Bilety komunikacji miejskiej

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 20 grudnia 2008, o 00:51

Pasażer musi mieć pewność, że kupi bilet w autobusie w razie awarii automatu lub jego braku. W innym wypadku nie ma sensu istnienia tych maszyn w środku autobusów. No rzecz jasna kierowcy mieliby sprzedawać za odliczoną gotówkę, ewentualnie jak ktoś da 2 złote, a chce ulgowy, to powinien mu różnicę wydać.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 20 grudnia 2008, o 15:19

Autor pisze: a ZTM ma dbac o wygode pasazera, .

ZTM faktycznie dba o wygodę :!:
szczególnie jak wszystkie autobusy naraz przyjadą :evil:
BĄDZMY LUDZMI

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 20 grudnia 2008, o 15:36

i każdy inny np. PeeRa, ŁAZ, MAZ i Solaris 12 III - czyli od najniższej klasy komfortu do najwyższej.

Tam91
Posty: 245
Rejestracja: 12 sierpnia 2006, o 15:51
Lokalizacja: Kielce/Lublin

Post autor: Tam91 » 25 grudnia 2008, o 22:51

Autobus nr 312 Automat nie działał:)
Własnie jechałem linią nr 15, podchodze do automatu, naciskam wybor biletu i.... nic... dziurka nie otwiera sie :D wybieram inny bilet i... nic, wiec podchodze do kierowcy i informuję, żeautomat nie działa i chciałbym u niego zakupić bilet... Pan kierowca grzecznie instruuje mnie jak używać automatu. Po krótkim wykładzie również grzecznie informuje Kierowce, że doskonale wiem jak obsługiwać automat, ale mimo to ide sprawdzic jeszcze raz... automat nie działa.. niestety skonczyła sie moja przejażdżka i musialem wysiasc... pierwszy raz w życiu jechalem "na gape" cos chyba awaryjne te automaty sa...

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 25 grudnia 2008, o 23:59

Potwierdzam, wg mnie w srodku bylo za duzo bilonu i automat nie przyjmowal juz wiecej. Swoja droga w tym przypadku kierowca nie byl juz tak mily.

Awatar użytkownika
jaromlody
Posty: 482
Rejestracja: 25 grudnia 2008, o 11:34
Lokalizacja: Kielce

Post autor: jaromlody » 26 grudnia 2008, o 11:33

teraz mamy okres świateczny wiec wszystkie sklepy i kioski sa pozamykane wiec ludzie musza kupowac bilety w automatach przez co sie szybko zapełniaja bilonem. zastanawia mnie to co ile sa opróżniane takie automaty???

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 26 grudnia 2008, o 12:05

Gdyby nie okres swiateczny, to pewnie bylyby oproznione natychmiast, bo taka potrzebe zasygnalizowalby system.

Awatar użytkownika
leo
Posty: 213
Rejestracja: 10 października 2008, o 17:32
Lokalizacja: KIELCE

Post autor: leo » 27 grudnia 2008, o 11:15

to nie przez bilon może nie we wszystkich przypadkach one się po prostu zawieszają jak kiedyś zwróciłem uwagę do kierowcy ze automat jest zepsuty on go zrestartował i działał
BĄDZMY LUDZMI

Awatar użytkownika
cm
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1665
Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)

Post autor: cm » 27 grudnia 2008, o 23:26

Nie jestem pewien, czy to nie bardziej pasuje do tematu "historia komunikacji", ale chciałem zapytać, kto pamięta takie karnety:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 27 grudnia 2008, o 23:32

Pamiętam. Dopóki nie wprowadzono tych czerwonych kasowników, a były dziurkacze takie karnety sprzedawali. Co ciekawe, były wtedy też karnety na 12 przejazdów.
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Tam91
Posty: 245
Rejestracja: 12 sierpnia 2006, o 15:51
Lokalizacja: Kielce/Lublin

Post autor: Tam91 » 28 grudnia 2008, o 00:40

Drugi raz chciałem skorzystać z automatu w autobusie i drugi raz odmówił współpracy... na w sumie 3 próby udało mi sie zakupić bilet jeden raz... niezła skuteczność ;) dzis okolo godziny 22:10 autobus nr 651

Awatar użytkownika
Grzegorz
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3006
Rejestracja: 31 maja 2006, o 17:10

Post autor: Grzegorz » 28 grudnia 2008, o 01:44

Ja jak na razie kupiłem około 10 biletów z automatów i u mnie skuteczność to 100%, więc narzekać na nie nie mogę. :)

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 28 grudnia 2008, o 11:07

Mi się dwa razy zdarzylo że nie działał a korzystałam ponad 20 razy ;) Nie jest więc tak tragicznie.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 28 grudnia 2008, o 11:28

A mi się dzisiaj śniło, że kupowałem bilet w automacie wrzuciłem kase i bilet niby wyszedł ale gdzieś go wciągnęło w maszyne.
Jechałem bez biletu i narzekałem, że bez sensu ten system :lol: :lol:

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 28 grudnia 2008, o 11:58

takie bilety funkcjonują jeszcze w budapesztańskim metrze. A ja z automatu korzystam zawsze już z 50-70 razy odkąd się tylko pojawiły codziennie po 2 razy do i z pracy i zawsze mam tą frajdę że jeżdżę 49 i zawsze jest automat. Raz nie otwierała sie dziurka a raz był zepsuty.
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ