Post
autor: dano22 » 30 grudnia 2008, o 00:49
Moge powiedzieć jaką opinie mają wrocławianie o Kielcach, często tam bywam moje rodzone rodzeństwo tam mieszka. Jak mówie w towarzystwie, że jestem z Kielc to pierwsze pytanie jakie słysze to czy znam Liroya. A pozatym nie mają jakiegoś wyrobionego zdania, Kielce poprsotu kojażą się im z niczym nie tylko Kielce ten rejon Polski(Rzeszów, Radom, Tarnów itp..) jest dla nich daleki i nieznany. I w przewarzającej większości sądzą, że nasze miasto jest małe to znaczy naprawde małe mające góra 100 tyś mieszkańców. Jako ciekawostke dodam, że jak byłem we Wrocławiu w wakacje w tym roku to Kielce we Wrocławiu miały wtedy kampanie reklamową, i jak kumpel zobaczył na bilbordzie stadion i napis Kielce to ze zdziwienim odparł "To Kielce mają taki stadion?".
Dodam jeszcze, że Kielce dla mnie to jest miasto średnie i nie chodzi wcale oto czy mają te 200 tyś czy nie. Poprostu wszystkie miasta pokoroju Kielc czyli Częstochowa, Radom, Rzeszów, Olsztyn są miastami średnimi na skale Polską. Duże miasta to Wrocław, Kraków itp.
Mój brat ma taką prace, że jeździ w delagacje po całej Polsce. Jako Wrocławianin odwiedza mnie czasami w Kielcach. I pytam go jak porównuje miasto z resztą Polski. I z tego co mówi to do takich miast jak Wrocław, Kraków, Łódź, Trójmiasto chociaż nawet z samą Gdynią nie mamy się pod względem inwestycji nawet co porównywać bo jest ich tam z 10 razy tyle co u nas. Kielce natomiast nieźle wypadają do miast w swojej kategorii. To będzie dla was szok ale z tego co mówi to Kielce są wczołówce miast Polski pod względem stanu dróg. No i wizualnie lepiej nasze miasto prezentuje się od takiej Łodzi gdzie podobno strasznie widać biede.
Jak byłem w Stanach to napoczątku przeżyłem rozczarowanie kiedy ulokowałem się w jakieś mieścinie(miasto może z 50 tyś), które co ciekawe było podzielone na różne strefy holenderską, niemiecką, włoską itp. nie chodzi o ludzi tam mieszkających tylko o styl budynków pozatym żadnych sklepów, kiosków tylko wielkie centrum handlowe po środku miasta(nasze Echo po rozbudowie będzie mniejsze). Przyznam nie zachwyciłem się wtedy Ameryką wydawała mi sie taka bez tożsamości. Ale jak pojechałem na wycieczke do Nowego Yorku i zobaczyłem Manhattan, nie da sie tego opisać trzeba to zobaczyć. I mentalność ludzi w Central Parku jest tak siedzą sobie ludzie na ławkach spacerują i nagle przychodzi sobie koleś z radiem włacza muzyke i wszyscy zaczynają tańczyć bawić się i wogule, szok, w Polsce czegoś takiego w żadnym mieście nie zobacze. I jak potem wruciłem do Kielc to "sorry no comments:)", zresztą niezależnie do jakiego miasta w Polsce bym nie wrócił wtedy odczucia byłyby pewnie takie same.
Tak na marginesie Kielce w przyszłość będą bogatym miastem, nie wiem czy będzie tu mieszkało nadal 200 tyś ale nie oszukujmy się przy obecnych tendencjach demograficznych prędzej czy później spadniemy poniżej tej granicy ale to naprawde jest mało istotne. Kielce leżą w centrum są położone pomiędzy Warszawą i Krakowem nie ma takiej opcji żeby w wolnej gospodarce rynkowej były dwa bogate regiony a w śrosku bieda, tym samym obok nas zbogaci sie Radom. Może teraz na to sie nie zanosi ale za 20 lat ten obszar czyli Warszawa, Radom, Kielce, Kraków będzie najbogatszy w Polsce, a Kielce i Radom napewno nie będą odstawać od reszty.
Aby być ważnym ośrodkiem nie trzeba mieć dużo ludności przykład amerykański Nowy Orlean(przed potopem 400 tyś) Miami 380 tyś w skali Ameryki nie są to duże miasta a jednak coś znaczą.