Jezeli tylko pogoda na to pozwala kazdy autobus ma obowiazek przejechac przez myjke po powrocie z trasy.AR pisze:Tej zimy MPK chyba wyjątkowo oszczędza na myciu autobusów.
Ja rozumiem że samochód się brudzi przy takiej pogodzie ale to jak wyglądają kieleckie autobusy to zupełna ignorancja ze strony władz spółki.
Wyglądają jakby nie były myte po kilka dni.
Jezeli dziwi was czemu jezdza ostatnimi czasy brudne proponuje wziasc swoje prywatne auto, pojechac wieczorem na myjke bez suszenia, po myciu odstawic i o 4tej rano probowac sie dostac do auta i pojechac np do pracy. ( a w autobusie jest troche wiecej rzeczy ktore zle znosza wode + mroz niz w osobowce )...
Czesc wozow jest myta za dnia ( np z przerywanego albo z krotkiej linii ), reszta jak jest mroz, odstawiana jest tak jak zjedzie zeby rano nie bylo jakichs duzych problemow z wyjazdem polowy aut na trasy. ( przy -1 czy -2 jeszcze sie je myje )
Jeszcze takiej w Polsce nie widzialem ( zreszta na obczyznie tam gdzie bywalem tez nie ). Nawet w ukochanej przez niektorych tutaj Warszawie takich myjek z suszeniem nie maja.B@rteK pisze:Nie mają w myjni opcji suszenia?.
a tu macie ciekawy artykul i jeszcze ciekawsze komentaze w tym temacie...
http://serwisy.gazeta.pl/metroon/1,0,6130454.html
Widac nie tylko u nas sa ludzie ktorzy wykorzystaja kazdy powod zeby sie tylko czepic bez wzgledu na sytuacje ^^