Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
TOLEK może wytłumaczyłby może, skąd te nierówności numerów taborowych. Jak MPK nie stać na zakup 30-cm linijki to polecam rozwiązanie z Gdyni, która jest moim drugim miastem. Po pierwsze: nie przepuszczą tam przypadku malowania autobusu w innych kolorach niż ustalone (kryzys przetargowy w Trójmieście już chyba opanowali, ale trwało to w porównaniu... b ardzo krótko). A wracając do numerów: tam wszystkie drukowane są na bezbarwnej grubej folii w kształcie prostokąta. Jak tylko pierwsza cyferka będzie naklejona w miarę równo to z kolejnymi nie będzie problemu. Pozdrawiam.
Ja bym Gdyni nie dawał za przykład. Bo co się tam działo, wie każdy. Opanowali szybko, ale o czymś takim, żeby komunikacja padła dwukrotnie w ciągu paru tygodni (raz z powodu braków organizacyjnych, drugi raz z powodu mrozu- vide PKS Wejherowo), nie słyszałem w przypadku innych miast.
Odnośnie ZTM a MPK. Musicie oddzielić pewne rzeczy, dlatego może powtórzę to, co wszyscy albo większa część już wie.
ZTM jest regulatorem komunikacji. ZTM nie bierze kasy za nic, bo to miasto. ZTM nie bierze kasy za nic, tylko rozdziela kasę. I to jest ta różnica.
ZTM zajmuje się ustalaniem siatki połączeń, cen biletów itd. ZTM finansuje komunikację, samo jest finansowane z wpływów z biletów i dotacji miasta.
Przewoźnik zapewnia wykonanie założeń ZTM i pobiera od ZTM wynagrodzenie za wykonane przewozy niezależnie od wpływów z biletów.
Taka sytuacja jest bardziej korzystna dla przewoźnika, bo ma stały dochód niezależnie od rentowności linii.
Dodatkowo, podział rynku na regulatora i przewoźnika jest konieczny.
Jeżeli bowiem przewoźnik jest spółką komunalną, wówczas wymóg ustanowienia regulatora wynika z prawa wspólnotowego- dokładnie chyba dyrektywy o przejrzystości finansowania przedsiębiorstw publicznych.
Jeżeli natomiast przewoźnik jest spółką prywatną, regulator jest podmiotem realizującym zadania gminy (czyli zapewnienie komunikacji) przez podpisywanie umów z przewoźnikami. Choćby był jeden. Gdyby nie to, zadania te trzeba byłoby zlecać prywatnym spółkom, co dla miasta byłoby gorszym rozwiązaniem (pozwolicie, że nie będę tego szczegółowo opisywał, wówczas pozycja miasta byłaby po prostu słabsza niż w przypadku obecności regulatora).
A na koniec. Nie wiem na czym polega niszczenie przez miasto przewoźnika, natomiast z tego co pamiętam to KASP zapłacić miało za udziały mniej niż VEOLIA. Poprawcie mnie, bo może się mylę.
Odnośnie ZTM a MPK. Musicie oddzielić pewne rzeczy, dlatego może powtórzę to, co wszyscy albo większa część już wie.
ZTM jest regulatorem komunikacji. ZTM nie bierze kasy za nic, bo to miasto. ZTM nie bierze kasy za nic, tylko rozdziela kasę. I to jest ta różnica.
ZTM zajmuje się ustalaniem siatki połączeń, cen biletów itd. ZTM finansuje komunikację, samo jest finansowane z wpływów z biletów i dotacji miasta.
Przewoźnik zapewnia wykonanie założeń ZTM i pobiera od ZTM wynagrodzenie za wykonane przewozy niezależnie od wpływów z biletów.
Taka sytuacja jest bardziej korzystna dla przewoźnika, bo ma stały dochód niezależnie od rentowności linii.
Dodatkowo, podział rynku na regulatora i przewoźnika jest konieczny.
Jeżeli bowiem przewoźnik jest spółką komunalną, wówczas wymóg ustanowienia regulatora wynika z prawa wspólnotowego- dokładnie chyba dyrektywy o przejrzystości finansowania przedsiębiorstw publicznych.
Jeżeli natomiast przewoźnik jest spółką prywatną, regulator jest podmiotem realizującym zadania gminy (czyli zapewnienie komunikacji) przez podpisywanie umów z przewoźnikami. Choćby był jeden. Gdyby nie to, zadania te trzeba byłoby zlecać prywatnym spółkom, co dla miasta byłoby gorszym rozwiązaniem (pozwolicie, że nie będę tego szczegółowo opisywał, wówczas pozycja miasta byłaby po prostu słabsza niż w przypadku obecności regulatora).
A na koniec. Nie wiem na czym polega niszczenie przez miasto przewoźnika, natomiast z tego co pamiętam to KASP zapłacić miało za udziały mniej niż VEOLIA. Poprawcie mnie, bo może się mylę.
Oczywiście,jeżdże autobusami tak jak Wy,tylko ja staram sie patrzeć na temat z drugiej strony,jak już kiedyś pisałem mam swoje zdanie i zawsze będe trzymał kciuki za MPK,KASP,no chyba że faktycznie "pałke będą przeginać",a zaczęło sie chyba od popsutego wyświetlacza...kamilkw pisze:Takie pytanie nie na temat i bez napinki.Czy Ty TOLEK jesteś w jakikolwiek sposób związany z KASP?Bo tylko w takim wypadku zrozumiem Twoje poglądy.
Nie wiem jak Ty, ale dla mnie łamanie warunków umowy to jest "przeginanie pałki". Umowy są od tego, żeby je respektować, jak mają zapisane że wiek taboru ma być taki a taki, albo że malowanie ma być żółto-czerwone, a nie zielono-białe itd. to muszą się dostosować, a jak nie, to zrobić nowy przetarg, wybrać firmę która nie będzie olewać klientów i prawa i już.TOLEK pisze:Oczywiście,jeżdże autobusami tak jak Wy,tylko ja staram sie patrzeć na temat z drugiej strony,jak już kiedyś pisałem mam swoje zdanie i zawsze będe trzymał kciuki za MPK,KASP,no chyba że faktycznie "pałke będą przeginać",a zaczęło sie chyba od popsutego wyświetlacza...kamilkw pisze:Takie pytanie nie na temat i bez napinki.Czy Ty TOLEK jesteś w jakikolwiek sposób związany z KASP?Bo tylko w takim wypadku zrozumiem Twoje poglądy.![]()
![]()
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
- Kontakt:
Zimno w kieleckich autobusach
Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacji w Kielcach zapłaci za to, że kielczanie marzną w autobusach
- W niektórych autobusach miejskich jest bardzo zimno. Wewnątrz są całe oszronione - żalą się kielczanie, a kontrole Zarządu Transportu Miejskiego potwierdzają ich słowa.
- Starsze autobusy są najgorsze. Szyby są tak pokryte szronem, że nic przez nie widać i ciężko się zorientować, jaki to przystanek. Pewnie w zimie to normalne, ale czy nic nie da się z tym zrobić? - pyta jeden z pasażerów.
KONTROLA WYKAZAŁA
- Zgodnie z podpisaną z MPK umową, gdy temperatura na zewnątrz spada poniżej zera, autobusy powinny być ogrzewane. Kontrole przeprowadzamy na bieżąco i ostatnia wykazała, że cztery pojazdy były zbyt wychłodzone - informuje Zbigniew Michnicki, kierownik Działu Organizacji Ruchu Pasażerskiego w Zarządzie Transportu Miejskiego w Kielcach. - Za każdy nieogrzany autobus nałożymy na MPK karę w wysokości 100 złotych - dodaje.
Marek Wołoch, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Kielcach, podkreśla, że nie pozostanie bierny. - Musimy zweryfikować wyniki kontroli przeprowadzonej przez ZTM i stwierdzić, gdzie leży wina. Jeśli okaże się, że w wychłodzonych autobusach wydolność jest dobra i można było je ogrzać, to zapłacimy karę i jednocześnie ukarzemy kierowców. Jeśli jednak decyzja była nieuzasadniona, odwołamy się od niej - tłumaczy.
DRUGA KARA
Kara czeka MPK również za to, że średni wiek taboru jest wyższy od tego zaplanowanego w umowie na początek roku. Przyczyna leży w opóźnieniu dostawy do Kielc sześciu nowych mazów. - Firma leasingowa zmieniła nieco warunki zakupu, ale nowe autobusy dojadą już w przyszłym tygodniu. Wtedy obniży się średni wiek taboru - wyjaśnia prezes Wołoch.
Jednak kara jest nieunikniona. - Nie potrafię jeszcze podać dokładnej kwoty. To ściśle zależy od daty dotarcia nowych autobusów, gdyż kara naliczana jest za każdy dzień zwłoki - mówi Zbigniew Michnicki.
Źródło: Echo Dnia Kielce
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /165699440
Cały czas ani słowa o 4-ech Urbino 12...Erotis pisze:Zimno w kieleckich autobusach
DRUGA KARA
Kara czeka MPK również za to, że średni wiek taboru jest wyższy od tego zaplanowanego w umowie na początek roku. Przyczyna leży w opóźnieniu dostawy do Kielc sześciu nowych mazów. - Firma leasingowa zmieniła nieco warunki zakupu, ale nowe autobusy dojadą już w przyszłym tygodniu. Wtedy obniży się średni wiek taboru - wyjaśnia prezes Wołoch.
Jednak kara jest nieunikniona. - Nie potrafię jeszcze podać dokładnej kwoty. To ściśle zależy od daty dotarcia nowych autobusów, gdyż kara naliczana jest za każdy dzień zwłoki - mówi Zbigniew Michnicki.
Źródło: Echo Dnia Kielce
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /165699440