Szlak pokaże historię kieleckiego sportu
Stadion Korony i hala przy Bocznej mają być nie tylko miejscem zawodów, ale i atrakcją turystyczną pełną pamiątek o kieleckim sporcie, namiastką nowoczesnego muzeum sportu. Prezydentowi miasta podoba się koncepcja MOSiR-u
Na razie to taka burza mózgów, prace koncepcyjne. Jeśli nasze pomysły zaakceptuje prezydent Wojciech Lubawski, przystąpimy do opracowania projektu. Generalnie chcemy uatrakcyjnić pod kątem turystycznym stadion i halę wraz z łączącym te obiekty ciągiem rekreacyjno-sportowym biegnącym al. Legionów - opowiada Wojciech Dębski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Kielcach.
Pomysły są takie: na stadionie przy ul. Ściegiennego, na którym grają piłkarze Korony, a który już teraz chętnie odwiedzany jest przez turystów, miałyby powstać galerie z ekspozycjami pamiątek związanych z kieleckim futbolem. Odbywałyby się tu prezentacje multimedialne, np. wyświetlany byłby film o historii Korony. Oprócz tego znajdowałby się tam sklep z gadżetami i pamiątkami dla kibiców i turystów.
Podobne ekspozycje, ale dużo szersze, związane z innymi dziedzinami sportu można by oglądać także w hali przy ul. Bocznej. To tu grają piłkarze ręczni Vive. Namiastka tego już jest - w ubiegłym roku ustawiono tam szklane gabloty, w których można zobaczyć m.in. rękawice bokserskie Leszka Drogosza czy fotografie pokazujące historię kieleckiej piłki ręcznej. - W hali jest dużo miejsca, można urządzić kolejne takie ekspozycje. Widzimy, że podczas imprez sportowych gabloty są oblegane przez kibiców. Chcielibyśmy też uatrakcyjnić samo otoczenie hali, np. elementami sztuki, co sprawiałoby, że to miejsce wywoływałoby pozytywne emocje - mówi Dębski.
Cały szlak turystyczno-sportowy wiódłby od stadionu przy Ściegiennego, poprzez Wojewódzki Dom Kultury, gdzie przez wiele lat tętniła sportowym życiem wybudowana jeszcze przed wojną Hala Wychowania Fizycznego i Przysposobienia Wojskowego, a dalej przez całą al. Legionów, aż do stadionu lekkoatletycznego i hali przy Bocznej.
- Na tej trasie chcielibyśmy pokazać, co w Kielcach przez lata działo się w sporcie - podkreśla dyrektor Dębski.
Ryszard Mikurda, wieloletni działacz sportów motorowych, od lat apelował i walczył o utworzenie w Kielcach muzeum sportu. Podobają mu się pomysły MOSiR-u. - Jeśli udałoby się je zmaterializować, to można by powiedzieć: "Wreszcie!" - ocenia.
Na łamach "Gazety" w grudniu 2004 roku Mikurda mówił bowiem tak: - Historia kieleckiego sportu liczy już sobie 116 lat. W 1888 roku pojawiły się na ulicach pierwsze bicykle, czyli rowery. Sport tworzyły tysiące ludzi. Wspaniali mistrzowie, wybitni trenerzy, ofiarni działacze i profesjonalni organizatorzy sportowych zawodów. Setki klubów i stowarzyszeń złotymi zgłoskami pisało nie tylko swoją historię, ale również historię miasta i regionu. Ludziom kieleckiego sportu należy się coś więcej niż nawet najbardziej serdeczne słowo pisane.
- Apelowałem w "Gazecie", potem w radiu, żeby takie muzeum powstało. Później był pomysł, aby utworzyć je na bazie Muzeum Historii Kielc, ale nic z tego nie wyszło. Jest tyle dyscyplin, w których jeszcze przed wojną Kielce odnosiliśmy sukcesy, np. hippika, na stadionie był tor hippiczny. Jeszcze żyją ludzie, którzy mają jakieś pamiątki z tamtych czasów. Warto by je pokazać - podkreśla Mikurda.
Sam ma bogatą kolekcję pamiątek sportowych, tych jeszcze sprzed wojny - z wyścigów kolarskich w Kielcach czy zawodów lekkoatletycznych, a także ze wszystkich imprez motoryzacyjnych w regionie, jakie odbyły się przez ostatnie pół wieku. MOSiR już zwrócił się do niego o przekazanie pamiątek, szczegóły będą uzgadniać w najbliższych dniach.
Koncepcję zagospodarowania stadionu, hali i otoczenia dyrektor Dębski przedstawił już prezydentowi Kielc. - Pomysł mi się podoba, mają ode mnie zielone światło. Niech działają - stwierdził Wojciech Lubawski.
Pieniądze na taką inwestycję MOSiR chciałby zdobyć także z funduszy unijnych. Prezydent Lubawski zapewnił, że w miejskiej kasie znajdą się pieniądze na wkład własny.
Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... portu.html