wyceny rzeczoznawców
Joanna Gergont
2009-08-05, ostatnia aktualizacja 2009-08-04 20:33
Prezydent Kielc ma dosyć. Domaga się weryfikacji dwóch wycen majątkowych, które sporządzili rzeczoznawcy. Obie dotyczą tej samej nieruchomości w Dyminach i różnią się od siebie o 100 tys. zł. Miasto kupuje tam grunty połowę taniej.
- Wzdłuż ulicy Ściegiennego i w okolicach ul. Domaszowskiej dokonaliśmy około 80 transakcji. Za m kw. nieruchomości płaciliśmy wszędzie w granicach 70 zł. Właściciele jednej z nich żądają od 140 do 250 zł za m kw. Podpierają się przy tym wycenami sporządzonymi przez dwóch rzeczoznawców majątkowych. W naszej opinii są one nierzetelne - mówi Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg.
Od 2005 roku miasto wykupuje w tym rejonie kawałki działek, bo potrzebne są pod budowę drugiego pasma ulicy Ściegiennego. To miejski odcinek drogi krajowej 73. Ale jedna z rodzin nie zgodziła się na odsprzedaż terenu za pieniądze oferowane przez miasto, choć podstawą była wycena niezależnego rzeczoznawcy majątkowego. MZD wystąpił więc do wojewody o wywłaszczenie. Ten zlecił kolejną wycenę. Była taka jak ta sporządzona wcześniej.
Właściciele nieruchomości dostarczyli też opinię, której zrobienie sami zlecili. Zgodnie z nią, za około 800 metrów miasto miałoby zapłacić ponad 240 tys. zł. - W takich przypadkach osobno wycenia się wartość nieruchomości i osobno wartość poniesionych na nią nakładów, a więc budynków, ogrodzenia, nasadzeń, bo są one różnej jakości.
Tymczasem rzeczoznawca wziął wszystko razem i podzielił przez ilość metrów kwadratowych. Na dodatek dla porównania wziął nieruchomości położone przy ulicy Domaszowskiej, gdzie jak wiadomo są działki budowlane, jest infrastruktura - tłumaczy Wójcik. - Tutaj przy ulicy Ściegiennego infrastruktury nie ma albo jest częściowa. A co ważniejsze od lat 70. te tereny były zablokowane z myślą o budowie drogi, więc nie ma szans, by kiedykolwiek miały większą wartość - dodaje.
Drogowców jeszcze bardziej zdenerwowała druga opinia dostarczona przez właścicieli działki przy Ściegiennego. - Powiedzieliśmy im, że jeśli dostarczą nam inną, rzetelnie sporządzoną, to możemy jeszcze jakoś negocjować cenę. Przynieśli drugą, zrobioną także w czerwcu 2009 roku. Ta była o 100 tys. niższa niż poprzednia, ale też wykonana nierzetelnie. Tu rzeczoznawca dla porównania wziął nieruchomości położone przy ulicy Piotrkowskiej, Jesionowej, Klonowej. Jak można je porównać do tych ze Ściegiennego? - argumentuje Wójcik.
W tej sytuacji prezydent Wojciech Lubawski nakazał MZD wystąpienie do Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych z pismem kwestionującym jakość tych operatów szacunkowych. - Ja rozumiem, że rzeczoznawca, działając na prywatne zlecenie, pociągnie nieco cenę do tych górnych widełek. Ale to, czego jesteśmy świadkami, to skrajność. Rzuca złe światło na środowisko zawodowe rzeczoznawców - mówi wiceprezydent Czesław Gruszewski. - Miasto nie jest instytucją, która może pozwolić sobie na szastanie pieniędzmi - dodaje.
Celina Hoffman, prezes Świętokrzyskiego Stowarzyszenia Rzeczoznawców Majątkowych, mówi, że miasto otrzymało odpowiedź na ich pismo. Wyjaśnia w nim, że nie mogą odpowiedzieć na zarzuty, nie dokonując oceny operatów. - Jeżeli prezydent Kielc zdecyduje się dostarczyć nam kwestionowane opinie, specjalnie powołana komisja zajmie się ich weryfikacją - tłumaczy. Dodaje, że do stowarzyszenia rzadko wpływają skargi na rzeczoznawców.
- Jesteśmy zdecydowani zapłacić za weryfikację operatów i doprowadzić do pełnego wyjaśnienia tej sprawy. Z jednej strony, by właściciele, z którymi negocjujemy, nie myśleli, że chcemy na nich zyskać, czy w jakimś stopniu ich oszukać. Z drugiej, żeby ci, od których już kupiliśmy działki, nie zarzucili nam, że zaniżyliśmy im ceny. I jest wreszcie trzecia sprawa. Jak w tym kontekście czuć się mają rzeczoznawcy, którzy wykonywali operaty na zlecenie miasta i wojewody? - mówi dyrektor Wójcik.
Anna Dubowik-Lewińska, która jest autorką pierwszego operatu twierdzi, że nie ma sobie nic do zarzucenia. - Każdy rzeczoznawca robi operat na konkretne zamówienie klienta. Ja robiłam go w celach informacyjnych, miał określić wartość nieruchomości. Nie był robiony dla celów wywłaszczenia - tłumaczy.
Dodaje, że wielokrotnie Stowarzyszenie Rzeczoznawców kwestionowało zalecenia Ministerstwa Infrastruktury dotyczące robienia wycen nieruchomości pod cele publiczne. - Czasami nawet wskazywaliśmy niektóre jako niezgodne z prawem. Są rzeczoznawcy, którzy robią operaty na zlecenia administracji rządowej zgodnie z tymi zaleceniami, bo inaczej by im tych operatów nie przyjęto. Ale są też tacy, co się nie obawiają, i robią je zgodnie ze swoją wiedzą, umiejętnościami i prawem. Proszę mi pokazać, gdzie w mieście można kupić za 70 zł m kw. działki, które mają charakter mieszkalno-usługowy, jak to jest w opisywanym przypadku? - tłumaczy Anna Dubowik-Lewińska. Dodaje, że nie obawia się weryfikacji swojego operatu. - Jestem przekonana, że dysponuję wystarczającymi argumentami, by go bronić - zapewnia.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Ciekawe jak rozstrzygnęła się sprawa odwołania naszego miasta i przyznania kasy z RPO na rozbudowę ul. Ściegiennego. Gdańsk się chwali, że dostali kasę po odwołaniu, a my? Ogarniają mnie czarne myśli, bo jak nikt nie chwali się sukcesem, to może być porażka. 
Jeżpir
To kolejny przykład, że "nie ma" pieniędzy.
http://biznes.interia.pl/news/kryzys-cz ... na,1351369
Sprawa jest prosta, kto jest mocniejszy w przepychaniu się i wyszarpywaniu kasy ten realizuje kolejne inwestycje. Nam pozostaje czekać i słuchać czego to nie będzie w Kielcach w przyszłości. A kiedy będzie? No kiedyś będzie.
http://biznes.interia.pl/news/kryzys-cz ... na,1351369
Sprawa jest prosta, kto jest mocniejszy w przepychaniu się i wyszarpywaniu kasy ten realizuje kolejne inwestycje. Nam pozostaje czekać i słuchać czego to nie będzie w Kielcach w przyszłości. A kiedy będzie? No kiedyś będzie.
Klęska w walce o „73-kę”
Jak dowiedziało się Radio Plus, nie będzie unijnych pieniędzy na rozbudowę drogi krajowej numer 73 w granicach Kielc. To 5-kilometrowy odcinek trasy wylotowej na Morawicę, który w godzinach szczytu notuje nawet 110-procentowe obłożenie. Co prawda Centrum Unijnych Projektów Transportowych w Warszawie przyznało dodatkowe punkty projektowi, ale jest ich za mało, aby inwestycja trafiła na listę docelową ministerstwa infrastruktury. Dostaliśmy 32 punkty, a do szczęścia zabrakło zaledwie czterech. Jak mówi wiceprezydent Kielc Tadeusz Sayor, znajdujemy się w „górnych stanach listy rezerwowej”: - Jest oczywistym, że gdy nie dostaniemy pieniędzy, nie dostaniemy się na listę podstawową, nie będzie realizowany, bo projekt jest wart 200mln zł – miasta na niego nie stać. Mamy nadzieję, że znajdą się pieniądze w Warszawie i projekt z listy rezerwowej przejdzie na podstawową.
Tadeusz Sayor dodaje, że są na to małe szanse. Urzędnicy miejscy będą teraz szukać w ministerstwie rozwoju regionalnego innych programów finansowanych z Brukseli. Odebranie funduszy na rozbudowę dłuższego fragmentu 73-ki z Kielc do Woli Morawickiej wywołało w marcu tego roku protesty tysięcy mieszkańców Kielc i okolicznych gmin. Rząd uległ im i zabezpieczył pieniądze na tę inwestycję, dzięki czemu opracowywany jest obecnie projekt budowlany. Jednak informacja o kłopotach z kieleckim odcinkiem może „ujemnie wpływać” na dalszy ciąg prac - mówi Marian Buras wójt gminy Morawica: - Na pewno dodatkowym argumentem pozytywnym byłoby, gdyby ten odcinek miasta Kielce był realizowany.
Droga krajowa numer 73 łączy Kielce z Buskiem-Zdrój, Tarnowem i Jasłem.
Jak dowiedziało się Radio Plus, nie będzie unijnych pieniędzy na rozbudowę drogi krajowej numer 73 w granicach Kielc. To 5-kilometrowy odcinek trasy wylotowej na Morawicę, który w godzinach szczytu notuje nawet 110-procentowe obłożenie. Co prawda Centrum Unijnych Projektów Transportowych w Warszawie przyznało dodatkowe punkty projektowi, ale jest ich za mało, aby inwestycja trafiła na listę docelową ministerstwa infrastruktury. Dostaliśmy 32 punkty, a do szczęścia zabrakło zaledwie czterech. Jak mówi wiceprezydent Kielc Tadeusz Sayor, znajdujemy się w „górnych stanach listy rezerwowej”: - Jest oczywistym, że gdy nie dostaniemy pieniędzy, nie dostaniemy się na listę podstawową, nie będzie realizowany, bo projekt jest wart 200mln zł – miasta na niego nie stać. Mamy nadzieję, że znajdą się pieniądze w Warszawie i projekt z listy rezerwowej przejdzie na podstawową.
Tadeusz Sayor dodaje, że są na to małe szanse. Urzędnicy miejscy będą teraz szukać w ministerstwie rozwoju regionalnego innych programów finansowanych z Brukseli. Odebranie funduszy na rozbudowę dłuższego fragmentu 73-ki z Kielc do Woli Morawickiej wywołało w marcu tego roku protesty tysięcy mieszkańców Kielc i okolicznych gmin. Rząd uległ im i zabezpieczył pieniądze na tę inwestycję, dzięki czemu opracowywany jest obecnie projekt budowlany. Jednak informacja o kłopotach z kieleckim odcinkiem może „ujemnie wpływać” na dalszy ciąg prac - mówi Marian Buras wójt gminy Morawica: - Na pewno dodatkowym argumentem pozytywnym byłoby, gdyby ten odcinek miasta Kielce był realizowany.
Droga krajowa numer 73 łączy Kielce z Buskiem-Zdrój, Tarnowem i Jasłem.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
"Droga 73 jest na liście rezerwowej, ale to nas nie satysfakcjonuje"
Artykuł dodany: 2009-08-18 12:02:37, ostatnia aktualizacja: 2009-08-18 12:16:24
Kielecki projekt dotyczący przebudowy miejskiego odcinka drogi krajowej nr 73 trafił na listę rezerwową Ministerstwa Infrastruktury. Zastępca prezydenta Kielc Tadeusz Sayor mówi, że projekt po odwołaniach otrzymał 32 punkty. To o dziesięć więcej niż przyznano pierwotnie. Taka decyzja nie satysfakcjonuje jednak władz miasta.
Tadeusz Sayor mówi, że jest szansa, iż do Kielc trafią pieniądze, bo miasta, których projekty są na liście podstawowej, zaoszczędzają na przetargach. Ale kwota, która pozostanie, nie będzie wystarczająca na realizację kieleckiego projektu.
Przebudowa ulicy Ściegiennego ma kosztować 180 mln zł.
Odwołanie jest już przygotowywane. Po powrocie z urlopu podpisze je prezydent Wojciech Lubawski. Tym razem protest w tej sprawie trafi do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Miasto samo nie jest w stanie sfinansować tej inwestycji.
Decyzja dotycząca miejskiego drogi 73 jest kontynuacją zamieszania wokół przebudowy tej drogi. Początkowo zablokowano również pieniądze na przebudowę odcinka poza granicami miasta. Ale po protestach mieszkańców i samorządów cofnięto tę decyzję.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,quot-D ... 16e8d.html
Artykuł dodany: 2009-08-18 12:02:37, ostatnia aktualizacja: 2009-08-18 12:16:24
Kielecki projekt dotyczący przebudowy miejskiego odcinka drogi krajowej nr 73 trafił na listę rezerwową Ministerstwa Infrastruktury. Zastępca prezydenta Kielc Tadeusz Sayor mówi, że projekt po odwołaniach otrzymał 32 punkty. To o dziesięć więcej niż przyznano pierwotnie. Taka decyzja nie satysfakcjonuje jednak władz miasta.
Tadeusz Sayor mówi, że jest szansa, iż do Kielc trafią pieniądze, bo miasta, których projekty są na liście podstawowej, zaoszczędzają na przetargach. Ale kwota, która pozostanie, nie będzie wystarczająca na realizację kieleckiego projektu.
Przebudowa ulicy Ściegiennego ma kosztować 180 mln zł.
Odwołanie jest już przygotowywane. Po powrocie z urlopu podpisze je prezydent Wojciech Lubawski. Tym razem protest w tej sprawie trafi do Ministerstwa Rozwoju Regionalnego. Miasto samo nie jest w stanie sfinansować tej inwestycji.
Decyzja dotycząca miejskiego drogi 73 jest kontynuacją zamieszania wokół przebudowy tej drogi. Początkowo zablokowano również pieniądze na przebudowę odcinka poza granicami miasta. Ale po protestach mieszkańców i samorządów cofnięto tę decyzję.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,quot-D ... 16e8d.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
-
shogun2111
- Posty: 182
- Rejestracja: 10 czerwca 2008, o 14:33
- Lokalizacja: kielce
- Kontakt: