
W Kielcach czeka nas paraliż komunikacyjny?
Jak rozłoży się ruch pojazdów po zamknięciu kieleckiego Rynku? Ulica Żelazna mocno dostanie w kość.
Pierwszy etap remontu kieleckiego Rynku już się w zasadzie rozpoczął. Na dobre ruszy w przyszłym roku i zakończy się w 2012. Wtedy ścisłe centrum zostanie definitywnie zamknięte dla samochodów.
Opracowano kilka wariantów zmian w organizacji ruchu po zamknięciu Rynku i okolicznych ulic dla aut. Zakładają one między innymi stworzenie nowej sieci dróg jednokierunkowych oraz wpuszczenie autobusów komunikacji miejskiej bliżej ścisłego centrum miasta. Istnieje tak zwany wariant docelowy organizacji ruchu. Wedle niego, zamknięte dla pojazdów zostaną, oprócz Rynku, ulic Dużej i Małej, także ulice Kapitulna, Bodzentyńska, plac Wolności, fragment Wesołej oraz ulica Staszica przy parku wraz z Zamkową.
POZOSTANĄ TRZY KORYTARZE
To spowoduje, że przejazd przez Kielce na osi północ - południe w tej części miasta będzie możliwy jedynie ulicami Żelazną z planowanym przebiciem tej drogi do węzła Skrzetle, ulicą Źródłową, a także nieco dalej od centrum - ulicami Poleską, Szczecińską i Bohaterów Warszawy.
Miejski Zarząd Dróg w Kielcach dysponuje szczegółowymi danymi odnośnie istniejących obecnie natężeń ruchu na wszystkich ulicach w centrum miasta. W kilkusetstronicowym opracowaniu są także dane obrazujące to, jak zmienią się potoki ruchu pojazdów po wprowadzonych zmianach, czyli zamknięciu dla pojazdów Rynku i wymienionych wyżej ulic.
500 NA GODZINĘ
Z danych wynika, że obecnie główną osią przejazdu przez centrum, czyli ulicami Warszawską - Rynkiem - Małą - Jana Pawła II przejeżdża średnio w godzinach komunikacyjnego szczytu 521 pojazdów na godzinę. W drugą stronę, czyli ulicami Jana Pawła II - Dużą - Rynkiem - Bodzentyńską porusza się podobna liczbą aut, bo 514. Gdzie przełoży się ten ruch, gdy już tamtędy przejechać nie będzie można?

Jak można się spodziewać, dociążona zostanie tak zwana mała obwodnica, czyli ulice Żelazna - IX Wieków - Źródłowa - Seminaryjska i Ogrodowa. Najbardziej natężenia wzrosną na ulicy Żelaznej, średnio w ciągu godziny przejeżdżać nią będzie niemal 700 samochodów więcej niż obecnie. To oznacza kolosalny wzrost, bo aż o 38 procent. Co ciekawe, w sposób znacząco nie wzrosną natężenia na ulicy Źródłowej. Szacuje się wzrost na poziomie około 10 procent. Nieznacznie zostanie też dociążona aleja IX Wieków, znacznie bardziej Seminaryjska. Co ciekawe - jak wynika z danych - prognozuje się zmniejszenie natężenia ruchu na ulicy Ogrodowej.
Reasumując, główny problem, z jakim będą się musieli zmierzyć kierowcy, to ulica Żelazna. Czy doczeka się przebudowy, żeby była w stanie przyjąć ogromny potok ruchu?
WIADUKTY ZMIENIĄ SYTUACJĘ
- Będzie lepiej, gdy zostaną zrealizowane zaplanowane inwestycje. Chodzi o budowę wiaduktów nad skrzyżowaniem ulic Żytniej, Żelaznej, Armii Krajowej i Grunwaldzkiej. To zupełnie zmieni obraz sytuacji. Ruch będzie się odbywał płynniej, cały jego potok zostanie skierowany na północ, na planowane przebicie ulicy Żelaznej do węzła Skrzetle - informuje Bronisław Wawrzynkiewicz, specjalista do spraw inżynierii ruchu w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach. - Bardziej obawiamy się właśnie o sytuację w rejonie węzła Skrzetle w kontekście planowanej tam budowy centrum handlowego i faktu, że ulice Łódzka i Jesionowa będą miały status drogi ekspresowej - dodaje Bronisław Wawrzynkiewicz.
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /453256047


