Kolej - Kielce i region (ogólnie)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Michel2
- Posty: 383
- Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
- Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
- Kontakt:
Dokladnie o to mi chodzi.
http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... &start=435
Wrzałka nie ukrywa, że częste awarie szynobusów nie zachęcają do zakupu kolejnych. Tymczasem w RPO przewidziano na zakup "pojazdów szynowych" 3,6 mln euro i w zeszłym roku mówiono, że będą to właśnie szynobusy. - Trzeba się bardzo zastanowić, czy mają to być pojazdy tego rodzaju - podkreśla Wrzałka.
Na ostateczną decyzję może mieć wpływ koszt przejechania jednego kilometra. - Zmieniły się zasady rozliczania i po przeliczeniu różnica pomiędzy szynobusem a pociągiem osobowym na kilometrze to tylko 3 zł. A do pociągu wchodzi więcej pasażerów - tłumaczy Brzeziński.
http://inwestycje.jupiter.superhost.pl/ ... &start=435
Kolejowa konkurencja kusi samorząd
Brytyjska firma Arriva PCC już poznała świętokrzyskie tory. I potężny konkurent PKP proponuje atrakcyjną stawkę za obsługę połączeń kolejowych. - Znacznie mniejszą niż Przewozy Regionalne - komentuje wicemarszałek województwa.
Arriva PCC to brytyjskie konsorcjum, które w 2007 roku jako pierwsze w kraju w województwie kujawsko-pomorskim uruchomiło połączenia konkurencyjne dla Przewozów Regionalnych. Niedawno pisaliśmy, że spółka zainteresowana jest także naszym regionem. W środę do tego przedsięwzięcia przedstawiciele Arrivy zachęcali zarząd województwa świętokrzyskiego.
Konsorcjum zainteresowane jest obsługą osobowych połączeń pasażerskich na trasach Skarżysko - Ostrowiec, Skarżysko - Kielce, Skarżysko - Tomaszów Mazowiecki oraz Kielce - Włoszczowa. Teraz trasy te obsługują Przewozy Regionalne, spółka wydzielona w połowie grudnia z grupy PKP. Konkurent zadeklarował w środę, że jego oferta będzie tańsza.
- To byłby śmiały krok. I po spotkaniu bardzo poważnie bierzemy pod uwagę takie rozwiązanie - powiedział nam Zdzisław Wrzałka, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego. Nic dziwnego, bo stawki zaoferowane przez konkurenta są atrakcyjne. - Przewozom Regionalnym płacimy teraz 18,36 zł za kilometr. Arriva deklaruje, że byłoby to 12,93 zł, ale umowa musiałaby być dłuższa, np. na 10 lat. Poza tym wydają się elastyczniejsi - dodał wicemarszałek.
Z materiałów Arrivy wynika, że w grudniu jej pracownicy monitorowali w naszym regionie, ilu pasażerów korzysta z poszczególnych linii. - My takich danych nie mogliśmy udostępnić, bo otrzymaliśmy je od Przewozów Regionalnych - tłumaczy Mariusz Brzeziński, który w urzędzie marszałkowskim zajmuje się przewozami kolejowymi.
Decyzja władz województwa zapadnie do połowy lutego. Później samorząd ma bowiem ogłosić przetarg na obsługę linii kolejowych. - Musimy sobie odpowiedzieć, czy chcemy wpuścić konkurencję. Jeżeli ogłosimy przetarg na krótki okres, np. na trzy lata, i na wszystkie linie, to Przewozy Regionalne mają największe szanse. Ale jeżeli przetarg będzie na dłużej i na kilka linii, wtedy szanse wejścia konkurencji rosną - tłumaczy Zdzisław Wrzałka.
Wicemarszałek podkreśla, że wpuszczenie konkurencji na wszystkie linie też nie jest wskazane. - Bo wtedy monopolistą byłaby np. Arriva. Z drugiej strony też nie zależy nam na likwidacji Przewozów Regionalnych w województwie, bo koszty społeczne byłyby zbyt duże. Ale wejście konkurencji wpłynęłoby na poprawę jakości usług. Bo teraz PR chyba nawet nie stara się likwidować deficytu, skoro i tak go pokrywa samorząd - dodaje wicemarszałek.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... orzad.html
Brytyjska firma Arriva PCC już poznała świętokrzyskie tory. I potężny konkurent PKP proponuje atrakcyjną stawkę za obsługę połączeń kolejowych. - Znacznie mniejszą niż Przewozy Regionalne - komentuje wicemarszałek województwa.
Arriva PCC to brytyjskie konsorcjum, które w 2007 roku jako pierwsze w kraju w województwie kujawsko-pomorskim uruchomiło połączenia konkurencyjne dla Przewozów Regionalnych. Niedawno pisaliśmy, że spółka zainteresowana jest także naszym regionem. W środę do tego przedsięwzięcia przedstawiciele Arrivy zachęcali zarząd województwa świętokrzyskiego.
Konsorcjum zainteresowane jest obsługą osobowych połączeń pasażerskich na trasach Skarżysko - Ostrowiec, Skarżysko - Kielce, Skarżysko - Tomaszów Mazowiecki oraz Kielce - Włoszczowa. Teraz trasy te obsługują Przewozy Regionalne, spółka wydzielona w połowie grudnia z grupy PKP. Konkurent zadeklarował w środę, że jego oferta będzie tańsza.
- To byłby śmiały krok. I po spotkaniu bardzo poważnie bierzemy pod uwagę takie rozwiązanie - powiedział nam Zdzisław Wrzałka, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego. Nic dziwnego, bo stawki zaoferowane przez konkurenta są atrakcyjne. - Przewozom Regionalnym płacimy teraz 18,36 zł za kilometr. Arriva deklaruje, że byłoby to 12,93 zł, ale umowa musiałaby być dłuższa, np. na 10 lat. Poza tym wydają się elastyczniejsi - dodał wicemarszałek.
Z materiałów Arrivy wynika, że w grudniu jej pracownicy monitorowali w naszym regionie, ilu pasażerów korzysta z poszczególnych linii. - My takich danych nie mogliśmy udostępnić, bo otrzymaliśmy je od Przewozów Regionalnych - tłumaczy Mariusz Brzeziński, który w urzędzie marszałkowskim zajmuje się przewozami kolejowymi.
Decyzja władz województwa zapadnie do połowy lutego. Później samorząd ma bowiem ogłosić przetarg na obsługę linii kolejowych. - Musimy sobie odpowiedzieć, czy chcemy wpuścić konkurencję. Jeżeli ogłosimy przetarg na krótki okres, np. na trzy lata, i na wszystkie linie, to Przewozy Regionalne mają największe szanse. Ale jeżeli przetarg będzie na dłużej i na kilka linii, wtedy szanse wejścia konkurencji rosną - tłumaczy Zdzisław Wrzałka.
Wicemarszałek podkreśla, że wpuszczenie konkurencji na wszystkie linie też nie jest wskazane. - Bo wtedy monopolistą byłaby np. Arriva. Z drugiej strony też nie zależy nam na likwidacji Przewozów Regionalnych w województwie, bo koszty społeczne byłyby zbyt duże. Ale wejście konkurencji wpłynęłoby na poprawę jakości usług. Bo teraz PR chyba nawet nie stara się likwidować deficytu, skoro i tak go pokrywa samorząd - dodaje wicemarszałek.
marcin.sztandera@kielce.agora.pl
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... orzad.html
- Jarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1118
- Rejestracja: 2 lipca 2006, o 22:35
- Lokalizacja: Kielce - Bocianek

Kolejowa konkurencja kusi samorząd
Brytyjska firma Arriva PCC już poznała świętokrzyskie tory. I potężny konkurent PKP proponuje atrakcyjną stawkę za obsługę połączeń kolejowych. - Znacznie mniejszą niż Przewozy Regionalne - komentuje wicemarszałek województwa.
Arriva PCC to brytyjskie konsorcjum, które w 2007 roku jako pierwsze w kraju w województwie kujawsko-pomorskim uruchomiło połączenia konkurencyjne dla Przewozów Regionalnych. Niedawno pisaliśmy, że spółka zainteresowana jest także naszym regionem. W środę do tego przedsięwzięcia przedstawiciele Arrivy zachęcali zarząd województwa świętokrzyskiego.
Konsorcjum zainteresowane jest obsługą osobowych połączeń pasażerskich na trasach Skarżysko - Ostrowiec, Skarżysko - Kielce, Skarżysko - Tomaszów Mazowiecki oraz Kielce - Włoszczowa. Teraz trasy te obsługują Przewozy Regionalne, spółka wydzielona w połowie grudnia z grupy PKP. Konkurent zadeklarował w środę, że jego oferta będzie tańsza.
- To byłby śmiały krok. I po spotkaniu bardzo poważnie bierzemy pod uwagę takie rozwiązanie - powiedział nam Zdzisław Wrzałka, wicemarszałek województwa świętokrzyskiego. Nic dziwnego, bo stawki zaoferowane przez konkurenta są atrakcyjne. - Przewozom Regionalnym płacimy teraz 18,36 zł za kilometr. Arriva deklaruje, że byłoby to 12,93 zł, ale umowa musiałaby być dłuższa, np. na 10 lat. Poza tym wydają się elastyczniejsi - dodał wicemarszałek.
Z materiałów Arrivy wynika, że w grudniu jej pracownicy monitorowali w naszym regionie, ilu pasażerów korzysta z poszczególnych linii. - My takich danych nie mogliśmy udostępnić, bo otrzymaliśmy je od Przewozów Regionalnych - tłumaczy Mariusz Brzeziński, który w urzędzie marszałkowskim zajmuje się przewozami kolejowymi.
Decyzja władz województwa zapadnie do połowy lutego. Później samorząd ma bowiem ogłosić przetarg na obsługę linii kolejowych. - Musimy sobie odpowiedzieć, czy chcemy wpuścić konkurencję. Jeżeli ogłosimy przetarg na krótki okres, np. na trzy lata, i na wszystkie linie, to Przewozy Regionalne mają największe szanse. Ale jeżeli przetarg będzie na dłużej i na kilka linii, wtedy szanse wejścia konkurencji rosną - tłumaczy Zdzisław Wrzałka.
Wicemarszałek podkreśla, że wpuszczenie konkurencji na wszystkie linie też nie jest wskazane. - Bo wtedy monopolistą byłaby np. Arriva. Z drugiej strony też nie zależy nam na likwidacji Przewozów Regionalnych w województwie, bo koszty społeczne byłyby zbyt duże. Ale wejście konkurencji wpłynęłoby na poprawę jakości usług. Bo teraz PR chyba nawet nie stara się likwidować deficytu, skoro i tak go pokrywa samorząd - dodaje wicemarszałek.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... orzad.html
Kielce - tu jest moje miejsce, tu jest mój dom.
Nie dziwi w kontekście pozycji naszego woj. jeśli chodzi o lobbing, skuteczny lobbing. Natomiast dziwi, wręcz otwiera mi się kielecki scyzoryk w kieszeni, gdy przypomnę sobie i Wam przy okazji, że oponenci budowy lotniska stwierdzili/obiecywali/analizowali itp., w że pierwszej kolejności powinniśmy postawić na drogi i kolej. Zapomnieli dodać, że i w tym przypadku nas wycyckają.Jarek pisze:A dziwi Cię to? Ktoś czuwa, żeby nam nie pomóc w budwie lotniska=CK= pisze: Oczywiście brak Kielce - Busko Zdrój - Tarnówpo co modernizować tą linię? Żeby dać nam atut dobrego skomunikowania z Obicami?
S7 będzie tylko dzięki Euro2012, ale do Krakowa już nie zdążą, więc dziś wariant optymistyczny to do granicy woj.
S74 na razie tylko do Cedzyny, bo cała ta trasa jest projektem rezerwowym.
Kolej - wiadomo jak jest. Jesteśmy na końcu jeśli chodzi o nowe składy, modernizacja do Wawy opóźnia się, a do KRK też prędko nie będzie.
W analizach wyszło, że kolej do Muszyny w wariancie Kielce-Tarnów jest bardziej opłacalna i przyszłościowa. Twierdzę, że "specjalnie" została przyblokowana przez Kraków, bo ubyłoby im pasażerów w Balicach. Wreszcie nie każdy ma i musi mieć samochód, więc często na większe odległości wybiera szyny.
Za "takie" Programy Wyrównywania Szans należą ciężkie prace w kamieniołomach.
- Michel2
- Posty: 383
- Rejestracja: 20 marca 2006, o 10:21
- Lokalizacja: Ziemia Swietokrzyska :*
- Kontakt:
Skopiowane z forum RI. Jest to dokument, który otrzymał radny RM Radomia Jakub Kluziński w odpowiedzi na swoją interpelację skierowaną do PLK.
http://inwestycje.radom.pl/forum/viewtopic.php?t=241
PKP czekają zmiany
Budowa centrum handlowego w miejscu dworca PKP i jak najszybsza modernizacja linii kolejowej Kielce – Warszawa. To wnioski z rozmów Janusza Piechocińskiego z sejmowej komisji infrastruktury z marszałkiem województwa i prezydentem Kielc.
Czerwone światło dla korzystających z kolei już niedługo powinno zmienić barwę. Jeżeli przejdzie poselsko-rządowy projekt o przekazaniu budynków dworcowych samorządom, to ponury gmach zacznie tętnić życiem. Choć ustawę muszą jeszcze przegłosować parlamentarzyści, to prezydent Kielc już ma pomysł, jak to miejsce powinno wyglądać po tym, jak będzie własnością miasta.
Ale to nie jedyne zmiany na kolei. Na gruntowną modernizację czeka trasa łącząca Kielce ze stolicą. Prace zakończą się w 2014, a pociągi mają jeździć z prędkością 160 km/h. Modernizacja kolejowej ósemki oraz przebudowa kieleckiego dworca PKP, byłyby tuż po drogowych, najważniejszymi inwestycjami komunikacyjnymi w regionie.
http://ww6.tvp.pl/1498,20090128871123.strona
Budowa centrum handlowego w miejscu dworca PKP i jak najszybsza modernizacja linii kolejowej Kielce – Warszawa. To wnioski z rozmów Janusza Piechocińskiego z sejmowej komisji infrastruktury z marszałkiem województwa i prezydentem Kielc.
Czerwone światło dla korzystających z kolei już niedługo powinno zmienić barwę. Jeżeli przejdzie poselsko-rządowy projekt o przekazaniu budynków dworcowych samorządom, to ponury gmach zacznie tętnić życiem. Choć ustawę muszą jeszcze przegłosować parlamentarzyści, to prezydent Kielc już ma pomysł, jak to miejsce powinno wyglądać po tym, jak będzie własnością miasta.
Ale to nie jedyne zmiany na kolei. Na gruntowną modernizację czeka trasa łącząca Kielce ze stolicą. Prace zakończą się w 2014, a pociągi mają jeździć z prędkością 160 km/h. Modernizacja kolejowej ósemki oraz przebudowa kieleckiego dworca PKP, byłyby tuż po drogowych, najważniejszymi inwestycjami komunikacyjnymi w regionie.
http://ww6.tvp.pl/1498,20090128871123.strona
Waleczne Serce Korona Kielce
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Dworce pod władzę samorządów
Artykuł dodany: 2009-01-28 15:04:12, ostatnia aktualizacja: 2009-01-28 16:34:35
Wiceprezes PSL i wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury - Janusz Piechociński - poinformował dziś w Kielcach, że przygotowuje projekt ustawy przekazującej nieodpłatnie samorządom budynki dworców PKP i PKS.
Poseł uważa, że samorządowcy lepiej o nie zadbają.
Na ten temat Janusz Piechociński rozmawiał dziś z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim, który chce przejąć kielecki dworzec PKP. Zdaniem parlamentarzysty ustawa powinna zostać przyjęta przez sejm do końca roku. W jego opinii politycy nie powinni protestować przeciwko proponowanym rozwiązaniom. Janusz Piechociński przewiduje natomiast demonstracje ze strony związkowców z PKP i PKS.
Z kolei Prezydent Kielc Wojciech Lubawski uważa, że przekazanie dworców PKS i PKP samorządom byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem. Wojciech Lubawski mówi, że gdyby kielecki dworzec PKP trafił w ręce władz miasta, to szybko zmieniłby się jego wygląd. Władze miasta mają kilka pomysłów, jak można by to miejsce zagospodarować.
Prezydent Kielc chciał przejąć dworzec PKP w Kielcach, ale nie zgodził się na to świętokrzyska "Solidarność".
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Dworce ... 3f97e.html
Artykuł dodany: 2009-01-28 15:04:12, ostatnia aktualizacja: 2009-01-28 16:34:35
Wiceprezes PSL i wiceprzewodniczący sejmowej komisji infrastruktury - Janusz Piechociński - poinformował dziś w Kielcach, że przygotowuje projekt ustawy przekazującej nieodpłatnie samorządom budynki dworców PKP i PKS.
Poseł uważa, że samorządowcy lepiej o nie zadbają.
Na ten temat Janusz Piechociński rozmawiał dziś z prezydentem Kielc Wojciechem Lubawskim, który chce przejąć kielecki dworzec PKP. Zdaniem parlamentarzysty ustawa powinna zostać przyjęta przez sejm do końca roku. W jego opinii politycy nie powinni protestować przeciwko proponowanym rozwiązaniom. Janusz Piechociński przewiduje natomiast demonstracje ze strony związkowców z PKP i PKS.
Z kolei Prezydent Kielc Wojciech Lubawski uważa, że przekazanie dworców PKS i PKP samorządom byłoby bardzo dobrym rozwiązaniem. Wojciech Lubawski mówi, że gdyby kielecki dworzec PKP trafił w ręce władz miasta, to szybko zmieniłby się jego wygląd. Władze miasta mają kilka pomysłów, jak można by to miejsce zagospodarować.
Prezydent Kielc chciał przejąć dworzec PKP w Kielcach, ale nie zgodził się na to świętokrzyska "Solidarność".
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Dworce ... 3f97e.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie
Nie będzie szybkiej kolei Kielce - Warszawa
Koniec marzeń o szybkiej kolei łączącej Kielce z Warszawą. PKP tłumaczy, że zabrakło pieniędzy, a na przeszkodzie stanął też upór samorządu Suchedniowa.
Liczący około 176 km odcinek linii kolejowej nr 8 Kielce - Warszawa miał być gotowy za pieniądze unijne w 2014 roku. Zakładano, że pociągi od Radomia do Warszawy będą mknąć z prędkością 160 km na godz. Trasa od Radomia do Skarżyska miała być pokonywana z prędkością 120-140 km na godz., a fragment od Skarżyska do Kielc, ze względu na ukształtowanie terenu, z prędkością około 100 km na godz. Znacznie skróciłoby to czas podróży do stolicy.
Jak dowiedziała się "Gazeta", w przyszłym tygodniu Zarząd Polskich Linii Kolejowych poinformuje, że ten projekt jest już nieaktualny. Planowana prędkość ma być osiągnięta tylko na zmodernizowanym odcinku Radom - Warszawa. Trasa z Radomia do Kielc doczeka się nie gruntownej modernizacji, ale rewitalizacji, która pozwoli na nieco tylko szybszą jazdę. Prędkości będą jednak znacznie mniejsze - między Radomiem a Skarżyskiem pociągi będą jeździły z prędkością 100 km na godz., a od Skarżyska do Kielc 90 km na godz., czyli tyle, ile mogłyby już dzisiaj. Takie parametry uda się osiągnąć do 2011 roku.
Jan Hurkała, dyrektor projektu modernizacji linii kolejowej numer 8 z Polskich Linii Kolejowych, przyznaje, że trwają dyskusje nad tym projektem. Tłumaczy, że są dwa powody takiej decyzji. Z jednej strony brakuje środków, ale też przedłużają się rozmowy z samorządem Suchedniowa, przez który biegnie trasa i krzyżuje się z ruchliwą drogą na Starachowice. - Trwają już półtora roku i jestem załamany ich przebiegiem. Gdy dogadujemy się w sprawie jakiegoś rozwiązania, władze Suchedniowa chcą czegoś nowego. Chcieliśmy zrobić m.in. przejścia dla pieszych, perony, a teraz pojawił się pomysł, żeby PKP wybudowało półkilometrowy docinek drogi. A przecież my zajmujemy się budowaniem linii kolejowych, a nie dróg - podkreśla Hurkała.
Burmistrz Suchedniowa Tadeusz Bałchanowski zapewnia, że broni interesów mieszkańców. - To PKP przeciąga sprawę, bo brakuje im pieniędzy. Chcą zlikwidować przejazd na drodze powiatowej do Starachowic. My się na to nie zgodziliśmy, chyba że kolej wybuduje objazd do "siódemki" - wyjaśnia. Według niego, o dobrej woli samorządu świadczy fakt, że ostatnio zapadła decyzja o wykupie części gruntów pod niezbędne inwestycje.
Burmistrz nie obawia się o kolejowe plany: - Mam zapewnienie polityków PO, że inwestycja i tak będzie realizowana - mówi.
Kto ma rację, burmistrz czy PKP? - Nie dziwię się, że burmistrz chce dostać jak najwięcej środków z centrali, ale te rozmowy podobno rzeczywiście są trudne - mówi poseł Artur Gierada z PO. Przyznaje, że słyszał o planach okrojenia modernizacji linii Kielce - Radom. - To konsekwencje rozbudzenia apetytów przez PiS, który wpisał ten projekt na listę indykatywną. Potem okazało się, że pieniędzy jest zbyt mało - stwierdza Gierada. Tłumaczy, że w piątek rozmawiał o sprawie z nowym prezesem PLK Zbigniewem Szafrańskim. - Usłyszałem, że środków unijnych nie wystarczy na modernizację całego odcinka Warszawa - Kielce w pełnym zakresie. Dlatego zdecydowano, że pieniądze mają być przeznaczone przede wszystkim na odcinek Warszawa - Radom, bo dzięki temu uda się zaoszczędzić tam około 50 minut. Tymczasem w rejonie Gór Świętokrzyskich oszczędności byłyby w granicach 15 minut - relacjonuje poseł. Podkreśla, że to rozwiązanie nie do końca mu się podoba. - Ale trzeba przyznać, że jest ono rozsądne, skoro nie na wszystko wystarczy - mówi poseł.
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... szawa.html
Koniec marzeń o szybkiej kolei łączącej Kielce z Warszawą. PKP tłumaczy, że zabrakło pieniędzy, a na przeszkodzie stanął też upór samorządu Suchedniowa.
Liczący około 176 km odcinek linii kolejowej nr 8 Kielce - Warszawa miał być gotowy za pieniądze unijne w 2014 roku. Zakładano, że pociągi od Radomia do Warszawy będą mknąć z prędkością 160 km na godz. Trasa od Radomia do Skarżyska miała być pokonywana z prędkością 120-140 km na godz., a fragment od Skarżyska do Kielc, ze względu na ukształtowanie terenu, z prędkością około 100 km na godz. Znacznie skróciłoby to czas podróży do stolicy.
Jak dowiedziała się "Gazeta", w przyszłym tygodniu Zarząd Polskich Linii Kolejowych poinformuje, że ten projekt jest już nieaktualny. Planowana prędkość ma być osiągnięta tylko na zmodernizowanym odcinku Radom - Warszawa. Trasa z Radomia do Kielc doczeka się nie gruntownej modernizacji, ale rewitalizacji, która pozwoli na nieco tylko szybszą jazdę. Prędkości będą jednak znacznie mniejsze - między Radomiem a Skarżyskiem pociągi będą jeździły z prędkością 100 km na godz., a od Skarżyska do Kielc 90 km na godz., czyli tyle, ile mogłyby już dzisiaj. Takie parametry uda się osiągnąć do 2011 roku.
Jan Hurkała, dyrektor projektu modernizacji linii kolejowej numer 8 z Polskich Linii Kolejowych, przyznaje, że trwają dyskusje nad tym projektem. Tłumaczy, że są dwa powody takiej decyzji. Z jednej strony brakuje środków, ale też przedłużają się rozmowy z samorządem Suchedniowa, przez który biegnie trasa i krzyżuje się z ruchliwą drogą na Starachowice. - Trwają już półtora roku i jestem załamany ich przebiegiem. Gdy dogadujemy się w sprawie jakiegoś rozwiązania, władze Suchedniowa chcą czegoś nowego. Chcieliśmy zrobić m.in. przejścia dla pieszych, perony, a teraz pojawił się pomysł, żeby PKP wybudowało półkilometrowy docinek drogi. A przecież my zajmujemy się budowaniem linii kolejowych, a nie dróg - podkreśla Hurkała.
Burmistrz Suchedniowa Tadeusz Bałchanowski zapewnia, że broni interesów mieszkańców. - To PKP przeciąga sprawę, bo brakuje im pieniędzy. Chcą zlikwidować przejazd na drodze powiatowej do Starachowic. My się na to nie zgodziliśmy, chyba że kolej wybuduje objazd do "siódemki" - wyjaśnia. Według niego, o dobrej woli samorządu świadczy fakt, że ostatnio zapadła decyzja o wykupie części gruntów pod niezbędne inwestycje.
Burmistrz nie obawia się o kolejowe plany: - Mam zapewnienie polityków PO, że inwestycja i tak będzie realizowana - mówi.
Kto ma rację, burmistrz czy PKP? - Nie dziwię się, że burmistrz chce dostać jak najwięcej środków z centrali, ale te rozmowy podobno rzeczywiście są trudne - mówi poseł Artur Gierada z PO. Przyznaje, że słyszał o planach okrojenia modernizacji linii Kielce - Radom. - To konsekwencje rozbudzenia apetytów przez PiS, który wpisał ten projekt na listę indykatywną. Potem okazało się, że pieniędzy jest zbyt mało - stwierdza Gierada. Tłumaczy, że w piątek rozmawiał o sprawie z nowym prezesem PLK Zbigniewem Szafrańskim. - Usłyszałem, że środków unijnych nie wystarczy na modernizację całego odcinka Warszawa - Kielce w pełnym zakresie. Dlatego zdecydowano, że pieniądze mają być przeznaczone przede wszystkim na odcinek Warszawa - Radom, bo dzięki temu uda się zaoszczędzić tam około 50 minut. Tymczasem w rejonie Gór Świętokrzyskich oszczędności byłyby w granicach 15 minut - relacjonuje poseł. Podkreśla, że to rozwiązanie nie do końca mu się podoba. - Ale trzeba przyznać, że jest ono rozsądne, skoro nie na wszystko wystarczy - mówi poseł.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Nie będzie szybszej kolei z Kielc do Radomia
Artykuł dodany: 2009-02-18 12:16:25, ostatnia aktualizacja: 2009-02-18 12:35:13
Szybka kolej nie dla województwa świętokrzyskiego. Linia nr 8 z Warszawy do Krakowa przez Kielce zostanie prawdopodobnie zmodernizowana tylko na odcinku ze stolicy do Radomia, a nie do Kielc. Trasa Radom- Kielce objęta zostanie jedynie rewitalizacją i to w drugim etapie, czyli w latach 2014 - 2020.
Takie decyzje, to efekt problemów finansowych Polskich Linii Kolejowych i kryzysem gospodarczym- powiedział Radiu Kielce dyrektor projektu linii nr 8 Jan Hurkała.
Dodatkowym problemem są protesty władz Suchedniowa, które chcą wybudować nową drogę, która pozwoliłaby zlikwidować przejazd kolejowy. Dyrektor Jan Hurkała zaznaczył, że ta sytuacja sprawiła, iż kolej nie mogła ogłosić żadnych przetargów.
Burmistrz Suchedniowa Tadeusz Bałchanowski jest przekonany, że postąpił słusznie wydając negatywną opinię, ponieważ zgodnie z prawem kolej projektując inwestycję powinna wziąć pod uwagę propozycje władz gminy.
"Gazeta Wyborcza" podała, że decyzję Zarządu Polskich Linii Kolejowych w sprawie modernizacji „ósemki” poznamy w przyszłym tygodniu.
Podczas styczniowej wizyty w Kielcach, unijna Komisarz do spraw Polityki Regionalnej- Danuta Hubner wyraziła zaskoczenie planami kolejowej spółki- przypomniała, że urzędnicy Komisji Europejskiej wyrazili pełną aprobatę dla szybkiej przebudowy linii Warszawa – Kielce.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nie-be ... 94ce7.html
Artykuł dodany: 2009-02-18 12:16:25, ostatnia aktualizacja: 2009-02-18 12:35:13
Szybka kolej nie dla województwa świętokrzyskiego. Linia nr 8 z Warszawy do Krakowa przez Kielce zostanie prawdopodobnie zmodernizowana tylko na odcinku ze stolicy do Radomia, a nie do Kielc. Trasa Radom- Kielce objęta zostanie jedynie rewitalizacją i to w drugim etapie, czyli w latach 2014 - 2020.
Takie decyzje, to efekt problemów finansowych Polskich Linii Kolejowych i kryzysem gospodarczym- powiedział Radiu Kielce dyrektor projektu linii nr 8 Jan Hurkała.
Dodatkowym problemem są protesty władz Suchedniowa, które chcą wybudować nową drogę, która pozwoliłaby zlikwidować przejazd kolejowy. Dyrektor Jan Hurkała zaznaczył, że ta sytuacja sprawiła, iż kolej nie mogła ogłosić żadnych przetargów.
Burmistrz Suchedniowa Tadeusz Bałchanowski jest przekonany, że postąpił słusznie wydając negatywną opinię, ponieważ zgodnie z prawem kolej projektując inwestycję powinna wziąć pod uwagę propozycje władz gminy.
"Gazeta Wyborcza" podała, że decyzję Zarządu Polskich Linii Kolejowych w sprawie modernizacji „ósemki” poznamy w przyszłym tygodniu.
Podczas styczniowej wizyty w Kielcach, unijna Komisarz do spraw Polityki Regionalnej- Danuta Hubner wyraziła zaskoczenie planami kolejowej spółki- przypomniała, że urzędnicy Komisji Europejskiej wyrazili pełną aprobatę dla szybkiej przebudowy linii Warszawa – Kielce.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nie-be ... 94ce7.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
