Kierowcy MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 17 lipca 2009, o 10:19

Zaczął hamować koło masztu pod fotoradar, a im bliżej skrzyżowania tym mocniej naciskał na pedał. Początkowo myślałem, że chce troche zwolnić żeby bezpiecznie przjechac, a on poprostu zatrzymał się. Zdziwienie osób jadących tym samym autobusem i widzących tą sytuację było spore.

Nie pamiętam w jakim kraju (chyba USA albo Anglia), ale jest takie rozwiązanie, że nad sygnalizatorem jest odliczany i wyświetlony czas do końca sygnału czerwonego lub zielonego.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

TOLEK
Posty: 107
Rejestracja: 5 sierpnia 2008, o 10:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TOLEK » 19 lipca 2009, o 16:53

Weżcie pod uwage to że na tym skrzyżowaniu często TIRy przelatują na "póżno" żółtym,po drugie jeżdżąc jak kierowcy MPK duuużo po mieście oni sie orientują w cyklu zmiany świateł patrząc na kierunki przecinające(przykład stoi razem osobówka i autobus,kto pierwszy ruszy po zapaleniu zielonego...), jak jadą z ludżmi to chyba lepiej jak łagodnie wyhamuje niż ma stawać z przysłowiowym piskiem opon...

TOLEK
Posty: 107
Rejestracja: 5 sierpnia 2008, o 10:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TOLEK » 22 lipca 2009, o 16:42

hej,no co z wami ''''''''miłośnicy"...temat wam zamknąłem?Czy raczej szanowni 15-latcy studiują kodeks drogowy...ma hamować czy nie...

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 30 lipca 2009, o 14:10

Obrazek
Rozmawiają przez telefon prowadząc autobus, zamykają drzwi przed nosem, odjeżdżają przed czasem z przystanków – wytykają pasażerowie kierowcom MPK

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach pragnie uchodzić za nowoczesną firmę, która ma ogromne aspiracje stać się wizytówką miasta. Niestety z obserwacji pasażerów, którzy codziennie korzystają z usług przewoźnika wynika, że kierowcy jeszcze dużo muszą nad sobą pracować.

Lista grzechów kierowców, według pasażerów jest bardzo długa. Najczęstszym zarzutem jest to, że nie trzymają się rozkładów jazdy i odjeżdżają z pierwszych przystanków przed czasem.

- Rozumiem, że w ciągu dnia autobusy mogą być opóźnione, bo składają się na to zarówno korki, jak i remonty ulic, ale dziwi mnie, że pojazdy bardzo często przyjeżdżają kilka minut przed planowanym odjazdem z przystanku. Do całkowitej anomalii doszło, gdy czekałem na autobus linii 101, czyli autobus nocny. Na przystanku przy alei IX Wieków Kielc miał być o godzinie 0,34, a przyjechał o sześć minut wcześniej. Oczywiście nie zdążyłem dobiec do autobusu i odjechał mi sprzed nosa - żali się pan Piotr z Kielc.

ZAMYKAJĄ DRZWI PRZED NOSEM

Pasażerowie zauważają przy tym, że kierowcy nie raz z premedytacją zamykają drzwi przed nosem biegnących do pojazdu pasażerów. - Byłam świadkiem sytuacji, kiedy kobieta stała na przystanku, tuż przed drzwiami autobusu i po prostu przepuszczała ludzi, którzy wysiadali z pojazdu, aby móc wejść do środka. Gdy wszyscy wysiedli, kierowca zamknął drzwi tuż przed jej nosem i nie bacząc na krzyki kobiety i słowa innych pasażerów, odjechał. Nie wiem, czy kierowcy nie patrzą w boczne lusterka czy zwyczajnie są złośliwi i chcą uprzykrzyć życie pasażerom. W innych miastach Polski są zainstalowane tuż przy drzwiach wejściowych do pojazdu specjalne przyciski, które informują kierowcę o tym, żeby otworzył drzwi. W naszych autobusach czegoś takiego niestety nie ma, a nawet, gdyby był taki przycisk, to podejrzewam, że kierowcy nie chciałoby się reagować na jego sygnał - mówi rozżalona mieszkanka Kielc.

ŁAMIĄ PRZEPISY

W uwagach do kierowców mieszkańcy Kielc informują nas również o tym, że osoby prowadzące pojazdy nie zawsze przestrzegają...prawa.

- Kilka dni temu jechałam z kierowcą autobusu miejskiego, który przez całą podróż trajkotał jak najęty ze swoją córką przez telefon komórkowy. Celowo zwróciłam uwagę na to czy mówił przez zestaw głośno mówiący, bo tylko takie są dozwolone dla prowadzących auto. Oczywiście pan kierowca takiego nie posiadał i jedną ręką manewrował przy kierownicy i włączał kierunkowskazy, a drugą non stop trzymał przy uchu. Pamiętam, że mój znajomy dostał od policji mandat, za rozmowę przez telefon w czasie prowadzenia pojazdu. Dziwię się natomiast, że kierowcy są tak pewni siebie i nie martwią się o pasażerów, że bez żadnych skrupułów rozmawiają przez swoje "komórki” - narzeka inna kielczanka.

Elżbieta Śreniawska, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach bije się w piersi i w pokorze przyjmuje nasze interwencję obiecując wyciągniecie konsekwencji.

- Rozmowa przez telefon w czasie jazdy czy też przewożenie pasażera w swoje kabinie, bądź palenie papierosów jest surowo zabronione. Kierowcy doskonale o tym wiedzą, bo na każdym spotkaniu przypominamy o tym. Wobec kierowców względem, których udowodnimy przewinienia natychmiast będą wyciągane konsekwencje finansowe. Jeżeli jednak one nie przyniosą rezultatów pójdziemy dalej i tych wyjątkowo niesubordynowanych będziemy zwalniać. Co zaś się tyczy spóźnień, to niestety na to do końca kierowcy nie mają wpływu. W związku z licznymi remontami ulic, przejazdy pomiędzy przystankami tak się opóźniają, że autobusy często podjeżdżają równolegle z drugim kursem - tłumaczy Elżbieta Śreniawska.

http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /415553298
pletwa

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 6 sierpnia 2009, o 22:52

TOLEK pisze:hej,no co z wami ''''''''miłośnicy"...temat wam zamknąłem?Czy raczej szanowni 15-latcy studiują kodeks drogowy...ma hamować czy nie...
Pochwal się lepiej kolego ile Ty masz lat, bo widzę, że sam zachowujesz się jak uczeń gimnazjum. Główną zasadą jest to, że dana osoba powinna się odzywać jeśli ma coś do powiedzenia, a powyższy cytat świadczy o braku takich przesłanek.
TOLEK pisze:Weżcie pod uwage to że na tym skrzyżowaniu często TIRy przelatują na "póżno" żółtym
Nawet jeśli TIRy przejeżdżają na mocno pomarańczowym Świętokrzyską, to nie ma to żadnego wpływu na to że autobus ma hamować na późnym zielonym. Wręcz przeciwnie. Nalezy zachować ostrożność na świetle czerwonym i żółtym (które poprzedzają zielone) i ewentualnie wczesnym zielonym. Wtedy owszem można uderzyć bądź dostać od kogoś przeskakującego na mocnym pomarańczowym. Radzę koledze podszkolić się w kwestii inżynierii ruchu drogowego i nie wyśmiewać się z innych forumowiczów.
TOLEK pisze:stoi razem osobówka i autobus
Nigdy nie porównywałem kto pierwszy rusza z czerwonego (możliwe że autobus) ale ja osobiście zawsze staram się ruszać tak, by nikt nie miał powodów na to aby na mnie trąbić. Gdy na czerwonym zapala się żółte, jestem gotów do startu.

EOT
Sorry, takiego mamy prezydenta...

TOLEK
Posty: 107
Rejestracja: 5 sierpnia 2008, o 10:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: TOLEK » 7 sierpnia 2009, o 16:46

nie no spoko,niech autobusy jeżdżą jak TIRy,gwałtowne hamowania,jazda na czerwonym(często widze nie tylko na wymienionej wcześniej krzyżówce),ludzie poprzewracani no i w sumie będziecie mieli o czym pisać,pani Ela Zemsta z Echa też...a o wiek to może mnie policja pytać jak piwo w sklepie kupuje...(pare osób z tego forum wizualnie znam i nie daje im dużo więcej niż napisałem).ja tam wole niech wyhamuje wcześniej niż mam sie odsuwać do środka autobusu przy klaksonie aut jadących z "przeciwnej".sorry,z "poprzecznej".

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 7 sierpnia 2009, o 18:06

Przeczytaj jeszcze raz to, co napisałem powyżej. Nigdzie nie pisałem, że ludzie mają latać po całym autobusie przy gwałtownym hamowaniu. Trzeba jednak znać umiar i nie hamować jak się świeci zielone. Od tego jest światło żółte, gdy ono zaświeci się tuż przed Tobą i nie masz szans na zatrzymanie pojazdu nie hamując do dechy - jedziesz dalej, gdy zaświeci się wcześniej, spokojnie zatrzymujesz pojazd. Dokładnie tak uczyli na kursach.

Zresztą niektórzy kierowcy MPK mają zwyczaj gwałtownie hamować w ostatniej chwili nawet gdy mają czas na zrobienie tego kilka sekund wcześniej, a dużo łagodniej. Tak się nieraz dzieje właśnie na światłach albo gdy jakiś pojazd wyjedzie z podporządkowanej. Możliwe, że opóźniony czas reakcji jest spowodowany zmęczeniem kilkugodzinną jazdą w miejskich warunkach.

Przypadek opisywany powyżej na pewno taki nie był, ale był z kolei przesadą w drugą stronę. Należy jednak zachować umiar w obie strony, a tego niestety niektórym brakuje.
o wiek to może mnie policja pytać jak piwo w sklepie kupuje...(pare osób z tego forum wizualnie znam i nie daje im dużo więcej niż napisałem)
Jeśli tak, to nie wypisuj bzdur na forum dotyczących wieku reszty osób zarejestrowanych na forum. Jest grupa młodych, ale jest też grupa osób trochę lub bardziej starszych, ale tych najwidoczniej nie znasz. No i na przyszłość pisz zgodnie z ogólnie przyjętymi w Polsce zasadami poprawnej pisowni, bo ciężko było Cię odczytać.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 11 sierpnia 2009, o 11:00

B@rteK pisze:... Trzeba jednak znać umiar i nie hamować jak się świeci zielone. Od tego jest światło żółte, gdy ono zaświeci się tuż przed Tobą i nie masz szans na zatrzymanie pojazdu nie hamując do dechy - jedziesz dalej, gdy zaświeci się wcześniej, spokojnie zatrzymujesz pojazd. Dokładnie tak uczyli na kursach. ...
Na kursach Panie B@rtek [ nie pamietam jak na osobowce ale na CDE ] ucza uzywac swiatel dla pieszych do okreslania kiedy bedzie zmiana swiatel dla pasa ruchu a nie deptac po gazie jak zielone... a po to zebys na egzaminie nie wpakowal sie na zoltym albo nie musial mocno hamowac do zmiany swiatel. Zestaw czy autobus to nie krotka osobowka ktora ewentualnie szybko smignie na zoltym.

Sa miejsca ( jak tu w/w ) gdzie czerwone dla pieszych zapala sie stosunkowo wczesniej do czerwonego dla pasa ruchu i to sa zmylki jak sie tego nie wie... ale za hamowanie na zielonym jak podejrzewasz zmiane swiatel nikt ci nic nie ma prawa zrobic [ zachowanie szczegolnej ostroznosci spowodowane podejrzeniem zmiany swiatel na czerwone , poprzedzone zmiana swiatel na sygnalizatorze dla pieszych ]...
za wjazd na zoltym i owszem... zolte jak pisalem wyzej uprawnia cie do opuszczenia skrzyzowania a nie wjazdu na nie !.
[ ewentualnie do wjazdu jak juz zapali ci sie przed samym nosem i nie masz szans wyhamowac normalnie... jednak jezdzac z przepisowa predkoscia w wiekszosci przypadkow da sie wyhamowac... niejeden juz dostal mandat za wjazd na zoltym ]

Predzej w tym temacie mozna by sie czepic przecinek na zolto/czerwonym niz tego co opisales ale wiadomo jak to jest w zyciu codziennym... norma.
"Mam w dupie, mam w dupie, wiele lat już o tym mówię
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię"

Farben Lehre
->> JUDASZ <<-

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 11 sierpnia 2009, o 11:13

LOL, chyba już miesiąc kłócicie się o to zielone światło 8)

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 11 sierpnia 2009, o 11:17

pk5 pisze:LOL, chyba już miesiąc kłócicie się o to zielone światło 8)
Nie bylo mnie tu jakis czas a dyskusja widze nadal sie toczy to co mam sobie liter zalowac... ^^
"Mam w dupie, mam w dupie, wiele lat już o tym mówię
Nie sprzedasz i nie kupisz tego co kocham i lubię"

Farben Lehre
->> JUDASZ <<-

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 11 sierpnia 2009, o 14:08

dziś #902 linia 37 koleś podszedł do kierowcy i chciał bilet bo automat był niesprawny :shock: a kierowca ze złością krzykną " jak to automat musi być sprawny pretensje do ZTM a nie do mnie :roll: ciekawe bo weszła ustawa ze w razie awarii automatu kierowca musi mieć bilet ,ale cóż widać ze w tym temacie się nic się nie zmieniło
BĄDZMY LUDZMI

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 11 sierpnia 2009, o 17:17

Oj leo, żebyś ty słyszał rozmowę kierowców na pętli przy dworcu PKS na temat popsutych automatów i kupowaniu biletów. Padały dość ostre słowa w kierunku radnych że wymyślili takie rozporządzenie.

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 12 sierpnia 2009, o 14:01

pogratulować jeżeli tak samo będą punktualni tymi nowymi autobusami jak dziś stałem na żytniej i jedynka tradycyjnie przyjechała 5 minut wcześniej a 28 :shock: aż 7 minut
BĄDZMY LUDZMI

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 12 sierpnia 2009, o 15:06

abaddon pisze:Na kursach Panie B@rtek [ nie pamietam jak na osobowce ale na CDE ] ucza uzywac swiatel dla pieszych do okreslania kiedy bedzie zmiana swiatel dla pasa ruchu a nie deptac po gazie jak zielone... a po to zebys na egzaminie nie wpakowal sie na zoltym albo nie musial mocno hamowac do zmiany swiatel.
Na B i A tego nie uczą, raczej z wiadomych względów. Ja tylko wrócę do sedna sprawy, ten kierowca nie hamował jakoś łagodnie, ale nacisnął pedał hamulca mocno, tak jakby świeciło się czerwone, a wtedy nawet żółtego nie było. To całkowita przesada, tak jakby był na przejażdżce, a nie w ruchu miejskim. Jednak najlepszy był dziadek, który jadąc PeeRą z góry wyłączał silnik, żeby tylko zaoszczędzić na paliwie (a potem pewnie przeznaczyć tą nadwyżkę na własne cele).

Ale to już norma, że w Kielcach kierowcy auobusów nie jeżdżą zbyt dynamicznie. Przykładowo w GOPie w Ikarusach zegar prędkościomierza się zamyka na Gierkówce lub DTŚ-ce, a na typowo miejskich ulicach, również są szybsze od naszych autobusów. Nie popieram znacznego popełniania wykroczeń, ale wolałbym jednak więcej dynamiki na naszych ulicach.

I dodam jeszcze, że w GOPie autobusy mają kilkuminutowe postoje w centrach miast. U nas niby to się nie przyjęło, ale lepszy autobus czekający na przystanku, niż na światłach, bo ten komu się spieszy, wyjdzie wcześniej, a ten który liczy że autobus będzie punkualnie, się nie spóźni.

U nas częściej jednak autobusy są grubo po czasie, więc dynamika jazdy powinna być dużo większa niż obecnie. Kierowcy często sami zwiększają opóźnienie, przez nie otwieranie kompletu drzwi, co spowalnia wymianę pasażerów. Co z tego, że mają obowiązek, skoro nikt tego nie egzekwuje.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
krzysiu1493
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1104
Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
Lokalizacja: Kielce Uroczysko

Post autor: krzysiu1493 » 12 sierpnia 2009, o 15:28

B@rteK pisze:U nas częściej jednak autobusy są grubo po czasie, więc dynamika jazdy powinna być dużo większa niż obecnie. Kierowcy często sami zwiększają opóźnienie, przez nie otwieranie kompletu drzwi, co spowalnia wymianę pasażerów. Co z tego, że mają obowiązek, skoro nikt tego nie egzekwuje.
Ja kiedyś kierowcy zapytałem, dlaczego nie otworzył pierwszych drzwi kiedy ktoś biegł do autobusu, on odpowiedział tak: "Są otwarte środkowe i tylne, po co bardziej wietrzyć autobus." :shock:

ODPOWIEDZ