Prywatyzacja MPK Kielce
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Jak udało mi się nieoficjalnie dowiedzieć, VEOLIA TRANSPORT wycofała się z zakupu naszego MPK. Powodem jest... cena za wozokilometr jaki ZTM oferuje przewoźnikom jeżdżacym na ich zlecenie. ZTM zaoferował 4.12 zł/km, podczas gdy zdaniem Veoli MPK nie ma szansy na egzystencję i rozwój przy kwocie poniżej 6 zł/km. Ciekawe co będzie dalej?
Ostatnio zmieniony 24 maja 2006, o 11:50 przez Daniel, łącznie zmieniany 1 raz.


Spotkanie w sprawie prywatyzacji MPK
2006-05-31
Spotkanie przedstawicieli Miasta z reprezentantami Veolia Transport Polska Sp. z o.o. odbyło się dziś w ramach trwającej procedury prywatyzacyjnej Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Sp. z o.o. w Kielcach. Strony uzgodniły, że przedmiotem pierwszego etapu rokowań będzie pakiet socjalny dla pracowników MPK Sp. z o.o. W najbliższych dniach Veolia Transport Polska Sp. z o.o. rozpocznie przedmiotowe rozmowy z przedstawicielami załogi MPK Sp. z o.o.
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Widać, że związkowa gazeta, bo troche naciąga fakty, ale ma rację.Tygodnik Solidarność pisze: Biznes komunalny.
Czy miasto - dołując własną spółkę - weźmie odpowiedzialność za los ludzi, którzy straca parcę?
Mija pięć lat odkąd Miejskie Przedsiebiorstwo Komunikacji w Kielcach - dawniej zakład budżetowy - funkcjonuje jako spółka komunalna. Od początku właściciel traktował ją po macoszemu. Niemniej pracownicy starali się - kosztem wyrzeczeń - utrzymywać ją w dobrej kondycji. Gdy jednak magistrat unieważnil przetarg na przewozy komunikacyjne miejskie i podmiejskie, ustalając skanadalicznie niską stawkę, związkowcy ogłosili akcję protestacyjną.
Miasto obiecywało zapewnić spółce odpowiednie warunki, by mogła dostosowac swoje koszty do konkurencji, m.in. nie ogłaszając przetargów. Nie dotrzymało umowy.
- Koszty mamy najniższe w kraju - mówi Bogdan Latosinski przewodniczący KZ "S". - Protestowaliśy, gdy urząd miesjki wydal ponad 1200 koncesji na obsługe komunikacyjna ościennych gmin. Tego nie było w żadnym innym mieście, żeby podcinać byt komunalnej spółki.
Nowe władze, stare problemy
Związkowcy zgłaszali nieprawidłowości w przedsiębiorstwie jeszcze poprzednim władzom miejskim. Bez rezultatu. Stanisław Nowak, dyrektor firmy, a potem prezes spółki trwał na swoim stanowisku. Pozwalał sobie nie płacić preacownikom. Poza planem wymiany sieci ciepłowniczej w budynkach biurowych i warsztatach, zakupił sprzet za 300 tys. zł. Z funduszy przedsiębiorstwa remontował pomieszczenia, które potem wynajmował na warunkach niekorzystnych dla spółki. Przed wyborami samorządowymi w 2002 roku Wojciech Lubawski obecny prezydent Kielc, obiecal mieszkańcom, że przeprowadzi rzetelną kontrolę zakładow komunalnych.
- Rzeczywiści epo wyborach przyszli kontrolerzy, ale nie podjęli czynności sprawdzających - mowi Bogdan Latosinski. - Mamy to na piśmie. Stwierdzili że nie maja zgody prezydenta.
W końcu po długotrwałej walce ze związkowcami prezes zostal odwołany przez prezydenta, w połowie 2004 roku. Zaraz tez pojawiły się kontrole, co dla pracowników było widomym znakiem, że chroniły go jakies układy. Kontrolerzy z ZUS dopaczyli się uchybień w na;iczaniu składek i nałożyli kare - 800 tys. zł. Tuz po nich pojawili się inspektorzy transportu drogowego, kasując 215 tys. zł. kary z tytułu m.in. braku koordynacji rozkładów jazdy.
- Przyszli przed przetargiem na linie komunikacyjne miejskie i podmiejskie - mówi Bogdan Latosinski. - Chcieli nas zarżnąć finansowoi uniemożliwić startowanie w przetargu.
Kto da mnie
Spółka odziedziczyła po zakładzie budżetowym tereny, które nie są własniością miasta. Właściciele wystapili z roszczeniami.
- To dziwne, że do tej pory nie uregulowano spraw własnościowych - mówi Bogdan Latosinski. - Musimy płacić kary chociaż nie użytkujemy tych terenów, bo właściciele kazali je zagrodzić.
Chociaż spółka zawrła porozumienie z władzami miasta, że przez pięć lat będzi eobowiązywał układ zbiorowy, gwarantujący coroczne podwyżki, to pracownicy zrzeli się ich - mało tego, dobrowolnie obniżyli sobie pensje. Wszystko po to, żeby obniżyć koszty, które i tak są najniższe w kraju. W ciągu ostatnich dwóch lat paliwo zdrożało o ponad 50 proc. Stanowi ono jedną trzecią kosztów działalności firmy. Już i tak znacznie je obniżono, zwalniająć 200 pracowników.
Gdy prezydent utwórzył Zarząd Transportu Miejskiego (2004r), ten ogłosił przetarg na przewozy osobnowe. Ustanowił stawke najniższą z możłiwych - 3,74 zł. za tzw. wozo-kilometr. Przy czym ZTM nie płaci - co jest ewenementem w skali kraju - za dojazdy do pętli początkowych i z pętli końcowych do bazy. W ciągu roku to pół miliona kilometrów.
- Przez dwa lata byliśmy poprosyu zarzynani - mówi Bogdan Latosinski. - Teraz ZTM zaproponował stawkę 3,85 zł. za wozo-kilometr, dla naszej firmy jest nieopłacalna. Dlatego podaliśy wyższą. ZTM nie zgodzil się na nasze warunki i unieważnił przetarg. Naszym zdaniem działania ZTM to celowe doprowadzenie do upadłości przedsiębiorstwa.

- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
W mojej opinii prezydent chce za wszelką cenę sprzedać tą firmę (kilka razy forsował odpowiednią ustawę w radzie miasta aż w końcu mu się udąło), ale po co? Co ma natomiast jej kondycja finansowa do planowanej sprzedaży... może faktycznie nic, a brak inwestycji w firmę wynika tylko z tego że i tak zostanie sprzedana i nie ma co robić prezentów przyszłemu inwestorowi. Tylko że sprzedaż firmy się opóźnia a pasażerowie podróżują w starych syfach.Naos pisze:Zakładajac ze rzeczywiście prezio dąży aby ta firma updała to jakie korzysci moga z tego wyniknac![]()
macie jakies pomysły

-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Pomysł jest prosty, ZTM jako rzeczywisty koordynator komunikacji miejskiej, przetargi na każdą linię zo osobna, badz na pakiety linii dobra (np. 35) + kilka mniej obiciążonych/podmiejskich z uwzględnieniem taboru.Naos pisze:Zakładajac ze rzeczywiście prezio dąży aby ta firma updała to jakie korzysci moga z tego wyniknac![]()
macie jakies pomysły
Przy słabości MPK i PKS jako potencjalnych graczy na naszym rynku musiałoby to spowodować napływ firm z zewnątrz (np. ITS), czy też tworzenie nowych.
Ale na ten temat już chyba tyle napisano, że to niemożliwe by się tak stało
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Tak zrobiono w Piotrkowie Trybunalskim. Nie oglądając się na tabor tamtejszego MZK podzielono obsługę KM na 5 zadań. Wszystkie zadania mają być obsługiwane niskopodłogowymi autobusami 12-metrowymi o określonych barwach oraz 4 midibusami. I w ten sposób do końca czerwca z ulic Piotrkowa Trybunalskiego znikną wszystkie wysokopodłogowe autobusy. 4 z 5 zadań wygrało MZK które wydzierżawiło kolejną partię używanych MANów. A na 1 lipca szykuje się okazjonalny przejazd ostatnim Ikarusem 280, któremu do tej pory wstrzymano kasację.

- tom
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2504
- Rejestracja: 29 grudnia 2005, o 10:15
- Lokalizacja: Kielce, Lublin
- Kontakt:
Spór między MPK, a przyszłym inwestorem 2006-06-23
Zapisy pakietu socjalnego, są głównym powodem sporu pomiędzy związkowcami MPK, a przyszłym inwestorem.
Dlatego niepowodzeniem zakończyły się pierwsze rozmowy związkowców z inwestorem. Pracownicy nie zgadzają się na skrócenie 5-letniego okresu zatrudnienia, jaki miałby obowiązywać po sprzedaży spółki inwestorowi Veolia Transport Polska.
Nie wiadomo kiedy dojdzie do prywatyzacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach. Choć wybrano partnera to ciągle negocjowane są warunki, na jakich firma będzie mogła kupić MPK.
Kolejne spotkanie zaplanowano na 3 lipca.
Źródło: Radio Fama
Zapisy pakietu socjalnego, są głównym powodem sporu pomiędzy związkowcami MPK, a przyszłym inwestorem.
Dlatego niepowodzeniem zakończyły się pierwsze rozmowy związkowców z inwestorem. Pracownicy nie zgadzają się na skrócenie 5-letniego okresu zatrudnienia, jaki miałby obowiązywać po sprzedaży spółki inwestorowi Veolia Transport Polska.
Nie wiadomo kiedy dojdzie do prywatyzacji Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach. Choć wybrano partnera to ciągle negocjowane są warunki, na jakich firma będzie mogła kupić MPK.
Kolejne spotkanie zaplanowano na 3 lipca.
Źródło: Radio Fama
Komisja Rewizyjna czuwa!