MZD Kielce - Modernizacja płyty Rynku
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
O tym samym pomyślałem. Można by zrobić nad murami przeszkloną płytę rynku przez którą byłoby je widać, i trochę podwyższyć, żeby po tym nie chodzić. A do konturów ratusza dopasować instalację Pana Cecuły. Albo w ogóle płytę zostawić w spokoju, ale od spodu zrobić mini-muzeum z wejściem np. koło Urzędu Miasta, i tam z bliska oglądałoby się mury, można by było wejść do odkrytego pokoju, dotknąć murów. Wizje wizjami, a jaka jest realna szansa realizacji takiego projektu w krótkim czasie? I przy konieczności wyłożenia dodatkowych pieniędzy? Niemniej jednak atrakcja by z tego była. Taka filia Muzeum Historii Kielc...
Czy ktos "na szybkosci" moglby przygotowac pismo? Moze warto? Moze RZ pomoze, bo potrzeba silnych argumentow.
Ostatnio zmieniony 2 kwietnia 2009, o 21:33 przez Autor, łącznie zmieniany 1 raz.
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Wielka szkoda, że pomysł przykrycia szybą jest z góry przekreślany. Nie bardzo wyobrażam sobie obniżenia płyty rynku w jednym miejscu. Jak? Schodkowo? Pochylnia? Nie wiem, jak by to miało wyglądać, ale chyba nie miałoby to większego sensu. Może więc jednak nadbudować odrobinę i udostępnić podpiwniczenie do zwiedzania? W żadnym razie nie chciałbym zasypywania - wartość edukacyjna dla kielczan - nie do przecenienia (ale z jakimś sensownym opisem na miejscu - nie tak, jak zrobiono to w przypadku domostwa przy pl. Św. Wojciecha). Instalację p. Cecuły od razu odłożyłbym do archiwum pomysłów niezrealizowanych - nie podoba mi się, nie nawiązuje do historii (powiedzmy, że baaaardzo luźno), psuje charakter Rynku.
Postaram się coś przygotować. Napiszę propozycję pisma raczej bez sugerowania konkretnych rozwiązań - przede wszystkim ważne jest, żeby ratusz nie został zasypany! Choć ja osobiście bardzo chciałbym, żeby się dało zejść do piwnicy.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Żaden znawca... A już na pewno nie znawca zagrzybiałych pozostałości po murach, bez żadnej wartości estetycznej. Jeżeli mają dla kogoś wartość historyczną, to należy je odtworzyć w skansenie....Naos pisze:"Znawca" nazywa mury o niebagatelnej wartości fanaberiami..
Moim zdaniem najlepiej byloby je przykryc pancerna szyba i podswietlic ladnie.
Pomysł eksponowania ich w tym miejscu, poprzez obniżanie poziomu rynku jest nietrafiony... Rynek powinien być placem. Wystaczy, że przez dziesiątki lat nie był rynkiem z prawdziwego zdarzenia przez zbiornik PPOŻ, teraz mieliby go zepsuć kawałkiem zgrzybiałego muru?? To zbyt ważny plac... Coś takiego nie może współgrać z pięknymi i odnowionymi kamienicami... Dwa grzyby w barszcz...
Coś takiego można sobie urządzić gdzieś na rondzie, jak na rondzie Mogilskim w Krakowie, choć w tamtym przypadku zachowało się znacznie więcej... Nie nazywałbym tamtego bastionu jednak wielką atrakcją, raczej ciekawostką przy przystanku tramwajowym, którą taniej było zachować niż w inny sposób zagospodarowywać przestrzeń.
Jeżeli jednak chodzi o temat przekrycia całości konstrukcją z szybami pancernymi i odpowiednim oświetleniem... To ok jestem za... Byłby fajny bajer... Ale z kieleckiego doświadczenia moge stwierdzić, że nie ma szans aby wyszło to ciekawie, poza tym podwoiłoby to koszty przebudowy samego placu. Dlatego trzeba taka opcję wykluczyć.
Jeżeli po prostu będą chcieli pozostawić te mury odsłonięte, zaczną kombinować z poziomami lub zostawią "dziurę" w rynku ogrodzoną barierkami, to możemy być na 90% pewni, że wyjdzie kaszana i z poprawnej koncepcji przebudowy rynku zostaną strzępy. Całe miejsce będzie wyglądało jak po wybuchu bomby lotniczej. Dlatego jestem przeciwny... Nie dlatego, że nie lubię archeologicznych zapaleńców...
Co do misji edukacyjnej... Co to za misja, skoro najtęższe głowy w mieście same niewiele wiedzą na temat tych zabudowań... Ratusz był w tym miejscu, teraz ratusza nie ma i tyle wiadomo... Nie ma nawet jednej nędznej ryciny, jak mógł on wyglądać... Nie ma mowy o wystawieniu tablic edukacyjnych.... Bo co na nich przedstawią?? Napis: "Kawałek piwnicy XVI ratusza"?? Albo coś w stylu: "Ratusz najprawdopodobniej miał wieżę, bo szesnastowieczne ratusze zazwyczaj były budowane z wieżami"?? Jak dla mnie gra nie warta świeczki...
Gdyby taka maniera była powszechna, to większe i znacznie bogatsze historycznie miasta w kraju byłyby całe w dziurach...
Ostatnio zmieniony 3 kwietnia 2009, o 15:22 przez MadMike, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Kot
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 527
- Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
- Lokalizacja: Zagórska-Północ
MadMike - dlaczego zakładasz z góry, że rozwiązanie z szybą i podświetleniem (za którym i ja się opowiadam) byłoby w naszym wykonaniu porażką? Nie myślmy w ten sposób, bo nic ciekawego nigdy nie powstanie. Co do kosztów, nie wypowiadam się, nie jestem ekspertem w tej materii.
Jeśli chodzi o misję edukacyjną - właśnie dlatego, że wiemy na temat ratusza tak mało powinniśmy chronić i eksponować to co mamy. Powód? Tak jak napisał RZ - ten ratusz to symbol naszej miejskości, wyjątkowy relikt dawnych Kielc. Popatrz, sam podałeś przykład - wykopaliska bastionu gdzieś na rondzie Mogilskim (w znacznej odległości od ścisłego centrum Krakowa) były godne wyeksponowania (mniejsza o formę), to tym bardziej godzien jest tego nasz ratusz. W mojej opinii gra warta świeczki.
Natomiast zgadzam się, że rozwiązanie z obniżaniem płyty rynku w tym miejscu jest nietrafione.
Jeśli chodzi o misję edukacyjną - właśnie dlatego, że wiemy na temat ratusza tak mało powinniśmy chronić i eksponować to co mamy. Powód? Tak jak napisał RZ - ten ratusz to symbol naszej miejskości, wyjątkowy relikt dawnych Kielc. Popatrz, sam podałeś przykład - wykopaliska bastionu gdzieś na rondzie Mogilskim (w znacznej odległości od ścisłego centrum Krakowa) były godne wyeksponowania (mniejsza o formę), to tym bardziej godzien jest tego nasz ratusz. W mojej opinii gra warta świeczki.
Natomiast zgadzam się, że rozwiązanie z obniżaniem płyty rynku w tym miejscu jest nietrafione.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
No, Panowie, czepliwie się zrobiło. Dorzucę swoje parę groszy, ale bez czepiania się i sarkazmu... Otóż Rynek jest zbyt mały, żeby miał istotne dla miasta znaczenie. Każda rzecz, mająca wartość historyczną powinna więc być uszanowana, by percepcja Kielc sięgała dalej wstecz, niż Klerykowo z czasów zaboru rosyjskiego. Myślę, że mury mogą stanowić taki element rozpoznawczy, nie tylko dla przyjezdnych, ale przede wszystkim jako element świadomości historycznej samych kielczan. Oczywiście wykesponowanie murów musi mieć odpowiednio zjadliwą dla przeciętnego oglądacza formę i być opatrzone jakimś pisemnym komentarzem, nie wiem, w postaci tabliczki, tafli szkła z tesktem, cokolwiek, co pozwoli powiązać mur z konkretnymi wydarzeniami z historii Kielc i Polski. Znalezienie punktu odniesienia pewnie pomoże. Pewnie nie bardzo w tym miejscu, ale uważam, że jeśli zmieni się charakter Rynku na bardziej historyczny, trzeba zmusić Miasto do zajęcia się pl. Wolności, Kielcom brakuje takiego miejsca, gdzie mogłyby się odbywać imprezy charakterystyczne dla centrów miast w Europie, np. Jarmark Bożonarodzeniowy. W Niemczech nawet najmniejsza mieścina ma taki jarmark i zawsze widzę tam stada ludzi. Winno się więc rozwiązać kwestię pl. Wolności, by stworzyć nową, pełnowartościową przestrzeń na miejskie imprezy, bo gdzie teraz będzie Sylwester?
-
Kot
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 527
- Rejestracja: 7 maja 2007, o 16:26
- Lokalizacja: Zagórska-Północ
MadMike - zapewniam, że zrozumiałem Cię dobrze. Chodziło mi tylko o drugą część Twojej wypowiedzi na temat rozwiązania z szybą i podświetleniem. Dlaczego uważasz, że w kieleckich realiach to pomysł nierealny i zakładasz a priori, że "nie ma szans aby wyszło to ciekawie"?
Tak abstrahujac od powyższego - jeśli już wywołalismy do tablicy Kraków i się nie mylę, to wydaje mi się, że takie rozwiąznie istnieje obok kościoła św. Wojciecha na Rynku Głównym. Stanowić to może oczywistą atrakcję turystyczną. W naszym przypadku to dodatkowo większy symbol.
Tak abstrahujac od powyższego - jeśli już wywołalismy do tablicy Kraków i się nie mylę, to wydaje mi się, że takie rozwiąznie istnieje obok kościoła św. Wojciecha na Rynku Głównym. Stanowić to może oczywistą atrakcję turystyczną. W naszym przypadku to dodatkowo większy symbol.
- Petras
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 915
- Rejestracja: 7 grudnia 2007, o 16:41
- Lokalizacja: Kielce Czarnów
Wysłałem taki list do UM na mail Opinie. Ciekawe czy w ogóle go przeczytają? A Wy co o nim sądzicie?
"Kielce, 3 kwietnia 2009r.
Dzień dobry,
Jestem studentem budownictwa 1 roku, a przede wszystkim Kielczaninem. Jak wielu innych mieszkańców miasta, interesuję się żywo modernizacją płyty Rynku. Artykuł z czwartkowego wydania kieleckiego Gazety Wyborczej pt. "Co dalej z resztkami kieleckiego Ratusza"wzbudził wywołał spore poruszenie wśród Kielczan, czego dowodem są żywe dyskusje m.in. na forum Kieleckich inwestycji.
Z wypowiedzi internautów wyłaniają się trzy koncepcje rozwiązania zaistniałego problemu. Pierwsza z nich zakłada kontynuowanie prac bez zmian. Należy jednak podkreślić, że zdecydowanie większym poparciem cieszą się dwie pozostałe koncepcje, w których dąży się do wyeksponowania odkrytych murów Ratusza. Są one jednocześnie alternatywą dla pomysłu obniżenia płyty Rynku. Przemawia za tym wiele argumentów. Najważniejsze jest znaczenie historyczne, zwłaszcza dla mieszkańców miasta, dla których jest to symbol miejskości, i z którego jesteśmy dumni. Byłaby to również ciekawa atrakcja, która jeszcze bardziej przyciągałaby turystów na Rynek.
Pierwsza z koncepcji zachowania murów Ratusza przewiduje oczyszczenie i zabezpieczenie wykopalisk i przykrycie ich grubą, pancerną i odporną na zarysowania szybą, która byłaby częścią płyty Rynku. Dzięki temu zachowane elementy byłyby dobrze widoczne i dostępne dla obserwacji z góry.
W drugiej koncepcji Rynek z zewnątrz pozostałaby bez mian, natomiast pod nią wybudowane by było małe, podziemnie muzeum dające bezpośredni dostęp do murów Ratusza. Płyta Rynku byłaby tu jednocześnie stropem. Wejście do takiego obiektu mogłoby znajdować się na przykład przy wejściu do Urzędu Miasta. Ta koncepcja wzbudziłaby niewątpliwie większe zainteresowanie, zarówno turystów jak i samych Kielczan. Pozwoliłaby nie tylko na uniknięcie niechcianych zmian w projekcie przebudowy Rynku, ale przede wszystkim, na żywy, bezpośredni kontakt wszystkich zainteresowanych z murami Ratusza, i oczywiście na ich bezpieczną konserwację. Dawałoby to również możliwość wejścia do odkrytych pomieszczeń i chodzenia po historycznej posadzce.
Jestem świadom, że koncepcje zachowania odkrytych murów wymagałyby dodatkowych nakładów finansowych, a zapewne i przesunięcia w czasie. Proszę jednak, w imieniu swoim i Kielczan, o zwrócenie przez Miasto uwagi na wagę odkrycia, na duże znaczenie historyczne dla Kielc i emocjonalne dla Kielczan. Zachowanie murów Ratusza i udostępnienie ich do zwiedzania spotka się zapewne z pełnym poparciem mieszkańców. Przede wszystkim proszę wziąć pod uwagę fakt, że jest to odkrycie bezcenne, bez wątpienia warte zachowania dla potomnych. Odbiłoby się to także pozytywnym echem wśród społeczności historyków i archeologów. Drugi raz taka szansa może się nie powtórzyć.
Nie można pominąć faktu, że w obu przypadkach instalacja Pana Cecuły, która również cieszy się dużym poparciem, będzie mogła stanąć bez przeszkód. Kwestią będzie tylko rozwiązanie z technicznego punktu widzenia kwestii umieszczenia jej bezpośrednio nad murami.
Uprzejmie proszę o poważne potraktowanie tej wypowiedzi, za co z góry bardzo dziękuję.
Z poważaniem,
Piotr Sobota"
"Kielce, 3 kwietnia 2009r.
Dzień dobry,
Jestem studentem budownictwa 1 roku, a przede wszystkim Kielczaninem. Jak wielu innych mieszkańców miasta, interesuję się żywo modernizacją płyty Rynku. Artykuł z czwartkowego wydania kieleckiego Gazety Wyborczej pt. "Co dalej z resztkami kieleckiego Ratusza"wzbudził wywołał spore poruszenie wśród Kielczan, czego dowodem są żywe dyskusje m.in. na forum Kieleckich inwestycji.
Z wypowiedzi internautów wyłaniają się trzy koncepcje rozwiązania zaistniałego problemu. Pierwsza z nich zakłada kontynuowanie prac bez zmian. Należy jednak podkreślić, że zdecydowanie większym poparciem cieszą się dwie pozostałe koncepcje, w których dąży się do wyeksponowania odkrytych murów Ratusza. Są one jednocześnie alternatywą dla pomysłu obniżenia płyty Rynku. Przemawia za tym wiele argumentów. Najważniejsze jest znaczenie historyczne, zwłaszcza dla mieszkańców miasta, dla których jest to symbol miejskości, i z którego jesteśmy dumni. Byłaby to również ciekawa atrakcja, która jeszcze bardziej przyciągałaby turystów na Rynek.
Pierwsza z koncepcji zachowania murów Ratusza przewiduje oczyszczenie i zabezpieczenie wykopalisk i przykrycie ich grubą, pancerną i odporną na zarysowania szybą, która byłaby częścią płyty Rynku. Dzięki temu zachowane elementy byłyby dobrze widoczne i dostępne dla obserwacji z góry.
W drugiej koncepcji Rynek z zewnątrz pozostałaby bez mian, natomiast pod nią wybudowane by było małe, podziemnie muzeum dające bezpośredni dostęp do murów Ratusza. Płyta Rynku byłaby tu jednocześnie stropem. Wejście do takiego obiektu mogłoby znajdować się na przykład przy wejściu do Urzędu Miasta. Ta koncepcja wzbudziłaby niewątpliwie większe zainteresowanie, zarówno turystów jak i samych Kielczan. Pozwoliłaby nie tylko na uniknięcie niechcianych zmian w projekcie przebudowy Rynku, ale przede wszystkim, na żywy, bezpośredni kontakt wszystkich zainteresowanych z murami Ratusza, i oczywiście na ich bezpieczną konserwację. Dawałoby to również możliwość wejścia do odkrytych pomieszczeń i chodzenia po historycznej posadzce.
Jestem świadom, że koncepcje zachowania odkrytych murów wymagałyby dodatkowych nakładów finansowych, a zapewne i przesunięcia w czasie. Proszę jednak, w imieniu swoim i Kielczan, o zwrócenie przez Miasto uwagi na wagę odkrycia, na duże znaczenie historyczne dla Kielc i emocjonalne dla Kielczan. Zachowanie murów Ratusza i udostępnienie ich do zwiedzania spotka się zapewne z pełnym poparciem mieszkańców. Przede wszystkim proszę wziąć pod uwagę fakt, że jest to odkrycie bezcenne, bez wątpienia warte zachowania dla potomnych. Odbiłoby się to także pozytywnym echem wśród społeczności historyków i archeologów. Drugi raz taka szansa może się nie powtórzyć.
Nie można pominąć faktu, że w obu przypadkach instalacja Pana Cecuły, która również cieszy się dużym poparciem, będzie mogła stanąć bez przeszkód. Kwestią będzie tylko rozwiązanie z technicznego punktu widzenia kwestii umieszczenia jej bezpośrednio nad murami.
Uprzejmie proszę o poważne potraktowanie tej wypowiedzi, za co z góry bardzo dziękuję.
Z poważaniem,
Piotr Sobota"
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
KOCIE chyba masz rację, nieprecyzyjnie się wyraziłem... Już doprecyzowałem o co mi chodziło...
Jeżeli chodzi o rozwiązania typu stalowa konstrukcja z pancernymi szybami i podświetleniem, lub piwnica pod rynkiem, to są one jak dla mnie do zaakceptowania... Jednak na coś takiego są raczej marne szanse... Koszty przebudowy znacznie by wzrosły, należałoby robić nowy projekt, szukać nowych funduszy, podpisywać nowe umowy... Kolejny rok w plecy.
Jeżeli chodzi o rozwiązania do zaakceptowania przez miasto, to będzie to raczej obniżenie poziomu rynku i wydobycie ruin ponad bruk, lub pozostawienie dużego otworu w płycie rynku, wykonanie schodków i barierek. Ja osobiście na takie coś się nie godzę...
Jeżeli chodzi o rozwiązania typu stalowa konstrukcja z pancernymi szybami i podświetleniem, lub piwnica pod rynkiem, to są one jak dla mnie do zaakceptowania... Jednak na coś takiego są raczej marne szanse... Koszty przebudowy znacznie by wzrosły, należałoby robić nowy projekt, szukać nowych funduszy, podpisywać nowe umowy... Kolejny rok w plecy.
Jeżeli chodzi o rozwiązania do zaakceptowania przez miasto, to będzie to raczej obniżenie poziomu rynku i wydobycie ruin ponad bruk, lub pozostawienie dużego otworu w płycie rynku, wykonanie schodków i barierek. Ja osobiście na takie coś się nie godzę...
Ostatnio zmieniony 3 kwietnia 2009, o 16:25 przez MadMike, łącznie zmieniany 1 raz.
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Takie moje głupie pomysły 
Może po odsłonięciu całości murów zalać je jakąś żywicą przeźroczystą żeby wszystko było ładnie widoczne? Takie dodatkowe zabezpieczenie
Dodatkowo jakieś lampy podświetlające od środka.
Czy orientujecie się może, czy istnieje już możliwość rzucania hologramów 3D? Może można by zainstalować taką instalację i wieczorami wyświetlać hologram starego ratusza w miejscu murów. Fajna by była atrakcja
A tak schodząc zupełnie na ziemię, to byłbym za szybą pancerną. Rynek powinien być płaski
P.S. O jaką instalację Cecuły chodzi? Gdzie znajdę jej wizualkę?
To nazwisko zapala u mnie lampkę ostrzegawczą 
Może po odsłonięciu całości murów zalać je jakąś żywicą przeźroczystą żeby wszystko było ładnie widoczne? Takie dodatkowe zabezpieczenie
Czy orientujecie się może, czy istnieje już możliwość rzucania hologramów 3D? Może można by zainstalować taką instalację i wieczorami wyświetlać hologram starego ratusza w miejscu murów. Fajna by była atrakcja
A tak schodząc zupełnie na ziemię, to byłbym za szybą pancerną. Rynek powinien być płaski
P.S. O jaką instalację Cecuły chodzi? Gdzie znajdę jej wizualkę?
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- MadMike
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1127
- Rejestracja: 2 kwietnia 2007, o 13:09
- Lokalizacja: Kielce/Warszawa
Pewnie chodzi o te rurki wystające z bruku i naśladujące kształt budynku... W dzień będzie to wyglądało średnio, ale w nocy jeżeli wykonają całość poprawnie, tak aby rurki naśladowały gotyckie ostrołuki, przy odpowiednim oświetleniu efekt może być niezły. Tylko co XVIw ma wspólnego z gotykiem
Obrazek:
http://tinyurl.com/cczgat
O jakim rozwiązaniu piszesz
Obrazek:
http://tinyurl.com/cczgat
http://pu.i.wp.pl/?k=MzA1NTE2MzEsMjkyNT ... A47796.JPGKot pisze:Tak abstrahujac od powyższego - jeśli już wywołalismy do tablicy Kraków i się nie mylę, to wydaje mi się, że takie rozwiąznie istnieje obok kościoła św. Wojciecha na Rynku Głównym. Stanowić to może oczywistą atrakcję turystyczną. W naszym przypadku to dodatkowo większy symbol.
O jakim rozwiązaniu piszesz