co do dyskusji o wysylaniu taboru na "wsie", to pamietajmy, ze "wsie" doplacaja do komunikacji i nigdy nie bylo i nie bedzie podzialu na wysylanie lepszego taboru tu czy tam.
Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
To bedze raczej kielecki Solaris, bo dzisiaj Solaris poinformowal, ze juz pierwsze sztuki sa gotowe, a reszte koncza. Byc moze uda sie uzyskac zdjecia
co do dyskusji o wysylaniu taboru na "wsie", to pamietajmy, ze "wsie" doplacaja do komunikacji i nigdy nie bylo i nie bedzie podzialu na wysylanie lepszego taboru tu czy tam.
co do dyskusji o wysylaniu taboru na "wsie", to pamietajmy, ze "wsie" doplacaja do komunikacji i nigdy nie bylo i nie bedzie podzialu na wysylanie lepszego taboru tu czy tam.
http://www.infobus.pl/text.php?from=main&id=21405Infobus pisze:Jak na śląskie warunki przewoźnik posiada dosyć dobry tabor o zadowalającym stanie technicznym, choć ostatnimi czasy jego jakość nieznacznie spadła. Dlatego aby polepszyć sytuacje trzeba zaprzestać kupowania Ikarusów i skupić się na zakupie większej ilości jednorodnych używanych pojazdów w wieku do 10 lat, produkcji zachodniej. Uzupełnieniem tego trendu byłby zakup kilku nowych pojazdów rocznie. Wówczas w przeciągu 10 lat będzie można mówić o diametralnej poprawie jakości świadczonych usług.
tak z innej beczki, mam pytanie do zorientowanych: dlaczego na śląsku są takie niskie warunki przetargowe dla przewoźników (tabor jest ogólnie niezbyt zadawalający) czy KZK GOP nie ma na tyle pieniędzy od miasta żeby zorganizować bardziej nowoczesną komunikacje?
- krzysiu1493
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1104
- Rejestracja: 25 marca 2008, o 17:35
- Lokalizacja: Kielce Uroczysko
26.11.2008 - Dwunastoletni "nowy" autobus dołączył do taboru MPK Kielce
Ma dwanaście lat, choć według dowodu rejestracyjnego został wyprodukowany w 2008 roku. Mowa o nowym przegubowym autobusie marki "SAM", który od dziś wozi pasażerów MPK Kielce. Pojazd marki "SAM" to tak naprawdę wyprodukowany w 1996 roku Jelcz M181MB, który przez 11 lat służył mieszkańcom Bydgoszczy i już dawno nie byłoby po nim śladu, gdyby nie firma ZNS z Solca Kujawskiego, która postanowiła zrobić generalny remont pojazdu wprowadzając przy tym kilka własnych zmian. Przez ten sprytny zabieg staremu autobusowi zafundowano nowe, drugie życie, a to wszystko zgodnie z prawem, gdyż taki wynalazek można zarejestrować na podstawie przepisu stworzonego dla konstruktorów. SAM definiuje się jako pojazd zbudowany przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy konstrukcyjnej własnej. Patologią w tym wypadku jest to, iż o tym czy pojazd można zarejestrować jako SAM decyduje stacja diagnostyczna, która może być częścią spółki robiącej modernizację. Warto podkreślić, że zabieg ten zastosowano na potrzeby MPK Kielce, które normalnie nie mogłoby wprowadzić pojazdu z 1996 roku, gdyż każdy nowowprowadzony autobus nie może być starszy niż pięć lat. Pierwszego zmodernizowanego (jeszcze) Jelcza M181MB firma z Solca Kujawskiego przedstawiła w trakcie tegorocznych targów Transexpo. Kilka dni później trafił on na sprzedaż i w specyfikacji widniała data produkcji 1996. Wystarczy jednak trochę sprytu i w ciągu miesiąca tego rodzaju autobus wg dokumentów jest już nowy, prawie taki sam jak prosto z fabryki tyle, że zamiast kilkunastu lat ma kilka "tygodni". Najbardziej bulwersujące jest, że takich praktyk nie może zabronić regulator, czyli ZTM, który dopuszcza pojazdy do ruchu. Wszystkie wymagane elementy zostały w przypadku nowego nabytku uwzględnione, więc nie ma formalnych podstaw do tego, by "SAM" nie został dopuszczony do eksploatacji - usłyszeliśmy w Zarządzie Transportu Miejskiego. SAM, czyli dawniej Jelcz M181MB otrzymał numer taborowy #236. Wspaniale wpisuje się to w teorię głoszoną przez prezesa MPK Kielce, która mówi o ciągłym podnoszeniu standardu świadczonych usług.
http://www.komunikacja-kielce.pl/km_aktualnosci.htm
Ma dwanaście lat, choć według dowodu rejestracyjnego został wyprodukowany w 2008 roku. Mowa o nowym przegubowym autobusie marki "SAM", który od dziś wozi pasażerów MPK Kielce. Pojazd marki "SAM" to tak naprawdę wyprodukowany w 1996 roku Jelcz M181MB, który przez 11 lat służył mieszkańcom Bydgoszczy i już dawno nie byłoby po nim śladu, gdyby nie firma ZNS z Solca Kujawskiego, która postanowiła zrobić generalny remont pojazdu wprowadzając przy tym kilka własnych zmian. Przez ten sprytny zabieg staremu autobusowi zafundowano nowe, drugie życie, a to wszystko zgodnie z prawem, gdyż taki wynalazek można zarejestrować na podstawie przepisu stworzonego dla konstruktorów. SAM definiuje się jako pojazd zbudowany przy wykorzystaniu nadwozia, podwozia lub ramy konstrukcyjnej własnej. Patologią w tym wypadku jest to, iż o tym czy pojazd można zarejestrować jako SAM decyduje stacja diagnostyczna, która może być częścią spółki robiącej modernizację. Warto podkreślić, że zabieg ten zastosowano na potrzeby MPK Kielce, które normalnie nie mogłoby wprowadzić pojazdu z 1996 roku, gdyż każdy nowowprowadzony autobus nie może być starszy niż pięć lat. Pierwszego zmodernizowanego (jeszcze) Jelcza M181MB firma z Solca Kujawskiego przedstawiła w trakcie tegorocznych targów Transexpo. Kilka dni później trafił on na sprzedaż i w specyfikacji widniała data produkcji 1996. Wystarczy jednak trochę sprytu i w ciągu miesiąca tego rodzaju autobus wg dokumentów jest już nowy, prawie taki sam jak prosto z fabryki tyle, że zamiast kilkunastu lat ma kilka "tygodni". Najbardziej bulwersujące jest, że takich praktyk nie może zabronić regulator, czyli ZTM, który dopuszcza pojazdy do ruchu. Wszystkie wymagane elementy zostały w przypadku nowego nabytku uwzględnione, więc nie ma formalnych podstaw do tego, by "SAM" nie został dopuszczony do eksploatacji - usłyszeliśmy w Zarządzie Transportu Miejskiego. SAM, czyli dawniej Jelcz M181MB otrzymał numer taborowy #236. Wspaniale wpisuje się to w teorię głoszoną przez prezesa MPK Kielce, która mówi o ciągłym podnoszeniu standardu świadczonych usług.
http://www.komunikacja-kielce.pl/km_aktualnosci.htm
Kielce - tu jest moje miejsce
-
Patol
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1064
- Rejestracja: 10 września 2007, o 12:36
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Nie ma dnia, zeby #236 spokojnie objezdził dzień. Wczoraj na 43 zrobił 2 kursy i stał po 7 z dyszlem zaczepionym pod dworcem PKS, na podmiane rzucili #648.... ciekawe czy wszystkich zabrał do Kielc
Dziś 34 po 8 jechałem za nim Al.Solidarności w str. bazar. Zatrzymuje się na światłach (przy Tandemie). Zielone wszyscy ruszają a on nie. Awaryjne i pielgrzymka ludzi wylewa sie z autobusu. Przeważnie są to drobne usterki bo potem wraca na linie.
Dziś 34 po 8 jechałem za nim Al.Solidarności w str. bazar. Zatrzymuje się na światłach (przy Tandemie). Zielone wszyscy ruszają a on nie. Awaryjne i pielgrzymka ludzi wylewa sie z autobusu. Przeważnie są to drobne usterki bo potem wraca na linie.