Centrum Development&Investments - DH Katarzyna
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
"Kaśka" nam dźwignie niezłego lansa
Jestem daleki od wszelkich eksperymentów w centrum, ale na ten budynek już się cieszę...
nada jakiegoś takiego smaku tej części miasta, podkreśli zabytkową zabudowę, a z drugiej strony,
da Kielcom wraz z Placem Artystów młodą, świeżą twarz...
a poprzedniego "imidżu Kaśki" i tak nie ma co żałować...
Jestem daleki od wszelkich eksperymentów w centrum, ale na ten budynek już się cieszę...
nada jakiegoś takiego smaku tej części miasta, podkreśli zabytkową zabudowę, a z drugiej strony,
da Kielcom wraz z Placem Artystów młodą, świeżą twarz...
a poprzedniego "imidżu Kaśki" i tak nie ma co żałować...
Kielce Kielce Kielce to jest to...
- kamilkw
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1458
- Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
- Lokalizacja: Morawica/Kielce
Ale wszyscy narzekają. Skoro ten budynek jest przeciętny niech mi ktoś wskaże w Kielcach jakiś ładny. To już jest narzekanie dla samego narzekania. Mamy XXI wiek i nie widze powodu dla którego w centrach miast mamy budować budynki XIX wieczne. Bo z tego co widze to jesteście za jakąś "historyczną" kamienicą.
pletwa
Nie wiem co Wy chcecie od tego projektu?...
Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i wedlug mnie jest świetny, bardzo ożywi tą część miasta. :)
Ja jestem bardzo pozytywnie zaskoczony i wedlug mnie jest świetny, bardzo ożywi tą część miasta. :)
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2009, o 10:36 przez Grzegorz, łącznie zmieniany 1 raz.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
kamilkw W Kielcach powstają same przeciętne budynki niestety... Przynajmniej jak do tej pory. Jak na Kielce jest on niezły... I o tym już pisałem.
Wyraźnie napisałem też, że niekoniecznie jestem za budynkiem historyzującym... Jestem za budynkiem łagodniejszym i mniej krzykliwym. Bardziej uporządkowanym.
Nie jestem przeciwnikiem takiej architektury. Ale jak już ktoś napisał widziałbym takie budynki raczej w kwartale IX Wieków, Piotrkowsta, Silniczna, Kozia... Albo przy Paderewskiego lub Plantach. Praktycznie wszędzie poza Sienkiewicza, Rynkiem i najbliższą okolicą Katedry.
W sąsiedztwie pięknych zabytkowych budynków Teatru Żeromskiego, byłego Hotelu Versal, czy pięknego widoku na wzgórze zamkowe, wygląda on zbyt chaotycznie i krzykliwie... Dlatego nie pasuje do starej zabudowy. Można było zaprojektować budynek nowoczesny, ale chociażby trochę nawiązujący do starej zabudowy.
Przykład- budynek Archicomu tuż przy rynku we Wrocławiu. Świetnie wkomponowany w otaczającą go zabudowę. Artykulacja ścian tworzy jakby negatyw klasycystycznego budynku (w miejscach ścian są okna, w miejscach okien ściany):

Budynek ten został zaprojektowany w latach 90-tych. Dzisiejszymi środkami architektonicznego wyrazu można uzyskać jeszcze ciekawsze efekty.
Wyraźnie napisałem też, że niekoniecznie jestem za budynkiem historyzującym... Jestem za budynkiem łagodniejszym i mniej krzykliwym. Bardziej uporządkowanym.
Nie jestem przeciwnikiem takiej architektury. Ale jak już ktoś napisał widziałbym takie budynki raczej w kwartale IX Wieków, Piotrkowsta, Silniczna, Kozia... Albo przy Paderewskiego lub Plantach. Praktycznie wszędzie poza Sienkiewicza, Rynkiem i najbliższą okolicą Katedry.
W sąsiedztwie pięknych zabytkowych budynków Teatru Żeromskiego, byłego Hotelu Versal, czy pięknego widoku na wzgórze zamkowe, wygląda on zbyt chaotycznie i krzykliwie... Dlatego nie pasuje do starej zabudowy. Można było zaprojektować budynek nowoczesny, ale chociażby trochę nawiązujący do starej zabudowy.
Przykład- budynek Archicomu tuż przy rynku we Wrocławiu. Świetnie wkomponowany w otaczającą go zabudowę. Artykulacja ścian tworzy jakby negatyw klasycystycznego budynku (w miejscach ścian są okna, w miejscach okien ściany):

Budynek ten został zaprojektowany w latach 90-tych. Dzisiejszymi środkami architektonicznego wyrazu można uzyskać jeszcze ciekawsze efekty.
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2009, o 12:16 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jasne ,że masz prawo;) Są gusta i guściki.
Jak budowali nową "Tęczę", to też wszyscy laicy się zachwycali... Że jest taka nowoczesna, że dużo szkła itd.
Nie chodzi o to, żeby zbudować budynek, który jest zgodny z aktualnymi trendami w projektowaniu (nieregularna artykulacja okien)... Chodzi o to, żeby zaprojektować budynek, który jest nowoczesny i jednocześnie ma szacunek do otoczenia.
Nowa Katarczyna będzie miała szacunek tylko do pobliskiej "Tęczy", bo równie bardzo tam nie pasuje, choć architektonicznie będzie lepsza.
Jeszcze co do budynku "Renaissance Business Centre" Archicomu (chyba najbartdziej renomowanego dewelopera na Dolnym Śląsku). Czy ten budynek się komuś podoba, czy nie. Nikt nie może mu zarzucić, że nie pasuje do otoczenia.
Poza tym. Cytat:
"Otwarcie budynku stało się nie tylko wydarzeniem biznesowym, lecz również architektonicznym i budowlanym - Renaissance Business Centre uznany został przez Towarzystwo Miłośników Wrocławia najpiękniejszym budynkiem roku 2000, a Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa przyznał mu tytuł Dolnośląskiej Budowy Roku."
Wieć nie tylko mnie się podoba.
Tak wygląda wieczorem:

Jak budowali nową "Tęczę", to też wszyscy laicy się zachwycali... Że jest taka nowoczesna, że dużo szkła itd.
Nie chodzi o to, żeby zbudować budynek, który jest zgodny z aktualnymi trendami w projektowaniu (nieregularna artykulacja okien)... Chodzi o to, żeby zaprojektować budynek, który jest nowoczesny i jednocześnie ma szacunek do otoczenia.
Nowa Katarczyna będzie miała szacunek tylko do pobliskiej "Tęczy", bo równie bardzo tam nie pasuje, choć architektonicznie będzie lepsza.
Jeszcze co do budynku "Renaissance Business Centre" Archicomu (chyba najbartdziej renomowanego dewelopera na Dolnym Śląsku). Czy ten budynek się komuś podoba, czy nie. Nikt nie może mu zarzucić, że nie pasuje do otoczenia.
Poza tym. Cytat:
"Otwarcie budynku stało się nie tylko wydarzeniem biznesowym, lecz również architektonicznym i budowlanym - Renaissance Business Centre uznany został przez Towarzystwo Miłośników Wrocławia najpiękniejszym budynkiem roku 2000, a Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa przyznał mu tytuł Dolnośląskiej Budowy Roku."
Wieć nie tylko mnie się podoba.
Tak wygląda wieczorem:

Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2009, o 12:15 przez MadMike, łącznie zmieniany 3 razy.
Hm... Rzeczywiście gusta są różne. O ile mam trochę obaw, co do nowej Katarzyny - wolałbym mniej szkła, a więcej kamienia, który jest "ponadczasowy", generalnie uważam ten zarys projektu za dobry. Ja oczekiwałem w tym miejscu dobrej współczesnej architektury - jeszcze 2-3 lata temu byłbym pewnie bardziej "zachowawczy". Cieszy, że projektuje to uznana firma, bo to powinno dawać pewną gwarancję. Wrocławska Renoma mi się podoba, a wskazany przez MadMike'a Archicom - i to właśnie kwestia gustu - nie podoba mi się zupełnie... Gdybym miał wybierać między nową Katarzyną a Archikomem, nie zastanawiałbym się ani sekundy.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Tym bardziej dziwią i zaskakują mnie takie słowa wypowiedziane przez największego obrońcę zabytkowego krajobrazu Kielc... No cóż. Nic pewnego na świece 
Wrocławska renoma również mi się podoba... Znacznie bardziej niż nowa Katarzyna... Ale w miejscu budynku, który wskazałem, na budowę czegoś tak odważnego jak Renoma, nikt we Wrocławiu by się nie zgodził.
Z ostateczną oceną inwestycji wstrzymam się do czasu, aż nastąpi oddanie budynku. Jakość materiałów i wykonania może dużo zmienić. In plus lub in minus...
Wrocławska renoma również mi się podoba... Znacznie bardziej niż nowa Katarzyna... Ale w miejscu budynku, który wskazałem, na budowę czegoś tak odważnego jak Renoma, nikt we Wrocławiu by się nie zgodził.
Z ostateczną oceną inwestycji wstrzymam się do czasu, aż nastąpi oddanie budynku. Jakość materiałów i wykonania może dużo zmienić. In plus lub in minus...
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2009, o 11:43 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
Archikom jest okropny w dzień, imo. w nocy prezentuję się całkiem ciekawie, i wtedy nawet pasuje do otoczenia. Choć też nie do końca - to szkło ciemne wygląda trochę jak na Tęczy (patrz niżej). Nie podobają mi się osobiście takie próby historyzowania. Ale koncepcja ściany to okna - intrygująca.
Być może nowy projekt Katarzyny nie pasuje zbytnio do tych kamienic na rogu - tabakiera itp, ale wg mnie idelanie sie komponuje z placem Artystów (przy zachowaniu cieplejszego odcienia kamienia w Katarzynie).
Sam projekt architektoniczny w mojej opinii nie jest cudem, ale jak określił RZ jest dobry. Tak, jest dobry. Wyobraź sobie sztywne, prostokątne kształty - wtedy zdecydowanie nie pasowałaby tam taka koncepcja.
W wizualizacji nie podoba mi się tak bardzo jak reszta dach, no ale - to chyba nie jest koncepcja ostateczna.
co do Tęczy, dzisiaj jest kiepska, wtedy dziwię się ze się podobało, co z tego ze dużo szkła, trzeba mieć jescze pomysł na estetyczne jego zagospodarowanie w ukłądzie budynku. Tęcza to takie typowe zachłyśnięcie się kapitalizmem (choć nie wiem keidy Tęcza powstała - tak ona wygląda).
Katarzyna, to nie ejst odważny projekt, jest on wyważony, choć idzie bardziej w kierunku nowoczesnosci. Niektórz uważaja to za minus - bo wg nich nie pasuje do kamieni, a niektórzy za plus- bo nowoczesne plomby sa potrzebne.
A co do ciągu Piotrkowska - IX wieków - częśc Warszawskiej (z empikiem) to tam widizałbym już naprawdę odważne, nowoczesne formy.
A tu plac "Czerwony" w szwajcarskim maisteczko, pomijając to ze chciałbym mieć taki plac w CK, to spójrzcie na połaczenie - po lewej nowoczesny budynek - lecz stonowany i dostosowany lekko do reszty
Pozdrawiam
Być może nowy projekt Katarzyny nie pasuje zbytnio do tych kamienic na rogu - tabakiera itp, ale wg mnie idelanie sie komponuje z placem Artystów (przy zachowaniu cieplejszego odcienia kamienia w Katarzynie).
Sam projekt architektoniczny w mojej opinii nie jest cudem, ale jak określił RZ jest dobry. Tak, jest dobry. Wyobraź sobie sztywne, prostokątne kształty - wtedy zdecydowanie nie pasowałaby tam taka koncepcja.
W wizualizacji nie podoba mi się tak bardzo jak reszta dach, no ale - to chyba nie jest koncepcja ostateczna.
co do Tęczy, dzisiaj jest kiepska, wtedy dziwię się ze się podobało, co z tego ze dużo szkła, trzeba mieć jescze pomysł na estetyczne jego zagospodarowanie w ukłądzie budynku. Tęcza to takie typowe zachłyśnięcie się kapitalizmem (choć nie wiem keidy Tęcza powstała - tak ona wygląda).
Katarzyna, to nie ejst odważny projekt, jest on wyważony, choć idzie bardziej w kierunku nowoczesnosci. Niektórz uważaja to za minus - bo wg nich nie pasuje do kamieni, a niektórzy za plus- bo nowoczesne plomby sa potrzebne.
A co do ciągu Piotrkowska - IX wieków - częśc Warszawskiej (z empikiem) to tam widizałbym już naprawdę odważne, nowoczesne formy.
A tu plac "Czerwony" w szwajcarskim maisteczko, pomijając to ze chciałbym mieć taki plac w CK, to spójrzcie na połaczenie - po lewej nowoczesny budynek - lecz stonowany i dostosowany lekko do reszty
Pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2009, o 11:55 przez pk5, łącznie zmieniany 1 raz.
Cóż, jestem za tym, żeby zachowywać to wszystko co autentycznie stare i ma jakąś wartość, odszedłem jednak od tego, żeby budować "nowe-stare". Oczywiście nowa architektura powinna poza zachowaniem skali, nawiązywać dialog z otoczeniem - tu sprawa nowej Katarzyny może zostać uznana za dyskusyjną, rozumiem więc argumenty Mad Mike'a i kilku innych dyskutantów. Tyle, że u mnie akceptacja przeważa nad obawami. Sienkiewicza to nie do końca "starówka", którą trzeba zachować w 100% w niezmienionej formie. Miejsce, na którym stoi Katarzyna jest szczególne, jedyne w swoim rodzaju i faktycznie łatwo zepsuć niepowtarzalną okazję zbudowania czegoś pięknego i ponadczasowego (co by się tu prosiło). Przedstawiony projekt nie jest niestety projektem marzeń, ale jakoś nie budzi we mnie sprzeciwu. Jest niezły i przy dobrym wykonaniu ma moim zdaniem szansę dodać wyrazu śródmieściu Kielc i ożywić ulicę.
Przyznam też, że nowa Tęcza nigdy mi nie przeszkadzała, w odróżnieniu od Puchatka i PKO, które uważam za szkaradziejstwa.
Przyznam też, że nowa Tęcza nigdy mi nie przeszkadzała, w odróżnieniu od Puchatka i PKO, które uważam za szkaradziejstwa.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
pk5
Ten budynek po lewej jest bardzo dobry. Nową Katarzynę kładzie bardzo nieregularna artykulacja fasady... Można wręcz powiedzieć chaotyczna... Jest to aktualny trend w architekturze, jednak bardziej pasuje on do biurówców, pod warunkiem że jest odpowiednio "ujarzmiony"... W otoczeniu klasycznych podziałów XIX- wicznych kanienic, ta nieregularność powinna być bardziej regularna
, bo wtedy nie raziłaby aż tak w oczy jak na wizualizacjach... Jeżeli ty nazywasz Tęczę zachłyśnięciem kapitalizmem, to ja mogę nazwać Katarzynę lekkim zachłyśnięciem byciem "trendy"...
W budynku który pokazałeś można zauważyć elementy nieregularności, które jednak są powtarzalne. Nie ma tutaj chaosu.
Ten budynek po lewej jest bardzo dobry. Nową Katarzynę kładzie bardzo nieregularna artykulacja fasady... Można wręcz powiedzieć chaotyczna... Jest to aktualny trend w architekturze, jednak bardziej pasuje on do biurówców, pod warunkiem że jest odpowiednio "ujarzmiony"... W otoczeniu klasycznych podziałów XIX- wicznych kanienic, ta nieregularność powinna być bardziej regularna
W budynku który pokazałeś można zauważyć elementy nieregularności, które jednak są powtarzalne. Nie ma tutaj chaosu.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Widzę, że kolega nie odróżnia nawet historyzowania od nawiązywania do otocznia...
Cóż... Jak już napisałem budynek zdobył wiele nagród za swoją architekturę... Przez niektórych miłośników i architektów uważany jest z najlepszy budynek we Wrocławiu wzniesiony po 89 r.
Ten budynek nie należy do mioch ulubionych... Jednak nie jestem aż takim laikiem i ignorantem, aby nazywać go tandetą.
Tandentnie za to wygląda nowa Katarzyna miedzy pastorałem, a Pałacem Biskupim na wizualizacjach. Mam nadzieję, że projekt ulegnie modyfikacjom. Wystarczy już wypocin z mojej strony
Jeszcze co do nowej części popularnego PeDeTu, czyli wrocławskiej Renomy. Właśnie obejrzałem kilka nowych zdjęć i mogę powiedzieć, że to coś pięknego. Zdecydowanie miażdży wszystkie galerie handlowe w kraju swoją architekturą (ze starym browarem, tarasami, krakowską i manufakturą włącznie)... Bardzo się cieszę, że taki obiekt powstał w moim drugim rodzinnym mieście. Mieście, które długo odstawało od krakowa i Warszawy jeżeli chodzi o nowoczesną architekturę. Teraz jest się czym pochwalić.
Jednocześnie jeżeli chodzi o projekty Maćkowa, to jest tak że jest renoma a później długo, długo nic.
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=888102

Wolałbym już taką głatką szklaną fasadę od tych chaotycznych podziałów. Jest bardziej lekka i mniej bije po oczach.
Poza tym ten budynek ma prawie 20 lat... Więc w tej formie raczej nic nowoczesnego nie ma... Nihil novi
Cóż... Jak już napisałem budynek zdobył wiele nagród za swoją architekturę... Przez niektórych miłośników i architektów uważany jest z najlepszy budynek we Wrocławiu wzniesiony po 89 r.
Ten budynek nie należy do mioch ulubionych... Jednak nie jestem aż takim laikiem i ignorantem, aby nazywać go tandetą.
Tandentnie za to wygląda nowa Katarzyna miedzy pastorałem, a Pałacem Biskupim na wizualizacjach. Mam nadzieję, że projekt ulegnie modyfikacjom. Wystarczy już wypocin z mojej strony
Jeszcze co do nowej części popularnego PeDeTu, czyli wrocławskiej Renomy. Właśnie obejrzałem kilka nowych zdjęć i mogę powiedzieć, że to coś pięknego. Zdecydowanie miażdży wszystkie galerie handlowe w kraju swoją architekturą (ze starym browarem, tarasami, krakowską i manufakturą włącznie)... Bardzo się cieszę, że taki obiekt powstał w moim drugim rodzinnym mieście. Mieście, które długo odstawało od krakowa i Warszawy jeżeli chodzi o nowoczesną architekturę. Teraz jest się czym pochwalić.
Jednocześnie jeżeli chodzi o projekty Maćkowa, to jest tak że jest renoma a później długo, długo nic.
http://www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=888102
Z tym, że prawie robi wielką różnicę:Sirek1 pisze:Hit! Kielecka „Katarzyna” będzie wyglądać prawie jak dom handlowy Galeria Lafayette w Berlinie
Wolałbym już taką głatką szklaną fasadę od tych chaotycznych podziałów. Jest bardziej lekka i mniej bije po oczach.
Poza tym ten budynek ma prawie 20 lat... Więc w tej formie raczej nic nowoczesnego nie ma... Nihil novi
Ostatnio zmieniony 21 czerwca 2009, o 17:53 przez MadMike, łącznie zmieniany 3 razy.
MADMike Renoma jest cudna, na prawdę ogromna klasa.
Owszem, w nowej Katarzynie jest chaos z oknami - ale strasznego porządku nie może być. chyba to już pisałem, to przecież nie jest jeszce końcowa wizualizacja:)
To szwajcarskie po lewej też chętnie gdzieś w Ck bym zobaczył;)
FYLU - masz ogromną rację - tak [jak Katarzyna] powinien wyglądać citi. ech... chciałbym aby ulice Planty, Paderewskiego były pełnymi zieleni, deptakami z dobrą architekturą biurowo-usługową.
Natomiast IX wieków od Piotrkowskiej do rogu Warszawskiej w wejściem w pl. Konstytucji (już wejście zrobione
) jako najwyższej klasy nowoczesna architektura 
Owszem, w nowej Katarzynie jest chaos z oknami - ale strasznego porządku nie może być. chyba to już pisałem, to przecież nie jest jeszce końcowa wizualizacja:)
To szwajcarskie po lewej też chętnie gdzieś w Ck bym zobaczył;)
FYLU - masz ogromną rację - tak [jak Katarzyna] powinien wyglądać citi. ech... chciałbym aby ulice Planty, Paderewskiego były pełnymi zieleni, deptakami z dobrą architekturą biurowo-usługową.
Natomiast IX wieków od Piotrkowskiej do rogu Warszawskiej w wejściem w pl. Konstytucji (już wejście zrobione