Tablice kierunkowe w autobusach
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Na każdy półkurs powinna być osobna tablica trasowa. Na każdy wariant również.
Na dodatek te tablice umieściłbym również w Jelczach i Ikarusach na obudowie bocznego wyświetlacza (w nowszych modelach) / ramki na tablicę (w starszych). Mam nadzieję, że o tym się nie zapomni. Jeden Jelcz po remoncie w ZNS wrócił już z ramką na obudowie wyświetlacza bocznego od strony wnętrza pojazdu.
Na dodatek te tablice umieściłbym również w Jelczach i Ikarusach na obudowie bocznego wyświetlacza (w nowszych modelach) / ramki na tablicę (w starszych). Mam nadzieję, że o tym się nie zapomni. Jeden Jelcz po remoncie w ZNS wrócił już z ramką na obudowie wyświetlacza bocznego od strony wnętrza pojazdu.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
1) Tablice powinny byc we wszystkich pojazdach i absolutnie nie na zadnych obudowach wyswietlaczy itp, tylko zawsze na szybie, bo maja byc z jednej strony z opisem trasy, a z drugiej z koralikami-vide Radom, Warszawa
2) Nie widze glebszego sensu pisania czasu przejazdu-niech mnie ktos przekona:P
3) Absolutnie nie widze jakiegokolwiek sensu pisania o przesiadkach wiecej niz to, ze sa "dogodne przesiadki", bo wtedy, zwlaszcza w wypadku Kielc, tablica stanie sie calkowicie nieczytelna. Jak sobie wyobrazacie np wypisanie przesiadek na Zytniej?
4) Nie bedzie wg mnie tablic dla kazdego wariantu i kierunku, bo po pierwsze i najwazniejsze jest to za drogie, a po drugie i nie mniej wazne-nie jest to funkcjonalne chociazby dla samych kierowcow, gdzie niektorzy musieliby wozic 8 tablic ze soba i co przystanek zasuwac do ramek i je zmieniac. Stad tez pytanie-kto z Was wierzy, ze nawet jesli by takie tablice powstaly, to wiecej niz 10% kierowcow by je wymienialo?
5) Nazwy przystankow powinny wg mnie sie zmienic w wiekszosci wg zalozen: "ulica główna/przecznica dla przystankow" przelotowych oraz "nazwa dzielnicy" dla przystankow koncowych. Oczywiscie bedzie musialo byc od tego okolo 10% odstepstw z roznych przyczyn.
Czyli jako podstawowy typ koncowki mozemy uznac:
DOBROMYŚL, PIETRASZKI czy OS. ŚLICHOWICE
a jako podstawowy typ przystanku:
WARSZAWSKA/ORKANA czy MALIKÓW/STAWKI
jako odstepstwo:
ŻELAZNA/DWORZEC PKP, CEDZYNA/CMENTARZ czy IX WIEKÓW KIELC/SZPITAL
W przypadku wiekszej ilosci petli w danej dzielnicy wg schematu: "nazwa dzielnicy/ulica", czyli np:
DYMINY/SUKOWSKA i DYMINY/WETERYNARYJNA
Przyklad tablicy z Radomia ze strony http://www.komunikacja.radom.pl/ :




2) Nie widze glebszego sensu pisania czasu przejazdu-niech mnie ktos przekona:P
3) Absolutnie nie widze jakiegokolwiek sensu pisania o przesiadkach wiecej niz to, ze sa "dogodne przesiadki", bo wtedy, zwlaszcza w wypadku Kielc, tablica stanie sie calkowicie nieczytelna. Jak sobie wyobrazacie np wypisanie przesiadek na Zytniej?
4) Nie bedzie wg mnie tablic dla kazdego wariantu i kierunku, bo po pierwsze i najwazniejsze jest to za drogie, a po drugie i nie mniej wazne-nie jest to funkcjonalne chociazby dla samych kierowcow, gdzie niektorzy musieliby wozic 8 tablic ze soba i co przystanek zasuwac do ramek i je zmieniac. Stad tez pytanie-kto z Was wierzy, ze nawet jesli by takie tablice powstaly, to wiecej niz 10% kierowcow by je wymienialo?
5) Nazwy przystankow powinny wg mnie sie zmienic w wiekszosci wg zalozen: "ulica główna/przecznica dla przystankow" przelotowych oraz "nazwa dzielnicy" dla przystankow koncowych. Oczywiscie bedzie musialo byc od tego okolo 10% odstepstw z roznych przyczyn.
Czyli jako podstawowy typ koncowki mozemy uznac:
DOBROMYŚL, PIETRASZKI czy OS. ŚLICHOWICE
a jako podstawowy typ przystanku:
WARSZAWSKA/ORKANA czy MALIKÓW/STAWKI
jako odstepstwo:
ŻELAZNA/DWORZEC PKP, CEDZYNA/CMENTARZ czy IX WIEKÓW KIELC/SZPITAL
W przypadku wiekszej ilosci petli w danej dzielnicy wg schematu: "nazwa dzielnicy/ulica", czyli np:
DYMINY/SUKOWSKA i DYMINY/WETERYNARYJNA
Przyklad tablicy z Radomia ze strony http://www.komunikacja.radom.pl/ :




Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2009, o 01:15 przez redoxygene, łącznie zmieniany 3 razy.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Być może mnie przekonałeś, ale co rozumiesz pod stwierdzeniem:
Zresztą z tego Warszawa powoli już wychodzi, co było widać w SIWZ do ostatniego unieważnionego przetargu.
Wewnątrz koraliki, a na zewnątrz wyświetlacze z przystankiem końcowym w górnej linii (statycznie) i ulicami pośrednimi w dolnej (pływająco). Gdy jest tablica listkowa (zielona) - przystanek wariantowy w dolnej linii. Gdy nie wa wyświetlaczy - tablica biała na wzór warszawski z wymienionymi wszystkimi nazwami ulic.
Sprawę częściowo załatwiłoby chociaż programowanie wyświetlaczy w taki sposób, by była napisana również nazwa przystanku pośredniego (wariantowego).
Mam nadzieję, że nie będzie tak jak w Warszawie, że tablice zastąpią boczne wyświetlacze. W pojazdach z wyświetlaczami wystarczą koraliki wewnątrz. Przez przyciemniane szyby z zewnątrz i tak nie byloby widać co jest napisane na dykcie.maja byc z jednej strony z opisem trasy, a z drugiej z koralikami-vide Radom, Warszawa
Zresztą z tego Warszawa powoli już wychodzi, co było widać w SIWZ do ostatniego unieważnionego przetargu.
Wewnątrz koraliki, a na zewnątrz wyświetlacze z przystankiem końcowym w górnej linii (statycznie) i ulicami pośrednimi w dolnej (pływająco). Gdy jest tablica listkowa (zielona) - przystanek wariantowy w dolnej linii. Gdy nie wa wyświetlaczy - tablica biała na wzór warszawski z wymienionymi wszystkimi nazwami ulic.
Racja, ale w takim wypadku trochę cała zabawa traci sens, bo ja jako pasażer będąc w środku autobusu chcę wiedzieć gdzie on pojedzie, a mogłem nie zdążyć spojrzeć na rozkład i literki pod nim przed wejściem.Nie bedzie tablic dla kazdego wariantu i kierunku, bo po pierwsze i najwazniejsze jest to za drogie, a po drugie i nie mniej wazne-nie jest to funkcjonalne chociazby dla samych kierowcow, gdzie niektorzy musieliby wozic 8 tablic ze soba i co przystanek zasuwac do ramek i je zmieniac.
Sprawę częściowo załatwiłoby chociaż programowanie wyświetlaczy w taki sposób, by była napisana również nazwa przystanku pośredniego (wariantowego).
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2009, o 01:42 przez CKfan, łącznie zmieniany 1 raz.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
To juz zalezy od ZTMu, ale wg mnie sens istnienia tablic elektronicznych bocznych jest zaden, ale na pocieszenie Ci powiem-ze w autobusach ZTMu takowe beda. A w przypadku tablib bocznych-te musza byc standardem i sa o wiele wazniejsze od wyswietlacza bocznego, gdyz maja wypisana orientacyjna trase:B@rteK pisze:Mam nadzieję, że nie będzie tak jak w Warszawie, że tablice zastąpią boczne wyświetlacze. W pojazdach z wyświetlaczami wystarczą koraliki wewnątrz. Przez przyciemniane szyby z zewnątrz i tak nie byloby widać co jest napisane na dykcie.

Nie robmy sobie jaj. Tym sposobem to moglbys nie spojrzec w jaka linie wsiadasz przy obecnym braku tablic wewnetrznych i w ogole nie miec jakiegokolwiek pojecia o trasie. Od tego sa tablice kierunkowe, abys wiedzial w jakim kierunku jedziesz.B@rteK pisze:Racja, ale w takim wypadku trochę cała zabawa traci sens, bo ja jako pasażer będąc w środku autobusu chcę wiedzieć gdzie on pojedzie, a mogłem nie zdążyć spojrzeć na rozkład i literki pod nim przed wejściem.
Nie rozumiem o co Ci z tym chodzi...B@rteK pisze: Sprawę częściowo załatwiłoby chociaż programowanie wyświetlaczy w taki sposób, by była napisana również nazwa przystanku pośredniego (wariantowego).
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Pod warunkiem że na tablicy będzie wyświetlona nazwa przystanku wariantowego, gdy taki istnieje podczas danego kursu. Tylko o to chodzi, bo nie zawsze jest czas, żeby spojrzeć czy np. teraz 36 jedzie Warszawska czy Okrzei, musi być to napisane na wyświetlaczu i nie może być sytuacji, że kierowca zapomniał zmienić, bo mu się nie chciało itd. Jak będę chciał jechać na Okrzei, a wysiądę na Warszawskiej to nie będę zadowolony. Na wyświetlaczu musi być jasno określone który wariant jest obsługiwany.Nie robmy sobie jaj. Tym sposobem to moglbys nie spojrzec w jaka linie wsiadasz przy obecnym braku tablic wewnetrznych i w ogole nie miec jakiegokolwiek pojecia o trasie. Od tego sa tablice kierunkowe, abys wiedzial w jakim kierunku jedziesz.
Warszawa powoli już przestaje stosować boczne dykty, co było widać w SIWZ do ostatniego unieważnionego przetargu.To juz zalezy od ZTMu, ale wg mnie sens istnienia tablic elektronicznych bocznych jest zaden, ale na pocieszenie Ci powiem-ze w autobusach ZTMu takowe beda. A w przypadku tablib bocznych-te musza byc standardem i sa o wiele wazniejsze od wyswietlacza bocznego, gdyz maja wypisana orientacyjna trase
Wewnątrz koraliki, a na zewnątrz wyświetlacze z przystankiem końcowym w górnej linii (statycznie) i ulicami pośrednimi w dolnej (pływająco) - przykład żywcem wzięty z ostatniego warszawskiego przetargu, z tym wyjątkiem że u nich wewnątrz ma być LCD, a nie tablica. Gdy jest tablica listkowa (zielona) - przystanek wariantowy w dolnej linii. Gdy nie wa wyświetlaczy - tablica biała na wzór warszawski z wymienionymi wszystkimi nazwami ulic.
I jeszcze raz się powtórzę. Biała tablica przez przyciemnianą szybę jest bardzo mało czytelna. Może ona być od biedy oprócz wyświetlacza, ale wyświetlacz diodowy w nowym autobusie być musi, bo z dalszej odległości idąc z głębi osiedla do ulicy nie dasz rady przeczytać nr-u linii.
Tak więc mam nadzieję, że nie dojdzie w rozmowach do sytuacji, że ZTM pozwoli MPK na nie montowanie bocznych wyświetlaczy. Na szczęście w Solarisach z UE one będą.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
redoxygene
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 781
- Rejestracja: 22 czerwca 2008, o 20:36
Ale tak powinno byc juz dawno. Inna sytuacja jest, ze tego typu warianty w ogole trzeba zlikwidowac. Osobna kwestia jest oznaczanie wariantow, czyli wg mnie optymalnie dodawanie oznaczenia wariantu kolo n-ru linii.B@rteK pisze: Pod warunkiem że na tablicy będzie wyświetlona nazwa przystanku wariantowego, gdy taki istnieje podczas danego kursu. Tylko o to chodzi, bo nie zawsze jest czas, żeby spojrzeć czy np. teraz 36 jedzie Warszawska czy Okrzei, musi być to napisane na wyświetlaczu i nie może być sytuacji, że kierowca zapomniał zmienić, bo mu się nie chciało itd. Jak będę chciał jechać na Okrzei, a wysiądę na Warszawskiej to nie będę zadowolony. Na wyświetlaczu musi być jasno określone który wariant jest obsługiwany.
Warszawa nie przestaje "stopniowo" stosowac dykt, tylko kombinuje z nowymi rozwiazaniami. Plywajaca trasa jest od dawna w Pradze-i jakos do dupy to wyglada, bo zeby doczekac sie na trase, musisz sie patrzec pol minuty co przeplynie. A co bedzie z wewnetrznymi koralikami-zobaczymy. Na razie w ogole bym sie tym nie sugerowal.B@rteK pisze:Warszawa powoli już przestaje stosować boczne dykty, co było widać w SIWZ do ostatniego unieważnionego przetargu.
Wewnątrz koraliki, a na zewnątrz wyświetlacze z przystankiem końcowym w górnej linii (statycznie) i ulicami pośrednimi w dolnej (pływająco) - przykład żywcem wzięty z ostatniego warszawskiego przetargu, z tym wyjątkiem że u nich wewnątrz ma być LCD, a nie tablica. Gdy jest tablica listkowa (zielona) - przystanek wariantowy w dolnej linii. Gdy nie wa wyświetlaczy - tablica biała na wzór warszawski z wymienionymi wszystkimi nazwami ulic.
Temu nie przecze.B@rteK pisze: I jeszcze raz się powtórzę. Biała tablica przez przyciemnianą szybę jest bardzo mało czytelna. Może ona być od biedy oprócz wyświetlacza, ale wyświetlacz diodowy w nowym autobusie być musi, bo z dalszej odległości idąc z głębi osiedla do ulicy nie dasz rady przeczytać nr-u linii.
Nie moze pozwolic na niemontowanie, bo to jest zapisane w umowie.B@rteK pisze: Tak więc mam nadzieję, że nie dojdzie w rozmowach do sytuacji, że ZTM pozwoli MPK na nie montowanie bocznych wyświetlaczy. Na szczęście w Solarisach z UE one będą.
Z tego to akurat mozna wywnioskowac ze tej pani nawet tabliczka z przystankami by nie pomogla...B@rteK pisze:
Nowe tablice w miejskich autobusach
...
- Kilka dni temu oddałam do warsztatu samochód i do pracy musiałam pojechać autobusem komunikacji miejskiej. Pamiętam, że kiedyś kursowała tam "piętnastka". Więc nawet nie sprawdzałam, czy coś się zmieniło, tylko wsiadłam, gdy nadjechał autobus.
...
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Kwestia tablic kierunkowych wyszla juz kawalek czasu temu na spotkaniu z kierowcami. Na razie zostala wymieniona czesc tablic poniszczonych , polamanych itd...krzysiu1493 pisze:Pani Elżbieta rzeczywiście mówiła prawdę na OC, ze ma zamiar współpracować (czy jakoś tak) z KPK.B@rteK pisze:Dostaliśmy też podobny od miłośników komunikacji z Kieleckiego Portalu Komunikacyjnego.
Jednak osoba ktora sie zajmuje ich wyklejaniem chyba nie bardzo ma pojecie o tym co wykleja bo przykladowo w przypadku 34, chyba wszystkie nowe tablice sa wyklejone na "Bukowke" gdzie jedzie tylko czesc kursow...
Te tablice co pokazal "redoxygene" sa calkiem fajne.
Kierowcy czasem jezdza na okraglo po 3 - 4 kursy zwlaszcza w szczycie albo jak sie zdazaja jakies korki, targi lub inne zdazenia losowe. szukanie odpowiedniej tablicy i zmienianie jej w takim przypadku generowalo by kolejne minuty opoznienia. ( jak jest zapierdziel ze sie zza kierownicy nie wysiada czasem idzie tez zapomniec zmienic tablice... nie zawsze jest to zla wola kierowcy )B@rteK pisze:Pod warunkiem że na tablicy będzie wyświetlona nazwa przystanku wariantowego, gdy taki istnieje podczas danego kursu. Tylko o to chodzi, bo nie zawsze jest czas, żeby spojrzeć czy np. teraz 36 jedzie Warszawska czy Okrzei, musi być to napisane na wyświetlaczu i nie może być sytuacji, że kierowca zapomniał zmienić, bo mu się nie chciało itd.Nie robmy sobie jaj. Tym sposobem to moglbys nie spojrzec w jaka linie wsiadasz przy obecnym braku tablic wewnetrznych i w ogole nie miec jakiegokolwiek pojecia o trasie. Od tego sa tablice kierunkowe, abys wiedzial w jakim kierunku jedziesz.
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Ale tam są dłuższe linie, przbiegające przez większą ilość ulicredoxygene pisze:Warszawa nie przestaje "stopniowo" stosowac dykt, tylko kombinuje z nowymi rozwiazaniami. Plywajaca trasa jest od dawna w Pradze-i jakos do dupy to wyglada, bo zeby doczekac sie na trase, musisz sie patrzec pol minuty co przeplynie.
Wiem, ale już nie takie cuda się działy, np. w sprawie terminów malowania MAZów, dlatego wolę być ostrożnyredoxygene pisze:Nie moze pozwolic na niemontowanie, bo to jest zapisane w umowie.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Dazymy do koralikow od wewnatrz i zupelnie nowego projektu (powrot do pomyslow Oskara sprzed ponad roku), bo projekt tablic przygotowanych przez MPK jest wiadomo jakiej jakosci i nie wprowadzilby zadnych ulatwien dla pasazerow.
Poglad na projekty Oskara, ktore chcemy dostosowac do standardu tablicy zewnetrznej:


Poglad na projekty Oskara, ktore chcemy dostosowac do standardu tablicy zewnetrznej:


Co do tablic.
Najlepszym rozwiązaniem byłoby wszedzie diodowe;)
No ale tam gdzie są tablice elektroniczne tzw. wyświetlacze:
Przód: numer, docelowy,
[w dolnej lini] wariant/przystanek charakterystyczny/ informacja o zmienionej trasie
czyli np. 36 KRUSZELNICKIEGO PĘTLA
przez Warszawska
15 ŚLICHOWICE
przez Żytnia
BOK: w jednej linii pływająco 15 ŚLICHOWICE przez Żytnia [trasa zmieniona ewentualnie]
lub w dwóch liniach, jak na przodzie - choć nie wiem czy się to zmieści.
WEWNĄTRZ: Wyświetlacz pokazujący wszytskei przystanki na tarsie, nastepny przystanek, aktualny pzrystnaek - przy zatrzymaniu...
W takim przypadku mogą być zbędne koraliki, ale i tak się przydadzą. Na szybie lub z tyłu wyświetlacza bocznego.
Tablice "dykty" - estetycznie wykonane tablice - w projekcie Oskara np. Te
sostatnie sa najłatwiejsze do wykonania przez MPK, a jakiś kompromis z tych pierwszych będzie super rozwiązaniem.
Wewnątrz koraliki takie jak pokazał redoxygene dostosowane do stylu Oskara. Warto jakiś elemnt żółto-czerwony dodać.
taka jest moja opinia
Najlepszym rozwiązaniem byłoby wszedzie diodowe;)
No ale tam gdzie są tablice elektroniczne tzw. wyświetlacze:
Przód: numer, docelowy,
[w dolnej lini] wariant/przystanek charakterystyczny/ informacja o zmienionej trasie
czyli np. 36 KRUSZELNICKIEGO PĘTLA
przez Warszawska
15 ŚLICHOWICE
przez Żytnia
BOK: w jednej linii pływająco 15 ŚLICHOWICE przez Żytnia [trasa zmieniona ewentualnie]
lub w dwóch liniach, jak na przodzie - choć nie wiem czy się to zmieści.
WEWNĄTRZ: Wyświetlacz pokazujący wszytskei przystanki na tarsie, nastepny przystanek, aktualny pzrystnaek - przy zatrzymaniu...
W takim przypadku mogą być zbędne koraliki, ale i tak się przydadzą. Na szybie lub z tyłu wyświetlacza bocznego.
Tablice "dykty" - estetycznie wykonane tablice - w projekcie Oskara np. Te
sostatnie sa najłatwiejsze do wykonania przez MPK, a jakiś kompromis z tych pierwszych będzie super rozwiązaniem.
Wewnątrz koraliki takie jak pokazał redoxygene dostosowane do stylu Oskara. Warto jakiś elemnt żółto-czerwony dodać.
taka jest moja opinia
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Oby na zewnątrz na tych tablicach były wypisane wszystkie ulice (nie przystanki), na których się autobus zatrzymuje. A pod koralikami na wewn. tablicy nazwy dzielnic (osiedli) do których w klamrach przyporządkowane są przystanki
Ostatnio zmieniony 20 kwietnia 2009, o 17:50 przez CKfan, łącznie zmieniany 1 raz.
Sorry, takiego mamy prezydenta...
- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce
Jak dla mnie to przystanek w jednym kierunku może być czarnym kółkiem ze strzałką. A przystanki na żądanie mogą być białymi kółkami. W wypadku tablicy linii 2 jaką zrobił tester19, to tam gdzie jest hasło "Dyminy" czy "Posłowice", zaznaczyłbym w taki sposób jak to jest w poście Autora (pierwszy post tego tematu), czyli w takie klamerki. Zarazem gdyby to było w mieście to pod klamerkami mogłyby być wypisane nazwy osiedli na których są dane przystanki. Nie dawałbym tam ulic z tego względy że ulice są wypisane w nazwie przystanku np. "WARSZAWSKA Jet". Gdyby na jakimś osiedlu, występowałby jeden przystanek danej linii (nie wiem czy jest taki przypadek), albo byłby jeden przystanek w danej wsi, to wtedy można zastosować takie "kreski" jak to jest zrobione w tej tablicy linii 2.
A co do tablic zewnętrznych to najbardziej mi pasuje tablica 50-tka czarna na żółtym tle. Tylko ze na odwrót cel podróży z ulicami (czyli cel na górze a ulice na dole). Albo pierwszy przykład linii 46. Tylko ulice chyba lepiej żółtą czcionka. Mam wrażenie, że lepiej jest widoczny kolor żółty na czarnym, niż biały na czarnym.
A koraliki najlepiej tylko w środku autobusu, najlepiej na szybie, naprzeciwko każdego wejścia, lub na tych szybach w środku oddzielającymi schody od krzesełek. Choć to trochę niewygodne, bo każdy by musiał na tych schodach stać;P. Lepiej by się sprawiło w wypadku niskopodłogowców, szczególnie w wypadku tylnego wyjścia (bo z tyłu to są te silniki usadowione w tych zwykłych niskopodłogowcach).
A co do tablic zewnętrznych to najbardziej mi pasuje tablica 50-tka czarna na żółtym tle. Tylko ze na odwrót cel podróży z ulicami (czyli cel na górze a ulice na dole). Albo pierwszy przykład linii 46. Tylko ulice chyba lepiej żółtą czcionka. Mam wrażenie, że lepiej jest widoczny kolor żółty na czarnym, niż biały na czarnym.
A koraliki najlepiej tylko w środku autobusu, najlepiej na szybie, naprzeciwko każdego wejścia, lub na tych szybach w środku oddzielającymi schody od krzesełek. Choć to trochę niewygodne, bo każdy by musiał na tych schodach stać;P. Lepiej by się sprawiło w wypadku niskopodłogowców, szczególnie w wypadku tylnego wyjścia (bo z tyłu to są te silniki usadowione w tych zwykłych niskopodłogowcach).
W przypadku braku sformalizowanego podziału miasta na mniejsze jednostki, podawanie na tablicach nazw dzielnic/osiedli może być trochę kłopotliwe, bo jak np. podpisać przystanki na ul. Wrzosowej w stronę Bukówki - może Podhale, os. Pod Telegrafem, Bukówka, Ostra Górka,a może Złodziejów? 
Ja dalej proponuję swój pomysł, szczerze mówiąc, nie mogę sobie wyobrazić prostszej i jednocześnie czytelniejszej tablicy:

Po drugiej stronie standardowo:(duża czcionka liczby oczywiście, jak teraz)
46 Os. Ślichowice-> Massalskiego-> Szajnowicza-Iwanowa
-> Piekoszowska-> Grunwaldzka-> Żelazna -> Czarnowska
-> IX Wieków Kielc -> Warszawska -> Sikorskiego -> Os. Na Stoku
Może coś ze mną jest nie tak, ale naprawdę nie mogę powiedzieć, że taka tablica (16) jest czytelniejsza, od tego co zaproponowałem wyżej: (i nie chodzi mi o to, że jest mniejsza i przystanki są bardziej na niej upchnięte).

Ja dalej proponuję swój pomysł, szczerze mówiąc, nie mogę sobie wyobrazić prostszej i jednocześnie czytelniejszej tablicy:

Po drugiej stronie standardowo:(duża czcionka liczby oczywiście, jak teraz)
46 Os. Ślichowice-> Massalskiego-> Szajnowicza-Iwanowa
-> Piekoszowska-> Grunwaldzka-> Żelazna -> Czarnowska
-> IX Wieków Kielc -> Warszawska -> Sikorskiego -> Os. Na Stoku
Może coś ze mną jest nie tak, ale naprawdę nie mogę powiedzieć, że taka tablica (16) jest czytelniejsza, od tego co zaproponowałem wyżej: (i nie chodzi mi o to, że jest mniejsza i przystanki są bardziej na niej upchnięte).





