Budownictwo komunalne i socjalne

Inwestycje mieszkaniowe w Kielcach. Szczególnie dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 2 lutego 2009, o 13:46

02.02.2009
ObrazekObrazek

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 3 lutego 2009, o 01:08

ice pisze:Ten blok w obecnym stanie kojarzy mi się nie wiem czemu z budową jakiegoś wysokościowca :)
zapewne w Gdyni...
Obrazek
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 3 lutego 2009, o 01:34

Skąd wiedziałeś :?: :wink:

Awatar użytkownika
gaki majster
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 558
Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
Kontakt:

Post autor: gaki majster » 3 lutego 2009, o 20:48

bo jestem kurka detektywem... 8)
Kielce Kielce Kielce to jest to...

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 6 lutego 2009, o 14:55

Mieszkania dla kielczan

Władze Kielc zamierzają w najbliższym czasie kupić na wolnym rynku 17 mieszkań. Zostaną one przeznaczone na lokale komunalne i socjalne. Zastępca prezydenta Kielc Czesław Gruszewski mówi, że oferowane mieszkania prawdopodobnie uda się kupić w atrakcyjnej cenie.
Na razie nie wiadomo jednak ile będą kosztowały, bo negocjacje w sprawie cen rozpoczną się dopiero po zaakceptowaniu pomysłu przez radnych. Głosowanie w tej sprawie zaplanowano na najbliższą sesję
Mieszkania, którymi jest zainteresowane miasto znajdują się na ulicy Opielińskiej i Częstochowskiej.
Kolejka po mieszkania komunalne i socjalne jest bardzo długa, czeka w niej ponad 1 tys. 500 osób. W tym roku miasto odda do użytku blok komunalny w którym znajdzie się kilkadziesiąt mieszkań. Władze miasta nie wykluczają, że kolejne mieszkania również będą kupować na wolnym rynku.

http://www.radio.kielce.pl/page,,Mieszk ... b7bf2.html

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 10 lutego 2009, o 22:54

Zastanawiam się jak to będzie przeprowadzone. Pracownik TBS nie jest osobą uprawnioną do legitymowania kogokolwiek...
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 12 lutego 2009, o 17:14

Obrazek
Władze Kielc kupią mieszkania od developerów?
ATA

Miejscy urzędnicy przystąpią do negocjacji cen mieszkań, które miasto chce kupić przy ulicy Częstochowskiej i Opielińskiej dla rodzin z wyburzanych kamienic.

Deweloperzy chcą za metr kwadratowy lokalu, który wymaga jeszcze wyposażenia w podłogi czy sanitarną armaturę około 4 tysięcy złoty. Cena będzie jeszcze negocjowana. Uchwała nie zapadła jednogłośnie. Rady Jan Gierada ( nie zrzeszony) stwierdził, że miasto powinno budować samo, bo jego zdaniem tak jest taniej. Podobnej opinii byli radni lewicy i Platformy Obywatelskiej.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /726839592
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 12 lutego 2009, o 23:15

Miasto kupuje mieszkania

Kieleccy radni zgodzili się, by urzędnicy ratusza rozpoczęli procedury zakupu lokali na mieszkania komunalne w budynkach przy ulicy Częstochowskiej i Opielińskiej. Mają tam zostać wykwaterowani m.in. mieszkańcy bloku stojącego w pobliżu Archiwum Państwowego, między pasami jezdni przy ulicy Warszawskiej.

Głosowanie poprzedziła długa dyskusja. Polemikę uciął dopiero Tomasz Bogucki składając wniosek o zamknięcie listy mówców.
Głosując radni nie byli jednomyślni. Za zakupem lokali było 16 z nich, 5 wstrzymało się od głosu, a 4 było przeciw. Wśród przeciwników był Robert Siejka, szef lewicy w Radzie.

Zdaniem radnego Siejki miasto powinno samo budować bloki na mieszkania komunalnej, a nie kupować lokale. Inne stanowisko prezentował w wystąpieniach przed Radą prezydent Wojciech Lubawski. Powtarzał on, że nie opłaca się budować a lepiej nabywać gotowe lokale. Sekretarz miasta Janusz Koza zaznaczył w rozmowie z Radiem Kielce, że przyjęta dziś uchwała pozwala dopiero na rozpoczęcie procedury wykupu mieszkań.

Rada zgodziła się także na zamiany działek między miastem a PSS Społem. W zamian za nieruchomości przy ulicy Ściegiennego i Czarnowskiej miasto odda firmie grunt przy ulicy Kazimierza Wielkiego. PSS Społem na 0,4 hektara chce wybudować pawilon handlowy.
Z kolei gmina chce przeznaczyć działkę przy Ściegiennego pod budownictwo komunalne, a przy Czarnowskiej pod dzierżawę albo sprzedaż.

http://www.radio.kielce.pl/page,,Miasto ... 205aa.html

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 13 lutego 2009, o 11:28

Jest zgoda na mieszkania komunalne

Kieleccy radni zgodzili się, by urzędnicy ratusza rozpoczęli procedury zakupu lokali na mieszkania komunalne w budynkach przy ulicy Częstochowskiej i Opielińskiej. Mają tam zostać wykwaterowani m.in. mieszkańcy bloku stojącego w pobliżu Archiwum Państwowego, między pasami jezdni przy ulicy Warszawskiej.

Radni nie byli jednomyślni przy głosowaniu. Za zakupem lokali było 16 z nich, 5 wstrzymało się od głosu, a 4 było przeciw. Wśród przeciwników był Robert Siejka, szef lewicy w Radzie.
Jego zdaniem ceny jakie developerzy chcą uzyskać za mieszkania w peryferyjnych dzielnicach Kielc są wygórowane. Przy Częstochowskiej wynoszą one brutto 4 tysiące 100 złotych za metr kwadratowy,
a przy Opielińskiej 4 tysiące.
Zdaniem radnego Siejki miasto powinno samo budować bloki na mieszkania komunalne. Inne stanowisko prezentował w wystąpieniach przed Radą prezydent Wojciech Lubawski. Powtarzał on, że nie opłaca się budować, a lepiej nabywać gotowe lokale. Sekretarz miasta Janusz Koza zaznaczył w rozmowie z Radiem Kielce, że przyjęta uchwała pozwala dopiero na rozpoczęcie procedury wykupu mieszkań.
Rada zgodziła się także na zamiany działek między miastem a PSS Społem. W zamian za nieruchomości przy ulicy Ściegiennego i Czarnowskiej miasto odda firmie grunt przy ulicy Kazimierza Wielkiego.

http://www.radio.kielce.pl/page,,Jest-z ... 7b024.html

hey
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1475
Rejestracja: 24 kwietnia 2006, o 13:47

Post autor: hey » 13 lutego 2009, o 18:44

ice pisze:Miasto kupuje mieszkania

Rada zgodziła się także na zamiany działek między miastem a PSS Społem. W zamian za nieruchomości przy ulicy Ściegiennego i Czarnowskiej miasto odda firmie grunt przy ulicy Kazimierza Wielkiego. PSS Społem na 0,4 hektara chce wybudować pawilon handlowy.
Z kolei gmina chce przeznaczyć działkę przy Ściegiennego pod budownictwo komunalne, a przy Czarnowskiej pod dzierżawę albo sprzedaż.
Wiadomo o które działki chodzi?

Awatar użytkownika
michal_ck
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2682
Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa

Post autor: michal_ck » 13 lutego 2009, o 21:03

Bez sensu, taniej by sami wybudowali, szczególnie, ze na wiosnę maja stanieć materiały budowlane.
1. Zastępca Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej SKI
2. Koordynator ds. zieleni miejskiej
3. Koordynator ds. zagospodarowania os. Dąbrowa II

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 13 lutego 2009, o 22:24

Biorac pod uwage dlugosc cyklu inwestycyjnego, to chyba rozwiazanie jest do zniesienia, ale na pewno nie za proponowana kwote.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 lutego 2009, o 14:25

Obrazek
Czy miasto kupi mieszkania u deweloperów
Joanna Gergont
2009-02-13, ostatnia aktualizacja 2009-02-13 09:33

Być może. Po zażartej dyskusji radni dali przyzwolenie prezydentowi Kielc na prowadzenie negocjacji

Czwartkowa sesja rady miejskiej nieco odbiegała od tych ostatnich. Radni domagali się zdjęcia z porządku obrad aż siedmiu uchwał, które - według nich - albo budziły kontrowersje, albo były niechlujnie przygotowane. Ostatecznie zdjęli cztery. Przed południem na ponad godzinę sesję przerwano. Gościem ratusza był bowiem trener Bogdan Wenta i piłkarze ręczni, brązowi medaliści mistrzostw świata. I jeszcze jedno wyróżniało te obrady. Chyba pierwszy raz, od kiedy dwa lata temu Krzysztof Słoń został przewodniczącym RM, pozwolił, sam będąc na sali, poprowadzić sesję swoim zastępcom Joannie Grzeli i Jackowi Wołowcowi. "Zawłaszczenie" mównicy zarzucali mu ostatnio radni SLD.

Największą dyskusję wywołała uchwała uprawniająca władze miasta do kupna 17 mieszkań od deweloperów - siedmiu przy ul. Opielińskiej 15, gdzie przebudowano poddasza, a dziesięciu przy ul. Częstochowskiej 23 w zespole bloków wybudowanych przez firmę MasterKort. Mają od 31 do 65 m kw. - Chcemy tam przeprowadzić lokatorów kamienicy przy Warszawskiej 20, tej między jezdniami. Mamy ją wyburzyć. Chcemy mieć także mieszkania dla rodzin wysiedlanych pod przebudowę ulicy Żelaznej - mówił Marek Klikowicz, dyrektor Biura Mieszkalnictwa. Tłumaczył, że o wyborze tych dwóch z dziewięciu ofert zdecydował m.in. fakt, że mieszkania są nowe, już gotowe, a także, że znajdują się w jednym miejscu. Dzięki temu udział miasta we wspólnocie mieszkaniowej pozwoli mu mieć realny wpływ choćby na decyzję o remontach. Ale radnym propozycja się nie spodobała.

- Ile kosztować ma metr kwadratowy takiego mieszkania? - dociekał Robert Siejka. Okazało się, że przy Opielińskiej deweloper chce 4 tys. zł, przy Częstochowskiej 4,1 tys. To zbulwersowało radnych. Mieszkania komunalne muszą mieć standardowe wyposażenie, tzn. ułożone podłogi (są tylko przy Opielińskiej), otynkowane i pomalowane ściany, muszą być wyposażone w armaturę kuchenną i łazienkową, kuchenki elektryczne lub gazowe, drzwi wewnętrzne. Tymczasem oferowane mieszkania tego nie mają. - A to oznacza kolejne koszty. Trzeba doliczyć ze 20 proc. i jak nic robi nam się 5 tys. zł za metr. Za tyle to ja wam mogę wybudować mieszkania - mówił radny Jan Gierada. Urzędnicy prezydenta przekonywali, że to tylko uchwała kierunkowa, dająca prezydentowi przyzwolenie do podjęcia negocjacji. - Jeżeli się nie dogadamy, to tych mieszkań nie kupimy - deklarował Klikowicz.

- Wciąż słyszymy na tej sali, że to tylko uchwały kierunkowe. Ale jak my ją podejmiemy, to Pan już do nas z nią nie wróci. Może lepiej byłoby podejmować uchwały o przeznaczeniu na przykład 3 mln zł na kupno mieszkań. Potem czy to w przetargu, czy z ofert miasto dokonywałoby zakupu - proponował Siejka.

Ostatecznie 16 radnych było za przyjęciem uchwały, czterech przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... perow.html

===============================================

Obrazek
Kieleccy radni nie byli jednomyślni w sprawie zgody na zakup mieszkań
Agata KOWALCZYK

Czwartkowa sesja kieleckiej Rady Miasta była nietypowa, ponieważ aż siedem projektów radni chcieli usunąć z porządku obrad, bo ich zdaniem były źle przygotowane. W końcu zdjęli tylko cztery.

Najwięcej emocji wywołał projekt kupna mieszkań od developerów.

Miasto chce kupić 17 mieszkań przy ulicach Opielińskiej i Częstochowskiej. Mają one od 31 do 65 metrów kwadratowych. - Potrzebujemy tych lokali, aby wprowadzić tam rodziny z kamienicy przy Warszawskiej 20 b, którą wyburzymy. Mieszkania chcemy przeznaczyć także dla osób wysiedlonych pod budowę przedłużenia Żelaznej do Skrzetli - mówi Marek Klikowicz, dyrektor Wydziału Mieszkalnictwa Urzędu Miasta w Kielcach. - Wybraliśmy te dwie oferty spośród dziewięciu, ponieważ były najtańsze i mieszkania są już gotowe. Dodatkowym argumentem było to, że jest ich kilka w jednym budynku. Inne oferty dotyczyły lokali, które są w trakcie budowy, albo zniszczonych, wymagających remontu, rozproszonych po jednym w różnych blokach. A my nie chcemy wchodzić z jednym lokalem do wspólnoty.

BĘDZIE WIĘCEJ, ALE Z WYPOSAŻENIEM

Tłumaczył, że przy ulicy Opielińskiej metr kwadratowy mieszkania, wyposażonego w podłogi i grzejniki, kosztuje 4 tysiące złotych, a na Opielińskiej, bez żadnego wyposażenia 4,1 tys. zł. - My nie możemy przekazać na wynajem mieszkania w takim stanie. Musi mieć podłogi, sanitarną armaturę, a ściany z tynkami i pomalowane. Cena wzrośnie, ale będziemy ją negocjować - informował.

- Miasto powinno samo budować mieszkania, ma przecież grunty. Spółdzielnie, które kupiły ziemię bez przetargu od miasta, doliczają do ceny metra kwadratowego lokalu 200 zł. O tyle mieszkania wybudowane przez miasto powinny być tańsze - mówił radny Rober Siejka (SLD).
Dodał, że cena 4 tysiące złotych wydaje mu się wysoka, bo on ma umowę ze spółdzielnią na zakup mieszkania za 3750 zł za metr kwadratowy.

Sprzedam swoje

Radny Jan Gierada (niezrzeszony) wyliczył, że metr mieszkania, wyposażonego na potrzeby wynajmu przez miasto, wyniesie 5 tysięcy złotych. - Za taką kwotę sprzedam chętnie swoje mieszkanie, super wyposażone - proponował. - Miasto sprzedaje po 2,5 tysiąca za metr powierzchnię w przychodniach, a kupuje mieszkania po 5 tysięcy złotych. Nie wolno tak robić, trzeba samemu budować.
Radny Siejka zarzucił, że jeśli radni przyjmą uchwałę, to mieszkania zostaną kupione za cenę, której nie otrzymają do akceptacji.

Prezydent Kielc zapewnił, że tak nie będzie. - W budżecie miasta nie ma zarezerwowanych pieniędzy na zakup mieszkań, więc po wynegocjowaniu ceny poprosimy radnych o zgodę i zaakceptowanie źródła finansowania - wyjaśnił.
Dodał, że przegląda ogłoszenia o sprzedaży mieszkań i po niżej 4,5 tysiąca złotych za metr trudno coś znaleźć. - Nie opłaca się nam budować. To, że mamy grunt, nie znaczy, że nie musimy go doliczyć do ceny lokalu. Bardziej się opłaca sprzedać działkę i kupić gotowe mieszkanie - informował.

Uchwała jednak została przegłosowana, 16 radnych było za, czterech przeciw, a sześciu wstrzymało się od głosu.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /181153785
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 lutego 2009, o 08:34

Obrazek
Właściciele mieszkań deweloperskich nie chcą komunalnych lokatorów
Agata KOWALCZYK

Czujemy się oszukani przez dewelopera, ponieważ część lokali chce sprzedać miastu. Lokatorzy komunalni otrzymają je za darmo, czy będą dbać o budynek tak jak osoby, które wzięły kredyt na mieszkanie? - mówią mieszkańcy bloku przy ulicy Częstochowskiej w Kielcach.

Obrazek
Miasto chce kupić mieszkania przy ulicy Częstochowskiej w Kielcach.(A. Piekarski)

Miasto chce kupić 17 mieszkań w dwóch budynkach postawionych przez dewelopera. 10 lokali znajduje się przy ulicy Częstochowskiej.

BURZA NA CZĘSTOCHOWSKIEJ

- Deweloper, sprzedając część mieszkań miastu, wprowadził w błąd innych właścicieli - mówią osoby, które kupiły mieszkania w bloku przy Częstochowskiej. - Mamy wątpliwości czy lokatorzy będą dbali o części wspólne bloku, jak klatki schodowe, elewacje, podwórko, za które my zapłaciliśmy, kupując mieszkanie. Czy będzie je stać na koszty eksploatacji lokalu? W sezonie gaz do ogrzewania kosztuje miesięcznie 300-400 zł. Czy w razie niepłacenia czynszu dług będą musieli pokryć inni uczciwi mieszkańcy, którzy kupując mieszkanie mieli świadomość wysokości tych opłat? A może to miasto jeszcze zapłaci z naszych podatków długi tych osób? Poza tym, nabywcy mieszkań u innych deweloperów nie będą mieli pewności kto obok nich zamieszka, czy nie lokator komunalny - podkreślają mieszkańcy z Częstochowskiej.

ONI NIE SĄ GORSI

Miejscy urzędnicy nie rozumieją obaw właścicieli mieszkań. - Chcemy wprowadzić na Częstochowską lokatorów z kamienicy przy Warszawskiej 20b, którą mamy wyburzyć, ponieważ zasłania widok na ruchliwym skrzyżowaniu. To są normalne rodziny, które dbają o mieszkania i płacą czynsz. Kiedyś mieli swoje domy, ale zostali wywłaszczeni. Przez lata mieli nadzieję wykupić mieszkania na Warszawskiej, ale okazało się to niemożliwe, bo budynek nie miał uregulowanej sytuacji prawnej. Teraz miasto musi zapewnić inne podobne lokale. Na Warszawskiej mają duże mieszkania, 70-80-metrowe, a nawet 100-metrowe.

Takiego metrażu nie znajdziemy, ale musimy im dać po 10 metrów kwadratowych w pokojach na każdą osobę. 60 metrów to jest minimum na rodzinę. I takie mieszkania znaleźliśmy na Częstochowskiej - informuje Marek Klikowicz, dyrektor Wydziału Mieszkalnictwa Urzędu Miasta w Kielcach.

Dodaje, że lokatorzy będą płacili czynsz taki jak obowiązuje w komunalnych budynkach, a Miejski Zarząd Budynków przekaże administratorowi pieniądze w wysokości takiej, jak naliczy wspólnota od wszystkich mieszkańców Czestochowskiej.

- Nie ma żadnych podstaw do obaw, że ci ludzie będą zachowywali się gorzej od innych mieszkańców. We wszystkich wspólnotach obowiązują takie same zasady, jeśli lokator łamie regulamin swoim zachowaniem, czy nie płaci czynszu, administrator ma prawo przywołać go do porządku, a nawet wnieść sprawę do sądu o eksmisję - tłumaczy dyrektor Klikowicz.

KAŻDY SPRZEDAJE, KOMU CHCE

Deweloper także jest zdziwiony reakcją mieszkańców na nowych sąsiadów.
- Nikt mi nie będzie mówił, komu mam sprzedać mieszkania - informuje Maciej Piwowar, pełnomocnik właściciela firmy Masterkort. - Ja nie narzucam właścicielom, komu mają sprzedać swój lokal. Wiele osób kupiło tu mieszkanie na wynajem, czy mamy sprawdzać, kto w nich zamieszka i czy podoba się sąsiadom.

Nie rozumiem podejścia właścicieli do lokatorów z miasta. To, że ktoś kupił mieszkanie nie jest w niczym lepszy od tego, który je wynajmuje od miasta. Zarówno jeden, jak i drugi może dbać o budynek albo utrudniać innym życie. Sposób zachowania ma niewiele wspólnego ze stanem posiadania.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /355124931
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1036
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 17 lutego 2009, o 10:44

Wcale się nie dziwię mieszkańcom...
Every dream has a price

ODPOWIEDZ