Kierowcy MPK

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 20 stycznia 2009, o 08:12

Piotr pisze:Ustalmy wreszcie co dzieje się z #236?(...)
Temat dotyczy kierowców MPK.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Ja-ck
Posty: 377
Rejestracja: 24 sierpnia 2008, o 22:37
Lokalizacja: C-entrum K-ultury

Post autor: Ja-ck » 20 stycznia 2009, o 14:11

Dzisiaj kierowcy z lini 4 nr boczny 604 , który zatrzymał się na przystanku Al. Solidarności RENAULT (godzina 13.01) należy się pochwała.
Zaczekał na dwie kolejne strsze panie, które były dość spory kawałek od przystanku, ale biegły jak szalone żeby zdąrzyć :D

Fajnie jakbyśmy mogli namierzać takich kierowców i w jakiś sposób wynagradzać ich za tzw. dobre wychowanie (zachowanie).
To dało by przykład innym kierowcom, nie zawsze ok.
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 20 stycznia 2009, o 14:15

A może #704?

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 20 stycznia 2009, o 14:17

Nie ma #604 :)
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Piotr
Posty: 234
Rejestracja: 11 stycznia 2009, o 19:00
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Piotr » 20 stycznia 2009, o 19:40

Masz rację AR jelcz #604 to już historia MPK.Były to autobusy montowane w Jelczu na podwoziach Ikarusa dostarczanych z Węgier.

Awatar użytkownika
Ja-ck
Posty: 377
Rejestracja: 24 sierpnia 2008, o 22:37
Lokalizacja: C-entrum K-ultury

Post autor: Ja-ck » 20 stycznia 2009, o 20:02

Kurcze a może to było 664 , cholerna pamięć
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Piotr
Posty: 234
Rejestracja: 11 stycznia 2009, o 19:00
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Piotr » 20 stycznia 2009, o 20:50

W okresie gdy był prowadzony przez redakcję Echa Dnia konkurs na najlepszego kierowcę MPK za kabinami kierowców pojawiły się ramki z numerami służbowymi kierowców.Po konkursie numery zniknęły zostały same ramki.Może dyrekcja MPK powróciłaby do umieszczania numerów służbowych kierowców w autobusach.Łatwiej pasażerom,a także nadzorowi zidentyfikować kierowców .Tak czasem człowiek chciałby podziękować publicznie kierowcy w mediach lub "donieść" o pięknym zachowaniu kierowcy MPK jego przełożonym ale nie jest o takie proste.Autobusy mają obsadę dwuosobową ,skoczków itp.Również w przypadkach nielicznych gdyby kierowca coś "przeskrobał" łatwiej byłoby namierzyć takiego delikwenta.Nie byłoby dylematu czy to I zmiana,a możę już II?Obsada stała czy zastępstwo?Kierowca siadając za kółkiem umieszczałby swój nr w ramce i po problemie.

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 20 stycznia 2009, o 21:39

Piotr pisze:Masz rację AR jelcz #604 to już historia MPK.Były to autobusy montowane w Jelczu na podwoziach Ikarusa dostarczanych z Węgier.
krotko mowiac M11 w przypadki EX #604 ( ale to nie temat o autobusach albo historii komunikacji miejskiej ).
Piotr pisze:W okresie gdy był prowadzony przez redakcję Echa Dnia konkurs na najlepszego kierowcę MPK za kabinami kierowców pojawiły się ramki z numerami służbowymi kierowców.Po konkursie numery zniknęły zostały same ramki.Może dyrekcja MPK powróciłaby do umieszczania numerów służbowych kierowców w autobusach.Łatwiej pasażerom,a także nadzorowi zidentyfikować kierowców .Tak czasem człowiek chciałby podziękować publicznie kierowcy w mediach lub "donieść" o pięknym zachowaniu kierowcy MPK jego przełożonym ale nie jest o takie proste.Autobusy mają obsadę dwuosobową ,skoczków itp.Również w przypadkach nielicznych gdyby kierowca coś "przeskrobał" łatwiej byłoby namierzyć takiego delikwenta.Nie byłoby dylematu czy to I zmiana,a możę już II?Obsada stała czy zastępstwo?Kierowca siadając za kółkiem umieszczałby swój nr w ramce i po problemie.
Wystarczy znac nr taborowy i godzine... reszta potrzebnych danych do ustalenia czegokolwiek jest juz w karcie drogowej danego wozu w danym dniu.

Piotr
Posty: 234
Rejestracja: 11 stycznia 2009, o 19:00
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Piotr » 20 stycznia 2009, o 22:16

Tak swoją drogą konkurs na najlepszego kierowcę moznaby prowadzić przez cały rok.My jednak jesteśmy społeczeństwem akcyjnym. dzień bez samochodu,papierosa ,sprzatanie Ziemi itd.

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 21 stycznia 2009, o 00:23

Ziarek pisze:Przytaczam mój cytat z 27 listopada 2008r.:
Ziarek pisze:Godzina 12.01 przystanek Sandomierska Źródłowa podjeżdża Ikarus #220 linia 43. Jak to zwykle ja i większość mojej klasy jedziemy nim więc wsiadamy + inne osoby, nagle rusza gdy wsiadali ludzie jeszcze, a z metr przejechał, każdy nie wiedział co się dzieje mało co 3 osoby nie wpadły pod 3 ośkę. I jak cichłem wejść 3 parą drzwi to już nie dało rady bo zapchane więc szybko do środkowych to pach drzwi przed nosem się mi zamykają. Piszę skargę do ZTMu niech go wyleją niech nie zagraża pasażerom, bo kiedyś będzie "sławny" że przejechał kogoś autobusem :x :evil: :shock: .
Dlaczego zacytowałem???

Dlatego że, tym razem wracam ze szkoły o 13.35, nie zdążyłem na 20 to nic pomyślałem poczekam na 43 (13.51) podjeżdża wóz nr... #220 i dobra idzie stado ludzi (wiemy że 43 to bydło wóz [bez urazy]) więc pchają się byle wszyscy weszli, wchodzą tak przez ok 15 minuty i jeszcze się pcha kilka osób by wsiąść no i kierowca do przodu o jakieś pół metra, a po co tak zrobił??? zastanawiałem się ale rozszyfrowałem zamiast użyć sygnału dźwiękowego woli ostrzec ludzi że zamyka drzwi ruszając do przodu. Ja głupi zamiast to nakręcić na telefon przyglądałem się, a tak to był by świetny materiał dowodowy, ale nic mówi się trudno. I Widzę że list do ZTM-u nie poskutkował, więc nie wiem doradźcie mi drodzy koledzy co zrobić, bo ten człowiek (kierowca z #220) jest naprawdę niebezpieczny, iść do ZTM-u czy MPK czy coś innego zrobić.

#217 linia 34 przystanek czarnowska ta sama sytuacja ludzie wsiadają a debil kierowca ruszył kawałek :shock: chyba przyjaciel debila #220 albo im się dzwonek zepsuł i wpadli na fantastyczny pomysł żeby ostrzec ludzi że zamykają drzwi :evil:
BĄDZMY LUDZMI

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 21 stycznia 2009, o 18:01

Lenistwo się szerzy w MPK, ale to groźne lenistwo bo, po raz kolejny zaznaczam nie daj boże gość ruszy, ktoś straci równowagę i poturla się pod bliźniaka lub pod ośkę członu B, kierowca tego nie zauważy i dalej chyba nie muszę mówić co by się stało, nie jeden był przypadek przejechania pasażera z skutkiem śmiertelnym, a ci kierowcy nic sobie z tego nie robią. Kierowcy są tak leniwi że wolą wcisnąć gaz niż guzik dzwonka :? :x :roll: :evil:

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 21 stycznia 2009, o 22:09

AR pisze:Poza tym przecież pogarszają sobie widoczność.
Przejedz sie MAZem za kierownica albo przynajmniej siadz za nia to zobaczysz czy ta szybka do czegos ci bedzie potrzebna ( ona jest mniej - wiecej na wysokosci siedziska fotela kierowcy )... to tak jak bys sie patrzyl na swoje udo w czasie jazdy.
Ziarek pisze:Lenistwo się szerzy w MPK, ale to groźne lenistwo bo, po raz kolejny zaznaczam nie daj boże gość ruszy, ktoś straci równowagę i poturla się pod bliźniaka lub pod ośkę członu B, kierowca tego nie zauważy i dalej chyba nie muszę mówić co by się stało, nie jeden był przypadek przejechania pasażera z skutkiem śmiertelnym, a ci kierowcy nic sobie z tego nie robią. Kierowcy są tak leniwi że wolą wcisnąć gaz niż guzik dzwonka :? :x :roll: :evil:
Jezeli nawet cos sie by komus stalo to nie twoj problem tylko kierowcy ktory tak robi. Ty masz telefon i takie sytuacje mozesz zglaszac. ( nie to zebym usprawiedliwial takie zachowanie ale jesli nie jest to celowe to latwo cos takiego zrobic przesiadajac sie z auta z hamulcem przystankowym na takie co go nie posiada... np z solarisa na ikarusa ).
O jednym przypadku przejechania w Kielcach cos pamietam... nie wiem czy dobrze ale chyba wtedy nie byla to wina kierowcy ( moglby ktos przyblizyc jak pamieta ? )... o innych przypadkach nie slyszalem.

Awatar użytkownika
dovers_ck
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 523
Rejestracja: 8 stycznia 2009, o 18:55
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: dovers_ck » 21 stycznia 2009, o 22:22

dzis chyba zasnal kierowca #309, gdyz na zytniej powinien byc 9:05 a byl 9:15... przez niego spoznilem sie do szkoly :twisted:

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 21 stycznia 2009, o 22:37

abaddon pisze:Przejedz sie MAZem za kierownica albo przynajmniej siadz za nia to zobaczysz czy ta szybka do czegos ci bedzie potrzebna ( ona jest mniej - wiecej na wysokosci siedziska fotela kierowcy )... to tak jak bys sie patrzyl na swoje udo w czasie jazdy.
No oczywiscie jest to powód do zaklejenia szyby szpetną folią.
...że też projektanci MAZa tego nie zauwazyli że ta szyba do niczego nie sluży i od razu nie pociągneli tam blachy...
Ehhh, ta wschodnia myśl techniczna...
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 21 stycznia 2009, o 22:58

Ta i po co ta wieeelka szyba z przodu :?

ODPOWIEDZ