Kielce - infrastruktura rowerowa

Ulice, mosty, inżynieria ruchu oraz uwagi i propozycje.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 14 maja 2009, o 08:40

Oznakowano również ścieżkę wzdłuż Alei Popiełuszki.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 14 maja 2009, o 08:54

A mnie się marzy, że wyleją kiedyś jakąś ściezke asfaltem... :roll:
pletwa

Awatar użytkownika
Ja-ck
Posty: 377
Rejestracja: 24 sierpnia 2008, o 22:37
Lokalizacja: C-entrum K-ultury

Post autor: Ja-ck » 14 maja 2009, o 09:34

Nie wiem skąd oni dorwali mojego mail'a , może z tego forum :p ale:

Redakcja www.mtb.kielce.pl


W najbliższy piątek, 15 maja 2009 r. od godz. 17:30 na Pl. Wolności zbiera się Masa Krytyczna czyli wielka manifa rowerowa. Tego dnia dobrze się bawimy, integrujemy i manifestujemy potrzeby rowerzystów w Kielcach. Walczymy o bezpieczeństwo w ruchu ulicznym poprzez budowę dróg rowerowych. Zabierzcie kaski, kamizeli, gwizdki i znajomych! Pokażmy ilu jest w Kielcach rowerzytów! Niech nas zobaczą, niech nas usłyszą!

Koniecznie prześlij tego mejla do znajomych, niech bedzie nas MASA!



Stowarzyszenie MTB Kielce
www.mtb.kielce.pl
stowarzyszenie@mtb.kielce.pl
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 14 maja 2009, o 15:14

Nie mieli kiedy, tylko w juwenalia... :(
Sorry, takiego mamy prezydenta...

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 20 maja 2009, o 15:51

http://www.radio.kielce.pl/page,,Rowere ... 1874f.html

W czerwcu ma zostać oddana nowa ścieżka rowerowa która połączy Zagnańsk z Kielcami. Jest to wspólne przedsięwzięcie samorządu Zagnańska i Kielc. Pomoc w jej powstaniu zaoferowały również nadleśnictwa. Na trasie mają się znaleźć min. miejsca postojowe, w których można będzie odpocząć i podziwiać naturę.

"Mieszkańcy już od dawna domagają się takiej ścieżki, czas więc najwyższy zrealizować ich postulaty" mówi radny Zagnańska Władysław Kowalewski.

Ścieżka ma być utwardzona, ale z powodu skomplikowanych procedur nie ma szans, aby została wybrukowana czy pokryta asfaltem - mówi Tomasz Kuszewski nadleśniczy Nadleśnictwa Zagnańsk.

Do końca maja znany będzie dokładny jej przebieg. Będzie rozpoczynać się w Kielcach przy ulicy Zagnańskiej, a kończyć przy wjeździe do Zagnańska.

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 20 maja 2009, o 17:18

Mam nadzieję, że będzie się jakoś sensownie łączyć z tą ścieżką nad zalewem. Pewnie połączy się ją z fragmentem od zalewu, który biegnie w kierunku Witosa.

A ja czekam sobie, kiedy będę mógł dojechać do Morawicy albo nad zalew w Cedzynie ścieżką... Obietnic było sporo i co z tego wyszło?
Sorry, takiego mamy prezydenta...

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 21 maja 2009, o 17:05

Zapewne tam będzie początek. To jedyne sensowne rozwiązanie. Gorzej z zaprojektowaniem przebiegu trasy. Nie można wykorzystać leśnych dróg pożarowych, bo w tamtej okolicy biegną równoleżnikowo. Skończy się chyba na odsunięciu linii lasu od szosy i wykonaniu żwirowego szerokiego pobocza dla jednośladów.

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 23 maja 2009, o 09:51

Obrazek

Rowerem przez las z Kielc do Zagnańska
Joanna Gergont
2009-05-22, ostatnia aktualizacja 2009-05-22 18:52


Po latach wraca inicjatywa budowy ścieżki rowerowej z Kielc do Zagnańska. Poprzedni, ambitny projekt poległ w starciu z rzeczywistością. Na szczęście nie oznacza to, że teraz ścieżka będzie mniej ciekawa.


- A dla wielu taki rodzaj trasy na pewno będzie dużą atrakcją i przygodą - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc. Wedle planów z 2001 roku Zagnańsk i Kielce miała połączyć ścieżka rowerowa. Warianty były dwa: albo wykorzystać istniejące leśne trakty, albo wybudować ścieżkę z kostki. To wymagałoby jednak wycięcia wielu drzew wzdłuż projektowanej trasy. - Nie było szans, żeby Lasy Państwowe zgodziły się na to. Dlatego m.in. pomysł na te kilka lat upadł - przypomina Mirosław Garecki, zastępca wójta gminy Zagnańsk.

Teraz wraca, ale w zmienionej formie. Samorządy obu gmin doszły do wniosku, że ścieżka jest koniecznością i do jej urządzenia trzeba wykorzystać leśne drogi i dukty. Urzędnicy w Zagnańsku przygotowali projekt przebiegu ścieżki i przekazali go Nadleśnictwu Kielce. Leśnicy zobowiązali się, że przejadą trasą i ocenią, czy jest ona realna, co i gdzie trzeba zrobić, żeby przejazd był sprawny. - Od Zagnańska w kierunku Kielc ścieżka biegłaby po lewej stronie głównej drogi, na początku dosyć od niej daleko, mniej więcej na wysokości wsi Chrusty. Potem między węzłem północnym a prowadzącym do Zagnańska wiaduktem wiodłaby przez istniejącą tam kładkę przez ruchliwą trasę. I dalej w kierunku Kielc, gdzie rozchodziłaby się w dwóch kierunkach. Na jednym łączyłaby się z istniejącą już ścieżką do Dąbrowy, drugi prowadziłby na wysokość aresztu śledczego - tłumaczy wicewójt Garecki.

Stamtąd wystarczy dojechać w okolice ulicy Olszewskiego, gdzie w ubiegłym roku Miejski Zarząd Dróg w Kielcach połączył dwa odcinki ścieżki wzdłuż ulic Łódzkiej i Jesionowej przez węzeł Skrzetle, i dotrzeć aż do stadionu. - Zależy nam na czasie, bo może udałoby się otworzyć ścieżkę latem, kiedy najwięcej osób korzysta z takiej formy rekreacji. Jeśli nie, to mamy nadzieję, że po wakacjach ścieżka będzie gotowa - podkreśla wiceprezydent Gruszewski.

Pracownicy Nadleśnictwa Kielce już pokonali trasę. - Było kilka korekt do wstępnej wersji, bo ścieżka prowadziła przez bardzo trudno dostępne miejsca. Jest bardzo ciekawa. Jedynym utrudnieniem jest pokonanie ostrej górki, nie każdy rowerzysta pod nią podjedzie. Ale przecież można zejść z roweru i kawałek podejść - mówi Roman Wróblewski, zastępca nadleśniczego. Dodaje, że można już zacząć pracować nad jej przygotowaniem. - Nadleśnictwo chętnie będzie uczestniczyło we współtworzeniu tej ścieżki, służymy naszą wiedzą - zapowiada.

Samorządy zobowiązały się do wspólnego sfinansowania niezbędnej infrastruktury. Mają powstać punkty odpoczynku, stanąć kosze na śmieci. Planują też ustawienie tablic edukacyjnych, żeby rowerzystom urozmaicić wyprawy. - No i najważniejsze, dobre oznakowanie, bo obawiam się, że wielu zagorzałych mieszczuchów mogłoby się nam w lesie pogubić - śmieje się Gruszewski.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... anska.html

Awatar użytkownika
tomasz2719
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 867
Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
Lokalizacja: Kielce

Post autor: tomasz2719 » 23 maja 2009, o 11:43

rzeczownik pisze: Jedynym utrudnieniem jest pokonanie ostrej górki, nie każdy rowerzysta pod nią podjedzie. Ale przecież można zejść z roweru i kawałek podejść - mówi Roman Wróblewski, zastępca nadleśniczego.
Ścieżki rowerowe powinny być robione w taki sposób, aby całą jej długość można było przemierzyć rowerem BEZ konieczności zsiadania z niego. Do chodzenia służą chodniki jak sama nazwa wskazuje. Nie po to sobie wychodzę pojeździć na rowerze żeby iść obok niego. To tak jakby jechać samochodem i w pewnym momencie wysiąść z niego żeby go sobie popchać mimo iż nie jest zepsuty. Czy nie można po prostu zacząć wcześniej robić podjazd żeby był łagodniejszy?

A teraz wyjdę z tego tematu i się spytam jakie są plany ścieżki na zachód z centrum Kielc w kierunku Ślichowic. Bo robią te ścieżki poza miasto, a same Kielce nie są dobrze skomunikowane ścieżkami rowerowymi. Gdzieś nawet widziałem plany zrobienia jej przez ulicę Grunwaldzką. Za to w jakiejś gazetce plan był przez ulicę Piekoszowską i dalej aż do peronu PKP. No i jakoś dziwnie tam się kończyła ścieżka. Albo by zrobili przez przejście podziemne gdzie aktualnie jest zakaz jazdy rowerem, albo powinni ją poprowadzić w stronę wiaduktu na Grunwaldzkiej i tam jakoś by się zjechało na poziom ulicy Grunwaldzkiej i dalej do parku gdzie by się połączyła z już istniejącą ścieżką. Tylko że w takim wypadku równie dobrze (i nie wiem czy nie lepiej) byłoby zrobić ścieżkę przez całą ulicę Grunwaldzką. Jedynym problemem byłby przejazd pod wiaduktem gdzie jest trochę ciasno. A na skrzyżowaniach ze światłami trzeba by dołączyć światła dla rowerów żeby sobie przejechać przez ulicę na rowerze swobodnie.

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 23 maja 2009, o 14:18

Obrazek

Radni mają fotografować chodniki. Po co?
Joanna Gergont
2009-05-21, ostatnia aktualizacja 2009-05-20 20:20


Nowe zadanie dla kieleckich radnych. Z aparatem fotograficznym mają szukać, gdzie tanim kosztem można urządzić ścieżki rowerowe.

- Wiadomo, że budowa nowych ścieżek rowerowych jest kosztowna i nie wszędzie możliwa. Ale w Kielcach jest wiele chodników, które są na tyle szerokie, że można je wykorzystać zarówno jako ścieżki, jak i trakty dla pieszych - tłumaczy radny Władysław Burzawa, który jest autorem pomysłu.

Jako przykład podaje ulicę Tarnowską. Wzdłuż niej biegnie dosyć rzadko uczęszczany chodnik. Przez wiele lat miłośnicy jazdy na rowerach wskazywali go jako miejsce, które można wykorzystać także na ścieżkę rowerową. W końcu miejski zarząd dróg, który takimi zadaniami się zajmuje, przyznał im rację, podzielił chodnik, oznakował i na części urządził trasę dla rowerów.

- Podobna sytuacja jest w okolicy węzła Krasickiego na osiedlu Świętokrzyskim, gdzie MZD na początku chodnika ustawił znak "ciąg pieszo-jezdny" i teraz bezpiecznie korzystają z niego wszyscy - podaje kolejny przykład radny Burzawa.

Tłumaczy, że w ten sposób niewielkimi nakładami finansowymi - wystarczy przemalować linie dzielącą pieszych od rowerzystów, ustawić znaki, a gdzieniegdzie poprawić czy uzupełnić stan chodnika - liczba ścieżek rowerowych w Kielcach znacznie wzrośnie.

- To o wiele bezpieczniejsze niż obecna sytuacja, gdy rowerzyści jeżdżą po zatłoczonych ulicach. Podobna ścieżka od lat prowadzi wzdłuż Silnicy i nie słyszałem, żeby dochodziło tam do jakichś kolizji z pieszymi - twierdzi kielecki radny.

Swoich kolegów radnych poprosił, żeby zrobili wykaz takich miejsc w swoich okręgach. Poprosił ich też, żeby je sfotografowali.

- Na najbliższej sesji chciałbym na tej podstawie zrobić prezentację, tak żeby wszyscy zobaczyli, że nie są to rzeczy trudne czy niemożliwe do przeprowadzenia. Podobną dokumentację przygotować mi mają członkowie dwóch stowarzyszeń rowerowych. A potem będziemy naciskać na urzędników. Oczywiście, nie oznacza to, że wszystko musi być zrobione od razu, ale kiedyś trzeba zacząć - argumentuje Burzawa.

Sam przygotował już kilka propozycji. Proponuje wydzielenie ścieżki dla rowerów m.in. wzdłuż ulicy Świętokrzyskiej, na wysokości os. Bocianek, gdzie chodnik jest bardzo szeroki, a niezbyt często uczęszczany. Jego zdaniem ten zabieg można bez problemu przeprowadzić wzdłuż niemal całej ulicy Warszawskiej oraz Źródłowej na wysokości miejskiego targowiska.

- W przyszłym tygodniu na komisji gospodarki komunalnej zaplanowaliśmy sprawdzenie stanu ścieżek rowerowych. Wszyscy wsiadamy na rowery i ruszamy, na początek wzdłuż Silnicy. I już wtedy chcemy w postaci pierwszych wniosków komisji wskazać MZD, gdzie warto urządzić ścieżkę rowerową - zapowiada Burzawa.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

redoxygene
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 781
Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36

Post autor: redoxygene » 23 maja 2009, o 14:48

tomasz2719 pisze: Ścieżki rowerowe powinny być robione w taki sposób, aby całą jej długość można było przemierzyć rowerem BEZ konieczności zsiadania z niego. Do chodzenia służą chodniki jak sama nazwa wskazuje. Nie po to sobie wychodzę pojeździć na rowerze żeby iść obok niego. To tak jakby jechać samochodem i w pewnym momencie wysiąść z niego żeby go sobie popchać mimo iż nie jest zepsuty. Czy nie można po prostu zacząć wcześniej robić podjazd żeby był łagodniejszy?
No wlasnie juz jakis czas temu mialem pisac, ze mnie dziwi w Kielcach pare rzeczy. Jedna z nich sa wlasnie drogi rowerowe, przy projektowaniu ktorych pracuja ludzie, ktorzy chyba nie wiedza co to jest w zasadzie ta droga rowerowa i jak powinna wygladac. Pojawiaja sie glupawe pomysly jak wydzielanie drog z chodnikow biala linia, gdzie troche plyt nalezy poprawic. Marzeniem rowerzystow w Kielcach jest kostka brukowa, a nie asfalt (czyzby tez nie wiedzieli po jakiej nawierzchni najlepiej im sie jezdzi?). Przeciez takie sciezki nie dosc, ze sa niefunkcjonalne, bo jak zauwazyl juz cytowany kolega, to tak, jakby co chwile zatrzymywac samochod, zeby go sobie popchac, to jeszcze niewygodne i w dziwnych miejscach.
Motto: wybudujmy sobie sciezke rowerowa, bedziemy mogli mowic, ze mamy ich duzo (w domysle-co z tego, ze sa zalosne).
Zadne srodowisko "spoleczne" w Kielcach nie dba takze o to, zeby urzednikom oswiecic glowki i wskazac jak to ma wygladac.

Moze znowu glupio, ale zapraszam do Radomia i do zapoznania sie z tutejsza sytuacja, dzialalnoscia Bractwa Rowerowego, ktore nie zajmuje sie organizacja Mas Krytycznych w celu wymuszenia budowy drog rowerowych, tylko samo je czynnie projektuje, zrzesza specjalistow w zakresie planowania transportu miejskiego.

Tutaj przyklad pracy BR: http://bractworowerowe.blox.pl/2009/05/ ... skiej.html

a tutaj przykladowe z efektow lobbingu:

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 23 maja 2009, o 20:38

Ale ten czerwony materiał ( nie wiem jak sie nazywa) chyba jest lepszy niż kostka brukowa :?: a asfalt jest gorszy od kostki?

i przeciesz BR organizuje Masę:)

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 23 maja 2009, o 20:43

Asfalt jest najlepszy na ścieżkę rowerową. Ta nawierzchnia przypomina asfalt z jakąś czerwoną domieszką lub ubite czerwone kruszywo (czy cóś ;) ). Obie rzeczy o niebo lepsze od kostki
Sorry, takiego mamy prezydenta...

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 23 maja 2009, o 20:46

dzięki za rozjaśnienia:)

Żądamy czerwonego asfaltu i wygodnych scieżek transportowych a nie tylko rekreacyjnych :!:

rzeczownik
Posty: 357
Rejestracja: 12 sierpnia 2008, o 19:50

Post autor: rzeczownik » 23 maja 2009, o 21:02

Ten czerwony "asfalt" to żywica syntetyczna. W tej technologii wykonano ścieżki rowerowe np. na Rondzie Mogilskim w Krakowie. Tutaj można poczytać o szczegółach:
http://www.deitermann.pl/index/292.php

ODPOWIEDZ