Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
Nalepka typu: wycięta pocztowa nalepka na paczkę, narysowany ludzik i przyklejony w MAZ-ie na osłonie rury od drzwiZiarek pisze:a jakąś zerwał nalepkę i po co Michał, a w ogóle to Kielczok napisał "15 letnia patologia"??? Raczej ty, ja czy Kiecu nie należymy do patologi choć mamy po 15 lat.
Kielczok: Ja tylko żartowałem
- tester19
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 812
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 16:17
- Lokalizacja: Kielce - Czarnów
To to to jest duży przeciwnik komunikacji bo te nalepki z paczki pocztowej można spotkać na Znakach przystankowych lub samych przystankach, koszach na śmieci na przystankach.Ktoś ma nieźle zrytą głoweNalepka typu: wycięta pocztowa nalepka na paczkę, narysowany ludzik i przyklejony w MAZ-ie na osłonie rury od drzwi
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
MSWiA: na Pakoszu była pacyfikacja
Marcin Sztandera
2009-02-01, ostatnia aktualizacja 2009-02-01 18:26
Potwierdziły się nasze wcześniejsze ustalenia. Firma ochroniarska prowadzona przez byłego szefa miejskiej policji od sierpnia działa nielegalnie. W tym czasie odpowiadała nie tylko za bezpieczeństwo podczas meczów Korony, ale też imprez organizowanych przez miasto, m.in. zabawy sylwestrowej.
Zobacz powiekszenie
Fot. Jarosław Kubalski / AG
W ubiegłym tygodniu ujawniliśmy, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji cofnęło Tadeuszowi Winiarskiemu, właścicielowi firmy Euro Partner Security, koncesję na "prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia". Bezpośrednim powodem takiej decyzji ministerstwa było głośne w całym kraju przejęcie przez ochroniarzy zajezdni na Pakoszu podczas strajku MPK w sierpniu 2007 roku. "Działania nadzorowane przez Pana Tadeusza Winiarskiego miały wyłącznie charakter pacyfikacyjny" - tak MSWiA ocenia tamte zajścia. Decyzję o odebraniu koncesji wydano 20 sierpnia 2008 roku. Winiarski złożył skargę, ale to nie wstrzymuje jej wykonania. Konieczne jest złożenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji. - Przedsiębiorca nie skorzystał z tego prawa - twierdziła Wioletta Paprocka, rzeczniczka MSWiA. Winiarski przekonywał, że wniosek złożył. Wiemy już, że to nieprawda.
- Rzeczywiście, 12 listopada wpłynęła skarga na decyzję MSWiA. Ale nie ma wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji - potwierdza sędzia Jacek Fronczak, rzecznik WSA w Warszawie. - Taki wniosek oczywiście jeszcze można złożyć - dodaje. A to oznacza, że firma Winiarskiego od sierpnia działa nielegalnie.
- Rzeczywiście, wniosek nie wpłynął równolegle ze skargą. Wysłaliśmy go w zeszłym tygodniu i mógł do sądu jeszcze nie trafić - tłumaczy teraz Winiarski. Poproszony o przysłanie kopii wniosku, odmawia. - Adwokat doradził mi, żeby nie ujawniać takich informacji przed procesem - mówi szef Euro Partner Security. Dodaje, że zwłoka ze skargą była też trochę zaplanowana. - Chcę firmę przepisać na córkę, która stara się o koncesję. Liczyłem, że uda się to szybciej załatwić. Ale ponieważ procedura trwa dosyć długo, wysłaliśmy wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji - zapewnia.
Przekonuje, że jego firma, ochraniająca m.in. mecze piłkarskie Korony, działała legalnie. - Mieliśmy czas na złożenie skargi, który zdaniem prawników można traktować jako okres przejściowy. Po prostu nie można zamknąć firmy w jednej chwili, bo mamy kontrakty i zaszkodziłoby to również pracownikom - mówi. Jest też przekonany, że jego działania w związku z zajęciem Pakosza były zgodne z prawem. - Jestem dobrej myśli, jeżeli chodzi wynik postępowania w NSA - dodaje.
Informacje o odebraniu koncesji bagatelizuje też miasto. - Z tego co się orientuję, firma spełnia wszystkie wymogi formalne, a decyzja MSWiA jest nieprawomocna - skomentował nasze doniesienia Krzysztof Przybylski, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa w kieleckim ratuszu. Miasto nie zamierza też rezygnować z usług Euro Partner Security. - Traktujemy ją nadal jak wszystkie firmy ochroniarskie - stwierdził Przybylski.
Za co Euro Partner Security stracił koncesję*
(...) 28 sierpnia 2007 roku została zawarta umowa między Miastem Kielce, reprezentowanym przez Prezydenta Miasta, a Panem Tadeuszem Winiarskim - prowadzącym Zakład Usługowy "Euro partner security". Zleceniobiorca zobowiązał się do bezpośredniej stałej ochrony fizycznej obiektu bazy MPK przy ul. Pakosz oraz znajdującego się tam mienia. (...) Z treści umowy wynika, że zleceniodawca wyraził zgodę na wykorzystanie (...) podwykonawcy mającego odpowiednie uprawnienia i kwalifikacje. Wskazano również, że za działania podwykonawcy zleceniobiorca ponosi odpowiedzialność jak za własne działania i zaniechania (...) działania, jakie zostały podjęte przez przedsiębiorcę odbiegają od treści zawartej umowy. (...) Przedsiębiorca podjął się działań polegających na przywróceniu utraconego posiadania mienia z prawdopodobnym zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego, które mogą być realizowane jedynie przez wskazane organy państwowe i tylko w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa. Pracownicy ochrony nie mieli prawa wyprowadzania osób strajkujących w obiekcie bazy MPK w Kielcach.
(...) Działania nadzorowane przez Pana Tadeusza Winiarskiego miały charakter wyłącznie "pacyfikacyjny", noszące cechy przywłaszczenia funkcji publicznych organów państwowych do egzekucji prawa przekraczających granice usług ochrony mienia.
(...) Przedsiębiorca przyjmując do realizacji umowę dotyczącą usunięcia osób z terenu zajezdni MPK oraz w trakcie jej wykonywania rażąco uchybił przepisom ustawy o ochronie osób i mienia.
(...) Już samo demonstrowanie siły poprzez użycie dużej grupy pracowników ochrony umundurowanych, wyposażonych w pałki, tarcze i hełmy stwarza poczucie zagrożenia nie tylko w osobach, wobec których jest ona bezpośrednio skierowana ale także w szeroko rozumianym odbiorze społecznym.
* fragmenty uzasadnienia decyzji MSWiA w tej sprawie.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... kacja.html
Marcin Sztandera
2009-02-01, ostatnia aktualizacja 2009-02-01 18:26
Potwierdziły się nasze wcześniejsze ustalenia. Firma ochroniarska prowadzona przez byłego szefa miejskiej policji od sierpnia działa nielegalnie. W tym czasie odpowiadała nie tylko za bezpieczeństwo podczas meczów Korony, ale też imprez organizowanych przez miasto, m.in. zabawy sylwestrowej.
Zobacz powiekszenie
Fot. Jarosław Kubalski / AG
W ubiegłym tygodniu ujawniliśmy, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji cofnęło Tadeuszowi Winiarskiemu, właścicielowi firmy Euro Partner Security, koncesję na "prowadzenie działalności gospodarczej w zakresie usług ochrony osób i mienia". Bezpośrednim powodem takiej decyzji ministerstwa było głośne w całym kraju przejęcie przez ochroniarzy zajezdni na Pakoszu podczas strajku MPK w sierpniu 2007 roku. "Działania nadzorowane przez Pana Tadeusza Winiarskiego miały wyłącznie charakter pacyfikacyjny" - tak MSWiA ocenia tamte zajścia. Decyzję o odebraniu koncesji wydano 20 sierpnia 2008 roku. Winiarski złożył skargę, ale to nie wstrzymuje jej wykonania. Konieczne jest złożenie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji. - Przedsiębiorca nie skorzystał z tego prawa - twierdziła Wioletta Paprocka, rzeczniczka MSWiA. Winiarski przekonywał, że wniosek złożył. Wiemy już, że to nieprawda.
- Rzeczywiście, 12 listopada wpłynęła skarga na decyzję MSWiA. Ale nie ma wniosku o wstrzymanie wykonania decyzji - potwierdza sędzia Jacek Fronczak, rzecznik WSA w Warszawie. - Taki wniosek oczywiście jeszcze można złożyć - dodaje. A to oznacza, że firma Winiarskiego od sierpnia działa nielegalnie.
- Rzeczywiście, wniosek nie wpłynął równolegle ze skargą. Wysłaliśmy go w zeszłym tygodniu i mógł do sądu jeszcze nie trafić - tłumaczy teraz Winiarski. Poproszony o przysłanie kopii wniosku, odmawia. - Adwokat doradził mi, żeby nie ujawniać takich informacji przed procesem - mówi szef Euro Partner Security. Dodaje, że zwłoka ze skargą była też trochę zaplanowana. - Chcę firmę przepisać na córkę, która stara się o koncesję. Liczyłem, że uda się to szybciej załatwić. Ale ponieważ procedura trwa dosyć długo, wysłaliśmy wniosek o wstrzymanie wykonania decyzji - zapewnia.
Przekonuje, że jego firma, ochraniająca m.in. mecze piłkarskie Korony, działała legalnie. - Mieliśmy czas na złożenie skargi, który zdaniem prawników można traktować jako okres przejściowy. Po prostu nie można zamknąć firmy w jednej chwili, bo mamy kontrakty i zaszkodziłoby to również pracownikom - mówi. Jest też przekonany, że jego działania w związku z zajęciem Pakosza były zgodne z prawem. - Jestem dobrej myśli, jeżeli chodzi wynik postępowania w NSA - dodaje.
Informacje o odebraniu koncesji bagatelizuje też miasto. - Z tego co się orientuję, firma spełnia wszystkie wymogi formalne, a decyzja MSWiA jest nieprawomocna - skomentował nasze doniesienia Krzysztof Przybylski, dyrektor wydziału zarządzania kryzysowego i bezpieczeństwa w kieleckim ratuszu. Miasto nie zamierza też rezygnować z usług Euro Partner Security. - Traktujemy ją nadal jak wszystkie firmy ochroniarskie - stwierdził Przybylski.
Za co Euro Partner Security stracił koncesję*
(...) 28 sierpnia 2007 roku została zawarta umowa między Miastem Kielce, reprezentowanym przez Prezydenta Miasta, a Panem Tadeuszem Winiarskim - prowadzącym Zakład Usługowy "Euro partner security". Zleceniobiorca zobowiązał się do bezpośredniej stałej ochrony fizycznej obiektu bazy MPK przy ul. Pakosz oraz znajdującego się tam mienia. (...) Z treści umowy wynika, że zleceniodawca wyraził zgodę na wykorzystanie (...) podwykonawcy mającego odpowiednie uprawnienia i kwalifikacje. Wskazano również, że za działania podwykonawcy zleceniobiorca ponosi odpowiedzialność jak za własne działania i zaniechania (...) działania, jakie zostały podjęte przez przedsiębiorcę odbiegają od treści zawartej umowy. (...) Przedsiębiorca podjął się działań polegających na przywróceniu utraconego posiadania mienia z prawdopodobnym zastosowaniem środków przymusu bezpośredniego, które mogą być realizowane jedynie przez wskazane organy państwowe i tylko w przypadkach ściśle określonych w przepisach prawa. Pracownicy ochrony nie mieli prawa wyprowadzania osób strajkujących w obiekcie bazy MPK w Kielcach.
(...) Działania nadzorowane przez Pana Tadeusza Winiarskiego miały charakter wyłącznie "pacyfikacyjny", noszące cechy przywłaszczenia funkcji publicznych organów państwowych do egzekucji prawa przekraczających granice usług ochrony mienia.
(...) Przedsiębiorca przyjmując do realizacji umowę dotyczącą usunięcia osób z terenu zajezdni MPK oraz w trakcie jej wykonywania rażąco uchybił przepisom ustawy o ochronie osób i mienia.
(...) Już samo demonstrowanie siły poprzez użycie dużej grupy pracowników ochrony umundurowanych, wyposażonych w pałki, tarcze i hełmy stwarza poczucie zagrożenia nie tylko w osobach, wobec których jest ona bezpośrednio skierowana ale także w szeroko rozumianym odbiorze społecznym.
* fragmenty uzasadnienia decyzji MSWiA w tej sprawie.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... kacja.html
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
no tego że to wina miasta się nie pisze bo nie ma co "rozdrapywać gojących się ran" bo najważniejsze to to, że komunikacja funkcjonuje normalnie a wszelkie problemy są rozwiązywane na poziomie partnerskim tak jak to powinno być w cywilizowanym świecie
(ale co do winy miasta to można polemizować bo magistrat był głównym ZLECENIODAWCĄ PACYFIKACJI) ale zamknijmy temat i niech się w tej sprawie zajmuje prokuratura i odpowiednie do tego organy
(ale co do winy miasta to można polemizować bo magistrat był głównym ZLECENIODAWCĄ PACYFIKACJI) ale zamknijmy temat i niech się w tej sprawie zajmuje prokuratura i odpowiednie do tego organy
zgoda, ale podczas interwncji po co byli obecni straznicy miejscy?
jeżeli nadzorowali prawidłowe egzekwowanie własności (teren) poprzez firmę ochroniarską to na uchybienia firmy ochroniarskiej jako przedstawiciel prawa i miasta powinni zareagować a jeżeli takich nie dostrzegli to pośrednio miasto za to odpowiada czyż nie ?
jeżeli nadzorowali prawidłowe egzekwowanie własności (teren) poprzez firmę ochroniarską to na uchybienia firmy ochroniarskiej jako przedstawiciel prawa i miasta powinni zareagować a jeżeli takich nie dostrzegli to pośrednio miasto za to odpowiada czyż nie ?
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
- Kontakt:
Kolejna funkcja szefa "S" w MPK
Bogdan Latosiński ma nową funkcję. Został członkiem rady nadzorczej kieleckiego MPK.
Latosiński zastąpił Władysława Wotlińskiego, który kilka tygodni temu został członkiem zarządu MPK i zrzekł się członkostwa w radzie nadzorczej. Zaproponował go Arkadiusz Krzysztofik, prezes Kieleckich Autobusów, czyli większościowego udziałowca w MPK. - Argumentował, że mam sporą wiedzę i doświadczenie - mówi Latosiński, który teraz formalnie jest przewodniczącym rady nadzorczej w spółce pracowniczej Kieleckie Autobusy, członkiem RN w MPK i szefem komisji zakładowej "S" w MPK.
- Tu nie zachodzi żaden konflikt interesów. W RN powinien być przedstawiciel właściciela spółki. Zdecydowałem się przyjąć funkcję, bo dzięki temu można usprawnić kontakty między obiema spółkami. To szczególnie ważne w sytuacji, gdy MPK czekają spore inwestycje - twierdzi Latosiński i podkreśla, że zrezygnował z diet za pracę w radzie nadzorczej Kieleckich Autobusów, brać ją będzie za posiedzenia w drugiej radzie. W obu radach miesięczna dieta wynosi 700 zł.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... 2-02-02-06


