Post
autor: Wizard » 27 kwietnia 2009, o 22:49
Osiedle Dąbrowa II w przyszłym roku?
Miasto stoi przed ważną decyzją. Co zrobić z osiedlem Dąbrowa II? Ogromny projekt miejskich planistów od trzech lat czeka na realizację. A w Kielcach nie ma już działek pod budownictwo wielorodzinne.
Dąbrowa II to około 70 hektarów, które mają być przeznaczone pod zabudowę. Od 1998 roku przez kilka lat architekci pracowali nad planem zagospodarowania przestrzennego dla tego obszaru. I powstał projekt czegoś w rodzaju małego miasteczka z rynkiem, gdzie znalazłoby się miejsce na handel i usługi, przedszkole,, żłobkiem, kościołem i centrum, które stanowiłyby bloki wielorodzinne, od niego promieniście rozchodzące się działki pod zabudowę jednorodzinną.
W 2007 roku wszystko było gotowe, grunty (mieszanka własności prywatnej, Skarbu Państwa i gminy) zostały scalone, potem podzielone. Miasto dysponuje tam aż 10 hektarami.
Wtedy powstał pomysł, żeby miejski teren sprzedać w przetargu deweloperom. I... nastąpiła cisza.
- Zmagaliśmy się z tym tematem długo. Bo żeby ktoś chciał kupić tam nieruchomości, musi być jakaś infrastruktura, a to przecież szczere pola - mówi Wojciech Lubawski, prezydent Kielc.
Urzędnicy wyliczyli, że na budowę dróg, wodociągów, kanalizacji potrzeba byłoby około 150 mln zł. - Wiem, że wtedy ceny poszczególnych działek znacznie zyskałyby na wartości, ale czy wszyscy podatnicy powinni za to płacić? - pyta Lubawski.
Tymczasem miejscy planiści alarmują. W Kielcach skończyły się działki pod budownictwo wielorodzinne. Jeżeli miasto nie uruchomi nowych terenów, przez kilka najbliższych lat nie powstaną tu kolejne mieszkania, a ich ceny wciąż będą niezwykle wysokie. Propozycja architektów jest taka, żeby zainwestować w infrastrukturę dzielnicy Zachód. Tam jest około 100 hektarów zarezerwowanych pod budownictwo mieszkaniowe. Wymaga to jednak zatwierdzenia planów przebiegu ulicy Szajnowicza Iwanowa, która ma być głównym traktem prowadzącym do nowego osiedla. Na Dąbrowie II byłoby szybciej, bo plany, łącznie z budową i przebiegiem dróg, już są.
- Skłaniamy się ku temu, żeby zainwestować w podstawową infrastrukturę. Drogę główną, wodociąg, kanalizację prowadzącą do centrum osiedla, gdzie stanąć miałyby bloki wielorodzinne. Tym terenem dysponujemy - mówi Lubawski. Później kolejne odchodzące ulice wewnętrzne i pozostałe media mogłyby powstawać przy finansowym udziale deweloperów czy właścicieli nieruchomości.
Szczegóły będą znane w ciągu miesiąca. W maju zaplanowane jest spotkanie, na którym urzędnicy przedstawią prezydentowi wyliczenia, jaki byłby koszt budowy tej podstawowej infrastruktury. - Do końca roku przygotowalibyśmy dokumentację i pozyskalibyśmy pozwolenie na budowę. W przyszłym roku moglibyśmy zacząć inwestycję - zapowiada prezydent Lubawski.
Dodaje, że plany miasta się nie zmieniły. Wciąż swoje nieruchomości chce sprzedać w przetargu deweloperom. Ma to zapewnić jakąś spójną wizję architektoniczną nowego osiedla. - Ale na pewno nie w całości, a podzielimy na nieco mniejsze kwartały. Ładu urbanistycznego dopilnuje plan miejscowy, który określa charakter tamtejszej zabudowy. Poza tym teraz już nie buduje się byle jak. Nikt by takich mieszkań nie kupił - ocenia Lubawski.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Every dream has a price