Tereny inwestycyjne, obiekty na sprzedaż
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Nie rozumiem stanowiska miasta w sprawie Psich Górek- teren prywatny, płacony podatek od nieruchomiości, a własciciel nic nie może na nim wybudować. To jest SKANDAL. Z tego co wiem ludzie (sąsiedzi) z tamtych terenów zawodowo już piszą sprzeciwy, więc nie za bardzo widzę tam park wodny, ani hotel- bo też się sprzeciwią w imię wybiegu dla swoich psów.
Ot całe Kielce, nie można było wybudować stadionu bo okolicznym dziadkom przeszkadzało, nie moża wybudować aquaparku bo sąsiedzi zablokują protestami, nie można zrobić ulicy bo hałas, itp. Jak się nie podoba życie w miejskim zgiełku to proszę zamieszkać w podkieleckich wsiach, tam będziecie mieli cisze i spokój.
Waleczne Serce Korona Kielce
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Też tak myślę. Uważałem zawsze i takie były w przeszłości pomysły, że powinien powstać na terenach Politechniki, obok Galerii Echo. Blisko do większej ilości parkingów, a przy okazji można wykorzystać synergię obu obiektów. Tak, jak to zrobił Superkrak w Krakowie.
Inna sprawa, że aquapark za prywatne pieniądze nie powstanie prędko w Kielcach. Jedyna szansa, to Miasto. Ale chyba nie jest to priorytetowa inwestycja miejska. Szkoda
Inna sprawa, że aquapark za prywatne pieniądze nie powstanie prędko w Kielcach. Jedyna szansa, to Miasto. Ale chyba nie jest to priorytetowa inwestycja miejska. Szkoda
Północne Kielce zmienią oblicze
Poprzemysłowy krajobraz północno-zachodniej części miasta zacznie się zmieniać. Poprzez Kielecki Inkubator Technologiczny władze chcą zagospodarować tereny niepotrzebne Chemarowi i Elektrociepłowni Kielce.
Miasto przejęło niedawno za długi kolejną nieruchomość od Chemaru - pozyskane 3,5 ha otrzymał Kielecki Inkubator Technologiczny. Kolejne dwa mają zostać odkupione od Elektrociepłowni Kielce. To po sąsiedzku, bo obie firmy zajmują tereny między ulicami Hubalczyków a Olszewskiego. Niedługo powstanie tam pięć hal produkcyjnych, każda po 3 tys. m kw.
- To możliwe dzięki dodatkowym środkom, jakie rozdzielane będą między pięć województw w ramach Programu Polska Wschodnia. Okazało się, że do rozdysponowania jest 111 mln euro. Dlatego szykujemy wniosek, który pozwoli nam zdobyć jakąś część tych środków na rozbudowę centrum technologicznego - mówi Szymon Mazurkiewicz, dyrektor KIT.
W centrum warunki do prowadzenia własnej działalności produkcyjnej uzyskają przedsiębiorcy rozpoczynający dopiero działalność, ale też tacy, którzy przy wsparciu Inkubatora Technologicznego na tyle ją rozwiną, że potrzebować będą więcej miejsca. To oczywiście nie oznacza, że każdy, kto prowadzi jakiś biznes, może liczyć na miejsce w hali. - Muszą to być przedsięwzięcia rynkowe, innowacyjne, oparte na współpracy ze środowiskami naukowymi. Czekamy także na inwestorów zagranicznych, którzy chcieliby prowadzić interesy w Kielcach - podkreśla Mazurkiewicz.
KIT wystąpił już o warunki zabudowy, w tym tygodniu gotowa ma być wizualizacja obiektów. Nieruchomość uzyska dostęp do mediów, wyposażona będzie w drogi wewnętrzne i dojazdowe. Na początek jednak KIT musi zainwestować około 4 mln zł na przełożenie linii wysokiego napięcia. - Hamuje ona jakiekolwiek inwestycje na tym terenie, schowanie jej pod ziemię odblokuje cały obszar - wyjaśnia dyrektor KIT.
Ale to nie koniec. Miasto chce kupić od Elektrociepłowni Kielce i Chemaru w sumie około 18 ha dla potrzeb Inkubatora. Cały ten obszar ma być strefą aktywności gospodarczej, miejscem, gdzie rozwijać będzie się biznes. - Wiadomo, jaka jest sytuacja z terenami w Kielcach. Brakuje ich, a to miejsce jest atrakcyjne, blisko centrum, dobrze skomunikowane - mówi Mazurkiewicz.
Zamysł ma jednak drugie dno. W ten sposób władze Kielc chcą doprowadzić do rewitalizacji poprzemysłowego charakteru tej części Niewachlowa. Przez wiele lat tereny te były zablokowane, bo planiści zakładali, że Kielce kiedyś będą miastem 400-tysięcznym. Dlatego szykowano je pod rozwój elektrociepłowni. W latach 90. miasto dwukrotnie miało możliwość ją przejąć - było to za prezydentury Roberta Rzepki, gdy uwłaszczano majątek Skarbu Państwa. Wówczas władze Kielc się nie zdecydowały, bo EC potrzebowała ogromnych inwestycji i gminy nie było na to stać.
Drugi raz taka możliwość pojawiła się, gdy prezydentem został Wojciech Lubawski. Powstał wtedy pomysł, żeby miasto przejęło EC i w połączeniu z MPEC stworzyło firmę odpowiadającą za dostawy ciepła i energii. - Ale ponieważ EC weszła w skład ZEORK-u, a ten znalazł się w Grupie Kapitałowej PGE, okazało się, że nie jest to takie proste. A nieruchomości niepotrzebne EC musielibyśmy kupić - wyjaśnia Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc.
Dodaje, że wykorzystanie rozwoju KIT dla zmiany wyglądu tej dzielnicy przyniesie miastu korzyści. - Teren zostanie uzbrojony, powstaną nowe drogi. Nie można było liczyć, że rozwinie się tam budownictwo mieszkaniowe, bo jednak sąsiedztwo Elektrociepłowni i Chemaru raczej do tego by nie zachęcały. I trudno byłoby znaleźć pomysł, co z tymi terenami zrobić. A tak skorzystamy na tym, że rozwijać się tam będą firmy, dając mieszkańcom pracę, a i sama dzielnica będzie się cywilizować - podkreśla Gruszewski.
Jaki będzie koszt zakupu nieruchomości od EC (jest ona własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym EC), jeszcze nie wiadomo, musi zostać wyceniona. Ale po zakwalifikowaniu kieleckiego projektu możemy uzyskać dofinansowanie unijne do 85 proc. wartości.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... licze.html
Poprzemysłowy krajobraz północno-zachodniej części miasta zacznie się zmieniać. Poprzez Kielecki Inkubator Technologiczny władze chcą zagospodarować tereny niepotrzebne Chemarowi i Elektrociepłowni Kielce.
Miasto przejęło niedawno za długi kolejną nieruchomość od Chemaru - pozyskane 3,5 ha otrzymał Kielecki Inkubator Technologiczny. Kolejne dwa mają zostać odkupione od Elektrociepłowni Kielce. To po sąsiedzku, bo obie firmy zajmują tereny między ulicami Hubalczyków a Olszewskiego. Niedługo powstanie tam pięć hal produkcyjnych, każda po 3 tys. m kw.
- To możliwe dzięki dodatkowym środkom, jakie rozdzielane będą między pięć województw w ramach Programu Polska Wschodnia. Okazało się, że do rozdysponowania jest 111 mln euro. Dlatego szykujemy wniosek, który pozwoli nam zdobyć jakąś część tych środków na rozbudowę centrum technologicznego - mówi Szymon Mazurkiewicz, dyrektor KIT.
W centrum warunki do prowadzenia własnej działalności produkcyjnej uzyskają przedsiębiorcy rozpoczynający dopiero działalność, ale też tacy, którzy przy wsparciu Inkubatora Technologicznego na tyle ją rozwiną, że potrzebować będą więcej miejsca. To oczywiście nie oznacza, że każdy, kto prowadzi jakiś biznes, może liczyć na miejsce w hali. - Muszą to być przedsięwzięcia rynkowe, innowacyjne, oparte na współpracy ze środowiskami naukowymi. Czekamy także na inwestorów zagranicznych, którzy chcieliby prowadzić interesy w Kielcach - podkreśla Mazurkiewicz.
KIT wystąpił już o warunki zabudowy, w tym tygodniu gotowa ma być wizualizacja obiektów. Nieruchomość uzyska dostęp do mediów, wyposażona będzie w drogi wewnętrzne i dojazdowe. Na początek jednak KIT musi zainwestować około 4 mln zł na przełożenie linii wysokiego napięcia. - Hamuje ona jakiekolwiek inwestycje na tym terenie, schowanie jej pod ziemię odblokuje cały obszar - wyjaśnia dyrektor KIT.
Ale to nie koniec. Miasto chce kupić od Elektrociepłowni Kielce i Chemaru w sumie około 18 ha dla potrzeb Inkubatora. Cały ten obszar ma być strefą aktywności gospodarczej, miejscem, gdzie rozwijać będzie się biznes. - Wiadomo, jaka jest sytuacja z terenami w Kielcach. Brakuje ich, a to miejsce jest atrakcyjne, blisko centrum, dobrze skomunikowane - mówi Mazurkiewicz.
Zamysł ma jednak drugie dno. W ten sposób władze Kielc chcą doprowadzić do rewitalizacji poprzemysłowego charakteru tej części Niewachlowa. Przez wiele lat tereny te były zablokowane, bo planiści zakładali, że Kielce kiedyś będą miastem 400-tysięcznym. Dlatego szykowano je pod rozwój elektrociepłowni. W latach 90. miasto dwukrotnie miało możliwość ją przejąć - było to za prezydentury Roberta Rzepki, gdy uwłaszczano majątek Skarbu Państwa. Wówczas władze Kielc się nie zdecydowały, bo EC potrzebowała ogromnych inwestycji i gminy nie było na to stać.
Drugi raz taka możliwość pojawiła się, gdy prezydentem został Wojciech Lubawski. Powstał wtedy pomysł, żeby miasto przejęło EC i w połączeniu z MPEC stworzyło firmę odpowiadającą za dostawy ciepła i energii. - Ale ponieważ EC weszła w skład ZEORK-u, a ten znalazł się w Grupie Kapitałowej PGE, okazało się, że nie jest to takie proste. A nieruchomości niepotrzebne EC musielibyśmy kupić - wyjaśnia Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc.
Dodaje, że wykorzystanie rozwoju KIT dla zmiany wyglądu tej dzielnicy przyniesie miastu korzyści. - Teren zostanie uzbrojony, powstaną nowe drogi. Nie można było liczyć, że rozwinie się tam budownictwo mieszkaniowe, bo jednak sąsiedztwo Elektrociepłowni i Chemaru raczej do tego by nie zachęcały. I trudno byłoby znaleźć pomysł, co z tymi terenami zrobić. A tak skorzystamy na tym, że rozwijać się tam będą firmy, dając mieszkańcom pracę, a i sama dzielnica będzie się cywilizować - podkreśla Gruszewski.
Jaki będzie koszt zakupu nieruchomości od EC (jest ona własnością Skarbu Państwa w użytkowaniu wieczystym EC), jeszcze nie wiadomo, musi zostać wyceniona. Ale po zakwalifikowaniu kieleckiego projektu możemy uzyskać dofinansowanie unijne do 85 proc. wartości.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... licze.html
-
Cyniczny Optymista
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 838
- Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Jedno tylko mnie rozwala w tym wszystkim.
Bo oczywiscie wiem, ze KIT sobie z tym poradzi.
Tylko czemu do tej pory nikt w miescie nie zajmowal sie przygotowywaniem terenow pod inwestycej tak jak to robi teraz inkubator?
Co robila (i robi?) cala rzesza urzednikow odpowiedzialnych za pozyskiwanie inwestorow?
Pzdr
A.
Bo oczywiscie wiem, ze KIT sobie z tym poradzi.
Tylko czemu do tej pory nikt w miescie nie zajmowal sie przygotowywaniem terenow pod inwestycej tak jak to robi teraz inkubator?
Co robila (i robi?) cala rzesza urzednikow odpowiedzialnych za pozyskiwanie inwestorow?
Pzdr
A.
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
-
Cyniczny Optymista
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 838
- Rejestracja: 28 lipca 2008, o 11:16
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Przepraszam, ze te dygresje, ale wydaje mi sie, ze Kielce - w porownaniu z reszta kraju, kryzys obejdzie nieco mniej.
Paradoksalnie, przyczynia sie do tego nasze zacofanie pod wzgledem inwestycyjnym.
W porownaniu z takim slaskim zaglebiem samochodowym, u nas nie ma zbyt wielu firm produkujacych na eksport czy z kapitalem zachodnim.
To sprawia, ze u nas nie za bardzo ma kto zwalniac.
Tzn. owszem, pewnych cięć nie unikniemy, ale majac i tak relatywnie duze bezrobocie - ten nowy kryzys bedzie mniej tu odczuwalny.
Na dodatek - to nasze zacofanie (?) sprawilo, ze jestesmy brani pod uwage przy ekstra srodkach z UE (chocby wlasnie Polska Wschodnia).
Zajmuje sie teraz PO.KL i widze jak te kwoty sa zasysane przez gminy - na centra sportowe, hale, przedszkola, itd. Te pieniadze naprawde daja prace w takiej wlasnie gminie.
Poza tym - budowa takiego osrodka sportu w wiejskiej gminie - naprawde potrafi zmobilizowac mieszkancow i wladze.
I to wyzwala naprawde mnostwo pozytywnej energii.
Jestem pod wrazeniem determinacji wielu wojtow i szefow lokalnych osrodkow.
(ale tez paru to naprawde palanty ;)
I jeszcze jedna uwaga na koniec - jak czlowiek tak pojezdzi w ciagu miesiaca po calym wojewodztwie, to dopiero zauwaza roznice miedzy jego czesciami.
A i drogi...Matko Boska! To rzeczywiscie jest bariera w wielu gminach.
Moi rodzice mieszkaja w centralnej Polsce i ja bede szczery - tam drogi lokalne sa czesto lepsze niz u nas niektore krajowe.
Pzdr
A.
Ps: Moze to i lepiej, ze wczesniej nasze "urzedniki" sie za te tereny nie braly? Bo nastawiali by pewnie jakichs dymiacych fabryk w centrum miasta, a w teraz jest realna szansza, ze powstanie tam cos z hi-tec?
Paradoksalnie, przyczynia sie do tego nasze zacofanie pod wzgledem inwestycyjnym.
W porownaniu z takim slaskim zaglebiem samochodowym, u nas nie ma zbyt wielu firm produkujacych na eksport czy z kapitalem zachodnim.
To sprawia, ze u nas nie za bardzo ma kto zwalniac.
Tzn. owszem, pewnych cięć nie unikniemy, ale majac i tak relatywnie duze bezrobocie - ten nowy kryzys bedzie mniej tu odczuwalny.
Na dodatek - to nasze zacofanie (?) sprawilo, ze jestesmy brani pod uwage przy ekstra srodkach z UE (chocby wlasnie Polska Wschodnia).
Zajmuje sie teraz PO.KL i widze jak te kwoty sa zasysane przez gminy - na centra sportowe, hale, przedszkola, itd. Te pieniadze naprawde daja prace w takiej wlasnie gminie.
Poza tym - budowa takiego osrodka sportu w wiejskiej gminie - naprawde potrafi zmobilizowac mieszkancow i wladze.
I to wyzwala naprawde mnostwo pozytywnej energii.
Jestem pod wrazeniem determinacji wielu wojtow i szefow lokalnych osrodkow.
(ale tez paru to naprawde palanty ;)
I jeszcze jedna uwaga na koniec - jak czlowiek tak pojezdzi w ciagu miesiaca po calym wojewodztwie, to dopiero zauwaza roznice miedzy jego czesciami.
A i drogi...Matko Boska! To rzeczywiscie jest bariera w wielu gminach.
Moi rodzice mieszkaja w centralnej Polsce i ja bede szczery - tam drogi lokalne sa czesto lepsze niz u nas niektore krajowe.
Pzdr
A.
Ps: Moze to i lepiej, ze wczesniej nasze "urzedniki" sie za te tereny nie braly? Bo nastawiali by pewnie jakichs dymiacych fabryk w centrum miasta, a w teraz jest realna szansza, ze powstanie tam cos z hi-tec?
Cynizm Optymizm i Ironia
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
Te trzy: z nich zas najwazniejszy jest dystans do samego siebie
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
Odkąd Skrzetle to Niewachlów? To już do Herbów im bliżej niż do Niewachlowa.GW pisze:W ten sposób władze Kielc chcą doprowadzić do rewitalizacji poprzemysłowego charakteru tej części Niewachlowa.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II
"Miasto przygotowuje się do utraty targowiska"
W ciągu kilku najbliższych miesięcy Kielce stracą działkę przy ulicy Seminaryjskiej na której znajduje się miejsce targowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził decyzje starostwa kieleckiego mówiącą o konieczności zwrotu nieruchomości prywatnemu właścicielowi - poinformował Radio Kielce pełnomocnik właścicieli Krzysztof Wojsa.
Teraz starostwo powiatowe musi przygotować nową wycenę 2,5 hektarowej nieruchomości, ponieważ miasto będzie domagało się zwrotu poniesionych nakładów inwestycyjnych na targowisku. Zdaniem Krzysztofa Wojsy działka powinna trafić do prywatnych właścicieli, czyli rodziny Siekluckich najpóźniej za pół roku.
Na razie nie wiadomo jakie plany wobec nieruchomości ma prywatny właściciel. Krzysztof Wojsa nie wyklucza, że bazary będą mogły nadal w tym miejscu funkcjonować.
Rodzina Siekluckich od kilkunastu lat stara się o odzyskanie nieruchomości. Teren wywłaszczono w latach 70-tych pod budownictwo mieszkaniowe, a do dzisiaj w tym miejscu nie powstał żaden blok.
Dyrektor biura planowania przestrzennego kieleckiego ratusza Artur Hajdorowicz mówi, że miasto przygotowuje się do możliwość utraty tej nieruchomości. Jego zdaniem jest mało prawdopodobne, żeby nowy właściciel chciał prowadzić w tak atrakcyjnym miejscu handel.
W planach było przeniesienie kupców z ulicy Seminaryjskiej w pobliże dworca PKS. Nie wiadomo jednak czy na taki pomysł zgodzi się nowy zarząd spółki komunikacyjnej. Na targowisku przy Seminryjskiej handluje ponad pół tysiąca kupców. Reprezentujący ich Grzegorz Górecki mówi, że kupcy z niepokojem czekają na decyzję w tej sprawie. Obawiają się utraty miejsc pracy.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Kielce ... c5988.html
W ciągu kilku najbliższych miesięcy Kielce stracą działkę przy ulicy Seminaryjskiej na której znajduje się miejsce targowisko. Wojewódzki Sąd Administracyjny potwierdził decyzje starostwa kieleckiego mówiącą o konieczności zwrotu nieruchomości prywatnemu właścicielowi - poinformował Radio Kielce pełnomocnik właścicieli Krzysztof Wojsa.
Teraz starostwo powiatowe musi przygotować nową wycenę 2,5 hektarowej nieruchomości, ponieważ miasto będzie domagało się zwrotu poniesionych nakładów inwestycyjnych na targowisku. Zdaniem Krzysztofa Wojsy działka powinna trafić do prywatnych właścicieli, czyli rodziny Siekluckich najpóźniej za pół roku.
Na razie nie wiadomo jakie plany wobec nieruchomości ma prywatny właściciel. Krzysztof Wojsa nie wyklucza, że bazary będą mogły nadal w tym miejscu funkcjonować.
Rodzina Siekluckich od kilkunastu lat stara się o odzyskanie nieruchomości. Teren wywłaszczono w latach 70-tych pod budownictwo mieszkaniowe, a do dzisiaj w tym miejscu nie powstał żaden blok.
Dyrektor biura planowania przestrzennego kieleckiego ratusza Artur Hajdorowicz mówi, że miasto przygotowuje się do możliwość utraty tej nieruchomości. Jego zdaniem jest mało prawdopodobne, żeby nowy właściciel chciał prowadzić w tak atrakcyjnym miejscu handel.
W planach było przeniesienie kupców z ulicy Seminaryjskiej w pobliże dworca PKS. Nie wiadomo jednak czy na taki pomysł zgodzi się nowy zarząd spółki komunikacyjnej. Na targowisku przy Seminryjskiej handluje ponad pół tysiąca kupców. Reprezentujący ich Grzegorz Górecki mówi, że kupcy z niepokojem czekają na decyzję w tej sprawie. Obawiają się utraty miejsc pracy.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Kielce ... c5988.html
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Kielce: sprzedaż i kupno nieruchomości
Wydział nieruchomości kieleckiego ratusza przygotował listę nieruchomości, które chce sprzedać, i zamierza kupić. Dyrektor wydziału Filip Pietrzyk informuje, że w tym roku pod młotek pójdzie m.in. prawie 9 hektarów, które znajdują się przy ulicy Szajnowicza-Iwanowa.
Dla tego terenu przygotowany jest plan zagospodarowania przestrzennego, który zakłada budowę w tym miejscu zarówno mieszkań, jak i obiektu wielko powierzchniowego - powiedział Pietrzyk.
Na sprzedaż wystawione zostały również przychodnie. Pierwszą przy ulicy Kościuszki już udało się sprzedać. Do kasy miasta wpłynęło 1 mln 400 tys. zł. Kolejni szefowie NZOZ-ów już zadeklarowali chęć zakupu budynków. Będą za nie płacić w ratach.
Prywatne wkrótce staną się pomieszczenia przychodni przy ulicy Wojska Polskiego, Sobieskiego, Dalekiej, Zagórskiej i Olszewskiego.
Z kolei na liście zakupów kieleckiego ratusza najważniejsza wydaje się być kamienica stojąca między dwoma jezdniami ulicy Warszawskiej. Miasto chce ją kupić, lokatorów przenieść do mieszkań komunalnych a budynek wyburzyć. Wycena nieruchomości powinna być gotowa w ciągu miesiąca.
Wśród planowanych zakupów są również działki przy ulicy Ściegiennego, na których w przyszłości ma zostać wybudowany przejazd od ulicy Zgody do ulicy Krakowskiej.
Urzędnicy z wydziału nieruchomości planują w tym roku dzięki sprzedaży nieruchomości zarobić dla miasta ok. 13 mln zł.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Kielce ... 66741.html
Wydział nieruchomości kieleckiego ratusza przygotował listę nieruchomości, które chce sprzedać, i zamierza kupić. Dyrektor wydziału Filip Pietrzyk informuje, że w tym roku pod młotek pójdzie m.in. prawie 9 hektarów, które znajdują się przy ulicy Szajnowicza-Iwanowa.
Dla tego terenu przygotowany jest plan zagospodarowania przestrzennego, który zakłada budowę w tym miejscu zarówno mieszkań, jak i obiektu wielko powierzchniowego - powiedział Pietrzyk.
Na sprzedaż wystawione zostały również przychodnie. Pierwszą przy ulicy Kościuszki już udało się sprzedać. Do kasy miasta wpłynęło 1 mln 400 tys. zł. Kolejni szefowie NZOZ-ów już zadeklarowali chęć zakupu budynków. Będą za nie płacić w ratach.
Prywatne wkrótce staną się pomieszczenia przychodni przy ulicy Wojska Polskiego, Sobieskiego, Dalekiej, Zagórskiej i Olszewskiego.
Z kolei na liście zakupów kieleckiego ratusza najważniejsza wydaje się być kamienica stojąca między dwoma jezdniami ulicy Warszawskiej. Miasto chce ją kupić, lokatorów przenieść do mieszkań komunalnych a budynek wyburzyć. Wycena nieruchomości powinna być gotowa w ciągu miesiąca.
Wśród planowanych zakupów są również działki przy ulicy Ściegiennego, na których w przyszłości ma zostać wybudowany przejazd od ulicy Zgody do ulicy Krakowskiej.
Urzędnicy z wydziału nieruchomości planują w tym roku dzięki sprzedaży nieruchomości zarobić dla miasta ok. 13 mln zł.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- tomasz2719
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 867
- Rejestracja: 8 marca 2008, o 00:19
- Lokalizacja: Kielce

