Church Land Development - Galeria Korona ul. Warszawska
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
Moim zdaniem błąd Echa polegał na tym, że wcześniej nie zainteresowali się tą działką. Przecież w tym miejscu mogli wybudować np.osiedle mieszkaniowe (pod warunkiem,że teren można było kupić a nie wydzierżawić,jak w przypadku galerii IXw.) Wiadomo było, że kiedyś coś tu powstanie. Teraz trochę za późno na blokowanie inwestycji...
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Nigdy nie była na sprzedaż. w 2001r. miałem zawartą umowę dzierżawy, ale Fundacja nigdy nie chciała jej sprzedać. Wcześniej, koło 1998r. proponowałem, zeby wybudować tam osiedle fajnych budynków mieszkalnych, ale wtedy też nie było mowy o możliwości sprzedaży. Nikomu na nic więc się nie zdałoby wydzierżawienie. A Echo nie miało żadnego interesu w dzierżawie. Poza tym kupowanie, żeby uniknąć konkurencji nawet w Kielcach jest niemożliwe. Weźmy wszystkie możliwe miejsca, jakie przed 2000r. należało kupić:
- Makro i okolice
- Real i okolice
- Tereny parku biurowego Echa (kiedyś planowane dla Plazy)
- PKS
- Tarnowska/Wrzosowa
- Tarnowska/Wapiennikowa (był taki plan)
- Tarnowska Castorama
- Ściegiennego okolice Browaru Belgia
- Zakłady Drobiarskie (dziś OBI)
- Księża Emeryci (gdyby byli do sprzedania)
- Galeria Echo
- Pasaż Świętokrzyski
- Teren vis-a-vis (własność Miasta i Metro)
Każdemu brakłoby kasy, łatwiej było zablokować Plazę i Holendra. A przynajmniej opóźnić.
- Makro i okolice
- Real i okolice
- Tereny parku biurowego Echa (kiedyś planowane dla Plazy)
- PKS
- Tarnowska/Wrzosowa
- Tarnowska/Wapiennikowa (był taki plan)
- Tarnowska Castorama
- Ściegiennego okolice Browaru Belgia
- Zakłady Drobiarskie (dziś OBI)
- Księża Emeryci (gdyby byli do sprzedania)
- Galeria Echo
- Pasaż Świętokrzyski
- Teren vis-a-vis (własność Miasta i Metro)
Każdemu brakłoby kasy, łatwiej było zablokować Plazę i Holendra. A przynajmniej opóźnić.
- MeehoweCK
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 3317
- Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
- Lokalizacja: Warszawa / Kielce
- Kontakt:
Zgadzam się z TOMIKE w kwestii, że każdy broni swojego interesu nie zważając na środki, ale... Wydaje mi się, że Echo Investment do dzisiaj nie miałoby planów rozbudowy Galerii Echo gdyby nie wzmianki o planach budowy Galerii IX Wieków (a później również Plazy). Choć opieram się wyłącznie na obserwacjach, być może się mylę.
Właśnie to mnie najbardziej wkurza, nie to jak blokują inne inwestycje.
Właśnie to mnie najbardziej wkurza, nie to jak blokują inne inwestycje.
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Myślę, że dawno mieli plany, nawet jestem pewien, że od samego początku. Ale ważniejsze było zrealizowanie Pasażu Grunwaldzkiego i paru innych tematów, niż poszerzanie Galerii Echo.
Zawsze krytykując należy się postawić w roli obwinionego i zadać sobie pytanie: "co sam bym zrobił?" Ja nie mam żadnych wątpliwości. To nie są niczyje pieniądze, to prywatna własność, obciążona jeszcze zobowiązaniami wobec inwestorów finansowych, jak w przypadku każdej publicznej spółki. Nie mówimy tu o zabijaniu ludzi, czy obcinaniu palców, a o obronie własnych interesów, z w zasadzie walka o przetrwanie. W mniejszej skali też to widać, mały sklepikarz zrobi wszystko, żeby obok nie otwarł się kolejny sklepik podobnej branży. A skala niczego nie zmienia, wręcz przeciwnie, powoduję, że walka musi być ostrzejsza. Gdyby wasz pracodawca, jeśli nie macie swojego biznedu, musiał zredukować/zamknąć interes w wyniku wejścia większej konkurencji, to też byście byli za równym dostępem? Przecież sama władza ogranicza konkurencję debilnym prawem o obiektach wielkopowierzchniowych i nawet liberałowie przy władzy tego jeszcze nie zmienili. Dlaczego więc dogmatem ma być wolna konkurencja? Dla mnie przejawem lepszych umiejętności jest kupienie działki obok i protestowanie. Dlaczego tego nie zrobił Holender? Nie dlatego, że liczył na równy dostęp do rynku, ale dlatego, że nie przewidział takiego zagrożenia. To jeden z elementów walki biznesowej. Wrogie przejęcia mają ten sam charakter i ciężar gatunkowy i jakoś nikt ich nie podważa. Moim zdaniem można tyle, na ile pozwala prawo, a prawo nie zabrania kupowania działki obok planowanej inwesstycji i jej oprotestowywanie. Niektórzy nawet z tego żyją, i to nieźle żyją.
Zawsze krytykując należy się postawić w roli obwinionego i zadać sobie pytanie: "co sam bym zrobił?" Ja nie mam żadnych wątpliwości. To nie są niczyje pieniądze, to prywatna własność, obciążona jeszcze zobowiązaniami wobec inwestorów finansowych, jak w przypadku każdej publicznej spółki. Nie mówimy tu o zabijaniu ludzi, czy obcinaniu palców, a o obronie własnych interesów, z w zasadzie walka o przetrwanie. W mniejszej skali też to widać, mały sklepikarz zrobi wszystko, żeby obok nie otwarł się kolejny sklepik podobnej branży. A skala niczego nie zmienia, wręcz przeciwnie, powoduję, że walka musi być ostrzejsza. Gdyby wasz pracodawca, jeśli nie macie swojego biznedu, musiał zredukować/zamknąć interes w wyniku wejścia większej konkurencji, to też byście byli za równym dostępem? Przecież sama władza ogranicza konkurencję debilnym prawem o obiektach wielkopowierzchniowych i nawet liberałowie przy władzy tego jeszcze nie zmienili. Dlaczego więc dogmatem ma być wolna konkurencja? Dla mnie przejawem lepszych umiejętności jest kupienie działki obok i protestowanie. Dlaczego tego nie zrobił Holender? Nie dlatego, że liczył na równy dostęp do rynku, ale dlatego, że nie przewidział takiego zagrożenia. To jeden z elementów walki biznesowej. Wrogie przejęcia mają ten sam charakter i ciężar gatunkowy i jakoś nikt ich nie podważa. Moim zdaniem można tyle, na ile pozwala prawo, a prawo nie zabrania kupowania działki obok planowanej inwesstycji i jej oprotestowywanie. Niektórzy nawet z tego żyją, i to nieźle żyją.
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Oczywiście jeszcze dworzec PKPT0MIKE pisze:Nigdy nie była na sprzedaż. w 2001r. miałem zawartą umowę dzierżawy, ale Fundacja nigdy nie chciała jej sprzedać. Wcześniej, koło 1998r. proponowałem, zeby wybudować tam osiedle fajnych budynków mieszkalnych, ale wtedy też nie było mowy o możliwości sprzedaży. Nikomu na nic więc się nie zdałoby wydzierżawienie. A Echo nie miało żadnego interesu w dzierżawie. Poza tym kupowanie, żeby uniknąć konkurencji nawet w Kielcach jest niemożliwe. Weźmy wszystkie możliwe miejsca, jakie przed 2000r. należało kupić:
- Makro i okolice
- Real i okolice
- Tereny parku biurowego Echa (kiedyś planowane dla Plazy)
- PKS
- Tarnowska/Wrzosowa
- Tarnowska/Wapiennikowa (był taki plan)
- Tarnowska Castorama
- Ściegiennego okolice Browaru Belgia
- Zakłady Drobiarskie (dziś OBI)
- Księża Emeryci (gdyby byli do sprzedania)
- Galeria Echo
- Pasaż Świętokrzyski
- Teren vis-a-vis (własność Miasta i Metro)
Każdemu brakłoby kasy, łatwiej było zablokować Plazę i Holendra. A przynajmniej opóźnić.
Blokowana budowa galerii handlowej
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wpłynęła skarga asystenta zarządu Echo Investment - Marka Pytlewskiego na uchwałę Rady Miejskiej dotyczącą planu zagospodarowania działki, na której ma powstać nowa galeria handlowa. Chodzi o skrzyżowanie ulic: Warszawskiej i IX Wieków.
To kolejna próba zablokowania inwestycji przez pracownika spółki Echo Investment, która już rozpoczęło rozbudowę swojej galerii kilka ulic dalej.
Po przegłosowaniu przez radnych uchwały mówiącej o zaakceptowaniu planu, Marek Pytlewski, który jest właścicielem 20-metrowej działki, sąsiadującej z nieruchomością, na której ma powstać galeria, złożył skargę do wojewody świętokrzyskiego. Twierdzi w niej, że ocena wpływu inwestycji na środowisko została wykonana nieprawidłowo. Zwraca też uwagę na brak we wcześniejszych planach miasta budowy w tym miejscu galerii.
Rzecznik wojewody Agata Wojda informuje, że wojewoda zapoznała się z treścią skargi, ale argumenty, które były podnoszone przez asystenta Echa Investment nie zostały wzięte pod uwagę.
Wkrótce uprawomocni się plan zagospodarowania dla tego terenu. Church Land Development zapowiada, że w czerwcu wystąpi o wydanie pozwolenia na budowę galerii handlowej przy alei IX Wieków.
Marek Pytlewski jest właścicielem, sąsiadującej z nieruchomością na której ma powstać galeria, działki o powierzchni 20 metrów kwadratowych.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Blokow ... 918b5.html
Do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Kielcach wpłynęła skarga asystenta zarządu Echo Investment - Marka Pytlewskiego na uchwałę Rady Miejskiej dotyczącą planu zagospodarowania działki, na której ma powstać nowa galeria handlowa. Chodzi o skrzyżowanie ulic: Warszawskiej i IX Wieków.
To kolejna próba zablokowania inwestycji przez pracownika spółki Echo Investment, która już rozpoczęło rozbudowę swojej galerii kilka ulic dalej.
Po przegłosowaniu przez radnych uchwały mówiącej o zaakceptowaniu planu, Marek Pytlewski, który jest właścicielem 20-metrowej działki, sąsiadującej z nieruchomością, na której ma powstać galeria, złożył skargę do wojewody świętokrzyskiego. Twierdzi w niej, że ocena wpływu inwestycji na środowisko została wykonana nieprawidłowo. Zwraca też uwagę na brak we wcześniejszych planach miasta budowy w tym miejscu galerii.
Rzecznik wojewody Agata Wojda informuje, że wojewoda zapoznała się z treścią skargi, ale argumenty, które były podnoszone przez asystenta Echa Investment nie zostały wzięte pod uwagę.
Wkrótce uprawomocni się plan zagospodarowania dla tego terenu. Church Land Development zapowiada, że w czerwcu wystąpi o wydanie pozwolenia na budowę galerii handlowej przy alei IX Wieków.
Marek Pytlewski jest właścicielem, sąsiadującej z nieruchomością na której ma powstać galeria, działki o powierzchni 20 metrów kwadratowych.
http://www.radio.kielce.pl/page,,Blokow ... 918b5.html
-
msz1
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 910
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
- Lokalizacja: Kielce
Jasne Tomike, marzeniem każdego przedsiębiorcy jest bycie monopolistą, tylko poza owym przedsiębiorcą ten monopol jest szkodliwy dla wszystkich pozostałych. Ja też chciałbym aby w Polsce, dajmy na to, tylko 10 osób mogło projektować mosty i wiadukty a w tej dzisiątce żebym się znalazł oczywiście ja. I jeszcze jedno, nie nazywaj PO partią liberalną bo bardziej liberalna od niej była SLD, a naprawdę liberalny to jest tylko JKM i UPR.Postawcie się w jego butach. Zrobiłbym tak samo. Może to jest nieetyczne, ale każdy broni swojego interesu. D czasu pełnego skomercjalizowania Galerii Echo nie dałbym wejść do miasta nikomu. JEst to robione w niezwykle finecyjny sposób. Gdybym miał doradzać, co zrobić - doradziłbym właśnie to. Tu się walczy o setki milionów, więc nie przelewki. Poza tym uwadze wzburzonych polecam dokonanie rachunku sumienia i zastanowienie się, kto kreuje w tym mieście taką ilość miejsc pracy jak MS?
A kto jest bez grzechu niechaj pierwszy rzuci kamień. Może należałoby się zastanowić nad swoją skalą? Nawet dziecko w piaskownicy nie daje swoich zabawek, a tu nie o zabawki idzie..
- T0MIKE
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1375
- Rejestracja: 25 marca 2007, o 19:35
- Lokalizacja: ni stąd ni z owąd
- Kontakt:
Tak, pewnie nie ściągałeś na klasówkach
Życie jest dużo bardziej złożone. Piramida potrzeb Maslowa jest wyznacznikiem naszych działań. Obrona interesów własnej firmy staje się walką o przeżycie, a wtedy nie ma miejsca na konwenanse.
Tak czy inaczej uważam, że Echo spokojnie sobie poradzi z wynajęciem GE, bo chodzi zarówno o skalę, jak i pewne interesy sieciowe. Większość będzie wolała być w GE, bo łączą ich z Echem relacje w wielu innych miejscach. A jakiś tam Gulgot...
Tak czy inaczej uważam, że Echo spokojnie sobie poradzi z wynajęciem GE, bo chodzi zarówno o skalę, jak i pewne interesy sieciowe. Większość będzie wolała być w GE, bo łączą ich z Echem relacje w wielu innych miejscach. A jakiś tam Gulgot...
-
msz1
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 910
- Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
- Lokalizacja: Kielce
"Echo sobie poradzi" i to jest strzał w 10. Pewnie, że sobie poradzą bo i tak będą największą galerią w regionie, więc moim zdaniem nie powinni robić z siebie idiotów z tym rzekomym blokowaniem pozwolenia dla galerii IX wieków.T0MIKE pisze:Tak, pewnie nie ściągałeś na klasówkachŻycie jest dużo bardziej złożone. Piramida potrzeb Maslowa jest wyznacznikiem naszych działań. Obrona interesów własnej firmy staje się walką o przeżycie, a wtedy nie ma miejsca na konwenanse.
Tak czy inaczej uważam, że Echo spokojnie sobie poradzi z wynajęciem GE, bo chodzi zarówno o skalę, jak i pewne interesy sieciowe. Większość będzie wolała być w GE, bo łączą ich z Echem relacje w wielu innych miejscach. A jakiś tam Gulgot...
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Oddalony protest w sprawie Galerii IX Wieków
Kolejna nieudana próba zablokowania budowy Galerii IX Wieków Kielc. Tym razem pracownik spółki Echo Investment przegrał w sądzie administracyjnym. Ale przeciwnicy budowy nie rezygnują i ślą kolejne skargi.
Takiej sprawy w kieleckim ratuszu jeszcze nie było - do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wpłynęła skarga na uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego. Dotyczyła obszaru pomiędzy ul. Warszawską i Radiową, na którym spółka Church Land Development chce wybudować Galerię IX Wieków Kielc. Protest złożył Marek Pytlewski, na co dzień pracownik Spółki Echo Investment. W skardze argumentował m.in., że jest posiadaczem 3/56 udziałów w działce sąsiadującej z terenem przyszłej galerii i taki plan narusza jego interes prawny. "Gazeta" pisała o tej sytuacji.
W czwartek skarga została odrzucona przez WSA. - Jak wynika z prawomocnego wyroku sądu rejonowego, skarżący nie jest współwłaścicielem tej działki. Jego interes prawny nie jest więc naruszony i pozostałych zastrzeżeń nie rozpatrywano - usłyszeliśmy w sądzie. Teraz Pytlewski może się starać już tylko o kasację, ale nie odpowiedział na pytanie, czy na to się zdecyduje.
Faktycznie był on przez chwilę udziałowcem około 2 proc. udziałów w nieruchomości przy ul. Radiowej, która od kilkudziesięciu lat należy do małżeństwa (chcą zachować nazwisko do wiadomości redakcji). Nieoczekiwanie w kwietniu 2007 roku dostali na piśmie informację, że działka ma współwłaściciela. Okazał się nim jeden z członków rodziny, który z kolei sprzedał swój udział Markowi Pytlewskiemu. Nowy współwłaściciel zaproponował małżeństwu odkupienie pozostałych udziałów. Nie zgodzili się i sami zaproponowali, że odkupią od niego brakujące 2 proc. Gdy Pytlewski się nie zgodził, poprosili sąd o zniesienie współwłasności. Ten przychylił się do wniosku małżeństwa.
Przeciwnicy budowy Galerii IX Wieków nie próżnują. Kilka tygodni temu do ratusza trafiła kolejna skarga, której autor skarży się m.in. na naruszenie swojego interesu prawnego. - Skarżący dostanie odpowiedź w przepisowym terminie - potwierdza Ewa Miernik, radca prawny UM. Szczegółów odpowiedzi jednak nie zdradza.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... iekow.html
Kolejna nieudana próba zablokowania budowy Galerii IX Wieków Kielc. Tym razem pracownik spółki Echo Investment przegrał w sądzie administracyjnym. Ale przeciwnicy budowy nie rezygnują i ślą kolejne skargi.
Takiej sprawy w kieleckim ratuszu jeszcze nie było - do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego wpłynęła skarga na uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego. Dotyczyła obszaru pomiędzy ul. Warszawską i Radiową, na którym spółka Church Land Development chce wybudować Galerię IX Wieków Kielc. Protest złożył Marek Pytlewski, na co dzień pracownik Spółki Echo Investment. W skardze argumentował m.in., że jest posiadaczem 3/56 udziałów w działce sąsiadującej z terenem przyszłej galerii i taki plan narusza jego interes prawny. "Gazeta" pisała o tej sytuacji.
W czwartek skarga została odrzucona przez WSA. - Jak wynika z prawomocnego wyroku sądu rejonowego, skarżący nie jest współwłaścicielem tej działki. Jego interes prawny nie jest więc naruszony i pozostałych zastrzeżeń nie rozpatrywano - usłyszeliśmy w sądzie. Teraz Pytlewski może się starać już tylko o kasację, ale nie odpowiedział na pytanie, czy na to się zdecyduje.
Faktycznie był on przez chwilę udziałowcem około 2 proc. udziałów w nieruchomości przy ul. Radiowej, która od kilkudziesięciu lat należy do małżeństwa (chcą zachować nazwisko do wiadomości redakcji). Nieoczekiwanie w kwietniu 2007 roku dostali na piśmie informację, że działka ma współwłaściciela. Okazał się nim jeden z członków rodziny, który z kolei sprzedał swój udział Markowi Pytlewskiemu. Nowy współwłaściciel zaproponował małżeństwu odkupienie pozostałych udziałów. Nie zgodzili się i sami zaproponowali, że odkupią od niego brakujące 2 proc. Gdy Pytlewski się nie zgodził, poprosili sąd o zniesienie współwłasności. Ten przychylił się do wniosku małżeństwa.
Przeciwnicy budowy Galerii IX Wieków nie próżnują. Kilka tygodni temu do ratusza trafiła kolejna skarga, której autor skarży się m.in. na naruszenie swojego interesu prawnego. - Skarżący dostanie odpowiedź w przepisowym terminie - potwierdza Ewa Miernik, radca prawny UM. Szczegółów odpowiedzi jednak nie zdradza.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!

