PKS
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Marek Wołoch, były prezes kieleckiego MPK będzie prezesem PKS w Kielcach?
Kieleckie Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej poszukuje nowego prezesa. Na ten fotel przymierzany jest Marek Wołoch, były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach.
Kilka dni temu Ministerstwo Skarbu Państwa, czyli właściciel spółki PKS w Kielcach ogłosiło postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko prezesa firmy. Dotychczasowy pełniący obowiązki prezesa firmy Anatol rodak budził zastrzeżenia związków zawodowych spółki.
Miesiąc temu do ministerstwa wpłynęło pismo w żądające odwołania prezesa z funkcji, gdyż ten zdaniem związkowców nie wywiązywał się należycie z obowiązków. Głównym zarzutem związkowców było działanie na szkodę firmy i kierowanie nią ze szpitalnego łóżka (prezes maił poważne problemy ze zdrowiem).
W związku z zarzutami i problemami zdrowotnymi Anatola Rodaka nowa rada nadzorcza działająca od dwóch tygodni w PKS postanowiła, za przyzwoleniem właściciela ogłosić konkurs na stanowisko prezesa.
Pojawiają się już nazwiska osób typowanych do tej funkcji. Do najczęściej wymienianych kandydatów należy Marek Wołoch, były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach, który przed dwoma tygodniami został odwołany z funkcji przez udziałowców, czyli spółkę pracownicza Kieleckie Autobusy.
- Na razie zapoznaje się z ofertą kwalifikacyjną i rozważam decyzję, czy wystartować - mówi Marek Wołoch.
Nieoficjalnie mówi się jednak, że były prezes MPK planuje wystartować w przetargu na obsługę 40 nowych autobusów, których pierwszą partię zakupi w tym roku miasto Kielce.
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /694874340
Kieleckie Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej poszukuje nowego prezesa. Na ten fotel przymierzany jest Marek Wołoch, były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach.
Kilka dni temu Ministerstwo Skarbu Państwa, czyli właściciel spółki PKS w Kielcach ogłosiło postępowanie kwalifikacyjne na stanowisko prezesa firmy. Dotychczasowy pełniący obowiązki prezesa firmy Anatol rodak budził zastrzeżenia związków zawodowych spółki.
Miesiąc temu do ministerstwa wpłynęło pismo w żądające odwołania prezesa z funkcji, gdyż ten zdaniem związkowców nie wywiązywał się należycie z obowiązków. Głównym zarzutem związkowców było działanie na szkodę firmy i kierowanie nią ze szpitalnego łóżka (prezes maił poważne problemy ze zdrowiem).
W związku z zarzutami i problemami zdrowotnymi Anatola Rodaka nowa rada nadzorcza działająca od dwóch tygodni w PKS postanowiła, za przyzwoleniem właściciela ogłosić konkurs na stanowisko prezesa.
Pojawiają się już nazwiska osób typowanych do tej funkcji. Do najczęściej wymienianych kandydatów należy Marek Wołoch, były prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach, który przed dwoma tygodniami został odwołany z funkcji przez udziałowców, czyli spółkę pracownicza Kieleckie Autobusy.
- Na razie zapoznaje się z ofertą kwalifikacyjną i rozważam decyzję, czy wystartować - mówi Marek Wołoch.
Nieoficjalnie mówi się jednak, że były prezes MPK planuje wystartować w przetargu na obsługę 40 nowych autobusów, których pierwszą partię zakupi w tym roku miasto Kielce.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Prezes PKS KIELCE poszukiwany
Do 21 kwietnia będzie można składać oferty w konkursie na stanowisko prezesa kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Dziś w prasie ogólnopolskiej ukazało się ogłoszenie w tej sprawie.
Rada Nadzorcza poszukuje kandydata, który będzie legitymować się 5 letnim stażem pracy zawodowej, będzie miał ukończone studia wyższe a preferowany kierunek to ekonomia, prawo, marketing, zarządzanie. Kandydaci powinni też przedstawić swoją koncepcję działalności spółki.
Od jesieni ubiegłego roku PKS-em rządził Anatol Rodak, który wygrał konkurs na stanowisko członka zarządu ds. administracyjno technicznych. W ciągu ostatnich miesięcy pełnił obowiązki prezesa.
Z jego działalności nie była zadowolona zakładowa Solidarność, która kilka tygodni temu złożyła w Ministerstwie Skarbu wniosek o odwołanie Anatola Rodaka. Szef zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński tłumaczył, że prezes, chce likwidacji spółki, a na takie rozwiązanie nie zgadzają się pracownicy.
Na likwidację nie zgadza się także ministerstwo, które odrzuciło złożone przez Rodaka wnioski w tej sprawie. Jak już informowaliśmy podjęto decyzję o prywatyzacji spółki. Tymczasem kielecki PKS jest w złej kondycji finansowej. Zrezygnowano z wynajmowania firmy ochroniarskiej, Anatol Rodak zwrócił się też do zarządu województwa z prośbą o odroczenie spłaty należności za wyłudzenie dopłat do biletów. Chodzi o prawie 400 tys. zł.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Prezes ... 65e0f.html
PKS Kielce: związkowcy chcą odwołania p.o. prezesa
Związkowcy z Solidarności w kieleckim PKS domagają się odwołania pełniącego obowiązki prezesa spółki Anatola Rodaka. Dziś swój wniosek przedstawili Radzie Nadzorczej spółki. Przewodnicząca rady Agnieszka Rolka informuje, że spotkanie ze związkowcami trwało kilka godzin.
Posiedzenie rady nadal trwa. Na razie nie wiadomo czy dziś zapadną decyzje dotyczące pełniącego obowiązki prezesa. Przewodniczący związkowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński mówi, że chciałby, żeby Anatol Rodak stracił stanowisko jak najszybciej. Jego zdaniem działania Rodaka prowadzą do likwidacji spółki, a nie jej prywatyzacji. Przedstawiciele związków, jako przykłady złego gospodarowania wymieniali m.in. wydzierżawienie przez PKS działki pod parking. Nieruchomość została przekazana dzierżawcy bez przetargu na 10 lat.
Pracownicy uważają, że błędem była decyzja o rezygnacji z tankowania na stacji, gdzie PKS płacił ceny hurtowe. Zbigniew Zwierzyński w rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że kierowcy chcą jak najszybszej prywatyzacji.
Tymczasem do 21 kwietnia będzie można składać oferty w konkursie na stanowisko prezesa kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Dziś w prasie ogólnopolskiej ukazało się ogłoszenie w tej sprawie. Rada Nadzorcza spółki poszukuje kandydata, który będzie legitymować się 5 letnim stażem pracy zawodowej, będzie miał ukończone studia wyższe, a preferowany kierunek to ekonomia, prawo, marketing, lub zarządzanie. Kandydaci powinni też przedstawić swoją koncepcję działalności spółki.
http://www.radio.kielce.pl/page,,PKS-Ki ... e0a1f.html
Do 21 kwietnia będzie można składać oferty w konkursie na stanowisko prezesa kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Dziś w prasie ogólnopolskiej ukazało się ogłoszenie w tej sprawie.
Rada Nadzorcza poszukuje kandydata, który będzie legitymować się 5 letnim stażem pracy zawodowej, będzie miał ukończone studia wyższe a preferowany kierunek to ekonomia, prawo, marketing, zarządzanie. Kandydaci powinni też przedstawić swoją koncepcję działalności spółki.
Od jesieni ubiegłego roku PKS-em rządził Anatol Rodak, który wygrał konkurs na stanowisko członka zarządu ds. administracyjno technicznych. W ciągu ostatnich miesięcy pełnił obowiązki prezesa.
Z jego działalności nie była zadowolona zakładowa Solidarność, która kilka tygodni temu złożyła w Ministerstwie Skarbu wniosek o odwołanie Anatola Rodaka. Szef zakładowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński tłumaczył, że prezes, chce likwidacji spółki, a na takie rozwiązanie nie zgadzają się pracownicy.
Na likwidację nie zgadza się także ministerstwo, które odrzuciło złożone przez Rodaka wnioski w tej sprawie. Jak już informowaliśmy podjęto decyzję o prywatyzacji spółki. Tymczasem kielecki PKS jest w złej kondycji finansowej. Zrezygnowano z wynajmowania firmy ochroniarskiej, Anatol Rodak zwrócił się też do zarządu województwa z prośbą o odroczenie spłaty należności za wyłudzenie dopłat do biletów. Chodzi o prawie 400 tys. zł.
PKS Kielce: związkowcy chcą odwołania p.o. prezesa
Związkowcy z Solidarności w kieleckim PKS domagają się odwołania pełniącego obowiązki prezesa spółki Anatola Rodaka. Dziś swój wniosek przedstawili Radzie Nadzorczej spółki. Przewodnicząca rady Agnieszka Rolka informuje, że spotkanie ze związkowcami trwało kilka godzin.
Posiedzenie rady nadal trwa. Na razie nie wiadomo czy dziś zapadną decyzje dotyczące pełniącego obowiązki prezesa. Przewodniczący związkowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński mówi, że chciałby, żeby Anatol Rodak stracił stanowisko jak najszybciej. Jego zdaniem działania Rodaka prowadzą do likwidacji spółki, a nie jej prywatyzacji. Przedstawiciele związków, jako przykłady złego gospodarowania wymieniali m.in. wydzierżawienie przez PKS działki pod parking. Nieruchomość została przekazana dzierżawcy bez przetargu na 10 lat.
Pracownicy uważają, że błędem była decyzja o rezygnacji z tankowania na stacji, gdzie PKS płacił ceny hurtowe. Zbigniew Zwierzyński w rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że kierowcy chcą jak najszybszej prywatyzacji.
Tymczasem do 21 kwietnia będzie można składać oferty w konkursie na stanowisko prezesa kieleckiego Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej. Dziś w prasie ogólnopolskiej ukazało się ogłoszenie w tej sprawie. Rada Nadzorcza spółki poszukuje kandydata, który będzie legitymować się 5 letnim stażem pracy zawodowej, będzie miał ukończone studia wyższe, a preferowany kierunek to ekonomia, prawo, marketing, lub zarządzanie. Kandydaci powinni też przedstawić swoją koncepcję działalności spółki.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
PKS Kielce - Rodak odwołany
Pełniący obowiązki prezesa Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach Anatol Rodak został odwołany ze stanowiska - dowiedziało się nieoficjalnie Radio Kielce. Dzisiejsza decyzja ministra Skarbu Państwa jest konsekwencją opinii wydanej przez radę nadzorcza spółki.
Rada Nadzorcza na ostatnim posiedzeniu, która zakończyło się późno w nocy uznała, że Anatola Rodaka niezgodnie z prawem wydzierżawił działkę należącą do spółki. Dzierżawa została przyznana na 10 lat.
Chodzi o nieruchomość o powierzchni 1000 m.kw, która znajduje się w sąsiedztwie Galerii Czarnowskiej. Również przedstawiciele związków zawodowych uważali, że dzierżawa była błędem, bo działka jest potrzebna pod działalność PKS.
Przewodniczący związkowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński informuje, że także związki złożyły wniosek o odwołanie pełniącego obowiązki prezesa. Wczoraj swoje zastrzeżenia do działalności Anatola Rodaka przekazały - przedstawicielom Ministerstwa Skarbu Państwa.
Jak dodaje Zbigniew Zwierzyński pracownicy uważają, że błędem była również decyzja o rezygnacji z tankowania na stacji benzynowej, gdzie PKS płacił ceny hurtowe. Teraz musi płacić za paliwo drożej.
Zbigniew Zwierzyński w rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że kierowcy chcą prywatyzacji, ale chcą żeby ten proces został przeprowadzony szybko. Obawiali się, że działalność Anatola Rodaka może doprowadzić do likwidacji spółki, nie zaś do sprzedaży prywatnemu właścicielowi.
http://www.radio.kielce.pl/page,,PKS-Ki ... 34915.html
Pełniący obowiązki prezesa Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach Anatol Rodak został odwołany ze stanowiska - dowiedziało się nieoficjalnie Radio Kielce. Dzisiejsza decyzja ministra Skarbu Państwa jest konsekwencją opinii wydanej przez radę nadzorcza spółki.
Rada Nadzorcza na ostatnim posiedzeniu, która zakończyło się późno w nocy uznała, że Anatola Rodaka niezgodnie z prawem wydzierżawił działkę należącą do spółki. Dzierżawa została przyznana na 10 lat.
Chodzi o nieruchomość o powierzchni 1000 m.kw, która znajduje się w sąsiedztwie Galerii Czarnowskiej. Również przedstawiciele związków zawodowych uważali, że dzierżawa była błędem, bo działka jest potrzebna pod działalność PKS.
Przewodniczący związkowej Solidarności Zbigniew Zwierzyński informuje, że także związki złożyły wniosek o odwołanie pełniącego obowiązki prezesa. Wczoraj swoje zastrzeżenia do działalności Anatola Rodaka przekazały - przedstawicielom Ministerstwa Skarbu Państwa.
Jak dodaje Zbigniew Zwierzyński pracownicy uważają, że błędem była również decyzja o rezygnacji z tankowania na stacji benzynowej, gdzie PKS płacił ceny hurtowe. Teraz musi płacić za paliwo drożej.
Zbigniew Zwierzyński w rozmowie z Radiem Kielce stwierdził, że kierowcy chcą prywatyzacji, ale chcą żeby ten proces został przeprowadzony szybko. Obawiali się, że działalność Anatola Rodaka może doprowadzić do likwidacji spółki, nie zaś do sprzedaży prywatnemu właścicielowi.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Dramatyczna sytuacja w kieleckim PKS
Pracownicy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach obawiają się, że w przyszłym miesiącu nie dostaną wypłaty. Szef zakładowej Solidarności- Zbigniew Zwierzyński informuje, że sytuacja finansowa firmy jest bardzo zła. Związkowcy, dopiero po odwołaniu pełniącego obowiązki prezesa PKS Anatola Rodaka, dowiedzieli się o braku stabilności ekonomicznej.
Z wiedzy działaczy Solidarności wynika, że pieniądze na kwietniowe pensje udało się wygospodarować, tylko dlatego że spółka nie zapłaciła podatku. Chodzi o ponad 600 tysięcy złoty, które powinny trafić do Urzędu Skarbowego po sprzedaży nieruchomości przy ulicy Zagnańskiej. Termin płatności minął ostatniego dnia marca.
Zbigniew Zwierzyński mówi, że konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań, które mogłyby uratować PKS przed likwidacją. Jego zdaniem konieczna jest bardzo szybka prywatyzacja firmy.
Jeszcze kilka miesięcy temu na koncie spółki znajdowało się 5 mln 600 tys. zł. Pieniądze pochodziły ze sprzedaży działki. Teraz związkowcy obawiają się, że konto może być puste. Za nieruchomość przy ulicy Zagnańskiej, spółka otrzymał 18, 5 mln zł. W tym miejscu ma powstać Centrum Handlowe.
Jak już informowaliśmy w ubiegłym tygodniu Rada Nadzorcza PKS odwołała pełniącego obowiązki prezesa Anatola Rodaka. Ogłoszono konkurs na nowego szefa spółki.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Dramat ... 870ab.html
Pracownicy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Kielcach obawiają się, że w przyszłym miesiącu nie dostaną wypłaty. Szef zakładowej Solidarności- Zbigniew Zwierzyński informuje, że sytuacja finansowa firmy jest bardzo zła. Związkowcy, dopiero po odwołaniu pełniącego obowiązki prezesa PKS Anatola Rodaka, dowiedzieli się o braku stabilności ekonomicznej.
Z wiedzy działaczy Solidarności wynika, że pieniądze na kwietniowe pensje udało się wygospodarować, tylko dlatego że spółka nie zapłaciła podatku. Chodzi o ponad 600 tysięcy złoty, które powinny trafić do Urzędu Skarbowego po sprzedaży nieruchomości przy ulicy Zagnańskiej. Termin płatności minął ostatniego dnia marca.
Zbigniew Zwierzyński mówi, że konieczne jest podjęcie natychmiastowych działań, które mogłyby uratować PKS przed likwidacją. Jego zdaniem konieczna jest bardzo szybka prywatyzacja firmy.
Jeszcze kilka miesięcy temu na koncie spółki znajdowało się 5 mln 600 tys. zł. Pieniądze pochodziły ze sprzedaży działki. Teraz związkowcy obawiają się, że konto może być puste. Za nieruchomość przy ulicy Zagnańskiej, spółka otrzymał 18, 5 mln zł. W tym miejscu ma powstać Centrum Handlowe.
Jak już informowaliśmy w ubiegłym tygodniu Rada Nadzorcza PKS odwołała pełniącego obowiązki prezesa Anatola Rodaka. Ogłoszono konkurs na nowego szefa spółki.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Zła kondycja finansowa kieleckiego PKS-u
Zarząd NSZZ Solidarność regionu świętokrzyskiego jest zaniepokojony sytuacją w kieleckim PKS poinformował Radio Kielce Kazimierz Pasternak, zastępca szefa Zarządu regionalnego związku.
We wtorek podczas posiedzenia Zarządu związkowcy będą rozmawiać na ten temat.
Kazimierz Pasternak mówi, czekają na szybkie rozwiązania, które uratują spółkę przed likwidacją i nie dopuszczą do kolejnych zwolnień w regionie.
W kieleckiej spółce jest zatrudnionych prawie 200 osób.
Jak już informowaliśmy, pracownicy PKS obawiają się, że mogą w przyszłym miesiącu nie otrzymać pensji. Podkreślają, że firma jest w złej kondycji finansowej. Boją się, że konto spółki jest puste a pieniądze, które pochodziły ze sprzedaży działki przy ulicy Zagnańskiej zostały już wydane na spłatę różnych zobowiązań.
Rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa Maciej Wewiór mówi, że ministerstwo robi wszystko, żeby uchronić przedsiębiorstwo przed likwidacją. Poszukiwany jest doradca prywatyzacyjny, ale jego wybór na pewno nie zostanie dokonany w ciągu najbliższych dni.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Zla-ko ... 31956.html
Zarząd NSZZ Solidarność regionu świętokrzyskiego jest zaniepokojony sytuacją w kieleckim PKS poinformował Radio Kielce Kazimierz Pasternak, zastępca szefa Zarządu regionalnego związku.
We wtorek podczas posiedzenia Zarządu związkowcy będą rozmawiać na ten temat.
Kazimierz Pasternak mówi, czekają na szybkie rozwiązania, które uratują spółkę przed likwidacją i nie dopuszczą do kolejnych zwolnień w regionie.
W kieleckiej spółce jest zatrudnionych prawie 200 osób.
Jak już informowaliśmy, pracownicy PKS obawiają się, że mogą w przyszłym miesiącu nie otrzymać pensji. Podkreślają, że firma jest w złej kondycji finansowej. Boją się, że konto spółki jest puste a pieniądze, które pochodziły ze sprzedaży działki przy ulicy Zagnańskiej zostały już wydane na spłatę różnych zobowiązań.
Rzecznik Ministerstwa Skarbu Państwa Maciej Wewiór mówi, że ministerstwo robi wszystko, żeby uchronić przedsiębiorstwo przed likwidacją. Poszukiwany jest doradca prywatyzacyjny, ale jego wybór na pewno nie zostanie dokonany w ciągu najbliższych dni.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
PKS Kielce: Związkowcy chcą szybkiej prywatyzacji
Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ Solidarność uważa, że należy jak najszybciej sprywatyzować Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Kielcach. Dziś zarząd związku zajmował się trudną sytuację kilku przedsiębiorstw z regionu. Chodziło o firmy, w których trzeba będzie walczyć o miejsca pracy.
Przewodniczący związku w świętokrzyskiem Waldemar Bartosz nie chce na razie wymieniać nazw tych zakładów, żeby nie psuć ich dobrego "wizerunku".
Zbigniew Zwierzyński z zakładowej Solidarności w PKS mówi, że pracownicy popierają prywatyzację i chcą, żeby rozpoczęła się jak najszybciej.
Zbigniew Zwierzyński żałuje, ze nie doszło do komunalizacji spółki. Kilka miesięcy temu władze Kielc chciały przejąć dworzec. Wówczas nie zgodził się na to zarząd regionalny związku.
Jak już informowaliśmy, że zdaniem pracowników sytuacja finansowa spółki jest zła. Kierowcy obawiają się, że w maju nie otrzymają pensji.
http://www.radio.kielce.pl/page,,PKS-Ki ... ec576.html
Zarządu Regionu Świętokrzyskiego NSZZ Solidarność uważa, że należy jak najszybciej sprywatyzować Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Kielcach. Dziś zarząd związku zajmował się trudną sytuację kilku przedsiębiorstw z regionu. Chodziło o firmy, w których trzeba będzie walczyć o miejsca pracy.
Przewodniczący związku w świętokrzyskiem Waldemar Bartosz nie chce na razie wymieniać nazw tych zakładów, żeby nie psuć ich dobrego "wizerunku".
Zbigniew Zwierzyński z zakładowej Solidarności w PKS mówi, że pracownicy popierają prywatyzację i chcą, żeby rozpoczęła się jak najszybciej.
Zbigniew Zwierzyński żałuje, ze nie doszło do komunalizacji spółki. Kilka miesięcy temu władze Kielc chciały przejąć dworzec. Wówczas nie zgodził się na to zarząd regionalny związku.
Jak już informowaliśmy, że zdaniem pracowników sytuacja finansowa spółki jest zła. Kierowcy obawiają się, że w maju nie otrzymają pensji.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Związkowcy o PKS: teraz prywatyzacja
Zarząd regionu NSZZ "Solidarność" domaga się szybszej prywatyzacji kieleckiego PKS-u.
O złej sytuacji przedsiębiorstwa zatrudniającego 170 osób mówi się od dawna. Kilka dni temu związkowcy poinformowali, że firma pieniądze przeznaczone na wypłaty zaległego podatku od sprzedaży nieruchomości przy ul. Zagnańskiej przeznaczyła na wypłaty dla załogi. Wczoraj na temat przyszłości PKS-u w Kielcach dyskutowano podczas posiedzenia zarządu regionu. Zakończyło się ono apelem do ministra skarbu państwa o przyspieszenie procedur prywatyzacyjnych.
To nie pierwsze pismo, które zarząd regionu wysyła do ministerstwa. Gdy w październiku pojawił się pomysł komercjalizacji spółki, a załoga zorganizowała pikietę poparcia dla tego pomysłu, zarząd przyjął negatywne stanowisko w tej sprawie i też wysłał je do MSP.
W środę Waldemar Bartosz, przewodniczący świętokrzyskiej "S", tego stanowiska nadal bronił. - Miastu zależało na skomunalizowaniu nieruchomości, a nie zachowaniu miejsc pracy. To nie byłaby komercjalizacja - twierdzi. - Szukamy doradcy prywatyzacyjnego - dodaje Maciej Wewiór, rzecznik prasowy MSP.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce