Nareszcie, już dawno o tym mówiłem, żeby budownictwo socjalne poszło w tym kierunku. Ale lepiej żeby takie obiekty powstawały w innych, mniej atrakcyjnych miejscachsueno pisze:
KIELCE
26 listopada 2008 - 0:01
Domki jednorodzinne zamiast mieszkań socjalnych
Kielce przetestują nowe budownictwo socjalne. Budynki mają być tańsze niż bloki oraz łatwiejsze i mniej kosztowne w utrzymaniu
Budownictwo komunalne i socjalne
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- michal_ck
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2682
- Rejestracja: 18 stycznia 2007, o 00:20
- Lokalizacja: Kielce-Dąbrowa
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Miasto kupi mieszkania
Artykuł dodany: 2008-12-05 15:28:58, ostatnia aktualizacja: 2008-12-05 15:52:11
Biuro mieszkalnictwa kieleckiego ratusza będzie kupować mieszkania na rynku wtórnym. To kolejny sposób na zmniejszenie kolejki do lokali socjalnych i komunalnych. Ogłoszenia o tym, że miasto jest zainteresowane kupnem mieszkań o powierzchni od 30 do 70 metrów kwadratowych pojawiły się w prasie. Zainteresowani sprzedażą mogą składać oferty do 15 grudnia.
Zastępca prezydenta Kielc - Czesław Gruszewski ma nadzieję, że w ten sposób uda się zdobyć chociaż kilka lokali.
Są one kupowane przede wszystkim z myślą o rodzinach, które mieszkają w domach przeznaczonych do wyburzenia i którym miasto musi zapewnić inny lokal. Urzędnicy zamierzają też współpracować ze spółdzielniami mieszkaniowymi, które budują bloki.
Pierwsze zostaną wykupione od spółdzielni Domator. To już druga próba miasta. Kiedy kilka miesięcy próbowano kupić mieszkania na rynku wtórnym okazało się, że złożone oferty były dla miasta zbyt drogie. Urzędnicy mają nadzieję, ze tym razem będzie inaczej.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Miasto ... 3bba5.html
Artykuł dodany: 2008-12-05 15:28:58, ostatnia aktualizacja: 2008-12-05 15:52:11
Biuro mieszkalnictwa kieleckiego ratusza będzie kupować mieszkania na rynku wtórnym. To kolejny sposób na zmniejszenie kolejki do lokali socjalnych i komunalnych. Ogłoszenia o tym, że miasto jest zainteresowane kupnem mieszkań o powierzchni od 30 do 70 metrów kwadratowych pojawiły się w prasie. Zainteresowani sprzedażą mogą składać oferty do 15 grudnia.
Zastępca prezydenta Kielc - Czesław Gruszewski ma nadzieję, że w ten sposób uda się zdobyć chociaż kilka lokali.
Są one kupowane przede wszystkim z myślą o rodzinach, które mieszkają w domach przeznaczonych do wyburzenia i którym miasto musi zapewnić inny lokal. Urzędnicy zamierzają też współpracować ze spółdzielniami mieszkaniowymi, które budują bloki.
Pierwsze zostaną wykupione od spółdzielni Domator. To już druga próba miasta. Kiedy kilka miesięcy próbowano kupić mieszkania na rynku wtórnym okazało się, że złożone oferty były dla miasta zbyt drogie. Urzędnicy mają nadzieję, ze tym razem będzie inaczej.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Miasto ... 3bba5.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Wizard
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1036
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Miasto uruchamia Biuro Zamiany Mieszkań
Rewolucja w systemie zamiany mieszkań w Kielcach. Miasto stworzy komputerową bazę mieszkań komunalnych, socjalnych i KTBS dla mieszkańców, którzy chcą się zamienić na inny lokal. Baza będzie distępna w internecie.
"Zamienię dwupokojowe mieszkanie w TBS na trzypokojowe, może być na trzecim piętrze i zadłużone" - takie ogłoszenia wiszą od kilku dni przyklejone taśmą na klatkach bloków Kieleckiego TBS na osiedlu Sieje. Już wkrótce takie poszukiwanie lokalu na wymianę przejdzie do lamusa. Miasto uruchamia internetowe Biuro Zamiany Mieszkań.
- Powołałem zespół złożony z dyrektorów wydziałów zajmujących się nieruchomościami oraz przedstawicieli MZB i MOPR do przygotowania Biura Zamiany Mieszkań. Doświadczenia innych miast pokazują, że to świetny pomysł, bo nie tylko ułatwia ludziom życie, ale pozwala miastu ściągnąć zaległe czynsze - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc. Koncepcja BZM znalazła się w projekcie Programu Gospodarowania Zasobem Mieszkaniowym Miasta Kielce.
Jak działa BZM? Korzysta z gotowego programu komputerowego udostępnianego za darmo samorządom należącym do Związku Miast Polskich. Osoby, które chcą się zamienić na mieszkanie, będą musiały złożyć odpowiednie dokumenty, m.in. decyzję uprawniającą do lokalu, inne dokumenty mające wpływ na przebieg zamiany, jak uprzedzenie lub wypowiedzenie umowy najmu, rozwiązanie umowy najmu przez współmałżonka, prawomocną decyzję UM o wymeldowaniu osoby uprawnionej do zamieszkiwania itp., zgodny ze stanem faktycznym arkusz inwentaryzacji lokalu mieszkalnego. Niewykluczone, że za zgłoszenie będzie pobierana niewielka opłata - na przykład w Gdańsku jest to 30 zł. Następnie dane takiego mieszkania trafią do programu komputerowego i zostaną udostępnione na stronie internetowej BZM, ale bez nazwiska lokatora i dokładnego adresu. Będą to takie informacje, jak: nazwa ulicy, piętro, liczba pokoi, powierzchnia, typ ogrzewania i dane o zadłużeniu (zadłużone, niezadłużone lub z deklaracją spłaty zadłużenia).
- Wprowadzimy nieużywaną obecnie formę umowy o przystąpieniu do długu. Wchodzący do zadłużonego lokalu spłaca dług i w nim mieszka - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki UM.
Jak wylicza, taki system to realne oszczędności dla miasta. - Dzięki usprawnieniu zamiany mieszkań miasto może odzyskać zaległości czynszowe do tej pory nieściągalne. Gdańskowi udało się w ten sposób odzyskać do tej pory aż 6 mln zł - mówi Kędra.
To właśnie na Gdańsku, gdzie Biuro Zamiany Mieszkań działa od 2005 roku, będziemy się wzorować. - Oni nie tylko udostępnią nam oprogramowanie, ale też przeszkolą naszych urzędników - zapowiada dyrektor wydziału. To nie wszystko. Zdaniem dyrektora Kędry nie ma przeszkód, aby do takiej bazy danych trafiły również mieszkania spółdzielcze z całego miasta.
Kieleckie BZM zacznie działać w pierwszej połowie przyszłego roku. - To jest zupełnie nowe podejście do myślenia o naszych zasobach mieszkaniowych. Traktujemy wszystkie mieszkania, w których udział ma miasto, jako jedność. Myślę, że podobnie można podejść do gospodarowania nieruchomościami - podkreśla wiceprezydent Gruszewski.
Urzędnicy zapewniają, że do funkcjonowania BZM nie trzeba nowych etatów. - Wręcz przeciwnie, dzięki komputerom i sprawdzonemu oprogramowaniu odciążymy nawet pracę urzędników - mówi Kędra.
- Taka inicjatywa jest z pewnością potrzebna. Co roku przychodzi do mnie kilkanaście osób poszukujących mieszkania na zamianę, a pewnie do naszych pracowników dużo więcej. Taką bazę trzeba stworzyć - mówi Aleksander Słoń, prezes Miejskiego Zarządu Budynków.
Miejskie mieszkania
Obecnie miasto ma ponad 300 mieszkalnych budynków komunalnych z częściowym udziałem gminy Kielce i 100 należących do gminy w całości. Jest w nich w sumie 11 tys. lokali mieszkalnych. Dodatkowo miasto jest właścicielem 950 mieszkań socjalnych. Do Kieleckiego TBS, które też jest miejską spółką, należy 449 mieszkań.
Dzięki usprawnieniu zamiany mieszkań miasto może odzyskać zaległości czynszowe do tej pory nieściągalne. Gdańskowi udało się w ten sposób odzyskać do tej pory aż 6 mln zł
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Rewolucja w systemie zamiany mieszkań w Kielcach. Miasto stworzy komputerową bazę mieszkań komunalnych, socjalnych i KTBS dla mieszkańców, którzy chcą się zamienić na inny lokal. Baza będzie distępna w internecie.
"Zamienię dwupokojowe mieszkanie w TBS na trzypokojowe, może być na trzecim piętrze i zadłużone" - takie ogłoszenia wiszą od kilku dni przyklejone taśmą na klatkach bloków Kieleckiego TBS na osiedlu Sieje. Już wkrótce takie poszukiwanie lokalu na wymianę przejdzie do lamusa. Miasto uruchamia internetowe Biuro Zamiany Mieszkań.
- Powołałem zespół złożony z dyrektorów wydziałów zajmujących się nieruchomościami oraz przedstawicieli MZB i MOPR do przygotowania Biura Zamiany Mieszkań. Doświadczenia innych miast pokazują, że to świetny pomysł, bo nie tylko ułatwia ludziom życie, ale pozwala miastu ściągnąć zaległe czynsze - mówi Czesław Gruszewski, wiceprezydent Kielc. Koncepcja BZM znalazła się w projekcie Programu Gospodarowania Zasobem Mieszkaniowym Miasta Kielce.
Jak działa BZM? Korzysta z gotowego programu komputerowego udostępnianego za darmo samorządom należącym do Związku Miast Polskich. Osoby, które chcą się zamienić na mieszkanie, będą musiały złożyć odpowiednie dokumenty, m.in. decyzję uprawniającą do lokalu, inne dokumenty mające wpływ na przebieg zamiany, jak uprzedzenie lub wypowiedzenie umowy najmu, rozwiązanie umowy najmu przez współmałżonka, prawomocną decyzję UM o wymeldowaniu osoby uprawnionej do zamieszkiwania itp., zgodny ze stanem faktycznym arkusz inwentaryzacji lokalu mieszkalnego. Niewykluczone, że za zgłoszenie będzie pobierana niewielka opłata - na przykład w Gdańsku jest to 30 zł. Następnie dane takiego mieszkania trafią do programu komputerowego i zostaną udostępnione na stronie internetowej BZM, ale bez nazwiska lokatora i dokładnego adresu. Będą to takie informacje, jak: nazwa ulicy, piętro, liczba pokoi, powierzchnia, typ ogrzewania i dane o zadłużeniu (zadłużone, niezadłużone lub z deklaracją spłaty zadłużenia).
- Wprowadzimy nieużywaną obecnie formę umowy o przystąpieniu do długu. Wchodzący do zadłużonego lokalu spłaca dług i w nim mieszka - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału architektury i urbanistyki UM.
Jak wylicza, taki system to realne oszczędności dla miasta. - Dzięki usprawnieniu zamiany mieszkań miasto może odzyskać zaległości czynszowe do tej pory nieściągalne. Gdańskowi udało się w ten sposób odzyskać do tej pory aż 6 mln zł - mówi Kędra.
To właśnie na Gdańsku, gdzie Biuro Zamiany Mieszkań działa od 2005 roku, będziemy się wzorować. - Oni nie tylko udostępnią nam oprogramowanie, ale też przeszkolą naszych urzędników - zapowiada dyrektor wydziału. To nie wszystko. Zdaniem dyrektora Kędry nie ma przeszkód, aby do takiej bazy danych trafiły również mieszkania spółdzielcze z całego miasta.
Kieleckie BZM zacznie działać w pierwszej połowie przyszłego roku. - To jest zupełnie nowe podejście do myślenia o naszych zasobach mieszkaniowych. Traktujemy wszystkie mieszkania, w których udział ma miasto, jako jedność. Myślę, że podobnie można podejść do gospodarowania nieruchomościami - podkreśla wiceprezydent Gruszewski.
Urzędnicy zapewniają, że do funkcjonowania BZM nie trzeba nowych etatów. - Wręcz przeciwnie, dzięki komputerom i sprawdzonemu oprogramowaniu odciążymy nawet pracę urzędników - mówi Kędra.
- Taka inicjatywa jest z pewnością potrzebna. Co roku przychodzi do mnie kilkanaście osób poszukujących mieszkania na zamianę, a pewnie do naszych pracowników dużo więcej. Taką bazę trzeba stworzyć - mówi Aleksander Słoń, prezes Miejskiego Zarządu Budynków.
Miejskie mieszkania
Obecnie miasto ma ponad 300 mieszkalnych budynków komunalnych z częściowym udziałem gminy Kielce i 100 należących do gminy w całości. Jest w nich w sumie 11 tys. lokali mieszkalnych. Dodatkowo miasto jest właścicielem 950 mieszkań socjalnych. Do Kieleckiego TBS, które też jest miejską spółką, należy 449 mieszkań.
Dzięki usprawnieniu zamiany mieszkań miasto może odzyskać zaległości czynszowe do tej pory nieściągalne. Gdańskowi udało się w ten sposób odzyskać do tej pory aż 6 mln zł
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
Every dream has a price
- MAŁY
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1664
- Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
- Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Miasto ożeni bloki komunalne z TBS
Miasto nie powinno budować już żadnego bloku komunalnego, mimo że na mieszkania komunalne czeka prawie półtora tysiąca osób. Czy to ma sens? Ma, jeśli pomoże TBS
Bez obawy - ten pomysł nie oznacza, że ok. 1400 rodzin zapisanych w kolejce po mieszkania komunalne nigdy się ich nie doczeka. Władze miasta wymyśliły, jak szybciej rozładować kolejkę, w dodatku niższym kosztem.
- Chcemy włączyć do budowy mieszkań komunalnych nasz TBS - mówi Andrzej Kędra, dyrektor wydziału urbanistyki i architektury UM. Miasto chce wykorzystać mechanizm budowy mieszkań czynszowych, jaki obowiązuje w Towarzystwie Budownictwa Społecznego. Przepisy TBS wymagają, aby lokatorzy mieszkań mieli tzw. sponsora, który wskazuje tego, kto może w danym mieszkaniu zamieszkać i wpłaca za niego odpowiednią kwotę, w wysokości nawet 30 proc. wartości mieszkania. - Chcemy, żeby to miasto stało się sponsorem części nowych mieszkań budowanych w ramach TBS - wyjaśnia Kędra.
Takie mieszkania zasiedlaliby ludzie uprawnieni do mieszkań komunalnych, a więc o niższych dochodach niż lokatorzy TBS (patrz ramka poniżej). A ponieważ czynsz jest tam trzy razy wyższy niż w lokalach komunalnych, różnicę pokrywałoby miasto. Zdaniem urzędników, mimo kosztów sponsoringu i dofinansowania, to się opłaca. - Budowa nowych bloków jest kosztowna, bo miasto nie może na to otrzymać preferencyjnych kredytów. Musimy korzystać z środków własnych lub kredytów komercyjnych. A TBS ma dostęp do bardzo atrakcyjnego kredytu z Banku Gospodarstwa Krajowego - wyjaśnia Kędra.
Dzięki takiemu układowi zyskaliby zarówno czekający na mieszkania komunalne, jak i te z TBS, bo można by zbudować więcej bloków. Ale jest też kłopot - Bank Gospodarstwa Krajowego jeszcze nie wchodził w taki układ.
- To dobry pomysł, jak każdy, który łagodzi głód mieszkaniowy w Kielcach, ale nie wiem, jak się do tego ustosunkuje BGK. Wysłałem już do nich pismo w tej sprawie, dostałem odpowiedź, żeby przedstawić szczegóły finansowania takiego przedsięwzięcia. Formalnie przeszkód nie ma, ale kredyt na blok z mieszkaniami zarówno TBS jak i komunalnymi wymagałby osobnej zgody zarządu banku - mówi Zdzisław Skowron, prezes Kieleckiego TBS.
Pojawia się jeszcze jeden problem, społeczny. Gdyby doszło do budowy takiego bloku, w jednej klatce lokator trzypokojowego mieszkania TBS będzie płacił ok. 800 zł czynszu, a jego sąsiad za takie samo mieszkanie, ale komunalne - ok. 250 zł, bo resztę dopłaci miasto. Z drugiej strony, takie wymieszanie ma sens. - Musimy skończyć z tworzeniem gett. Mieszkania komunalne razem z TBS temu służy - argumentuje Kędra.
Pomysł ten zapisany jest w projekcie Programu Gospodarowania Zasobem Mieszkaniowym Miasta Kielce, który w ubiegłym tygodniu trafił do radnych. Od nich zależy, czy zostanie przyjęty.
Obecnie miasto buduje drugi wieżowiec komunalny przy ul. Grunwaldzkiej. Będą tam 54 mieszkania. Pierwszeństwo żeby je otrzymać mają rodziny mieszkające w budynkach komunalnych przeznaczonych do wyburzenia, lokalach o powierzchni poniżej 5 m kw. na osobę oraz wychowankowie domów dziecka. Na nowe mieszkania TBS czeka ok. 600 osób.
TBS a komunalne
Mieszkania TBS przeznaczone są dla średnio zamożnych rodzin. Dla gospodarstwa jednoosobowego miesięczny dochód nie może przekraczać 3 tys. 862 tys. zł (bez składek emerytalno-rentowych, przed opodatkowaniem), dla 4-osobowej rodziny - 2 tys. 92 zł na osobę. Przepisy nie mówią o minimalnych dochodach, ale na mieszkanie nie mogą liczyć osoby bez pracy czy minimalnie zarabiający, bo nie będzie ich stać na czynsz ponad 7 zł miesięcznie za m kw.
Mieszkania komunalne są dla mało zarabiających lub dla rodzin, gdzie pracuje jedna osoba. Minimalne zarobki to 956,93 zł brutto dla gospodarstwa jednoosobowego; 636,29 zł na jedną osobę dla gospodarstwa czteroosobowego.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!


- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

KIELCE
18 grudnia 2008 - 0:01
Miasto nie chce budować mieszkań komunalnych
Miasto nie będzie budowało mieszkań komunalnych w Kielcach wyłącznie za swoje pieniądze.

Ten budynek przy rogu ulic Podklasztornej i Grunwaldzkiej w Kielcach może być ostatnim budowanym przez miasto w całości za własne pieniądze. (A. Piekarski)
Takie jest założenie wieloletniego programu, który ma obowiązywać w latach 2009-2013. Nie wiadomo tylko, czy ten plan wypali.
W Kielcach na przydział mieszkania od miasta, komunalnego lub socjalnego - o niższym standardzie i czynszu - czeka prawie 1500 rodzin. Lista nie zmienia się od wielu lat i trudno się dziwić, skoro w latach 2002-2008 miasto stało się właścicielem niespełna 300 nowych mieszkań, ale w tym czasie następne rodziny ustawiły się w kolejce.
Na czwartkowej sesji radni otrzymają projekt programu gospodarowania miejskimi mieszkaniami w Kielcach w latach 2009-2013. Jego założenia nie przypadły do gustu radnym z Komisji Gospodarki Komunalnej, opiniującej go. - Zaniepokoił mnie zapis, że miasto nie będzie budowało mieszkań wyłącznie na swoje pieniądze. Wydaje mi się to nieprawdopodobne. Jak zamierzamy rozwiązać kwestię biednych rodzin, oczekujących na przydział? - pytała radna i członkini Komisji Mieszkaniowej Regina Zapała.
WYDADZĄ, ALE PRZEZ LATA
- Chcemy wejść w porozumienie z Kieleckim Towarzystwem Budownictwa Społecznego, które ma możliwość zdobycia tanich kredytów, spłacanych przez 20-30 lat. Miasto pokryje koszty budowy, ale koszty rozłożą się na lata. Planujemy, że z budżetu wpłacimy sponsoring za lokatorów, którzy otrzymają przydział z miejskiej listy (rodziny oczekujące na mieszkanie na liście KTBS same go wpłacają). Wynosi on do 30 procent wartości mieszkania, a potem miasto będzie pokrywało część czynszu, odpowiadającą spłacie kredytu. Jeszcze nie wiemy, czy ten pomysł wypali, jesteśmy na etapie ustalania zasad - informował Marek Klikowicz, dyrektor Biura Mieszkalnictwa Urzędu Miasta.
Pierwsze osiedle, postawione wspólnie z KTBS dla lokatorów z miejskiej listy, może powstać przy ulicy Szajnowicza, naprzeciwko Pasażu Świętokrzyskiego.
Zdaniem dyrektora Klikowicza, założenia programu są optymistyczne, ponieważ miasto chce w ciągu 5 lat zainwestować w budownictwo mieszkaniowe 107 milionów złotych i oddać do użytku 794 mieszkania.
OSTATNIE ZA SWOJE?
W 2009 roku miasto przekaże klucze do mieszkań, wybudowanych jeszcze w całości za swoje pieniądze. Są one w bloku komunalnym przy ulicy Podklasztornej, gdzie wprowadzą się rodziny z wyburzeń, potrzebnych pod inwestycje drogowe, na przykład przy ulicy Żelaznej. 29 lokali socjalnych powstanie po adaptacji biurowca przy Ściegiennego 240 oraz siedem socjalnych domków przy Kruszelnickiego.
Jeśli nie uda się zrealizować wspólnej inwestycji z KTBS, miasto nie ma innych planów, jak szybko zwiększyć liczbę mieszkań. - Na początku roku będziemy wiedzieć, czy uda się to przedsięwzięcie. Jeśli nic z niego nie wyjdzie, to znajdziemy inne rozwiązania - twierdzi dyrektor.
Agata Kowalczyk
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /192773407
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Samorząd
Mieszkalnictwo miejskie zaplanowane
W ciągu sześciu ostatnich lat miasto wybudowało 298 lokali, w tym 175 socjalnych. 2008 rok zamyka z listą około 1500 wniosków osób oczekujących na mieszkanie. Kieleccy radni, obradujący dziś po raz ostatni w tym roku, uchwalili "Wieloletni program gospodarowania mieszkaniowym zasobem miasta Kielce na 2009-2013 rok".
Gospodarka mieszkaniowa finansowana jest z budżetu miasta i przychodów z wynajmu lokali mieszkalnych. Zajmuje się nią Miejski Zarząd Budynków w Kielcach. Program zawiera analizę potrzeb mieszkaniowych, plan remontów i modernizacji. Miasto nie planuje budowy mieszkań komunalnych finansowanych w całości ze środków z budżetu miasta. Źródłem ich pozyskiwania będzie wynajem od Kieleckiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, adaptowanie już istniejących budynków na lokale mieszkalne oraz ich zakup na wolnym rynku. Nakłady finansowe na zwiększenie zasobu mieszkaniowego w latach 2009-2013 planowane są na poziomie 107 milionów złotych.
Zasób mieszkaniowy w Kielcach stanowi w tej chwili 5 925 lokali mieszkalnych o powierzchni użytkowej blisko 233 tysięcy metrów kw. Na rozpatrzenie czeka 1 497 wniosków o przyznanie mieszkania, w tym 46 pochodzących od wychowanków domów dziecka. Do przekwaterowania jest 51 rodzin w tym 12 z budynku przy ulicy Warszawskiej 20b, który przeznaczony jest do rozbiórki.
źródło: wrota świętokrzyskie
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Czynsz komunalny w górę o 32 procent!
Ziemowit Nowak
2009-01-28, ostatnia aktualizacja 2009-01-27 21:12
Lokatorów mieszkań komunalnych w Kielcach czeka podwyżka czynszu. I to znaczna, bo aż o jedną trzecią. Tak chce Miejski Zarząd Budynków, który ostatni raz czynsze podniósł ponad sześć lat temu. Uzasadnienie - zdrożało wszystko, a pensje też wzrosły.
- To propozycja rozsądna, do zaakceptowania, uwzględniająca kieleckie realia - przekonywał Aleksander Słoń, prezes MZB, na wczorajszym posiedzeniu połączonych komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska rady miejskiej. Według przedstawionej prezydentowi propozycji od czerwca tego roku czynsz miałby wzrosnąć aż o 32 proc. To pierwsza podwyżka od czerwca 2002 roku.
Czy przekona 25 tys. kielczan zajmujących mieszkania komunalne? - To bardzo dużo, aż mnie przytkało - komentuje pani Alicja. Wraz z mężem zajmuje 50-metrowe mieszkanie komunalne w starej kamienicy. Dziś płaci miesięcznie 118 zł czynszu, po podwyżce byłoby to 155 zł, czyli o 37 zł więcej. - Pracuję w NSK, teraz czekają nas przestoje i mniejsze zarobki, a tu jeszcze taka wiadomość - dodaje.
Wątpliwości ma radny Jan Gierada (SLD). - Mnie się to nie podoba. Nie wiem, jak ludzie to zniosą. To zła polityka. Lepiej podwyższać czynsz co roku o powiedzmy 5 proc. niż raz na sześć lat o ponad 30 proc. Dla ludzi to będzie szok - skomentował.
Jednak radni mogą tylko te informacje wysłuchać. Bo ostateczną decyzję podejmuje prezydent na wniosek zarządu MZB. Dobra wiadomość dla mieszkańców jest na razie taka, że Wojciech Lubawski szybko jej nie podejmie. - Prezydent czeka na lepsze, bardziej szczegółowe uzasadnienie od MZB. Samo posługiwanie się danymi makroekonomicznymi nie wystarczy. Trzeba przeprowadzić analizę, jak to wygląda u innych zarządców nieruchomości, jak tam wzrastały opłaty. Trzeba też przeliczyć poszczególne składniki czynszu według nowych stawek - argumentuje jego zastępca Czesław Gruszewski. Dlatego podwyżka raczej nie wejdzie w życie wcześniej niż w czerwcu.
Według prezesa Słonia całość podwyżki będzie przeznaczona na bieżące utrzymanie budynków i niezbędne remonty. Na poważniejsze inwestycje i tak nie wystarczy. - Gdyby brać pod uwagę wzrost utrzymania budynków i inne koszty budowlane od czerwca 2002 do 2007 roku, powinniśmy podwyższyć czynsz o 62 proc., a doliczając koszty z ubiegłego roku, aż o 96 proc. Ale zdajemy sobie sprawę, że takiego wzrostu nikt by nie zaakceptował - dodaje Słoń. Dlatego gmina Kielce dalej będzie dopłacać z budżetu do utrzymania budynków komunalnych. Ma ich 346, z czego w 43 udziały mniejszościowe.
MZB przewiduje też nowy rodzaj pomocy dla najuboższych - w uzasadnionych przypadkach możliwość obniżenia czynszu o 15-30 proc.
Słoń nie obawia się, że proponowana podwyżka zwiększy liczbę osób zalegających z opłatami. - Nie myślę, aby ten problem się powiększył. Windykację mamy na poziomie powyżej 90 proc. i to się utrzyma - powiedział "Gazecie". Według niego nie wzrośnie też liczba postępowań eksmisyjnych w mieszkaniach komunalnych. W ubiegłym roku wszczęto ich 42, z czego 25 zakończyło się prawomocnym wyrokiem eksmisji.
Dlaczego czynsze mają wzrosnąć
MZB uzasadnia podwyżkę czynszu tym, że od połowy 2002 roku wzrosły:
- o 53 proc. koszty robót budowlanych
- o 26 proc. wynagrodzenia (jest od nich liczona rewaloryzacja rent i emerytur)
- o 41 proc. wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw
- o 32 proc. tzw. wartość odtworzeniowa mieszkania w Kielcach.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... cent_.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Podwyżki będą ale niższe
Artykuł dodany: 2009-01-28 20:37:21, ostatnia aktualizacja: 2009-01-28 20:46:59
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie zgodził się na zaproponowaną przez Miejski Zarząd Budynków podwyżkę opłat za mieszkania komunalne. Jak już informowaliśmy zarząd MZB sugerował, że lokatorzy miejskich mieszkań powinni zapłacić o 32 proc więcej niż do tej pory. Stawka bazowa za 1 mkw miałaby po podwyżce wynosić 1 zł 85 groszy.
Dyrektor MZB Aleksander Słoń tłumaczył, że pieniądze z podwyżki miały zostać przekazane na przeprowadzenie niezbędnych remontów.
Decyzja prezydenta nie oznacza, że podwyżki nie będzie. Wojciech Lubawski mówi, że jest ona konieczna.
W zasobach Miejskiego Zarządu Budynków jest ponad 6 tysięcy mieszkań. Ostatnio w mieszkaniach komunalnych czynsz podnoszono pięć lat temu.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Podwyz ... aa0f7.html
Artykuł dodany: 2009-01-28 20:37:21, ostatnia aktualizacja: 2009-01-28 20:46:59
Prezydent Kielc Wojciech Lubawski nie zgodził się na zaproponowaną przez Miejski Zarząd Budynków podwyżkę opłat za mieszkania komunalne. Jak już informowaliśmy zarząd MZB sugerował, że lokatorzy miejskich mieszkań powinni zapłacić o 32 proc więcej niż do tej pory. Stawka bazowa za 1 mkw miałaby po podwyżce wynosić 1 zł 85 groszy.
Dyrektor MZB Aleksander Słoń tłumaczył, że pieniądze z podwyżki miały zostać przekazane na przeprowadzenie niezbędnych remontów.
Decyzja prezydenta nie oznacza, że podwyżki nie będzie. Wojciech Lubawski mówi, że jest ona konieczna.
W zasobach Miejskiego Zarządu Budynków jest ponad 6 tysięcy mieszkań. Ostatnio w mieszkaniach komunalnych czynsz podnoszono pięć lat temu.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Podwyz ... aa0f7.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Podwyżki nie takie duże
joge
2009-01-28, ostatnia aktualizacja 2009-01-28 20:48
Podwyżki czynszów w mieszkaniach komunalnych będą, ale nie tak duże, jak chce tego dyrekcja Miejskiego Zarządu Budynków w Kielcach.
- Nie możemy z jednej strony podejmować działań, które mają minimalizować skutki złej sytuacji gospodarczej, a z drugiej dokładać budżetom obciążeń finansowych - mówi prezydent Wojciech Lubawski.
Aleksander Słoń, dyrektor MZB, we wtorek podczas posiedzenia połączonych komisji gospodarki komunalnej i ochrony środowiska przedłożył propozycję podwyżki czynszów o 30 procent. Uzasadniał to m.in. tym, że czynsze od sześciu lat nie były zmieniane oraz wzrostem kosztów robót remontowych. Informowaliśmy o tym wczoraj w "Gazecie". Decyzja co do podwyżek czynszów leży w gestii prezydenta Kielc. - Zgadzam się, że podwyżki muszą być, ale na pewno będą one niższe. Po analizach poinformuję o tym mieszkańców, ale już dziś mogę zapewnić, że będzie ona "przyzwoita", do przyjęcia - zadeklarował Lubawski. W Kielcach podwyżki dotyczyć będą 25 tysięcy mieszkańców zasiedlających mieszkania komunalne.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... _duze.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany




