Budowa południowo - zachodniej obwodnicy śródmieścia Kielc
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Nowak
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1647
- Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
- Lokalizacja: Kraków / Kielce
GW z tytułami upodabnia się do Echa.. Jaki czerwony... Nikt przy zdrowych zmysłach nie puści obwodnicy koło Leśnego Dworu, zwykłe bicie piany.. mieszkańcy postulowali by zaczynał się w planowanym miejscu a poźniej skręcał w ul. Szczepaniaka i dalej łukiem pod LD. Projektanci spisali wnioski bo taki ich obowiązek, ale z góry wiadomo ze nikt nie wyburzy bloków przy Szczepaniaka a droga nie będzie zakręcać pod kątem 90o. Czerwony idzie obok Natury 2000 więc też pewnie odpadnie. Nie brakowało herezji typu wyprowadzania "czerwonego" na Białogonie czy wniosków w stylu wyburzenia hali i tamtędy poprowadzenia drogi albo wpuszczania obwodnicy w Baranówek (?) Śmiech na sali..
Może nie zniszą nam lasu, kurde, wychowałem obok tego lasu, od małego dzieciaka tam łaziłem po tych ścieżkach, i drogach. I teraz też siadam na rowerek i jadę na skocznię. Gdyby powstała taka rana w naszym kielceckim lesie to ewidentnie zepsułoby rekreację i spacery kielczanom. POZATYM W TYM LESIE WYSTĘPUJE CHRONIONA PUMA I NIE WOLNO NISZCZYC SIEDLISKA TAKIEGO CENNEGO GATUNKU!!!!!!!!!!! A już wogóle będą mieć utrudnione życie narciarze korzystający z wyciągu na skoczni, zamiast spokojnie wypocząć, to będą słyszeć huk jadących kilka(!!!) metrów od dolnej stacji wyciągu samochodów. Na szczęscie do spacerowania i jazdy na rowerze pozostaje dalsza część lasu ,aż do Słowika. Ale i tak mi się wydaje, że ten wariant nie przejdzie. Jakby coś to mam w komórce widły i kosę
będziemy bronić lasu!!
Może nie zniszą nam lasu, kurde, wychowałem obok tego lasu, od małego dzieciaka tam łaziłem po tych ścieżkach, i drogach. I teraz też siadam na rowerek i jadę na skocznię. Gdyby powstała taka rana w naszym kielceckim lesie to ewidentnie zepsułoby rekreację i spacery kielczanom. POZATYM W TYM LESIE WYSTĘPUJE CHRONIONA PUMA I NIE WOLNO NISZCZYC SIEDLISKA TAKIEGO CENNEGO GATUNKU!!!!!!!!!!! A już wogóle będą mieć utrudnione życie narciarze korzystający z wyciągu na skoczni, zamiast spokojnie wypocząć, to będą słyszeć huk jadących kilka(!!!) metrów od dolnej stacji wyciągu samochodów. Na szczęscie do spacerowania i jazdy na rowerze pozostaje dalsza część lasu ,aż do Słowika. Ale i tak mi się wydaje, że ten wariant nie przejdzie. Jakby coś to mam w komórce widły i kosę
będziemy bronić lasu!!
Dajcie spokój z tym czerwonym. Kurde co to wieś czy miasto? Kiedyś owszem Pakosz, Baranówek, Bukówka czy Dyminy takowe były a teraz to administracyjnie miasto i nic się nie zmieni w południowym kierunku, bo Bilcza przecież nie urwie się do CK. Jeśli powstanie wersja czerwona nawet zmodyfikowana to ch*j bombki strzeli, bo arteria uwolni część terenów i dopiero zacznie się budowanie i karczowanie zieleni. Dawno, dawno temu ktoś zajebiście to przekminił - szeroki pas zieleni pod rekreacje od Pakosza do zalewu (szkoda tylko, że cmentarz przy Zagnańskiej kłuje).
GW strzeliła serię artykułów, ale w żadnym nie wytłumaczyła na czym polegać ma obwodnica Śródmieścia i dlatego ludzie panikują. Słyszą 'obwodnica' i od razu kojarzą S7
Dopiero co Hajdorowicz czy inny zawodnik z Ratusza narzekał na "dywanową" zabudowę. Zgadzam się. Miasto nie będzie rozwijało się przecież za Masłowem/Dąbrową/Dyminami itd. tylko własnie od środka na zewnątrz i los tych domów a gdzieniegdzie chat np. przy ul. Tarnowskiej jest przesądzony wcześniej czy później coś je zastąpi, mniej lub bardziej sensownego.
Wszystkie duże miasta mają ten sam problem, ale podejście zdrowe - domykają albo budują ringi czy ramy komunikacyjne (jak zwał tak zwał).
Wracając do eSek i GP przez miasto. Nie wiem czy akurat w CK to konieczne - czas pokaże, ale pamiętam, że były problemy z usytuowaniem płn.-wsch. obwodnicy Kielc i pewnie prędko nie powstanie, raczej w 1ej kolejności płd.-zach. a potem płd.-wsch.
Z drugiej strony to taki "krzyż" może być strzałem w 10. -> S74 Niewachlów - Cedzyna i GP/S73 Wiśniówka - Morawica. Elegancko scali KOM. Niestety kosztem tramwaya - przeszeroki jest odcinek DK73 od Wojska Polskiego do Dymin, więc pewnie tam też w dalekiej przyszłości środkiem coś poleci.
GW strzeliła serię artykułów, ale w żadnym nie wytłumaczyła na czym polegać ma obwodnica Śródmieścia i dlatego ludzie panikują. Słyszą 'obwodnica' i od razu kojarzą S7
Dopiero co Hajdorowicz czy inny zawodnik z Ratusza narzekał na "dywanową" zabudowę. Zgadzam się. Miasto nie będzie rozwijało się przecież za Masłowem/Dąbrową/Dyminami itd. tylko własnie od środka na zewnątrz i los tych domów a gdzieniegdzie chat np. przy ul. Tarnowskiej jest przesądzony wcześniej czy później coś je zastąpi, mniej lub bardziej sensownego.
Wszystkie duże miasta mają ten sam problem, ale podejście zdrowe - domykają albo budują ringi czy ramy komunikacyjne (jak zwał tak zwał).
Wracając do eSek i GP przez miasto. Nie wiem czy akurat w CK to konieczne - czas pokaże, ale pamiętam, że były problemy z usytuowaniem płn.-wsch. obwodnicy Kielc i pewnie prędko nie powstanie, raczej w 1ej kolejności płd.-zach. a potem płd.-wsch.
Z drugiej strony to taki "krzyż" może być strzałem w 10. -> S74 Niewachlów - Cedzyna i GP/S73 Wiśniówka - Morawica. Elegancko scali KOM. Niestety kosztem tramwaya - przeszeroki jest odcinek DK73 od Wojska Polskiego do Dymin, więc pewnie tam też w dalekiej przyszłości środkiem coś poleci.
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Popatrzcie na mapę satelitarną Google: czy nie można puścić tej obwodnicy stricte Wapiennikową, Husarską, Marmurową i Pakosz i zrobić porządny ślimak? Najwięcej emocji budzą wyburzenia, a w tym przypadku byłoby ich najmniej.
Drugie pasmo:
1) Wapiennikowa - po stronie południowej, kawałek przy parkingu po północnej - 1 dom do wyburzenia, skrócenie kilku podwórek;
2) Husarska - po stronie południowej - ok. 5 domów do wyburzenia;
3) Marmurowa - jadąc na północ najpierw po stronie zachodniej, a od Pakosza po wschodniej - ok. 11 domów do wyburzenia;
4) Pakosz - po wschodniej - budynek dawnego kina do wyburzenia.
W sumie - ze 20, a ci z Ekkomu zakładali najmniej 52 (artykuł). Fakt, nie liczę łącznika do Jagiellońskiej bo zrezygnowałbym z niego. No i zakładam, że to będą dwie jezdnie po dwa pasy ruchu z wąskim trawnikiem po środku, a nie aleja z trawnikiem jak pod tramwaje i drogami zbiorczymi niczym S. Bliżej lipca zrobiłbym jakiś prosty plan obwodnic i rozbudowanego ślimaka, zwiedziwszy przedtem te okolice i przyjrzawszy, gdzie jaki budynek stoi.
A połączenie z Jagiellońską, jeśli koniecznie je chcą, to przez działki do Kusocińskiego i Szczepaniaka. Mnie się wydaje, że spokojnie obeszłoby się bez tego połączenia z Jagiellońską, będzie przecież zjazd bezkolizyjny w Krakowską z Pakoszu, albo Armii Krajowej pod przyszłym wiaduktem w lewo.
Drugie pasmo:
1) Wapiennikowa - po stronie południowej, kawałek przy parkingu po północnej - 1 dom do wyburzenia, skrócenie kilku podwórek;
2) Husarska - po stronie południowej - ok. 5 domów do wyburzenia;
3) Marmurowa - jadąc na północ najpierw po stronie zachodniej, a od Pakosza po wschodniej - ok. 11 domów do wyburzenia;
4) Pakosz - po wschodniej - budynek dawnego kina do wyburzenia.
W sumie - ze 20, a ci z Ekkomu zakładali najmniej 52 (artykuł). Fakt, nie liczę łącznika do Jagiellońskiej bo zrezygnowałbym z niego. No i zakładam, że to będą dwie jezdnie po dwa pasy ruchu z wąskim trawnikiem po środku, a nie aleja z trawnikiem jak pod tramwaje i drogami zbiorczymi niczym S. Bliżej lipca zrobiłbym jakiś prosty plan obwodnic i rozbudowanego ślimaka, zwiedziwszy przedtem te okolice i przyjrzawszy, gdzie jaki budynek stoi.
A połączenie z Jagiellońską, jeśli koniecznie je chcą, to przez działki do Kusocińskiego i Szczepaniaka. Mnie się wydaje, że spokojnie obeszłoby się bez tego połączenia z Jagiellońską, będzie przecież zjazd bezkolizyjny w Krakowską z Pakoszu, albo Armii Krajowej pod przyszłym wiaduktem w lewo.
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."
Baranówek to kolego jest częścią Kielc od chyba lat 20 XX wieku .=CK= pisze:Dajcie spokój z tym czerwonym. Kurde co to wieś czy miasto? Kiedyś owszem Pakosz, Baranówek, Bukówka czy Dyminy takowe były a teraz to administracyjnie miasto i nic się nie zmieni w południowym kierunku, bo Bilcza przecież nie urwie się do CK.
Jakoś nie wierzę że pomysł z tą drogą przez las przejdzie - od razu widać że to poroniony pomysł . W każdy weekend spacerują tam tłumy kielczan a oni chcą tam puścić 2-pasmową drogę .
Chociaż pewnie gdybym był na miejscu tych ludzi z Pakosza i Baranówka to też bym nie chciał być wywalonym z własnego domu .
Różowy kompromis. Nowa wersja obwodnicy Kielc
Jaka obwodnica Kielc. Dobra wiadomość dla mieszkańców. Po konsultacjach społecznych drogowcy znaleźli wariant oszczędzający domy i niewchodzący zbyt głęboko w las. Jest duża szansa, że to właśnie on będzie realizowany.

- Dla mnie to przykład, że mieszkańcy zawsze mogą pomóc w znalezieniu kompromisowego rozwiązania. Nawet przy inwestycjach budzących tyle emocji - mówi Monika Czekaj, zastępczyni dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Chodzi o jedną z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji drogowych ostatnich miesięcy: budowę dwujezdniowej drogi, która ma połączyć ul. Krakowską ze Ściegiennego, a tym samym odciążyć od samochodów
centrum Kielc. Drogowcy przygotowali już kilkanaście różnych wariantów, ale do końcowej analizy Biuro Ekspertyz i Projektów Budownictwa Komunikacyjnego "EKKOM" wybrało cztery. Wersje żółtą, czerwoną, niebieską i zieloną niedawno prezentowaliśmy w "Gazecie". Każdy z nich zakłada wyburzenia domów - od 50 nawet do 90. Najbardziej kontrowersyjny był wariant czerwony zaproponowany przez mieszkańców dzielnicy Pakosz. Oszczędzał domy, ale równocześnie był najdłuższy - kończył się na skrzyżowaniu ul. Ściegiennego i Popiełuszki. Wchodził też mocno w las i Kielecko-Chęciński Park Krajobrazowy.
Sytuacja zmieniła się na początku maja, w szczelnie wypełnionej Sali Lustrzanej WDK spotkali się projektanci i mieszkańcy. I ta, chwilami dość nerwowa dyskusja, przyniosła skutek. - Może lepiej zastanowić się nad włączeniem obwodnicy do ul. Ściegiennego, nie tak daleko od centrum, ale bliżej, przez Baranówek. Przecież już teraz kierowcy szukają tamtędy skrótu - argumentowała wówczas jedna z mieszkanek, proponując modyfikację wariantu czerwonego.
W efekcie w ostatni piątek MZD otrzymał projekty dwóch nowych wariantów obwodnicy: żółty i różowy. - Różowy to rezultat m.in. propozycji przybliżenia do centrum wyjazdu z wariantu czerwonego. Ale nie przez Baranówek. W zasadzie to bardzo duża modyfikacja wariantu czerwonego, więc i kolor jest inny - opowiada Czekaj.
W tym wariancie, jak w każdym innym, obwodnica zaczyna się od wjazdu z ul. Jagiellońskiej w Jagodową. Przechodzi przez Silnicę i tory, a potem skręca w ul. Kusocińskiego i biegnie wzdłuż cmentarza żydowskiego. Za nim skręca w lewo i przez las dociera do ul. Szczepaniaka. - Ingerencja w las jest bez porównania mniejsza niż w pierwotnym wariancie zaproponowanym przez mieszkańców. Ale całkiem jej nie unikniemy - podkreśla dyrektor. Z ul. Szczepaniaka tradycyjnie biegnie ul. Husarską. - Dzięki temu jest znacznie bliżej centrum. Spełni więc swoją rolę obwodnicy śródmieścia, z której kierowcy chętnie będą korzystać - mówi Czekaj.
EKKOM zaproponował również zmianę wariantu żółtego. Od dotychczas dyskutowanego, który pokrywał się z dawnymi planami zagospodarowania przestrzennego, różni się przebiegiem łącznic od obwodnicy do ul. Armii Krajowej. - Zamiast poprowadzić ją kosztem domów na ul. Zaścianek, ma przebiegać przez pobliskie ogródki działkowe. To także był postulat mieszkańców - tłumaczy dyrektorka Czekaj. To jednak oznacza, że łącznice raczej nie zmieszczą się pod już istniejącymi wiaduktami na ul. Krakowskiej. - Konieczna będzie budowa tunelu - dodaje.
Nie wiadomo, ile domów trzeba będzie wyburzyć przy okazji dwóch nowych wariantów. Drogowcy nie dostali jeszcze pełnego raportu przygotowanego po konsultacjach przez EKKOM.
Dopiero po jego przeanalizowaniu zapadnie decyzja, które dwa warianty wybrać do dalszych prac i zgłosić we wniosku o decyzję środowiskową. - Trzeba jeszcze skonsultować się z instytucjami, których tereny są w pobliżu, czyli np. z policją. Ale zapewniam, że oba te projekty mają bardzo duże szanse na przejście do kolejnego etapu - twierdzi Czekaj.
Kiedy rozpocznie się inwestycja, jeszcze nie wiadomo. Nie jest uwzględniona w wieloletnich planach inwestycyjnych miasta. Drogowcy ostrożnie zakładają, że będzie to możliwe po 2015 roku.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Jaka obwodnica Kielc. Dobra wiadomość dla mieszkańców. Po konsultacjach społecznych drogowcy znaleźli wariant oszczędzający domy i niewchodzący zbyt głęboko w las. Jest duża szansa, że to właśnie on będzie realizowany.

- Dla mnie to przykład, że mieszkańcy zawsze mogą pomóc w znalezieniu kompromisowego rozwiązania. Nawet przy inwestycjach budzących tyle emocji - mówi Monika Czekaj, zastępczyni dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Chodzi o jedną z najbardziej kontrowersyjnych inwestycji drogowych ostatnich miesięcy: budowę dwujezdniowej drogi, która ma połączyć ul. Krakowską ze Ściegiennego, a tym samym odciążyć od samochodów
centrum Kielc. Drogowcy przygotowali już kilkanaście różnych wariantów, ale do końcowej analizy Biuro Ekspertyz i Projektów Budownictwa Komunikacyjnego "EKKOM" wybrało cztery. Wersje żółtą, czerwoną, niebieską i zieloną niedawno prezentowaliśmy w "Gazecie". Każdy z nich zakłada wyburzenia domów - od 50 nawet do 90. Najbardziej kontrowersyjny był wariant czerwony zaproponowany przez mieszkańców dzielnicy Pakosz. Oszczędzał domy, ale równocześnie był najdłuższy - kończył się na skrzyżowaniu ul. Ściegiennego i Popiełuszki. Wchodził też mocno w las i Kielecko-Chęciński Park Krajobrazowy.
Sytuacja zmieniła się na początku maja, w szczelnie wypełnionej Sali Lustrzanej WDK spotkali się projektanci i mieszkańcy. I ta, chwilami dość nerwowa dyskusja, przyniosła skutek. - Może lepiej zastanowić się nad włączeniem obwodnicy do ul. Ściegiennego, nie tak daleko od centrum, ale bliżej, przez Baranówek. Przecież już teraz kierowcy szukają tamtędy skrótu - argumentowała wówczas jedna z mieszkanek, proponując modyfikację wariantu czerwonego.
W efekcie w ostatni piątek MZD otrzymał projekty dwóch nowych wariantów obwodnicy: żółty i różowy. - Różowy to rezultat m.in. propozycji przybliżenia do centrum wyjazdu z wariantu czerwonego. Ale nie przez Baranówek. W zasadzie to bardzo duża modyfikacja wariantu czerwonego, więc i kolor jest inny - opowiada Czekaj.
W tym wariancie, jak w każdym innym, obwodnica zaczyna się od wjazdu z ul. Jagiellońskiej w Jagodową. Przechodzi przez Silnicę i tory, a potem skręca w ul. Kusocińskiego i biegnie wzdłuż cmentarza żydowskiego. Za nim skręca w lewo i przez las dociera do ul. Szczepaniaka. - Ingerencja w las jest bez porównania mniejsza niż w pierwotnym wariancie zaproponowanym przez mieszkańców. Ale całkiem jej nie unikniemy - podkreśla dyrektor. Z ul. Szczepaniaka tradycyjnie biegnie ul. Husarską. - Dzięki temu jest znacznie bliżej centrum. Spełni więc swoją rolę obwodnicy śródmieścia, z której kierowcy chętnie będą korzystać - mówi Czekaj.
EKKOM zaproponował również zmianę wariantu żółtego. Od dotychczas dyskutowanego, który pokrywał się z dawnymi planami zagospodarowania przestrzennego, różni się przebiegiem łącznic od obwodnicy do ul. Armii Krajowej. - Zamiast poprowadzić ją kosztem domów na ul. Zaścianek, ma przebiegać przez pobliskie ogródki działkowe. To także był postulat mieszkańców - tłumaczy dyrektorka Czekaj. To jednak oznacza, że łącznice raczej nie zmieszczą się pod już istniejącymi wiaduktami na ul. Krakowskiej. - Konieczna będzie budowa tunelu - dodaje.
Nie wiadomo, ile domów trzeba będzie wyburzyć przy okazji dwóch nowych wariantów. Drogowcy nie dostali jeszcze pełnego raportu przygotowanego po konsultacjach przez EKKOM.
Dopiero po jego przeanalizowaniu zapadnie decyzja, które dwa warianty wybrać do dalszych prac i zgłosić we wniosku o decyzję środowiskową. - Trzeba jeszcze skonsultować się z instytucjami, których tereny są w pobliżu, czyli np. z policją. Ale zapewniam, że oba te projekty mają bardzo duże szanse na przejście do kolejnego etapu - twierdzi Czekaj.
Kiedy rozpocznie się inwestycja, jeszcze nie wiadomo. Nie jest uwzględniona w wieloletnich planach inwestycyjnych miasta. Drogowcy ostrożnie zakładają, że będzie to możliwe po 2015 roku.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Mogli pomyśleć o obwodnicy kiedy budowali halę. Różowy jest chyba realniejszy żółty przecina na ukos cały kwadrat domów. Ten zakręt z Husarskiej w Szczepaniaka aż tak ostry nie musi być na jaki wygląda, można popatrzeć przez Google. A co to za budynki przecina różowy przy Kusocińskiego, zaraz pod cmentarzem?Jezpir pisze:Strasznie ostry zakręt Husarskiej w Szczepaniaka. Czy nie dało się tego jakoś wygładzić?
"Rzecznik MZD zapowiada, że mimo protestów inwestycja zostanie zrealizowana."