Muzeum Narodowe

Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 23 stycznia 2009, o 17:23

Obrazek
KIELCE
23 stycznia 2009 - 0:01
Robert Kotowski: Wiele rzeczy mnie zaskoczyło

Robert Kotowski został nowym dyrektorem Muzeum Narodowego w Kielcach, jednego z siedmiu takich w Polsce. Jego nominacja rozbudziła wielkie nadzieje.

Lidia Cichocka: - Przegrany konkurs na stanowisko dyrektora muzeum w Kielcach, awans do Krakowa a potem powrót do Kielc za namową ministra, na to samo stanowisko. Pana droga na fotel dyrektora naszego Muzeum Narodowego była niezwykła.
Robert Kotowski: - Rzeczywiście, to wygląda jak scenariusz jakiegoś filmu, albo powieść. Sam jestem zaskoczony, że tak się to potoczyło.

- Jak pan przyjął tę pierwszą porażkę?
- Nie traktowałem tego w tej kategorii. Komisja konkursowa podkreślała, że zaważyła sprawa braku doświadczenia a potem pojawiła się propozycja pracy w Krakowie, więc tym bardziej nie myślałem o tym jako porażce.

- Długo się pan zastanawiał nad przejściem do Krakowa?
- Nie. Decyzja jest dobra wtedy, gdy jest podejmowana szybko.

- Ale decyzja w druga stronę nie przyszła łatwo.
- Początkowo nie wyrażałem chęci powrotu z Krakowa, ale prośbom ministra się nie odmawia i kiedy on się w to zaangażował podjąłem decyzję o powrocie do Kielc.

- Jak przyjęła tę decyzje pana szefowa?
- Informowałem ją o wszystkim, nie chciałem być nielojalny. Chyba mnie rozumiała, dodała, że na moim miejscu postąpiłaby podobnie

- Nie miał pan dyskomfortu przechodząc z dużego Krakowa do małych Kielc?
- Rzeczywiście niektórzy tak mówią, że Kraków to prestiż, ale tutaj też można zrobić naprawdę dobre muzeum i to znane nie tylko w regionie, ale i w Polsce. Jestem optymistą jeśli o to chodzi.

- Pytał pan żonę o zdanie zamieniając Sandomierz na Kraków a potem Kraków na Kielce?
- Zawsze pytam żonę. Ona jest pierwszym recenzentem moich artykułów, książki i zawsze dyskutujemy na tematy, które nas dotyczą. To była decyzja rodzinna, nie pozwoliłbym sobie na wybór pracy, która miałaby się odbić na moim życiu rodzinnym. Gdyby rodzina nie chciała, nie zrobiłbym, tego. Nie jestem przecież singlem.

- Ale lubi pan wyzwania, bo inaczej nie zostawiłby pan Sandomierza i tego wszystkiego, co pan tam robił.
- Wyzwania lubię, ale nie zostawiłem wszystkiego czym się zajmowałem. Tylko pracę w urzędzie. Cały czas prowadziłem działalność naukową, realizowałem jakieś projekty i nie zamierzam z tego rezygnować.

- A dokładnie co pan robił?
- Wykładałem historię na sandomierskiej uczelni, prezesuję Polskiemu Towarzystwu Historycznemu, piszę habilitację i tylko to będę musiał na pewien czas odłożyć, bo wejście w nową pracę na pewno pochłonie dużo czasu, ale z habilitacji nie zrezygnuję.

- Zawsze pan robił coś poza nauką i pracą?
- Tak jakoś wychodziło. Lubię coś robić, w międzyczasie redagowałem gazetę samorządową, publikowałem swoje teksty związane z badaniami naukowymi. Doktorat zrobiłem 10 lat temu i pora by przyspieszyć habilitację.

- Ma pan tyle zajęć i rodzinę. Udaje się pogodzić obowiązki i bycie ojcem?
- Wydaje się, że tak. Mamy trójkę dzieci, dwie córki i syna, bardzo dużo czasu spędzamy razem i nigdy nie mieliśmy z tym problemu. Myślę, że rodzina nie cierpi z powodu braku kontaktu ze mną. Bardzo dobrze dogaduję się z dziećmi a są one w różnym wieku, bo od 9 do 17 lat. Ożeniłem się jeszcze na studiach.

- Umie pan zorganizować swój czas i wykorzystać go maksymalnie?
- Owszem, mam taką zdolność. W międzyczasie zrobiłem jeszcze studia podyplomowe ekonomiczno-administracyjne, bez specjalnego celu. Pomyślałem, że warto mieć coś poza historią i wiedzę z nich wykorzystywałem w pracy naukowej, do moich badań, ale teraz przydadzą się znacznie bardziej.

- A co pana najbardziej interesowało w historii?
- Zawsze społeczeństwo a zwłaszcza okres dwudziestolecia międzywojennego i społeczeństwa w tym okresie. Teraz zająłem się historią kobiet w tym okresie i temu chcę poświęcić pracę habilitacyjną.

- W Sandomierzu, mieście rodzinnym jest pan znaną postacią?
- Myślę, że rozpoznawalną. Bardzo lubię moje miasto. Kiedy po studiach w Lublinie miałem propozycję zostania nie przyjąłem ich, chciałem wrócić do siebie. A teraz staram się być osobą aktywną na różnych płaszczyznach na przykład realizowałem projekt społeczeństwa obywatelskiego - łączymy pokolenia.

- Na czym on polegał?
- Na spotkaniach dziewcząt z okresu międzywojennego ze współczesnymi dziewczętami. Przez rok organizowaliśmy bardzo różne formy współdziałania: kulturalne, naukowe, kulinarne, towarzyskie. Panie się zaprzyjaźniły, wytworzyła się więź między pokoleniami, spotykają się nadal a mnie było bardzo miło kiedy po awansie dostałem od nich szczere gratulacje.

- Wróćmy do trzech miesięcy pana pracy w Krakowie. Dostał pan tam dobrą szkołę?
- Tak, ktoś powiedział, że był to staż w największym polskim muzeum. I rzeczywiście, mogę to tak potraktować, naprawdę bardzo dużo mi to dało.

- To jakie zmiany chce pan wprowadzić w Kielcach?
- Przede wszystkim zmienić wizerunek placówki by była nowoczesna, otwarta, dostępna nie tylko w sensie fizycznym, ale i mentalnym. Chce zaangażować różne środowiska z Kielc i regionu w wykreowaniu tego. Stworzymy jakąś platformę dyskusji na temat muzeum i kultury, bo muzeum powinno kreować wizerunek Kielc i regionu.

- Możemy mówić o konkretach?
- Mam plany i wizje ale muszę zweryfikować je z rzeczywistością jaką tutaj zastałem.

- Coś pana zaskoczyło?
- Wiele rzeczy, ale niech to pozostanie moją tajemnicą. Jestem dobrej myśli i za miesiąc będziemy mogli porozmawiać o konkretach. A tymczasem chcę wprowadzić sprawny system zarządzania, zdobyć certyfikat jakości - do tej pory ma go pięć muzeów w Polsce. Chciałbym przeprowadzić dosyć dużą kampanię wizerunkową: wprowadzić logotyp, tablice informacyjne by muzeum było jednoznacznie kojarzone. Chcę postawić na promocję. Trzeba też uzupełnić i uatrakcyjnić ekspozycję, między innymi multimediami, ożywić ogród włoski.

- Na to potrzebne są duże pieniądze. Muzeum współzarządzane przez ministerstwo i samorząd województwa nie może korzystać z funduszy europejskich.
- Ale ma inne możliwości. Budżet z ministerstwa i samorządu to pieniądze, których jesteśmy pewni. Tyle, że gdyby się do nich ograniczyć to dyrektorem mógłby być każdy. Dyrektor jest od tego by szukać dalszych możliwości i to zacząłem robić.

- Pana poprzednik, zwycięzca konkursu nie przyjął pracy, bo nie odpowiadała mu zbyt niska pensja - około 11 tysięcy brutto. Dla pana były to satysfakcjonujące pieniądze?
- Nie dyskutowałem na temat pensji, dostałam te same pieniądze co pan Komodziński.

- Przeprowadza się pan do Kielc?
- Na razie dojeżdżam, ale być może coś tutaj wynajmę.

Lidia CICHOCKA

* Robert Kotowski
38 lat .Mieszkaniec Sandomierza, absolwent historii Uniwersytetu Marii Curie Skłodowskiej, jest w trakcie robienia habilitacji. Doktorat poświęcił 20-leciu międzywojennemu w Sandomierzu, tym razem tematem wiodącym są kobiety. Ostatnie trzy miesiące pracował jako zastępca dyrektora Muzeum Narodowego w Krakowie zajmując się marketingiem. Jest także prezesem Polskiego Towarzystwa Historycznego Od 1 stycznia jest dyrektorem Muzeum Narodowego w Kielcach. Wolny czas lubi spędzać w ruchu, pływa, ale jako główne zainteresowania wymienia społeczeństwo i człowieka. Żona Joanna jest pedagogiem, mają troje dzieci w wieku szkolnym: Małgosię, Karolinę i Pawła.

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /546580560
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 29 stycznia 2009, o 17:28

Multimedialne Muzeum
Artykuł dodany: 2009-01-29 12:33:55, ostatnia aktualizacja: 2009-01-29 12:39:28

Część Muzeum Narodowego w Kielcach ma zostać przekształcona w muzeum multimedialne. Na razie temat pierwszej ekspozycji owiany jest tajemnicą. Zakładany koszt inwestycji, to 5 milionów złotych. Atutem tego rodzaju instalacji jest jej uniwersalność.
Sprzęt jest zainstalowany na stałe, a nowe wystawy mogą być tworzone bardzo szybko- podkreśla członek Zarządu Województwa Marcin Perz.
Zmiany mają przyciągnąć do placówki większą liczbę zwiedzających. Według założeń dyrektora Muzeum Narodowego i Zarządu Województwa przez najbliższy i przyszły rok liczba odwiedzających muzeum ma wzrosnąć o 100 procent- do 40 tysięcy osób.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Multim ... 59789.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 11 lutego 2009, o 18:39

18;45 program 7 minut TVP3 Kielce, program o Muzeum Narodowym i przyszlych inwestycjach, zapewne bedzie Pan dyr Kotowski.

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 11 lutego 2009, o 22:03

Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 12 lutego 2009, o 07:49

Nowy dyrektor Muzeum Narodowego wprowadza zmiany
Artykuł dodany: 2009-02-12 07:22:22, ostatnia aktualizacja: 2009-02-12 07:32:23

Dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach Robert Kotowski intensywnie pracuje nad zmianami wizerunku placówki. Pierwszym krokiem będzie zmiana identyfikacji graficznej. Dziś dyrektor przejrzy pierwsze propozycje przygotowane przez artystów plastyków.
Oprócz strony wizualnej, zmiany czekają także cały pion administracji. Dyrektor Robert Kotowski wdraża system zarządzania zgodny ze standardem ISO. Ma on usprawnić procedury administracyjne, aby można było bez problemu prowadzić prace w zakresie merytorycznym.
Kieleckie Muzeum Narodowe będzie pierwszym w Polsce, w którym wdrożony zostanie system ISO. Jeśli nie pojawią się żadne przeszkody, proces ten zakończy się w połowie roku.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Nowy-d ... 2d166.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 17 lutego 2009, o 22:04

Obrazek
Ministerialne cięcia w kulturze
Monika Rosmanowska
2009-02-17, ostatnia aktualizacja 2009-02-17 20:19

Minister kultury oszczędza na instytucjach, które jeszcze niedawno obiecał wspierać finansowo. Cierpią świętokrzyskie placówki, w tym przede wszystkim Muzeum Okręgowe w Sandomierzu, które zamiast spodziewanego pół miliona dostanie na działalność 150 tys. zł. - Jestem zdruzgotany - przyznaje marszałek województwa.
Sytuacja muzeum jest bardzo trudna. Placówka na funkcjonowanie dostaje od starostwa, burmistrza i samorządu województwa łącznie milion złotych rocznie. To jednak zbyt mało, by instytucji starczyło na wynagrodzenia, rachunki, organizację wystaw i zakup zbiorów. Muzeum obiecał wspierać minister. W ubiegłym roku dał 450 tys. zł, w tym już tylko 150 tys. To najniższa dotacja od 10 lat. I więcej pieniędzy nie będzie. - Nie będzie mowy o organizacji wystaw czy zakupie nowych zbiorów, a to spowoduje, że zmniejszy się liczba zwiedzających. Nie wiem, jak przy takim budżecie mamy być konkurencyjni, możemy tylko próbować przetrwać - mówi Zofia Czubowa, dyrektorka muzeum. Ma żal do ministra, że nie wywiązuje się z wcześniejszych obietnic. - Mieliśmy umowę, że samorządy dają milion złotych, a resort około połowy tej sumy. Jestem mocno zawiedziona - podkreśla.

Zdaniem Jacka Kowalczyka, dyrektora departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego, z takim budżetem muzeum jest w stanie funkcjonować najdłużej do października. - Tak niskie wsparcie to koniec muzeum - ocenia.

Cięcia odczuły też inne instytucje. Galeria BWA w Sandomierzu - z wnioskowanych 80 tys. zł otrzyma zaledwie 34 tys. zł. A Teatr Lalki i Aktora "Kubuś", Teatr im. Stefana Żeromskiego, Muzeum im. Przypkowskich, Wojewódzki Dom Kultury, Wojewódzka Biblioteka Publiczna oraz Muzeum Wsi Kieleckiej z wyścigu po pieniądze na inwestycje zostały przez resort w ogóle wykreślone.

Ministerstwo tłumaczy, że program Mecenat 2009, który ma wspierać instytucje kultury przejęte od rządu przez samorząd w roku 1999, z powodu trudnej sytuacji budżetu państwa został okrojony. Z planowanych 20 mln do rozdysponowania miał 10.

Ale zdaniem świętokrzyskiego samorządu minister, robiąc oszczędności, nie robi tego sprawiedliwie. Województwo świętokrzyskie dostało z programu zaledwie 318 tys. zł, to mniej niż sam Teatr im. Juliusza Słowackiego w Krakowie (dostał 400 tys. zł), nie mówiąc już o województwie małopolskim, które może liczyć na 1,4 mln zł. - Nie można oszczędzać na najbiedniejszych - nie kryje zdenerwowania Kowalczyk. - W ten sposób minister zniechęca nas do dalszego ubiegania się o pieniądze - dodaje.

A to prawdopodobnie nie koniec oszczędności. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że minister planuje zmniejszyć dotację Muzeum Narodowemu o 10 proc., czyli 300 tys. zł. A już w tej chwili brakuje mu na wkład własny do dwóch dużych inwestycji: remontu Muzeum Okręgowego w Oblęgorku i projektu promocyjnego, na który są pieniądze z Regionalnego Programu Operacyjnego. Muzeum musi też zapłacić kolejną ratę za kolekcję Wielopolskich, którą kupiło od spadkobierców rodziny. - W tej sytuacji wystąpiliśmy do ministerstwa i samorządu województwa o zwiększenie dotacji. W czwartek jestem umówiony w resorcie na spotkanie. Słyszałem o planach cięć w budżetach ministerialnych instytucji kultury, ale mimo wszystko mam nadzieję, że nie będzie to dotyczyło Kielc. Nasz budżet jest już tak skromny, że naprawdę nie ma z czego ciąć - twierdzi Robert Kotowski, dyrektor Muzeum Narodowego.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... turze.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 21 lutego 2009, o 09:04

Nowy oddział Muzeum Narodowego w Kielcach

Oddział poświęcony historii dialogu kulturowego zamierza stworzyć w swojej siedzibie przy Rynku Muzeum Narodowe w Kielcach. - Chcemy pokazać to, co w relacjach różnych kultur było dobrego. Konflikty i patologie nas nie interesują - zapowiada dyrekcja muzeum.

Muzealnicy chcą pokazać relacje, jakie zachodziły między kulturą katolicką, prawosławną, protestancką, żydowską i wieloma innymi. Muzeum ma mieć przy tym charakter narracyjny, opowieści o tych relacjach. - Skupimy się na tym, co w tych relacjach było dobrego. Odrzucimy spory etniczne, walkę. Pokażemy czysty kształt dialogu, lepszą stronę. To będzie pierwsze tego typu muzeum w Polsce - mówi Robert Kotowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach.
Przyszłe muzeum ma zajmować parter kamienicy Pod Trzema Herbami.

Poszczególne kultury miałyby być zamknięte w kolejnych muzealnych salach. Podstawą nowego oddziału mają być zbiory Muzeum Narodowego w Kielcach oraz multimedia. - Chciałbym, aby zwiedzający odbierali mnogość przedstawianych przez nas kultur wszystkimi zmysłami. Aby mogli nie tylko oglądać, ale też słuchać i dotykać. Zamierzamy przy tym maksymalnie wykorzystać dostępne środki multimedialne - zapowiada Kotowski.

Do współpracy dyrekcja muzeum zaprosiła już kilka osób, m.in. prof. Adama Massalskiego, artystę ceramika Marka Cecułę i rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego Reginę Renz. Do kolejnych w najbliższym czasie zamierza się zgłosić.

Zdaniem dyrektora Kielce są szczególnym miejscem, predysponowanym do tego, by takie muzeum powstało. Miasto kojarzone jest ze złą stroną relacji międzykulturowych, z pogromem kieleckim. - Trzeba to przełamać - nie ma wątpliwości Kotowski.

Powstanie muzeum ma być poprzedzone organizację kilku wystaw w Kielcach.

Pieniędzy na realizację pomysłu muzeum chce poszukać w Regionalnym Programie Operacyjnym. Za kilka dni zarząd województwa ogłosi nabór do działania, w którym znajdują się środki na promocję turystyczną i gospodarczą regionu, a utworzenie takiego muzeum w promocję miasta i całego województwa niewątpliwie się wpisuje. - Pomysł utworzenia kolejnego oddziału muzeum jest bardzo dobry. Rozmawiałem już z dyrektorem Kotowskim na temat tego, skąd wziąć pieniądze na sfinansowanie multimediów, które mają być podstawą muzeum. Takie pieniądze są w RPO - zwraca uwagę Marcin Perz, członek zarządu województwa odpowiedzialny za środki unijne.
Urzędnikom podoba się też pomysł, by oddział muzeum miał swoją siedzibę przy Rynku. - Po rewitalizacji będzie to miejsce spotkań kielczan, rekreacji. Aż się prosi o stworzenie tym ludziom atrakcyjnej propozycji spędzenia wolnego czasu - kwituje Perz.
Muzeum zapowiada, że po ogłoszeniu kolejnego naboru złoży projekt do RPO.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... lcach.html

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 25 lutego 2009, o 16:35

Muzeum Dialogu Kulturowego powstanie w kamienicy Pod Trzema Herbami
Artykuł dodany: 2009-02-25 13:30:53, ostatnia aktualizacja: 2009-02-25 13:34:49

Muzeum Narodowe w Kielcach zamierza stworzyć w kamienicy Pod Trzema Herbami odrębny oddział pod nazwą Muzeum Dialogu Kulturowego.
Dyrektor Robert Kotowski informuje, że w pomieszczeniach przy kieleckim Rynku przedstawiane byłyby relacje między kulturami narodów i religii zamieszkujących Polskę.
Pomysł stworzenia tej placówki został pozytywnie przyjęty przez Zarząd Województwa. Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu zajmującego się w Urzędzie Marszałkowskim m.in. kulturą, sugeruje że pieniądze na tę inicjatywę będzie można zdobyć z Regionalnego Programu Operacyjnego.
Dyrektor Muzeum Narodowego przeprowadził już wstępne rozmowy z osobami ze środowiska kulturalnego, które zamierzają wspierać merytorycznie to przedsięwzięcie. Zajmą się tym m.in. Regina Renz- Rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego, profesor Jadwiga Maurer i pochodzący z Kielc plastyk - Marek Cecuła.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Muzeum ... 72717.html

===============================================

znów ten Cecuła... czy cokolwiek w Kielcach może się odbyć bez jego osoby? On jest jak Feel... niedługo otworze lodówkę i wyskoczy mi z niej Cecuła ramie w ramie z Kupichą...
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 19 marca 2009, o 20:07

Obrazek
Galeria Sztuki Współczesnej w centrum Kielc
Monika Rosmanowska
2009-03-18, ostatnia aktualizacja 2009-03-18 19:18

Wraca pomysł ożywienia budynku Muzeum Narodowego przy ul. Orlej i utworzenia w tym miejscu Galerii Sztuki Współczesnej. Dyrekcja placówki chce wybudować od strony dziedzińca nowoczesny budynek ekspozycyjny oraz zagospodarować sam dziedziniec.

Obrazek
Fot. Paweł Małecki / AG

Pokazywać na pewno będzie co, bo muzeum ma w swoich zbiorach sporą kolekcję dzieł współczesnych. Część jest prezentowana w Pałacu Biskupów Krakowskich, ale reszta jest przechowywana w magazynach. Od czasu do czasu organizowane są wystawy współczesnych twórców i pokazywane w różnych miejscach. Nie tylko w pałacu, ale też właśnie w budynku przy ul. Orlej. Obecnie tak prezentowane są prace Jana Ziemskiego i Jerzego Kołacza.

- Niestety, brakuje stałej ekspozycji, miejsca, w którym moglibyśmy prezentować nową sztukę. Pałac nie jest odpowiednim miejscem. Tu powinna się znajdować sztuka powstała przed wybuchem II wojny światowej. Twórczość późniejsza powinna znaleźć swoje miejsce przy ul. Orlej. Tam też moglibyśmy pokazywać prace tych, którzy stawiają pierwsze kroki w artystycznym świecie - sugeruje Robert Kotowski, dyrektor Muzeum Narodowego w Kielcach.

Z dziedzińca budynku przy Orlej miałyby zniknąć szpecące go garaże, a ich miejsce zająłby nowoczesny przeszklony budynek. Dyrektor chce też wykorzystać sam dziedziniec. Myśli o warsztatach, lekcjach muzealnych, plenerach.

- Mogłyby być tam prezentowane też współczesne rzeźby czy instalacje - planuje Kotowski.

Muzeum przy prowadzeniu galerii chce współpracować z Instytutem Sztuk Pięknych Uniwersytetu Jana Kochanowskiego oraz z innymi uczelniami artystycznymi.

- To bardzo dobry pomysł - nie ma wątpliwości Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego. - O wyburzeniu garaży i budowie budynku rozmawialiśmy już z konserwatorem zabytków. I jest to nie tylko możliwe, a wręcz konieczne. Pięknieją ulice Kozia i Orla, w sąsiedztwie muzeum powstają nowe budynki, za chwilę będziemy spacerować po nowym Rynku. To musi mobilizować do działań - dodaje.

Dyrektor muzeum pieniądze chce zdobyć z Unii. - Musimy przygotować projekt i spróbujemy powalczyć o fundusze np. z Regionalnego Programu Operacyjnego. Można zabiegać też o wsparcie u ministra lub zaplanować część wydatków w budżecie muzeum - planuje Kotowski.

- To jest projekt na przyszły rok i ma duże szanse powodzenia - wtóruje mu Kowalczyk.

Galeria Sztuki Współczesnej ma działać niezależnie od Muzeum Dialogu Kulturowego, które ma zająć sale na parterze kamienicy Pod Trzema Herbami.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... Kielc.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 6 kwietnia 2009, o 09:22

Obrazek

Mamy nowe logo!

Nowe logo Muzeum Narodowego w Kielcach zostało zaprezentowane podczas konferencji prasowej 30 marca 2009 r. Nowy, profesjonalnie zaprojektowany znak graficzny ma kształtować wizerunek muzeum, budować jego tożsamość jako instytucji otwartej, nowoczesnej, a równocześnie szanującej historię i tradycję.
Wykonawcami projektu identyfikacji wizualnej są artyści graficy - Michał Obiedziński i Przemysław Hajek

:arrow: http://www.muzeumkielce.net/pl/a,102,Nowe_LOGO.html
Ostatnio zmieniony 21 kwietnia 2009, o 22:24 przez Nowak, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 20 kwietnia 2009, o 13:37

Muzeum dla ludzi, nie dla muzealników

Muzeum Narodowe w Kielcach otwiera się na ludzi. Wydłuża godziny otwarcia i udostępnia ogród włoski. - Musimy być bardziej elastyczni. To w końcu my jesteśmy dla zwiedzających, a nie odwrotnie - tłumaczy nowy dyrektor muzeum.

Dotychczas największa instytucja kulturalna w regionie otwierała swe podwoje w godz. 10-16. I była pod tym względem najmniej elastyczną spośród kieleckich muzeów. Muzeum Zabawek i Zabawy otwarte jest od 9 do 17, zaś pracownicy Muzeum Historii Kielc, które przez cztery dni czynne jest w godz. 9-16, w środy i piątki pracują od 10 do 18. W najbliższym czasie Muzeum Narodowe czynne będzie o dwie godziny dłużej. - Decyzja w tej sprawie już zapadła, ale musimy jeszcze wszystko dopracować organizacyjnie. Nowe godziny będą obowiązywały prawdopodobnie od początku maja - zapowiada Robert Kotowski, dyrektor muzeum.

Wydłużenie czasu pracy instytucji to pierwszy krok na drodze do przyciągnięcia zwiedzających. A to najważniejszy cel, jaki postawił przed sobą nowy dyrektor. W ubiegłym roku Pałac Biskupów Krakowskich odwiedziło 31 tys. osób, zaś muzeum przy ul. Orlej tylko 1,5 tys. - Najpierw stworzymy ludziom warunki do tego, aby mogli odwiedzać muzeum w godzinach, które bardziej będą im pasowały, a następnie zaproponujemy atrakcyjną ofertę. Myślę, że już wystawa dzieł sztuki z największej prywatnej kolekcji, stworzonej przez kielczanina Krzysztofa Musiała, zadziała jak magnes - zapowiada Kotowski.

Dyrekcja nie wyklucza też, że przez jeden dzień muzeum będzie otwarte do godz. 20, a gdy pojawi się kawiarnia, być może jeszcze dłużej. - Musimy zobaczyć, kiedy najchętniej będzie odwiedzane muzeum. Na tej podstawie ustalimy godziny otwarcia. Może się okazać, że częściej będą nas odwiedzać po godz. 18, a nikogo nie będzie o 10. Wtedy skorygujemy ten czas - planuje Kotowski.

Od tego sezonu bardziej otwarty dla zwiedzających ma też być ogród włoski. Dyrekcja muzeum planuje zrezygnować z opłaty za wstęp. - Nie jest to dla nas żaden zarobek, bo wstęp kosztuje złotówkę, ale jest to problem dla turysty, który musi iść do kasy i te pieniądze zapłacić - zwraca uwagę Robert Kotowski. Bilety mogłaby zastąpić puszka, do której chętni mogliby wrzucać pieniądze na pielęgnację ogrodu. Do dyspozycji zwiedzających ma być też ogrodnik, z którym będzie można porozmawiać np. o uprawie roślin znajdujących się w muzealnym ogrodzie.

Pomysł przypadł do gustu urzędowi marszałkowskiemu, który nadzoruje działalność muzeum. - Nieelastyczne godziny otwarcia to problem muzeów w całym kraju. Zastanawiam się, dla kogo otwarte są placówki, które kończą pracę o godz. 16 - dla ludzi czy dla muzealników? Musimy przestać traktować muzea jako sacrum i spojrzeć na nie jak na obiekty turystyczne otwarte na potrzeby zwiedzających - komentuje Jacek Kowalczyk, dyrektor departamentu promocji, edukacji, kultury, sportu i turystyki urzędu marszałkowskiego.

Zmiany godzin funkcjonowania i otwarcie ogrodu włoskiego to kolejny, po wprowadzeniu nowego logo, krok na drodze do zmiany wizerunku muzeum. Aspiruje ono do tego, by być instytucją przyjazną dla zwiedzających.


Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... nikow.html

Awatar użytkownika
Nowak
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1647
Rejestracja: 29 maja 2006, o 20:09
Lokalizacja: Kraków / Kielce

Post autor: Nowak » 21 kwietnia 2009, o 22:23

Muzeum Narodowe w Kielcach uprzejmie informuje
o planowanym otwarciu nowej wystawy czasowej
i przesyła do wykorzystania tekst opracowany przez Iwonę Rajkowską,
kierownika Działu Sztuki Współczesnej Muzeum Narodowego w Kielcach.
„ Zapisy Przemian sztuka polska z kolekcji Krzysztofa Musiała”
Wystawa czasowa 21 kwietnia - sierpień 2009. Muzeum Narodowe w Kielcach-Dawny Pałac Biskupów Krakowskich.

:arrow: http://mnki.pl/pl/a,104,Nowa_wystawa_cz ... siala.html

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 4 maja 2009, o 10:01

Obrazek
Otwarcie ogrodu włoskiego przy pałacu biskupim

Przy wystrzale z armatek Muzeum Narodowe w Kielcach otworzyło w piątek ogród włoski. Spacerującym kielczanom towarzyszył pokaz fechtunku, broni i uzbrojenia oraz kowalstwa artystycznego.

Kielczanie mogli też porozmawiać z nowym gospodarzem ogrodu - pałacowym ogrodnikiem Władysławem Kowalewskim. Od tego sezonu wstęp do ogrodu jest bezpłatny, a brama otwarta.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... gn=1077754
pletwa

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 30 lipca 2009, o 14:18

Obrazek
Nowa jakość w Muzeum Narodowym. Będzie ISO

Nowa jakość w Muzeum Narodowym w Kielcach. Dyrektor wprowadza międzynarodowe standardy ISO. - Wszystko po to, aby nasi goście byli bardziej zadowoleni - zapowiada Robert Kotowski.

Przygotowanie systemu trwało pół roku. W lutym pomagający firmom i instytucjom Krakowski Instytut Jakości wyliczył szereg warunków, które muzeum musi spełnić, jeśli chce się posługiwać ISO 9001:2001. Muzealnicy musieli więc m.in. określić misję i cele działalności. Od tego czasu instytucja zaczęła budować system, który ostatecznie objął 19 procesów, m.in. działalność edukacyjną, organizację i udostępnianie zwiedzającym wystaw, konserwację zbiorów, promocję czy remonty. Realizacja każdego z nich opisana jest krok po kroku w specjalnym programie do zarządzania.

I tak np. chcąc zorganizować wystawę, kustosz lub adiunkt muzeum do 15 lipca roku poprzedzającego jej realizację powinien przedstawić dyrektorowi konkretną propozycję z m.in. opisem projektu i kosztorysem. Ten - po analizie i konsultacjach - do 31 lipca podejmuje decyzję o akceptacji lub jej odrzuceniu. Jeśli się zgodzi, powstaje program wystawy i do konkretnych zadań przyłączają się poszczególne wydziały. A nad całą realizacją czuwa koordynator. System przetestowano już podczas organizacji otwartej na początku miesiąca wystawy "W stronę Schulza". Dzięki temu zaledwie w ciągu dwóch tygodni udało się odremontować pomieszczenia w kamienicy Pod Trzema Herbami i zaaranżować wystawę.

Nowy system zarządzania ma też ułatwić komunikację w muzeum. W programie CRM dyrektor i pracownicy wyznaczają sobie konkretne zadania na konkretną godzinę i po kolei je realizują. Przez CRM też się komunikują. - Mogę obserwować przebieg pracy w muzeum i wyznaczać zadania konkretnemu pracownikowi z każdego miejsca na świecie, w którym będę miał dostęp do internetu - opowiada Kotowski.

W ubiegłym tygodniu rekomendująca do uzyskania certyfikatu firma brytyjska BSI skontrolowała muzeum. Wizyta wypadła dobrze i w najbliższych dniach instytucja otrzyma certyfikat ISO. - Uroczyste wręczenie chcielibyśmy połączyć z jakimś wydarzeniem artystycznym, być może z wernisażem wystawy "Historia i Polonia", którą otwieramy we wrześniu. ISO przyspieszy zmiany w muzeum. Dzięki certyfikowanemu systemowi zarządzania jakością będziemy sprawniej funkcjonować, organizować lepsze wystawy i w konsekwencji wpływać na zadowolenie naszych gości - zapowiada dyrektor.

Pierwsza była Kozłówka

Muzeum Narodowe w Kielcach jest kolejnym w kraju i pierwszym spośród narodowych, które wprowadziło ISO. Szlaki w 2001 roku przetarło Muzeum Zamoyskich w Kozłówce. - Początki nie były łatwe. Przez pierwsze miesiące weryfikowaliśmy i poprawialiśmy system. Kiedy jednak się z tym uporaliśmy, znacznie usprawnił on naszą pracę. Jasno określono obieg dokumentów, wiadomo, gdzie czego szukać, w jaki sposób najszybciej i najlepiej załatwić daną sprawę, do kogo się z nią zwrócić. A lepiej zorganizowana praca wpływa na jakość obsługi zwiedzających - zwraca uwagę Grażyna Antoniuk z Muzeum Zamoyskich w Kozłówce.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... e_ISO.html
pletwa

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 15 sierpnia 2009, o 13:15

Muzeum Narodowe w Kielcach przyciąga zwiedzających
Artykuł dodany: 2009-08-14 11:19:48, ostatnia aktualizacja: 2009-08-14 11:26:03

40 tysięcy osób odwiedziło od początku roku placówki Muzeum Narodowego w Kielcach. Oznacza to, że Pałac Biskupów Krakowskich, Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku, Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego i ekspozycję przy ulicy Orlej zobaczyło 30 procent więcej zwiedzających, niz rok wcześniej.
Zdaniem Jacka Kowalczyka- dyrektora departamentu zajmującego się w Urzędzie Marszałkowskim kulturą, wynika to z faktu, że Muzeum Narodowe w Kielcach oprócz organizowania wystaw, zaczęło stawiać na imprezy, które przyciągają ludzi.
Według Jacka Kowalczyka, problemem może być zamknięcie na rok Muzeum Henryka Sienkiewicza w Oblęgorku. Natomiast cieszy dużo większa liczba zwiedzających Pałac Biskupów Krakowskich w Kielcach, ponieważ to wizytówka miasta. Liczba turystów wzrasta, ale do lidera regionu, czyli Parku Jurajskiego w Bałtowie nadal dużo brakuje. To miejsce, w ubiegłym roku odwiedziło prawie 350 tysięcy turystów.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Muzeum ... f68a4.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

ODPOWIEDZ