Budowa południowo - zachodniej obwodnicy śródmieścia Kielc
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Na GW można głosować na poszczególne warianty. Takie urozmaicenie artykułu 
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ianty.html
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ianty.html
-
baux
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1203
- Rejestracja: 1 kwietnia 2008, o 19:21
- Lokalizacja: gdzieś pomiędzy Centrum a Kadzielnią...
Po prostu ci najbardziej zainteresowani tam głosują, ci którzy mieszkają bezpośrednio na linii przebiegu trasy lub w jej okolicy. Stąd tyle głosów za czerwonym. A ja natknąłem się dzisiaj na jeszcze jeden projekt przebiegu trasy:

Omija właściwie główny Pakosz, ale przebiega kosztem kawałka lasu pomiędzy stadionami i nie wiem czasem czy nie przez cmentarz żydowski

Omija właściwie główny Pakosz, ale przebiega kosztem kawałka lasu pomiędzy stadionami i nie wiem czasem czy nie przez cmentarz żydowski
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Po prostu przeszkadza tam hala sportowa. Potwierdza się, że najpierw powinno projektować się drogi a potem budynki. W Kielcach postąpiono na odwrót i mamy tego efekt.
Może gdyby nieco go zmodyfikować te wariant byłby najlepszy.

Węzeł wyglądałby podobnie jak teraz Krakowskiej z Armii Krajowej.
Może gdyby nieco go zmodyfikować te wariant byłby najlepszy.

Węzeł wyglądałby podobnie jak teraz Krakowskiej z Armii Krajowej.
Ostatnio zmieniony 6 maja 2009, o 10:54 przez Jezpir, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżpir
Budowa obwodnicy. Pakosz nie chce zielonego
Ponad 50 osób podpisało się pod protestem w sprawie budowy południowej obwodnicy śródmieścia Kielc. We wtorek ich sprzeciw trafił do Miejskiego Zarządu Dróg
Opinia to efekt spotkania zorganizowanego w czwartek przez mieszkańców ul. Marmurowej. - Ale zadziałała poczta pantoflowa, więc przyszli reprezentanci całej dzielnicy. Chcieliśmy porozmawiać przed zaplanowanymi na czwartek konsultacjami społecznymi - mówi Franciszek Kowalczyk, reprezentant społecznego komitetu mieszkańców.
W opinii mieszkańcy sprzeciwiają się budowie południowej obwodnicy śródmieścia Kielc w wariancie zielonym, czyli zakładającym poprowadzenie jej przez ul. Marmurową i Pakosz. Zwracają uwagę m.in. wtedy obwodnica wkracza na teren rezerwatu Kadzielnia, a wyburzenie domów wzdłuż wschodniej strony ul. Marmurowej oszpeci tę część miasta. MZD przekaże pismo projektantom. - Podobnie jak inne uwagi. Jest ich sporo, bo budowa obwodnicy budzi bardzo duże zainteresowanie - mówi Monika Czekaj, zastępca dyrektora MZD.
Więcej o tej inwestycji, zakładającym wycięcie części lasu na Stadionie wariancie czerwonym oraz naszej akcji "Jakiej obwodnicy chcemy" czytaj w środę na kieleckich stronach Gazety Wyborczej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... onego.html
Ponad 50 osób podpisało się pod protestem w sprawie budowy południowej obwodnicy śródmieścia Kielc. We wtorek ich sprzeciw trafił do Miejskiego Zarządu Dróg
Opinia to efekt spotkania zorganizowanego w czwartek przez mieszkańców ul. Marmurowej. - Ale zadziałała poczta pantoflowa, więc przyszli reprezentanci całej dzielnicy. Chcieliśmy porozmawiać przed zaplanowanymi na czwartek konsultacjami społecznymi - mówi Franciszek Kowalczyk, reprezentant społecznego komitetu mieszkańców.
W opinii mieszkańcy sprzeciwiają się budowie południowej obwodnicy śródmieścia Kielc w wariancie zielonym, czyli zakładającym poprowadzenie jej przez ul. Marmurową i Pakosz. Zwracają uwagę m.in. wtedy obwodnica wkracza na teren rezerwatu Kadzielnia, a wyburzenie domów wzdłuż wschodniej strony ul. Marmurowej oszpeci tę część miasta. MZD przekaże pismo projektantom. - Podobnie jak inne uwagi. Jest ich sporo, bo budowa obwodnicy budzi bardzo duże zainteresowanie - mówi Monika Czekaj, zastępca dyrektora MZD.
Więcej o tej inwestycji, zakładającym wycięcie części lasu na Stadionie wariancie czerwonym oraz naszej akcji "Jakiej obwodnicy chcemy" czytaj w środę na kieleckich stronach Gazety Wyborczej.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... onego.html
wg mnie wariant czewony byłby naprawdę jednym zlepszych rozwiązań jeśli spojrzec na sprawę z przyszłościowego punktu widzenia, to taki wariant drogi jest koniecznością, najlepiej w standardzie s ponieważ to rozwiązanie najbardziej odciąży śródmieście, a także lepiej skomunikuje Ćzarnów, Ślichowice i okoliczne tereny z okolicami Telegrafu, oraz przy wybudowaniu odpowiednio przepustowego węzła znacznie przyspieszy wyjazd w kierunku na Busko i Tarnów z zachodnich rejonów Kielc. Wiąze się także z najmniejszymi wyburzeniami dla tego będzie mniej protestów mieszkańców 
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Droga klasy S powinna powstać, ale nie w tym miejscu. Marcinusie, dopiero wtedy ona blokowałaby miasto, a wiele jego mieszkańcom nie dawałaby. Chyba, że byłaby średnicówką - ale wtedy nie S tylko GP.
Poza tym jedyny słuszny (wg mnie) schemat obwodnic klasy S jest w temacie Kielce w sieci obwodnic stworzony przez Bart_LCY.
link
Drogi klasy S są dla przeprowadzenia tranzytu, a nie skomunikowania dzielnic miasta. A w naszym kieleckim przypadku nawet słowo dzielnic jest użyte zdecydowanie na wyrost. Na ten problem należy spojrzeć szerzej - i na mapie stworzonej przez Barta to widać. Ciągi przelotowe i połączenie szlaków komunikacyjnych tak by omijały miasto. Jedyne co się z tego już na pewno nie uda to S74. Ale może kiedyś doczekamy się wschodniej obwodnicy Kielc.
Poza tym jedyny słuszny (wg mnie) schemat obwodnic klasy S jest w temacie Kielce w sieci obwodnic stworzony przez Bart_LCY.
link
Drogi klasy S są dla przeprowadzenia tranzytu, a nie skomunikowania dzielnic miasta. A w naszym kieleckim przypadku nawet słowo dzielnic jest użyte zdecydowanie na wyrost. Na ten problem należy spojrzeć szerzej - i na mapie stworzonej przez Barta to widać. Ciągi przelotowe i połączenie szlaków komunikacyjnych tak by omijały miasto. Jedyne co się z tego już na pewno nie uda to S74. Ale może kiedyś doczekamy się wschodniej obwodnicy Kielc.
Jeżpir
Drogowcy za niebieskim wariantem obwodnicy
Akcja "Gazety". Jakiej obwodnicy chcemy? Już dawno inwestycja drogowa w stolicy województwa nie wywoływała tylu emocji. Ale nie ma się czemu dziwić, bo w grę wchodzi wyburzenie 90 budynków. I to w wariancie preferowanym przez drogowców. Dziś go przedstawiamy.
W ramach naszej akcji "Jakiej obwodnicy chcemy?" pokazujemy wszystkie rozważane przez drogowców warianty przebiegu południowej obwodnicy śródmieścia Kielc. Szczegółowo je opisujemy, szukamy plusów i minusów. Chcemy w ten sposób zachęcić Państwa do dyskusji, bo ta inwestycja wpłynie na rozwój i kształt naszego miasta.
Chodzi o koncepcję budowy drogi dwujezdniowej, która ma połączyć ulicę Krakowską ze Ściegiennego. Drogowcy przygotowali kilkanaście różnych wariantów tej drogi, ale do dalszej analizy Biuro Ekspertyz i Projektów Komunikacyjnych "EKKOM" na zlecenie miejskiego zarządu dróg wybrało cztery. Nazwano je kolorami: żółty, czerwony, zielony i niebieski.
W "Gazecie" szczegółowo przedstawialiśmy już warianty żółty i czerwony. Dziś prezentujemy zielony i niebieski. Oba mają identyczna długość, ale oceniane są krańcowo różnie.
Zielone plusy: mało domów do wyburzenia
To wariant który zakłada maksymalne wykorzystanie obecnego korytarza, czyli ulice Husarską, Marmurową i część ulicy Pakosz. Zakłada też stosunkowo małą liczbą budynków przewidzianych do wyburzenia, bo około 75. - Kosztem innych budynków w tym wariancie jest oszczędzana zabudowa w rejonie ul. Dzikiej, Suchej i Dolnej - zauważa Jacek Sztechman, prezes kieleckiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich.
Zielone minusy: mało komu się podoba
To właśnie ten wariant zbiera najwięcej negatywnych opinii. Kilka dni temu około 50 mieszkańców dzielnicy Pakosz w piśmie do MZD sprzeciwiło realizacji inwestycji właśnie zgodnie z tą koncepcją. Wyliczyli, że obwodnica w tej wersji mogłaby wkroczyć częściowo na teren rezerwatu Kadzielnia, a dodatkowo, ich zdaniem, jest niezgodna ze starym planem zagospodarowania przestrzennego, więc właściciele domów przy ul. Marmurowej i Pakosz przez lata mogli je spokojnie rozbudowywać i remontować. Teraz te domy są dobrym stanie, więc koszt ich wykupu będzie najwyższy. - Naszym zdaniem też ten wariant ma niewielkie szanse na realizację. Przygotowaliśmy go jako symulację, ale też uważamy, że budowa w miejscu, gdzie nikt się jej nie spodziewał, nie jest dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej że mieszkańcy od lat byli na nią przygotowywani - uważa Monika Czekaj, zastępczyni dyrektora miejskiego zarządu dróg.
Niebieskie plusy: prawie zgodny ze starym planem
A teraz wariant preferowany przez drogowców, czyli niebieski. Powodów podają kilka. Po pierwsze obwodnica w tej wersji będzie w dużej części zgodna ze starym planem zagospodarowania przestrzennego. A to oznacza, że na zabezpieczonych kiedyś pod inwestycję gruntach przez lata nie powstawały nowe domy, a i stan istniejących nie jest najlepszy. Pod tym kątem niebieski jest bardzo podobny do wariantu żółtego. Wprowadzono jednak kilka istotnych modyfikacji. Przede wszystkim uwzględniono nowe wymagania co do hałasu i inaczej poprowadzono łącznicę od ulicy Armii Krajowej - w mniejszej części przecina ona ul. Zagonową, a potem biegnie wzdłuż torów kolejowych. W efekcie trzeba będzie wybudować np. mniej ekranów ochronnych, a sąsiedztwo i tak nie będzie zbyt uciążliwe. Ten wariant zapewnia też lepszą obsługę komunikacyjna nowego centrum sportowego, które ma powstać na terenie dawnej zajezdni autobusowej na Pakoszu. - Zastosowano też korzystniejsze parametry trasy, co czyni ją bardziej płynną - mówi Czekaj.
Niebieskie minusy: najwięcej budynków do wyburzenia
Aż 90 budynków do wyburzenia - to główny minus tego wariantu. I choć to tylko szacunkowe dane, to w wersji niebieskiej do wyburzenia będzie najwięcej budynków, o około 10 więcej niż w wariancie żółtym i prawie 2 razy tyle, co w przypadku koncepcji czerwonej, zaproponowanej przez mieszkańców. Wątpliwości budzi też przesunięcie skrzyżowania obwodnicy z łącznicą do ul. Armii Krakowskiej. Jacek Sztechman zwrócił uwagę, że przy tworzeniu wieloboku umożliwiającego objazd śródmieścia, konieczne jest, żeby był on w miarę regularny. Przesunięcie skrzyżowania może zaburzyć nowy układ.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... dnicy.html
Akcja "Gazety". Jakiej obwodnicy chcemy? Już dawno inwestycja drogowa w stolicy województwa nie wywoływała tylu emocji. Ale nie ma się czemu dziwić, bo w grę wchodzi wyburzenie 90 budynków. I to w wariancie preferowanym przez drogowców. Dziś go przedstawiamy.
W ramach naszej akcji "Jakiej obwodnicy chcemy?" pokazujemy wszystkie rozważane przez drogowców warianty przebiegu południowej obwodnicy śródmieścia Kielc. Szczegółowo je opisujemy, szukamy plusów i minusów. Chcemy w ten sposób zachęcić Państwa do dyskusji, bo ta inwestycja wpłynie na rozwój i kształt naszego miasta.
Chodzi o koncepcję budowy drogi dwujezdniowej, która ma połączyć ulicę Krakowską ze Ściegiennego. Drogowcy przygotowali kilkanaście różnych wariantów tej drogi, ale do dalszej analizy Biuro Ekspertyz i Projektów Komunikacyjnych "EKKOM" na zlecenie miejskiego zarządu dróg wybrało cztery. Nazwano je kolorami: żółty, czerwony, zielony i niebieski.
W "Gazecie" szczegółowo przedstawialiśmy już warianty żółty i czerwony. Dziś prezentujemy zielony i niebieski. Oba mają identyczna długość, ale oceniane są krańcowo różnie.
Zielone plusy: mało domów do wyburzenia
To wariant który zakłada maksymalne wykorzystanie obecnego korytarza, czyli ulice Husarską, Marmurową i część ulicy Pakosz. Zakłada też stosunkowo małą liczbą budynków przewidzianych do wyburzenia, bo około 75. - Kosztem innych budynków w tym wariancie jest oszczędzana zabudowa w rejonie ul. Dzikiej, Suchej i Dolnej - zauważa Jacek Sztechman, prezes kieleckiego oddziału Towarzystwa Urbanistów Polskich.
Zielone minusy: mało komu się podoba
To właśnie ten wariant zbiera najwięcej negatywnych opinii. Kilka dni temu około 50 mieszkańców dzielnicy Pakosz w piśmie do MZD sprzeciwiło realizacji inwestycji właśnie zgodnie z tą koncepcją. Wyliczyli, że obwodnica w tej wersji mogłaby wkroczyć częściowo na teren rezerwatu Kadzielnia, a dodatkowo, ich zdaniem, jest niezgodna ze starym planem zagospodarowania przestrzennego, więc właściciele domów przy ul. Marmurowej i Pakosz przez lata mogli je spokojnie rozbudowywać i remontować. Teraz te domy są dobrym stanie, więc koszt ich wykupu będzie najwyższy. - Naszym zdaniem też ten wariant ma niewielkie szanse na realizację. Przygotowaliśmy go jako symulację, ale też uważamy, że budowa w miejscu, gdzie nikt się jej nie spodziewał, nie jest dobrym rozwiązaniem. Tym bardziej że mieszkańcy od lat byli na nią przygotowywani - uważa Monika Czekaj, zastępczyni dyrektora miejskiego zarządu dróg.
Niebieskie plusy: prawie zgodny ze starym planem
A teraz wariant preferowany przez drogowców, czyli niebieski. Powodów podają kilka. Po pierwsze obwodnica w tej wersji będzie w dużej części zgodna ze starym planem zagospodarowania przestrzennego. A to oznacza, że na zabezpieczonych kiedyś pod inwestycję gruntach przez lata nie powstawały nowe domy, a i stan istniejących nie jest najlepszy. Pod tym kątem niebieski jest bardzo podobny do wariantu żółtego. Wprowadzono jednak kilka istotnych modyfikacji. Przede wszystkim uwzględniono nowe wymagania co do hałasu i inaczej poprowadzono łącznicę od ulicy Armii Krajowej - w mniejszej części przecina ona ul. Zagonową, a potem biegnie wzdłuż torów kolejowych. W efekcie trzeba będzie wybudować np. mniej ekranów ochronnych, a sąsiedztwo i tak nie będzie zbyt uciążliwe. Ten wariant zapewnia też lepszą obsługę komunikacyjna nowego centrum sportowego, które ma powstać na terenie dawnej zajezdni autobusowej na Pakoszu. - Zastosowano też korzystniejsze parametry trasy, co czyni ją bardziej płynną - mówi Czekaj.
Niebieskie minusy: najwięcej budynków do wyburzenia
Aż 90 budynków do wyburzenia - to główny minus tego wariantu. I choć to tylko szacunkowe dane, to w wersji niebieskiej do wyburzenia będzie najwięcej budynków, o około 10 więcej niż w wariancie żółtym i prawie 2 razy tyle, co w przypadku koncepcji czerwonej, zaproponowanej przez mieszkańców. Wątpliwości budzi też przesunięcie skrzyżowania obwodnicy z łącznicą do ul. Armii Krakowskiej. Jacek Sztechman zwrócił uwagę, że przy tworzeniu wieloboku umożliwiającego objazd śródmieścia, konieczne jest, żeby był on w miarę regularny. Przesunięcie skrzyżowania może zaburzyć nowy układ.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... dnicy.html
Kielce - tu jest moje miejsce