
KIELCE
20 stycznia 2009 - 0:01
Mamy prawie rok na przekształcanie mieszkań we własnościowe
Jeszcze ponad tysiąc mieszkań w Kielcach czeka na przekształcenia z lokatorskich na własnościowe.
Chętni, którzy nie przekształcili jeszcze mieszkań, mają czas do końca roku. Prezesi kieleckich spółdzielni deklarują, że złożone wnioski będą rozpatrzone i zapowiadają walkę o odszkodowanie od skarbu państwa.
Po zaskarżeniu pod koniec minionego roku przez Trybunał Konstytucyjny znowelizowanej ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych prezesi spółdzielni odetchnęli z ulgą. Przede wszystkim dlatego, że Trybunał zwolnił z odpowiedzialności karnej za niewykonanie przekształceń w ciągu trzech miesięcy prezesów i członków zarządów spółdzielni. Trybunał przyjrzał się uważnie znowelizowanej ustawie z lipca 2007 roku, która dawała lokatorom mieszkań spółdzielczych możliwość uwłaszczenia się i wykupu mieszkania za symboliczną złotówkę.
Sędziowie uznali za niekonstytucyjne to, że spółdzielnie przekazywały mieszkania niemal za darmo, podczas gdy chętni na kupno lokatorskiego mieszkania kilka miesięcy wcześniej musieli zapłacić dwa lub trzy razy większą cenę za lokal o podobnym standardzie.
UWŁASZCZENIE W ROK
- Mieliśmy trzy miesiące na to, aby przeprowadzić przekształcenie mieszkania, co było prawie niewykonalne, bo założenie samej księgi notarialnej może trwać od trzech miesięcy do pół roku - mówi Maciej Solarz, prezes Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Nie dziwi więc, że prezesów ucieszyło to, iż Trybunał dostrzegł bezsens przepisów i zwolnił nas z odpowiedzialności karnej.
Osoby, które nie przekształciły mieszkań z lokatorskich w odrębną własność mają na to czas do końca roku. W Kielcach zostało jeszcze około tysiąca mieszkań na prawie lokatorskim. Najwięcej, bo około 360 lokali, jest w Kieleckiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
- Czekamy na to, aby kieleccy urzędnicy rozwiązali sprawę z wieczystą dzierżawą, która wciąż nie jest uregulowana pod kilkoma naszymi nieruchomościami. Jeżeli tylko ta kwestia zostanie pozytywnie załatwiona, natychmiast rozpoczynamy procedury zwiane z przekształceniami - podkreśla prezes Solarz.
ODSZKODOWANIE OD PAŃSTWA
W spółdzielni Armatury zaś jest wciąż 156 lokali nie przekształconych, w większości z powodu nie uregulowanego stanu prawnego mieszkań. - Wśród lokatorów są osoby, które są w trakcie separacji, rozwodu, gdzie nie jest podzielony jeszcze majątek. To są problematyczne sprawy i jeżeli zostaną rozstrzygnięte, a lokatorzy będą mieli chęć je przekształcić, to na pewno to uczynimy - zaznacza prezes Jerzy Rózik.
Trybunał Konstytucyjny dał posłom rok na poprawienie wadliwych przepisów. Prezesi kieleckich spółdzielni, podobnie jak zarządy w całej Polsce, zastanawiają się nad staraniem się o odszkodowanie od skarbu państwa za to, że przez półtora roku obowiązywania niezgodnych z konstytucją przepisów spółdzielcy tracili sporą część pieniędzy.
- Poczekamy na uzasadnienie Trybunału i na warunki, na podstawie których będzie można starać się o odszkodowanie - mówi Jan Dachnowski, zastępca prezesa Spółdzielni Mieszkaniowej Pionier w Kielcach. - Jeżeli uznamy, że w ten sposób odzyskamy pieniądze, które zasilą konto spółdzielni, to na pewno będziemy się o to starać. Spółdzielnie naprawdę straciły mnóstwo pieniędzy z przekształceń, które szły na przykład na fundusz remontowy. Warto jest starać się o odzyskanie ich dla dobra naszych mieszkańców.
Elżbieta ZEMSTA
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /586362565