
KIELCE
7 stycznia 2009 - 0:01
Śmietnik na przystankach kieleckiej Bukówki
Mieszkańcy Bukówki żalą się, że przystanki autobusowe w tej dzielnicy giną w odpadkach.
- Nikt się tym nie interesuje, a śmieci wciąż przybywa - mówią.
Z relacji mieszkańców Bukówki wynika, że w sprawie zaśmieconych przystanków kilkakrotnie już interweniowali u kieleckiej Straży Miejskiej, ale na niewiele się to zdało. - Śmieci nikt nie uprzątnął, a niedawno przybyła nam nowa "atrakcja” - przewrócona budka toi-toi na pętli autobusowej - mówi jeden z mieszkańców.
Śmieci i…wychodek
- W pobliżu przystanku dla wsiadających znajduje się duży, gęsty żywopłot, w którym notorycznie lądują wszystkie śmieci, a potem nikt ich stamtąd nie wybiera. Z kosza na odpadki podróżni niestety nie korzystają - opowiada mieszkaniec Bukówki.
- Dwa razy dzwoniliśmy w tej sprawie do Straży Miejskiej, ale sytuacja się nie poprawiła. Wręcz przeciwnie, ostatnio ktoś przewrócił budkę toi-toi, która stała na pętli autobusowej i teraz straszy ona przyjezdnych. Kto powinien się tym zająć? Bo chyba nie mieszkańcy? - pyta rozżalony.
Mniej zgłoszeń
Komendant kieleckiej Straży Miejskiej, Władysław Kozieł wyjaśnia, że zgłoszenie zostało przekazane odpowiedniej instytucji, czyli Miejskiemu Przedsiębiorstwu Komunikacji. - W naszym mieście ciężko jest utrzymać porządek. Raz posprzątane miejsce za chwilę znów jest zaśmiecone - dodaje.
Podobnie sądzi Janusz Wilk, dyrektor do spraw handlowych w MPK Kielce. - Za sprzątanie terenu przy przystankach jesteśmy odpowiedzialni od pół roku. Po pierwszej lawinie interwencji od kielczan teraz sytuacja się uspokoiła, przyjmujemy średnio jedno zgłoszenie na dwa tygodnie. Na przystankach prowadzimy podwójny monitoring - czystość sprawdzają tam specjalnie wysyłane patrole oraz sami kierowcy. Nie mamy umowy na sprzątanie pętli autobusowych, ale nasi pracownicy już nie raz to robili - wyjaśnia dyrektor Wilk. - Każda uwaga o zaśmieconym przystanku jest dla nas udogodnieniem i wskazówką. Sprzątamy to jak najszybciej, nawet w ciągu godziny - zapewnia.
Luiza BURAS
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /710031597








