Hala sportowa - ul. Boczna 15
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
OGŁOSZENIE O UDZIELENIU ZAMÓWIENIA
Adaptacja pomieszczeń odnowy biologicznej w Hali Wielofunkcyjnej przy ul. Bocznej 15.
Numer ogłoszenia: 110730 - 2009; data zamieszczenia: 17.04.2009
Zamieszczanie ogłoszenia: obowiązkowe.
Ogłoszenie dotyczy: zamówienia publicznego.
Czy zamówienie było przedmiotem ogłoszenia w Biuletynie Zamówień Publicznych: tak, numer ogłoszenia w BZP: 39202 - 2009r.
Czy w Biuletynie Zamówień Publicznych zostało zamieszczone ogłoszenie o zmianie ogłoszenia: nie.
SEKCJA I: ZAMAWIAJĄCY
I. 1) NAZWA I ADRES: Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, ul. Żytnia 1, Kielce, woj. świętokrzyskie, tel. 041 3449239, faks 041 3440375.
I. 2) RODZAJ ZAMAWIAJĄCEGO: Inny: jednostka organizacyjna jst zakład budżetowy.
SEKCJA II: PRZEDMIOT ZAMÓWIENIA
II.1) OKREŚLENIE PRZEDMOTU ZAMÓWIENIA
II.1.1) Nazwa nadana zamówieniu przez zamawiającego: Adaptacja pomieszczeń odnowy biologicznej w Hali Wielofunkcyjnej przy ul. Bocznej 15..
II.1.2) Rodzaj zamówienia: Roboty budowlane.
II.1.3) Określenie przedmiotu zamówienia: Przebudowa pomieszczeń na potrzeby odnowy biologicznej i rehabilitacji w budynku Wielofunkcyjnej Hali Sportowej w Kielcach przy ul. Bocznej 15, polegająca na: - zmianie aranżacji pomieszczenia do masażu, w tym m.in.: przebudowie ścianek działowych i podłoża w celu zamontowania kriokomory, - zmianie aranżacji pomieszczenia wypoczynku w celu zamontowania wanny do hydromasażu wraz z basenikiem o wymiarach: 150x240x150.
II.1.4) Wspólny Słownik Zamówień (CPV): 45.00.00.00-7, 45.31.00.00-3, 45.33.00.00-9, 45.33.20.00-3.
II.1.5) Całkowita końcowa wartość zamówienia (bez VAT) obejmująca wszystkie zamówienia i części: 289835.10 PLN.
SEKCJA IV: PROCEDURA
IV.1) TRYB UDZIELENIA ZAMÓWIENIA: Przetarg nieograniczony
IV.2) INFORMACJE ADMINISTRACYJNE
Zamówienie dotyczy projektu/programu finansowanego ze środków Unii Europejskiej: nie
SEKCJA V: UDZIELENIE ZAMÓWIENIA
V.1) DATA UDZIELENIA ZAMÓWIENIA: 16.04.2009.
V.2) LICZBA OTRZYMANYCH OFERT: 7.
V.3) NAZWA I ADRES WYKONAWCY, KTÓREMU UDZIELONO ZAMÓWIENIA:
Jan Tyrała Budowlane Prace Izolacyjne, gm. Raków, 26-035 Ociesęki 87, kraj/woj. świętokrzyskie.
V.4) INFORMACJA O CENIE WYBRANEJ OFERTY ORAZ O NIE PODLEGAJĄCYCH ODRZUCENIU OFERTACH Z NAJNIŻSZĄ
I NAJWYŻSZĄ CENĄ (bez VAT)
Cena wybranej oferty: 289835.10
Oferta z najniższą ceną: 289835.10 oferta z najwyższą ceną: 397718.00
Waluta: PLN.
W nagrodę pieniądze i większa hala
Mistrzowie Polski z Vive Kielce na spotkaniu z prezydentem Wojciechem Lubawskim w ratuszu.
300 tys. zł - na tyle w "podziękowaniu" za dublet - mistrzostwo Polski i Puchar Polski - wpłynie od miasta na konta piłkarzy ręcznych i trenerów Vive Kielce. - Przekroczyliśmy wszystkie możliwe pułapy. Jestem jednak po konsultacjach z radnymi, pieniądze pochodzą ze specjalnej rezerwy, którą mam na wyjątkowe sytuacje. Bo chcemy udzielać maksymalnej pomocy drużynie, która tak promuje miasto, jest naszą wizytówką. Będę partnerem na tyle, na ile to tylko możliwe - deklarował prezydent Wojciech Lubawski na spotkaniu ze sportowymi bohaterami Kielc.
Jego i wiceprezydenta Andrzeja Syguta gośćmi byli prezes Vive Bertus Servaas, trener Bogdan Wenta, członkowie rady drużyny Patryk Kuchczyński i Kazimierz Kotliński oraz kierownik zespołu Wojciech Łukawski.
Na konkrety nie trzeba było długo czekać.
- Takie deklaracje wsparcia są dla nas bardzo istotne. Pewne zmiany są możliwe w samej hali przy ulicy Bocznej, by na meczach mogło się pojawiać jeszcze więcej ludzi - podpowiedział prezes Servaas.
Lubawski: - W takim razie trzeba zorganizować spotkanie z projektantami, przedstawicielami klubu i MOSiR-em, by porozmawiać dokładnie, czy zmiany są możliwe i jak je przeprowadzić.
Według wstępnych szacunków klubu, stałych miejsc w hali przy ul. Bocznej mogłoby być ok. 4000-4200 (to ponad tysiąc więcej niż oficjalna pojemność obiektu).
- Kibiców można posadzić jeszcze bliżej boiska, ich doping i emocje udzielają się drużynie, a deprymują przeciwników. To może być nasz dodatkowy atut - podkreślał trener Wenta.
Władze miasta nie wykluczyły, że pomogą klubowi także w poprawie ośrodka odnowy biologicznej dla piłkarzy.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... _hala.html
Mistrzowie Polski z Vive Kielce na spotkaniu z prezydentem Wojciechem Lubawskim w ratuszu.
300 tys. zł - na tyle w "podziękowaniu" za dublet - mistrzostwo Polski i Puchar Polski - wpłynie od miasta na konta piłkarzy ręcznych i trenerów Vive Kielce. - Przekroczyliśmy wszystkie możliwe pułapy. Jestem jednak po konsultacjach z radnymi, pieniądze pochodzą ze specjalnej rezerwy, którą mam na wyjątkowe sytuacje. Bo chcemy udzielać maksymalnej pomocy drużynie, która tak promuje miasto, jest naszą wizytówką. Będę partnerem na tyle, na ile to tylko możliwe - deklarował prezydent Wojciech Lubawski na spotkaniu ze sportowymi bohaterami Kielc.
Jego i wiceprezydenta Andrzeja Syguta gośćmi byli prezes Vive Bertus Servaas, trener Bogdan Wenta, członkowie rady drużyny Patryk Kuchczyński i Kazimierz Kotliński oraz kierownik zespołu Wojciech Łukawski.
Na konkrety nie trzeba było długo czekać.
- Takie deklaracje wsparcia są dla nas bardzo istotne. Pewne zmiany są możliwe w samej hali przy ulicy Bocznej, by na meczach mogło się pojawiać jeszcze więcej ludzi - podpowiedział prezes Servaas.
Lubawski: - W takim razie trzeba zorganizować spotkanie z projektantami, przedstawicielami klubu i MOSiR-em, by porozmawiać dokładnie, czy zmiany są możliwe i jak je przeprowadzić.
Według wstępnych szacunków klubu, stałych miejsc w hali przy ul. Bocznej mogłoby być ok. 4000-4200 (to ponad tysiąc więcej niż oficjalna pojemność obiektu).
- Kibiców można posadzić jeszcze bliżej boiska, ich doping i emocje udzielają się drużynie, a deprymują przeciwników. To może być nasz dodatkowy atut - podkreślał trener Wenta.
Władze miasta nie wykluczyły, że pomogą klubowi także w poprawie ośrodka odnowy biologicznej dla piłkarzy.
Ministerstwo dofinansuje modernizację Hali Legionów
Ministerstwo Sportu dofinansuje modernizację kieleckiej Hali Legionów - taką deklarację złożył goszczący w stolicy regionu świętokrzyskiego wiceminister resortu Tomasz Półgrabski.
Ministerstwo dysponuje odpowiednimi środkami, które służą wsparciu takich przedsięwzięć - powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Półgrabski. Oczywiście inicjatywa należy do władz Kielc - dodał minister.
Przypomnijmy, ogromne zainteresowanie meczami fazy play-off pomiędzy Vive i płocką Wisłą sprawiło, że wielu kibiców odeszło sprzed kas kieleckiej hali z kwitkiem.
Na spotkaniu, po zdobyciu przez podopiecznych Bogdan Wenty złotego medalu mistrzostw Polski, prezydent Kielc Wojciech Lubawski zadeklarował, że miasto, które jest właścicielem obiektu, powiększy trybuny Hali Legionów.
http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... 1232646966
===============================================
Chcą powiększyć kielecką halę
Odkąd kieleccy szczypiorniści odnoszą sukcesy, hala przy ul. Bocznej pęka w szwach. Działacze klubu od dawna szukają sposobu jak powiększyć obiekt. M.in. o tym rozmawiali z goszczącym w stolicy regionu wiceministrem sportu Tomaszem Półgrabskim.
Tomas Półgrabski zapewnia, że jest miłośnikiem piłki ręcznej. Na bieżąco śledził ostatnie sukcesy polskiej reprezentacji i kieleckiego klubu. Wiceminister sportu był pod wrażeniem kieleckiego obiektu. Sukcesy szczypiornistów sprawiły, że dostanie biletu na niektóre spotkania graniczy niemal z cudem.
Działacze klubu rozmawiają już z władzami miasta o powiększeniu hali. Pomoc deklaruje także wiceminister sportu. Jeśli Ministerstwo Sportu jak deklaruje poważnie traktuje rozwój piłki ręcznej, to nie powinno szczędzić grosza na rozbudowę trybun kieleckiej hali.
http://ww6.tvp.pl/1499,20090603910883.strona
Ministerstwo Sportu dofinansuje modernizację kieleckiej Hali Legionów - taką deklarację złożył goszczący w stolicy regionu świętokrzyskiego wiceminister resortu Tomasz Półgrabski.
Ministerstwo dysponuje odpowiednimi środkami, które służą wsparciu takich przedsięwzięć - powiedział w rozmowie z Radiem Kielce Półgrabski. Oczywiście inicjatywa należy do władz Kielc - dodał minister.
Przypomnijmy, ogromne zainteresowanie meczami fazy play-off pomiędzy Vive i płocką Wisłą sprawiło, że wielu kibiców odeszło sprzed kas kieleckiej hali z kwitkiem.
Na spotkaniu, po zdobyciu przez podopiecznych Bogdan Wenty złotego medalu mistrzostw Polski, prezydent Kielc Wojciech Lubawski zadeklarował, że miasto, które jest właścicielem obiektu, powiększy trybuny Hali Legionów.
http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... 1232646966
===============================================
Chcą powiększyć kielecką halę
Odkąd kieleccy szczypiorniści odnoszą sukcesy, hala przy ul. Bocznej pęka w szwach. Działacze klubu od dawna szukają sposobu jak powiększyć obiekt. M.in. o tym rozmawiali z goszczącym w stolicy regionu wiceministrem sportu Tomaszem Półgrabskim.
Tomas Półgrabski zapewnia, że jest miłośnikiem piłki ręcznej. Na bieżąco śledził ostatnie sukcesy polskiej reprezentacji i kieleckiego klubu. Wiceminister sportu był pod wrażeniem kieleckiego obiektu. Sukcesy szczypiornistów sprawiły, że dostanie biletu na niektóre spotkania graniczy niemal z cudem.
Działacze klubu rozmawiają już z władzami miasta o powiększeniu hali. Pomoc deklaruje także wiceminister sportu. Jeśli Ministerstwo Sportu jak deklaruje poważnie traktuje rozwój piłki ręcznej, to nie powinno szczędzić grosza na rozbudowę trybun kieleckiej hali.
Ostatnio zmieniony 4 czerwca 2009, o 19:43 przez Sirek1, łącznie zmieniany 1 raz.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Ciekawe jak będzie owe powiększenie wyglądało. Marzy mi się zrobienie trybuny za bramką, która częściowo zastąpiłaby loże za szybami. Wątpię by to zrobili, bo byłoby to bardzo kosztowne i ogranicza to schemat konstrukcyjny hali. Przychodzą mi jeszcze rozwiązania w postaci stałych trybun za bramkami, ale to nie powiększy pojemności zbytnio. Zadeklarowali, że będzie mogło się zmieścić na stałych miejscach 4200, czyli tyle ile mieściło się w finale na miejscach stałych i ruchomych. Miło by było, gdyby po dostawkach obiekt mieścił 5000. Ale to chyba można tylko osiągnąć, gdyby dało się wybudować 2 poziom trybun zamiast przeszklonych loży.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Jaki drugi poziom, skoro tam nawet pierwszego nie ma??... Trybuny za bramkami w tej chwili, to wynajmowane rozkładane dostawki... Liczba miejsc stałych, to tylko 3200... Na ostatnim meczu było 4500 ludzi, zeby było śmiesznieB@rteK pisze: Ale to chyba można tylko osiągnąć, gdyby dało się wybudować 2 poziom trybun zamiast przeszklonych loży.
Mało prawdopodobne wydaje się wybudowanie trybun za obydwiema bramkami... Jednak wybudowanie trybuny (nawet z narożnikami) za jedną bramką jest możliwe... Wiązałoby się to oczywiście ze znacznymi kosztami, ale jest to możliwe i z pewnością wielokrotnie tańsze od budowy nowej hali...
Trzebaby zburzyć istniejącą ścianę i znajdującą się za nią salę z bieżnią i na ich miejsce wybudować trybunę... Jest to możliwe, gdyż ta ściana nie jest elementem nośnym, jeżeli chodzi o konstrukcję dachu... Całe pokrycie niosą łuki z drewna klejonego wsparte na potężnych słupach za trybunami. Ściana pełni tutaj rolę głównie osłonową... Aby dobudować potężną trybunę z narożnikami za bramką trzebaby dostawić po dwa takie słupy z każdej strony, wsprzeć na nich kolejne łuki, naturalnie kontynuujące istniejący schemat konstrukcyjny... Taka hala wcale nie wyglądałaby na rozbudowywaną na siłę, a myślę że ok 1200 dodatkowych miejsc stałych, lub nawet więcej udałoby się dołożyć...
Tutaj w galerii ładnie widać konstrukcję hali:
http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... aleria.htm
Wszystko wiąże się z kosztami, no i utratą mniejszej sali z bieżnią... Salę możnaby także wybudować, ale trzebaby pewnie wyciąć kilka drzewek na Stadionie, aby zapewnić przejazd wokół hali.
Jeżeli ktoś na forum ma kontakty z Detanem, niech spyta pana Andrzeja D., jakie są mozliwości rozbudowy tej hali
- Sz.J.
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1113
- Rejestracja: 22 września 2005, o 18:14
- Lokalizacja: Kielce
Gazeta.pl
Prezydent Lubawski: Nie może być mistrzostw bez Kielc!
Jeśli Polska zorganizuje mistrzostwa świata lub Europy piłkarzy ręcznych zrobię wszystko, by odbyły się także u nas. Taką deklarację złożył wczoraj prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Jeśli będzie trzeba zbudujemy halę na 10 tysięcy widzów, bo na takiej imprezie nie może zabraknąć naszego miasta - zapowiedział.
O konieczności organizacji w Polsce najważniejszych imprez piłkarzy ręcznych powiedział kilka dni temu, podczas mistrzostw Europy w Austrii trener Bogdan Wenta. - "Żądam, aby Związek Piłki Ręcznej w Polsce wraz z Polskim Komitetem Olimpijskim oraz wszystkimi władzami i przyjaciółmi piłki ręcznej zgłosił kandydaturę naszego kraju do organizacji mistrzostw świata lub Europy", pod takim apelem chętnie się podpiszę - zaapelował.
W środę wieczorem odpowiedział prezes związku Andrzej Kraśnicki. - Polska będzie się ubiegać o organizację mistrzostw świata w piłce ręcznej mężczyzn w 2015 roku i mistrzostw Europy w 2016 roku - poinformował na stronie internetowej związku. W grudniu tego roku ZPRP ma złożyć aplikacje dotyczące mundialu, a na wiosnę przyszłego roku w sprawie Euro. - Mistrzostwa przeprowadzone w Polsce byłyby z pewnością wydarzeniem ważnym, komentowanym nie tylko przez kibiców sportowych - stwierdził Kraśnicki.
Światowe lub europejskie mistrzostwa rozgrywane są zazwyczaj w 4-6 miastach. - Nie wyobrażam sobie, żeby wśród miast-gospodarzy zabrakło Kielc. Jesteśmy przecież niekwestionowaną stolicą polskiej piłki ręcznej - powiedział wczoraj "Gazecie" prezydent Wojciech Lubawski. Na ostatnich mistrzostwach Europy zagrało aż siedmiu zawodników Vive Targi Kielce, drużyna ta jest mistrzem w kraju, a i w rozgrywkach Ligi Mistrzów spisuje się znakomicie. Mało tego, atmosfera panująca podczas meczów w wypełnionej po brzegi Hali Legionów zapada w pamięci wszystkich przyjeżdżających tu drużyn. - Mamy ogromny potencjał. Nasza publiczność, jak mało która w Polsce, doskonale zna się i czuje piłkę ręczną. To nieprzecenione plusy - przyznaje prezydent Kielc.
Problemem w goszczeniu Euro nie wydaje się być nawet pojemność hali przy ul. Bocznej. Stałe trybuny mają bowiem 3030 miejsc, a po rozstawieniu dodatkowych siedzisk tę liczbę zwiększyć można do 4200. - Nie ma jednak konkretnych wymogów dotyczących pojemności hal na mistrzostwach świata czy Europy. Ważniejsza jest infrastruktura, czyli np. czy na obiekcie można zrobić centrum prasowe oraz tzw. mixed zone, w której dziennikarze spotykają się z zawodnikami, salę dla VIP-ów, jak duży jest parking - wylicza Marek Góralczyk, sekretarz generalny ZPRP.
W szwedzkim Skovde, które za rok będzie jednym z miast-gospodarzy mundialu, hala liczy 2500 miejsc. Przed rokiem w chorwackiej Puli grano w jeszcze bardziej kameralnych warunkach (2132 miejsc). Najmniejszy obiekt zakończonych kilka dni temu austriackich mistrzostw, Messehalle w Grazie, liczył 5 tys. siedzisk. - Mamy projekt, który pozwala zwiększyć pojemność Hali Legionów jeszcze o tysiąc miejsc - twierdzi Lubawski.
Ambicje Kielc sięgają jednak wyżej niż tylko organizacji meczów fazy grupowej. Bo na półfinały i finał obiekt przy ul. Bocznej nawet po rozbudowie będzie za mały. - Nie widzę przeszkód, żebyśmy wybudowali nową halę na 10 tysięcy miejsc. Nie można jednak tego zrobić jedynie z myślą o tej jednej imprezie. Taki obiekt musi żyć, stale gościć ważne turnieje. Dlatego potrzeba nam jeszcze lepszej piłki ręcznej, siatkówki w ekstraklasie, znów dobrej koszykówki - argumentuje prezydent Lubawski.
Jak to zrobić wiedzą w Łodzi. Tamtejsza Atlas Arena była jednym z gospodarzy ubiegłorocznych mistrzostw Europy koszykarzy. - Pachnąca świeżością hala, stała opieka nad kibicami, sporo atrakcji dla nich robiło wrażenie nawet na wybrednych Hiszpanach. Taka impreza to wielka promocyjna szansa dla całego miasta. I nam ją się chyba udało wykorzystać - mówi Bartłomiej Wojdak, dyrektor łódzkiego turnieju. Bo efekty już są. W kwietniu Atlas Arena gościć będzie siatkarski Final Four, czyli turniej czterech najlepszych męskich zespołów Europy. - Ponad 25 tys. biletów sprzedaliśmy w dwa dni. Znów zjadą do nas kibice z całej Europy, znów o Łodzi będzie głośno - zapowiada Wojdak.
KOMENTARZ
Kibicujemy władzy
Alina Janusz
PIOTR ROZPARA
Jeśli Polska otrzyma prawo organizacji mistrzostw świata lub Europy piłkarzy ręcznych, to ta impreza nie może ominąć Kielc. Od lat mówi się przecież, że nasze miasto jest stolicą polskiego szczypiorniaka. Potwierdzają to piłkarze ręczni Vive Targi Kielce, czas by potwierdziły władze miasta i województwa. Tym bardziej, że często podkreślają jak ważny dla nich jest sport. Dlatego trzymamy kciuki, by prezydent Wojciech Lubawski spełnił swe obietnice. Kibicujemy mu z całych sił, ale nie tylko jemu - także wojewodzie i marszałkowi, dla których może to być kapitalna okazja do wypromowania regionu. I jednocześnie zapewniamy, że będziemy się bacznie przyglądać i rozliczać samorządowców z tego, co zrobili dla pozyskania tej imprezy.
Prezydent Lubawski: Nie może być mistrzostw bez Kielc!
Jeśli Polska zorganizuje mistrzostwa świata lub Europy piłkarzy ręcznych zrobię wszystko, by odbyły się także u nas. Taką deklarację złożył wczoraj prezydent Kielc Wojciech Lubawski. - Jeśli będzie trzeba zbudujemy halę na 10 tysięcy widzów, bo na takiej imprezie nie może zabraknąć naszego miasta - zapowiedział.
O konieczności organizacji w Polsce najważniejszych imprez piłkarzy ręcznych powiedział kilka dni temu, podczas mistrzostw Europy w Austrii trener Bogdan Wenta. - "Żądam, aby Związek Piłki Ręcznej w Polsce wraz z Polskim Komitetem Olimpijskim oraz wszystkimi władzami i przyjaciółmi piłki ręcznej zgłosił kandydaturę naszego kraju do organizacji mistrzostw świata lub Europy", pod takim apelem chętnie się podpiszę - zaapelował.
W środę wieczorem odpowiedział prezes związku Andrzej Kraśnicki. - Polska będzie się ubiegać o organizację mistrzostw świata w piłce ręcznej mężczyzn w 2015 roku i mistrzostw Europy w 2016 roku - poinformował na stronie internetowej związku. W grudniu tego roku ZPRP ma złożyć aplikacje dotyczące mundialu, a na wiosnę przyszłego roku w sprawie Euro. - Mistrzostwa przeprowadzone w Polsce byłyby z pewnością wydarzeniem ważnym, komentowanym nie tylko przez kibiców sportowych - stwierdził Kraśnicki.
Światowe lub europejskie mistrzostwa rozgrywane są zazwyczaj w 4-6 miastach. - Nie wyobrażam sobie, żeby wśród miast-gospodarzy zabrakło Kielc. Jesteśmy przecież niekwestionowaną stolicą polskiej piłki ręcznej - powiedział wczoraj "Gazecie" prezydent Wojciech Lubawski. Na ostatnich mistrzostwach Europy zagrało aż siedmiu zawodników Vive Targi Kielce, drużyna ta jest mistrzem w kraju, a i w rozgrywkach Ligi Mistrzów spisuje się znakomicie. Mało tego, atmosfera panująca podczas meczów w wypełnionej po brzegi Hali Legionów zapada w pamięci wszystkich przyjeżdżających tu drużyn. - Mamy ogromny potencjał. Nasza publiczność, jak mało która w Polsce, doskonale zna się i czuje piłkę ręczną. To nieprzecenione plusy - przyznaje prezydent Kielc.
Problemem w goszczeniu Euro nie wydaje się być nawet pojemność hali przy ul. Bocznej. Stałe trybuny mają bowiem 3030 miejsc, a po rozstawieniu dodatkowych siedzisk tę liczbę zwiększyć można do 4200. - Nie ma jednak konkretnych wymogów dotyczących pojemności hal na mistrzostwach świata czy Europy. Ważniejsza jest infrastruktura, czyli np. czy na obiekcie można zrobić centrum prasowe oraz tzw. mixed zone, w której dziennikarze spotykają się z zawodnikami, salę dla VIP-ów, jak duży jest parking - wylicza Marek Góralczyk, sekretarz generalny ZPRP.
W szwedzkim Skovde, które za rok będzie jednym z miast-gospodarzy mundialu, hala liczy 2500 miejsc. Przed rokiem w chorwackiej Puli grano w jeszcze bardziej kameralnych warunkach (2132 miejsc). Najmniejszy obiekt zakończonych kilka dni temu austriackich mistrzostw, Messehalle w Grazie, liczył 5 tys. siedzisk. - Mamy projekt, który pozwala zwiększyć pojemność Hali Legionów jeszcze o tysiąc miejsc - twierdzi Lubawski.
Ambicje Kielc sięgają jednak wyżej niż tylko organizacji meczów fazy grupowej. Bo na półfinały i finał obiekt przy ul. Bocznej nawet po rozbudowie będzie za mały. - Nie widzę przeszkód, żebyśmy wybudowali nową halę na 10 tysięcy miejsc. Nie można jednak tego zrobić jedynie z myślą o tej jednej imprezie. Taki obiekt musi żyć, stale gościć ważne turnieje. Dlatego potrzeba nam jeszcze lepszej piłki ręcznej, siatkówki w ekstraklasie, znów dobrej koszykówki - argumentuje prezydent Lubawski.
Jak to zrobić wiedzą w Łodzi. Tamtejsza Atlas Arena była jednym z gospodarzy ubiegłorocznych mistrzostw Europy koszykarzy. - Pachnąca świeżością hala, stała opieka nad kibicami, sporo atrakcji dla nich robiło wrażenie nawet na wybrednych Hiszpanach. Taka impreza to wielka promocyjna szansa dla całego miasta. I nam ją się chyba udało wykorzystać - mówi Bartłomiej Wojdak, dyrektor łódzkiego turnieju. Bo efekty już są. W kwietniu Atlas Arena gościć będzie siatkarski Final Four, czyli turniej czterech najlepszych męskich zespołów Europy. - Ponad 25 tys. biletów sprzedaliśmy w dwa dni. Znów zjadą do nas kibice z całej Europy, znów o Łodzi będzie głośno - zapowiada Wojdak.
KOMENTARZ
Kibicujemy władzy
Alina Janusz
PIOTR ROZPARA
Jeśli Polska otrzyma prawo organizacji mistrzostw świata lub Europy piłkarzy ręcznych, to ta impreza nie może ominąć Kielc. Od lat mówi się przecież, że nasze miasto jest stolicą polskiego szczypiorniaka. Potwierdzają to piłkarze ręczni Vive Targi Kielce, czas by potwierdziły władze miasta i województwa. Tym bardziej, że często podkreślają jak ważny dla nich jest sport. Dlatego trzymamy kciuki, by prezydent Wojciech Lubawski spełnił swe obietnice. Kibicujemy mu z całych sił, ale nie tylko jemu - także wojewodzie i marszałkowi, dla których może to być kapitalna okazja do wypromowania regionu. I jednocześnie zapewniamy, że będziemy się bacznie przyglądać i rozliczać samorządowców z tego, co zrobili dla pozyskania tej imprezy.
"Kto tanio kupuje dwa razy płaci".
Od początku twierdziłem, że nowa hala, w odróżnieniu od stadionu powinna od razu mieć parametry pozwalające na organizację takich imprez jak mistrzostwa świata czy Europy.
Prez. Lubawski upierał się, że większa hala nie jest potrzebna - nie po raz pierwszy wykazał się brakiem wyobraźni. Czas bardzo szybko weryfikuje niektóre jego poglądy.
Od początku twierdziłem, że nowa hala, w odróżnieniu od stadionu powinna od razu mieć parametry pozwalające na organizację takich imprez jak mistrzostwa świata czy Europy.
Prez. Lubawski upierał się, że większa hala nie jest potrzebna - nie po raz pierwszy wykazał się brakiem wyobraźni. Czas bardzo szybko weryfikuje niektóre jego poglądy.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Według mnie Kielce nie mają żadnych szans na bycie gospodarzem Mistrzostw Europy. Takie imprezy odbywają się w największych miastach. Jest Łódź z nową Atlas Arena, Katowice z wyremontowanym Spodkiem, Wrocław z wciąż odnawianą Halą Stulecia i Gdańsk z piękną nowoczesną halą, która wkrótce zostanie oddana do użytku. Do tego są plany budowy ogromnych hali widowiskowo-sportowych w Warszawie i Krakowie dlatego wątpię by Kielce miały jakiekolwiek szanse nawet z nową halą, ponieważ większe miasta mają dużo więcej do zaoferowania kibicom a tego typu impreza to zaszczyt dla kraju, który jest gospodarzem, dlatego nie wierzę, że ktokolwiek zgodziłby się, żeby mecze odbywały się w mniejszym mieście, mimo, że to właśnie w tym mieście jest wielokrotny Mistrz Polski w tej dyscyplinie. Co nie zmienia faktu, że hala przy ulicy Bocznej jest za mała i nieciekawa pod kątem architektonicznym.
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Mistrzostwa odbywają się tam, gdzie jest odpowiednia hala i odpowiednia infrastruktura hotelowa... Choćby to miało być w Biłgoraju. Wielkość miasta nie ma znaczenia. Nie ma to znaczenia tym bardziej, że w przypadku Kielc hala wypełniona po brzegi byłaby gwarantowana. Obserwując to, co dzieje się na Iskrze, można liczyć spokojnie na 5-6 tys samych kielczan na trybunach, a o to w głównej mierze chodzi organizatorom.
Ja również nie wyobrażam sobie mistrzostw bez Kielc... Byłby to po prostu cios w policzek miasta i klubu, który jako jedyny wśród klubów z miast wojewódzkich działa w kierunku rozwoju i promocji tego sportu.
Budowa nowej hali to kwestia czasu... Oczywiście w przypadku, kiedy w magistracie nie znajdzie się w najbliższym czasie jakiś idiota, który postanowi udupić obecnie jedyną i najlepszą z możliwych promocję miasta. Jeżeli chodzi o budowę nowej hali, to oczywiście nie ma to sensu dotąd, aż inne dyscypliny halowe nie otrzymają większego wsparcia.
Jeżeli chodzi o niegospodarność... Nikt w momencie, gdy nasza hala była projektowana nie był w stanie przewidzieć takiego boomu na sporty drużynowe w naszym kraju i mieście... Nikt nie przewidywał takich międzynarodowych sukcesów zarówno reprezentacji siatkarskich i ręcznych, jak i klubów (Skra, Vive).
Co do takiej Łodzi, to dla mnie to miasto jest dziwnym fenomenem. Są tam dwie gigantyczne hale - jedna niemal 10 tys, a druga ponad 13... Jednocześnie w mieście nie ma ani jednego klubu, który miałby jakiekolwiek sukcesy w sportach drużynowych, co za tym idzie na co dzień obie stoją praktycznie puste (poza różnymi pozasportowymi eventami)... I nikt nie krzyczy o niegospodarności, wszyscy wiedzą że nie nie ma lepszej promocji od sportu na najwyższym poziomie.
Niegospodarnością będzie, jeżeli Kielce zaniedbają i nie wykorzystają takiego potencjału w sportach drużynowych.
Nie podoba mi się takie podejście :" nie mamy szans na mistrzostwa, bo jesteśmy mali i ch..wi... Najlepiej to siedźmy cicho w kącie, bo tam jest nasze miejsce". Lubawski walczy z takimi postawami i kompleksami i to należy zaliczyć do jego niewątpliwych zasług. Gdyby nie wsparcie Lubawskiego dla sportu i chociażby targów, to w tej chwili Kielce stałby znacznie gorzej jeżeli chodzi o ogólnopolską i ogólnoeuropejską promocję. Przy jego wszystkich oczywistych wadach, to należy mu oddać.
Ja również nie wyobrażam sobie mistrzostw bez Kielc... Byłby to po prostu cios w policzek miasta i klubu, który jako jedyny wśród klubów z miast wojewódzkich działa w kierunku rozwoju i promocji tego sportu.
Budowa nowej hali to kwestia czasu... Oczywiście w przypadku, kiedy w magistracie nie znajdzie się w najbliższym czasie jakiś idiota, który postanowi udupić obecnie jedyną i najlepszą z możliwych promocję miasta. Jeżeli chodzi o budowę nowej hali, to oczywiście nie ma to sensu dotąd, aż inne dyscypliny halowe nie otrzymają większego wsparcia.
Jeżeli chodzi o niegospodarność... Nikt w momencie, gdy nasza hala była projektowana nie był w stanie przewidzieć takiego boomu na sporty drużynowe w naszym kraju i mieście... Nikt nie przewidywał takich międzynarodowych sukcesów zarówno reprezentacji siatkarskich i ręcznych, jak i klubów (Skra, Vive).
Co do takiej Łodzi, to dla mnie to miasto jest dziwnym fenomenem. Są tam dwie gigantyczne hale - jedna niemal 10 tys, a druga ponad 13... Jednocześnie w mieście nie ma ani jednego klubu, który miałby jakiekolwiek sukcesy w sportach drużynowych, co za tym idzie na co dzień obie stoją praktycznie puste (poza różnymi pozasportowymi eventami)... I nikt nie krzyczy o niegospodarności, wszyscy wiedzą że nie nie ma lepszej promocji od sportu na najwyższym poziomie.
Niegospodarnością będzie, jeżeli Kielce zaniedbają i nie wykorzystają takiego potencjału w sportach drużynowych.
Nie podoba mi się takie podejście :" nie mamy szans na mistrzostwa, bo jesteśmy mali i ch..wi... Najlepiej to siedźmy cicho w kącie, bo tam jest nasze miejsce". Lubawski walczy z takimi postawami i kompleksami i to należy zaliczyć do jego niewątpliwych zasług. Gdyby nie wsparcie Lubawskiego dla sportu i chociażby targów, to w tej chwili Kielce stałby znacznie gorzej jeżeli chodzi o ogólnopolską i ogólnoeuropejską promocję. Przy jego wszystkich oczywistych wadach, to należy mu oddać.
Tutaj absolutnie się z Tobą nie zgadzam. Jaki boom? Przez te kilka lat nic się nie zmieniło poza sukcesami piłkarzy ręcznych. Siatkówka i koszykówka były bardzo popularne. Organizację mistrzostw w Polsce w sportach halowych nietrudno sobie było wyobrazić 5-6 lat temu - zresztą trochę takich mistrzostw już się w ostatnich latach odbyło. Nie było tylko imprezy handballowej. Ale mistrzostwa organizują nie tylko kraje, które mają sukcesy, a tak czy inaczej nawet przed sukcesami reprezentacji Kielce były stolicą polskiej piłki ręcznej. Gdyby więc Polska wystąpiła o organizację, "od zawsze" uważałem, że Kielce powinny w tym uczestniczyć.MadMike pisze: Jeżeli chodzi o niegospodarność... Nikt w momencie, gdy nasza hala była projektowana nie był w stanie przewidzieć takiego boomu na sporty drużynowe w naszym kraju i mieście... Nikt nie przewidywał takich międzynarodowych sukcesów zarówno reprezentacji siatkarskich i ręcznych, jak i klubów (Skra, Vive).
Możesz mi wierzyć lub nie, ale ja wtedy te kilka lat temu myślałem tak jak teraz. Czyżby ze mnie był taki prorok? Nie sądzę - po prostu obserwuję i analizuję rzeczywistość.
Dlatego, o ile wielkość stadionu uznawałem za rozsądną (większy nie jest nam potrzebny) to budowa hali takiej wielkości od początku mnie wkurzała.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)