Hm... przyznam, że to zdjęcie wprawiło mnie w zakłopotanie. Jeżeli to jest ob. ul. Staszica, to od której strony zdjęcie zostało zrobione? od południa? W takim przypadku dlaczego ulica kończy się płotkiem? Co znajduje się w prawej części zdjęcia powyżej linii horyzontu? Muszę się dokładniej przyjrzeć i zastanowić...
Może to jest główna aleja parku, a zdjęcie jest zrobione od wschodu? Chyba, że to jest Zamkowa, ale wtedy przy samej ulicy powinny być chyba widoczne zabudowania browaru biskupiego?
Być może moja teoria jest bzdurna, ale moim zdaniem to nie obecna ulica Staszica, ale dawna część ulicy Karczówkowskiej na odcinku od obecnego ronda (skrzyżowania z Bp. Kaczmarka) do miejsca w którym się pierwotnie kończyła (zaczynała), czyli za obecnym stawem w kierunku muszli koncertowej. Obecnie w miejscu jej przebiegu jest alejka, przy której po lewej stronie patrąc w kierunku muszli, nad przepustem przy stawie jest taki murek i moim zdaniem jego położenie wyznacza widoczny na tym zdjęciu niższy murek, pod którym pewnie płynie strumyk. Jeżeli pod tą ulicą faktycznie jest jakiś ciek wodny (co sugeruje wygląd tego murku po lewej stronie), to nie może to być ulica Staszica. Mogłaby to by być ewentualnie obecna Solna, ale wtedy z punktu w którym było robione to zdjęcie powinno być widać część pałacu.
Przyjrzałem się jeszcze temu drugiemu (wcześniejszemu) zdjęciu z tym drzewem i ono chyba potwierdza moją teorię. Jest tam widoczny ten płotek, który na tym zdjęciu jest tak jakby na końcu tej drogi. Droga (ulica Karczówkowska) jednak nie kończyła się w tym miejscu, tylko skręcała w prawo i dalej była to już ulica Ogrodowa, która na tym odcinku miała inny przebieg niż obecnie - z obecną ulicą Ogrodową łączyła się mniej więcej w połowie obecnej. Jej dawny przebieg jest dobrze widoczny na mapach jeszcze z lat 1930-tych. To wcześnejsze zdjęcie z tym drzewem było robione już z posesji położonej przy dawnej ulicy Ogrodowej.
Ja obstawiam, że jest to ulica Solna, widok w kierunku Staszica.
Po lewej stronie Silnica, widać przepust z murkiem. Pałac po lewej stronie zasłonięty drzewami. Zwróćcie uwagę na układ gałęzi drzewa i porównajcie oba zdjęcia.
Przyszło mi jeszcze do głowy, że to jest faktycznie ul. Staszica, ale zdjęcie byłoby wtedy wykonane stojąc plecami do obecnej ul. Sienkiewicza, czyli w kierunku południowym. Tylko że w takim przypadku parterowy biały budynek obok tego charakterystycznego drzewa (co to za gatunek?) musiałby stać na terenie dzisiejszego stawu, albo tuż nad jego brzegiem.
Cudo zdjęcie! Mieli chłopacy strażacy fantazję!
Czekamy na kolejne rewelacje RZ.
Kto wie, ile jeszcze takich perełek po domowych czy państwowych archiwach się kryje...
Myślę, że to drzewo (buk?) musiało być bardzo stare i musiało mieć duże znaczenie dla kielczan. Górowało nad parkiem. I nie zostało wycięte, mimo, że już obumierało. Trzeba by przejrzeć XIX-wieczne "Gazety Kieleckie", może tam coś o nim jest
A teraz ulica Sienkiewicza z okresu międzywojennego - hotel Versal (zdjęcie ze zbiorów rodziny Królów, którzy z powrotem są właścicielami kamienicy):
Zbliżenia:
Pierwsza w Kielcach stacja benzynowa, a za nią kawiarnia Versal i stojący przed nią gazeciarze, sklep z cukrami "Pszczółka" i "Zapomniane twarze"
Kino-teatr "Czwartak" (po II wojnie kino "Warszawa"):
i balustradka na dachu, niestety nie odtworzona podczas remontu
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
Super foty!
Pierwszy raz je widzę
Rzeczywiście, ja też zwróciłem uwagę na to, że teraz szczególnie przestrzeń wydaje się dużo mniejsza.
Może to poprostu zasługa zdjęcia.
Stacja benzynowa zarąbista!
Fajnie byłoby taki zabytkowy dystrybutor tam postawic
Może śrdnio by pasował teraz do sienkiewki ale sam w sobie jest lux!
Wspaniałe zdjęcia! Urzekła mnie zwłaszcza cukiernia "Pszczółka" , stacja benzynowa też niczego sobie, a przede wszystkim wreszcie wiem, co znajdowało się obok Versalu - przeważnie to miejsce nie było specjalnie eksponowane na dawnych widokówkach (nie bez powodu, jak widać). Ciekawe, czym były "Zapomniane twarze" - wystawa? sztuka? film?
AR pisze:Rzeczywiście, ja też zwróciłem uwagę na to, że teraz szczególnie przestrzeń wydaje się dużo mniejsza.
Zauważcie, że Versal był wtedy największą kamienicą na odcinku od Silnicy do ul. Kapitulnej, w tej chwili jest przytłoczony "Puchatkiem" (jednak masywniejszym od budynku dawnego kina, powiększonym optycznie przez przylegający do niego budynek PKO) i blokiem obok obecnego placu Artystów.
Ciekawe, co znajdowało się po lewej stronie, poza kadrem (fragment zaznaczony na czerwono):
Ładny łamany daszek... Ja nie mam pojęcia, co tam było. Chociaż... W jakimś tekście wyczytałem pełne oburzenia stwierdzenie, że w latach 50-tych wyburzono w tym rejonie dawną kanonię. Trudno w to uwierzyć biorąc pod uwagę pracę zespołu J. L. Adamczyka 20 lat temu (nie ma żadnej wzmianki o jakiejkolwiek zachowanej w XX w. kanonii). Będę jednak musiał o to zapytać.
Wracam do fotek XIX-wiecznych
Kościół ewangelicki z albumu Krajewskiego z 1885:
Zbliżenie na kielczan:
Kolejne zdjęcie świeżo wybudowanych jatek. Remont wieży kościoła (kościół jest z 1837 r.) Obok zaczyna się budowa Mundo/Gabinetu/Si Senor/Chillout Club
To co najciekawsze jest z prawej strony. Nie ma jeszcze pierzei ulicy Ewangelickiej i widać d. kościół Św. Leonarda:
Trochę późniejsza fotka placu bazarowego (rok 1899). Mundo/Gabinet/Si Senor/Chillout Club już stoi, pierzeja od Hipotecznej powoli się wypełnia. Na pierwszym planie warto zwrócić uwagę na rynsztoki:
Zbliżenie. Kamieniczka na skraju Hipotecznej, teraz różowa i nijaka, oryginalnie miała półkoliste okna, co nadawało jej dużo uroku. Powinno się takie rzeczy przywracać:
Jeśli zaś chodzi o kamienicę z knajpami - ciężki wstyd, że właściciele dotąd nie wyremontowali jej elewacji. Kamieniczka zarabia na siebie od piwnic po dach, a mimo to żałują na remont. Wstyd, po prostu wstyd.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)