GeoPark Kielce - Modernizacja Kadzielni
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Moim zdaniem ten temat trzeba pociągnać i to również tutaj http://www.forum.kielce.eu/viewtopic.php?f=3&t=53 ponieważ wypowiada tam się osoba z Geoparku Kielce i ją można o wszystko wypytać i przytoczyć cytaty krytykujące projekt z artykułu Echa.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Wszystko oby najtaniej, bez względu na jakość. Cały Lubawski. Ważne żeby zrobić coś pod publikę, a nieważne jak. Ludzie i tak będą go chwalić za to, że "wogóle coś robi". A prawda jaka jest, każdy widzi. Stadion bez elewacji i na dodatek niewykończone pomieszczenia pod trybunami, hala którą trzeba powiększyć, żelbetowy kloc obok UM, a teraz jeszcze Kadzielnia która nie będzie taka piękna jak mogła być. Fakt, że lepsze to niż stan obecny, ale myślę że warto byłoby wyłożyć kilka(naście) milionów więcej na remont kadzielni zamiast sprzedawać udziały w MPK za bezcen lub kupować autobusy z UE zamiast powierzyć ten fakt nowemu przewoźnikowi w przetargu (cena wozokm wyszłaby podobna). Nie wspominając już o kupnie biurowca przy Strycharskiej bez przetargu.
Liczę jednak jeszcze na to że plac wolności i rynek nie zostaną spier****. No i że Wojtek pociągnie dalej sprawę lotniska.
Liczę jednak jeszcze na to że plac wolności i rynek nie zostaną spier****. No i że Wojtek pociągnie dalej sprawę lotniska.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
c.d.
TO TEN SAM PROJEKT
Dyrektorka Geoparku, Elżbieta Czajkowska, jest zdziwiona, że pytania padają teraz, skoro projekt jest znany od dawna i jej zdaniem nic się w nim nie zmieniło.
- Pozwolenie na budowę mamy od 2004 roku, a projekt był znany kilka miesięcy wcześniej, a różne wizualizacje były publikowane w mediach wielokrotnie - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku, miejskiej firmy, która jest inwestorem. - To jest projekt krakowskiej firmy Asymetria, która wygrała konkurs. Wprowadziliśmy tylko drobne zmiany, na przykład zrezygnowaliśmy z elementów, które nie wpływają na funkcjonalność, a tylko podrażają koszty, jak kładka przerzucona nad sceną, czy siedzenia kubełkowe.
Dodaje, że o widowni liczącej 10 tysięcy miejsc mówiono na samym początku, gdy pojawił się pomysł modernizacji amfiteatru. - Na etapie powstawania projektu wycofano się z powiększenia widowni, ponieważ konieczna byłaby poważna ingerencja w skały. Tego chcieliśmy uniknąć ze względów ekologicznych i wysokich kosztów. Liczba miejsc będzie taka jak teraz 5 300, wyliczono ja na podstawie liczby miejsc kubełkowych, które miały być zamontowane, ale myślę, że na ławkach zmieści się więcej osób - tłumaczy dyrektorka.
SCENOGRAF ZASŁONI CO TRZEBA
Jak mówi Czajkowska otwartą scenę, bez tylnej ściany projektanci wprowadzili z premedytacją. - Wielu scenografów narzekało, że obecna scena ogranicza ich możliwości, nie pozwala na zastosowanie interesujących rozwiązań. Zasłaniała także piękne otocznie amfiteatru, które stanowią skały i trudno je pokazać na przykład w telewizji podczas transmisji koncertów - informuje dyrektorka.
- Otwarta scena daje możliwość większego pola popisu dla scenografów. To oni zdecydują, co w danym przedstawieniu należy zasłonić, co wyeksponować. Można też wykorzystać rozległe otoczenie sceny, czy wykorzystać ją do organizacji małych widowisk z kameralną widownią od strony skał. Samochody dowożące sprzęt podjeżdżają i po rozładunku odjeżdżają, bo parkują na alei dojazdowej. Nie będą widoczne dla widzów. Projektant wszystko przemyślał.
TO TEN SAM PROJEKT
Dyrektorka Geoparku, Elżbieta Czajkowska, jest zdziwiona, że pytania padają teraz, skoro projekt jest znany od dawna i jej zdaniem nic się w nim nie zmieniło.
- Pozwolenie na budowę mamy od 2004 roku, a projekt był znany kilka miesięcy wcześniej, a różne wizualizacje były publikowane w mediach wielokrotnie - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku, miejskiej firmy, która jest inwestorem. - To jest projekt krakowskiej firmy Asymetria, która wygrała konkurs. Wprowadziliśmy tylko drobne zmiany, na przykład zrezygnowaliśmy z elementów, które nie wpływają na funkcjonalność, a tylko podrażają koszty, jak kładka przerzucona nad sceną, czy siedzenia kubełkowe.
Dodaje, że o widowni liczącej 10 tysięcy miejsc mówiono na samym początku, gdy pojawił się pomysł modernizacji amfiteatru. - Na etapie powstawania projektu wycofano się z powiększenia widowni, ponieważ konieczna byłaby poważna ingerencja w skały. Tego chcieliśmy uniknąć ze względów ekologicznych i wysokich kosztów. Liczba miejsc będzie taka jak teraz 5 300, wyliczono ja na podstawie liczby miejsc kubełkowych, które miały być zamontowane, ale myślę, że na ławkach zmieści się więcej osób - tłumaczy dyrektorka.
SCENOGRAF ZASŁONI CO TRZEBA
Jak mówi Czajkowska otwartą scenę, bez tylnej ściany projektanci wprowadzili z premedytacją. - Wielu scenografów narzekało, że obecna scena ogranicza ich możliwości, nie pozwala na zastosowanie interesujących rozwiązań. Zasłaniała także piękne otocznie amfiteatru, które stanowią skały i trudno je pokazać na przykład w telewizji podczas transmisji koncertów - informuje dyrektorka.
- Otwarta scena daje możliwość większego pola popisu dla scenografów. To oni zdecydują, co w danym przedstawieniu należy zasłonić, co wyeksponować. Można też wykorzystać rozległe otoczenie sceny, czy wykorzystać ją do organizacji małych widowisk z kameralną widownią od strony skał. Samochody dowożące sprzęt podjeżdżają i po rozładunku odjeżdżają, bo parkują na alei dojazdowej. Nie będą widoczne dla widzów. Projektant wszystko przemyślał.
Zwykłe ławki, tyle samo miejsc co było (o ile pamiętam, a propos powiększenia amfiteatru nie było mowy o ingerencji w skały, ale rozbudowie w górę - w stronę alei Legionów), brak mostku, który miał być największym bajerem - w zasadzie to zwykła modernizacja + zadaszenie.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Kadzielnia w remoncie
Amfiteatr na Kadzielni w rozbiórce. Długo oczekiwania inwestycja wreszcie ruszyła. Zgodnie z zapowiedziami zaraz po zakończeniu festiwalu harcerskiego w amfiteatrze pojawiły się ekipy budowlane.
- Montowane jest zaplecze dla załogi budowlańców i od razu demontowane są pierwsze elementy amfiteatru - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku Kielce. Prace trwać będą do końca maja przyszłego roku. Amfiteatr zyska stałe zadaszenie sceny i ruchomy dach nad widownią, zmodernizowane zostaną też sama widownia, scena, zaplecze techniczne i garderoby dla artystów oraz budynek kas. Inwestycja kosztuje 15,8 mln zł, z czego 12,8 mln Geopark Kielce dostał z Regionalnego Programu Operacyjnego, czyli funduszy unijnych.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... oncie.html
Amfiteatr na Kadzielni w rozbiórce. Długo oczekiwania inwestycja wreszcie ruszyła. Zgodnie z zapowiedziami zaraz po zakończeniu festiwalu harcerskiego w amfiteatrze pojawiły się ekipy budowlane.
- Montowane jest zaplecze dla załogi budowlańców i od razu demontowane są pierwsze elementy amfiteatru - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku Kielce. Prace trwać będą do końca maja przyszłego roku. Amfiteatr zyska stałe zadaszenie sceny i ruchomy dach nad widownią, zmodernizowane zostaną też sama widownia, scena, zaplecze techniczne i garderoby dla artystów oraz budynek kas. Inwestycja kosztuje 15,8 mln zł, z czego 12,8 mln Geopark Kielce dostał z Regionalnego Programu Operacyjnego, czyli funduszy unijnych.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Rozbiórka amfiteatru na Kadzielni w Kielcach rozpoczęła się od demontażu sceny. Nie wiadomo jak długo ona potrwa, to zależy od tego, jak trwała jest betonowa konstrukcja z lat 60-tych.
Rozbiórkę amfiteatru na kieleckiej Kadzielni rozpoczęto od sceny. Jak widać, deski były mocno spróchniałe.
- W tamtych czasach różnie budowano, albo beton sam się rozsypywał, albo był wyjątkowo trwały. Na razie rozbieramy drewniane elementy sceny, zdejmujemy papę z dachu, następne będą ławki na widowni. Za kilkanaście dni będziemy wiedzieli, w jakim stanie są fundamenty i zaplecze pod sceną oraz jakimi metodami da się to wyburzyć. Kadzielnia to specyficzny obiekt i nie możemy planować robót minerskich czy wprowadzać ciężkich maszyn potrzebnych do szybkiego rozbijania betonu - informuje Stefan Świerk, inżynier kontraktu. - Możemy zastosować mniej drastyczne metody, ale bardziej czasochłonne.
Nowy amfiteatr ma być gotowy 30 maja 2010 roku. Nad sceną zostanie wybudowany stały dach, a nad widownią ruchomy, rozkładany w razie opadów deszczu. Budowa amfiteatru będzie kosztowała prawie 15 milionów 800 tysięcy złotych, z tego 80 procent pokryje Unia
Europejska.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /145689848
Rozbiórkę amfiteatru na kieleckiej Kadzielni rozpoczęto od sceny. Jak widać, deski były mocno spróchniałe.
- W tamtych czasach różnie budowano, albo beton sam się rozsypywał, albo był wyjątkowo trwały. Na razie rozbieramy drewniane elementy sceny, zdejmujemy papę z dachu, następne będą ławki na widowni. Za kilkanaście dni będziemy wiedzieli, w jakim stanie są fundamenty i zaplecze pod sceną oraz jakimi metodami da się to wyburzyć. Kadzielnia to specyficzny obiekt i nie możemy planować robót minerskich czy wprowadzać ciężkich maszyn potrzebnych do szybkiego rozbijania betonu - informuje Stefan Świerk, inżynier kontraktu. - Możemy zastosować mniej drastyczne metody, ale bardziej czasochłonne.
Nowy amfiteatr ma być gotowy 30 maja 2010 roku. Nad sceną zostanie wybudowany stały dach, a nad widownią ruchomy, rozkładany w razie opadów deszczu. Budowa amfiteatru będzie kosztowała prawie 15 milionów 800 tysięcy złotych, z tego 80 procent pokryje Unia
Europejska.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


Atrakcje na Kadzielni: Woda, schody, kładka ...
Kładka albo schody połączą ściany wyrobiska na kieleckiej Kadzielni. W przyszłości mamy też podziwiać turkusowe oczko, bo powstaną zabezpieczenia uniemożliwiające uciekanie wody przez szczeliny w dnie rezerwatu.
Kadzielnię można obejść dokoła, ale to się zmieni za rok, po wybudowaniu nowego amfiteatru. Po starej scenie i widowni można było chodzić bez ograniczeń, a nowy obiekt będzie zamykany.
Amfiteatr na klucz
- Boimy się, że wandale zdemolują urządzenia albo dojdzie do wypadku, bo ktoś wejdzie, tam gdzie nie powinien. Założymy monitoring, ale on nie zapobiegnie nieszczęściu, tylko pozwoli ustalić sprawców. Prawdopodobnie amfiteatr będzie otwierany tylko przed koncertami. Z tego powodu spacerowicze nie będą mogli obejść wyrobiska dookoła, a nie chcemy aby tak było. Ma być dostęp do wszystkich alejek i punktów widokowych. Rozważamy kilka koncepcji ominięcia amfiteatru - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku w Kielcach.
Dodaje, że rozważana jest budowa klatki rozwieszonej nad wyrobiskiem albo schodów przez jego zbocze. - Wybór wariantu uzależniony jest od tego czy da się go pogodzić z powrotem wody na Kadzielnię. Prowadzimy rozmowy z fachowcami, którzy mają nam doradzić czy dno i ściany wyrobiska da się tak uszczelnić, aby woda nie uciekała. Oczko byłoby dużą atrakcją, tak jak przed laty - przypomina.
Przejście i woda
Oba przedsięwzięcia, budowa kładki lub schodów i zatrzymanie wody muszą być planowane równocześnie. - Nie chcemy wybudować atrakcji, która stanie się bezużyteczna, gdy w wyrobisku pojawi się woda. Gdy będziemy mieli już pewność, który z wariantów przeprawy nie będzie kolidował z oczkiem, to realizację planu rozłożymy na raty. Przejście powinno być gotowe w przyszłym roku, a woda musi poczekać, bo pieniędzy nie wystarczy na wszystko. W następnej kolejności jest dokończenie zagospodarowania jaskiń na Kadzielni i udostępnienie ich turystom. A potem weźmiemy się za uszczelnianie dnia rezerwatu aby zatrzymać wodę. To wszystko ma sprawić, że Kadzielnia będzie wyjątkową atrakcją Kielc - mówi dyrektorka.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /465962349
Kładka albo schody połączą ściany wyrobiska na kieleckiej Kadzielni. W przyszłości mamy też podziwiać turkusowe oczko, bo powstaną zabezpieczenia uniemożliwiające uciekanie wody przez szczeliny w dnie rezerwatu.
Kadzielnię można obejść dokoła, ale to się zmieni za rok, po wybudowaniu nowego amfiteatru. Po starej scenie i widowni można było chodzić bez ograniczeń, a nowy obiekt będzie zamykany.
Amfiteatr na klucz
- Boimy się, że wandale zdemolują urządzenia albo dojdzie do wypadku, bo ktoś wejdzie, tam gdzie nie powinien. Założymy monitoring, ale on nie zapobiegnie nieszczęściu, tylko pozwoli ustalić sprawców. Prawdopodobnie amfiteatr będzie otwierany tylko przed koncertami. Z tego powodu spacerowicze nie będą mogli obejść wyrobiska dookoła, a nie chcemy aby tak było. Ma być dostęp do wszystkich alejek i punktów widokowych. Rozważamy kilka koncepcji ominięcia amfiteatru - mówi Elżbieta Czajkowska, dyrektorka Geoparku w Kielcach.
Dodaje, że rozważana jest budowa klatki rozwieszonej nad wyrobiskiem albo schodów przez jego zbocze. - Wybór wariantu uzależniony jest od tego czy da się go pogodzić z powrotem wody na Kadzielnię. Prowadzimy rozmowy z fachowcami, którzy mają nam doradzić czy dno i ściany wyrobiska da się tak uszczelnić, aby woda nie uciekała. Oczko byłoby dużą atrakcją, tak jak przed laty - przypomina.
Przejście i woda
Oba przedsięwzięcia, budowa kładki lub schodów i zatrzymanie wody muszą być planowane równocześnie. - Nie chcemy wybudować atrakcji, która stanie się bezużyteczna, gdy w wyrobisku pojawi się woda. Gdy będziemy mieli już pewność, który z wariantów przeprawy nie będzie kolidował z oczkiem, to realizację planu rozłożymy na raty. Przejście powinno być gotowe w przyszłym roku, a woda musi poczekać, bo pieniędzy nie wystarczy na wszystko. W następnej kolejności jest dokończenie zagospodarowania jaskiń na Kadzielni i udostępnienie ich turystom. A potem weźmiemy się za uszczelnianie dnia rezerwatu aby zatrzymać wodę. To wszystko ma sprawić, że Kadzielnia będzie wyjątkową atrakcją Kielc - mówi dyrektorka.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /465962349