
Malowanie autobusów MPK
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
a nie Patrol mała pomyłka...Patol pisze:#905Daniel pisze:Ale na 20 śmiga też coś w żółtych.
Wykaz MAZów które widziałem i wiem że one jeżdżą z forum na trasie (zbiór):
#900 - 4
#903 - 46
#904 - 20
#905 - 53 - od Michała wiem bo wysłał mi esa że śmiga na tej linii.
#906 - 20
#907 - 25
Ostatnio zmieniony 8 grudnia 2008, o 14:45 przez Ziarek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Ziarek
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1653
- Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
- Lokalizacja: Kielce
Cytat z "Autobusy Kieleckie":
Wygląda na to że go nie pomalowali. Dla mnie totalny bezsens puszczać nie pomalowany autobus dlatego że, jest okres jesienno-zimowy (pada śnie i deszcz) autobus brudzi się i pewnie przez to powiedzą a nich taki jeździ już.barteqck pisze:Mam pytanie czemu #903 wyjechał dzisiaj bez kieleckiego malowania? Jeździ cały żółty. Prawdopodobnie linia 46, minute temu jechał w kierunku ślichowic.
dwie warstwy lakieru to okolo 1litr na 10 metrow kwadratowych autobus 12 metrowy to na moje oko 40 metrow kwadratowych powierzchni lakierniczej.. 4 litry lakieru razy 50zl za litr plus 30zl za rozcienczalnik plus zużycie prądu okolo 10zl wychodzi ze to koszt mniej niz 300zl:) tak na moje oko... kosztow pracy nie wliczam bo przeciez i tak lakiernicy sa zatrudnieni przez MPK i to chyba raczej nie na akord:) niech bedzie ze jeszcze na dach pojdzie 2 litry czyli 100zl razem mniej niz 400zl
Pomalowanie calego nie powinno zajac duzo czasu ... chociaz po lakiernikach w MPK mozna sie wszystkiego spodziewac... dluzej raczej schodzi schniecie... Jak by przy obecnej pogodzie wyjechal niedoschniety powlepial by sie brud w lakier albo i myjka by go miejscami ztarla.
Koszta zaleza sporo od lakieru... ( rodzaju... troche tez producenta ), czas schniecia od rodzaju lakieru i temperatury itd.
jakies 7-8 lat wstecz jak pracowalem na hurtowni materialow budowlanych MZK ( bo tak sie wtedy zwalo ) przysylalo cos jak by spis tego co by chcieli zamowic... zeby zrobic swoja oferte i wystartowac w przetargu na dostarczenie tych rzeczy ( byly to farby , lakiery , rozpuszcalniki itd itd itd... niezbyt pamietam co i ile tego tam bylo... ale ilosci raczej spore, od tamtego czasu wyroby jak i ceny sie pozmienialy wiec nie chce w blad wprowadzic )
Tam91 - prawie kazdy lakier czy farba ftalowa, nitro itd, niezaleznie od producenta ma zuzycie ok 8-10m2/litr na 1 warstwe. To co niektorzy podaja np 16m2/litr to bzdet reklamowy... chyba ze ktos z takiej farby zrobi lure i rozmaze ja na 16 m2... ale do malowania natryskiem zbytnio rozrzedzic nie mozna poza tym slabo by wtedy kryla.
Koszta zaleza sporo od lakieru... ( rodzaju... troche tez producenta ), czas schniecia od rodzaju lakieru i temperatury itd.
jakies 7-8 lat wstecz jak pracowalem na hurtowni materialow budowlanych MZK ( bo tak sie wtedy zwalo ) przysylalo cos jak by spis tego co by chcieli zamowic... zeby zrobic swoja oferte i wystartowac w przetargu na dostarczenie tych rzeczy ( byly to farby , lakiery , rozpuszcalniki itd itd itd... niezbyt pamietam co i ile tego tam bylo... ale ilosci raczej spore, od tamtego czasu wyroby jak i ceny sie pozmienialy wiec nie chce w blad wprowadzic )
Tam91 - prawie kazdy lakier czy farba ftalowa, nitro itd, niezaleznie od producenta ma zuzycie ok 8-10m2/litr na 1 warstwe. To co niektorzy podaja np 16m2/litr to bzdet reklamowy... chyba ze ktos z takiej farby zrobi lure i rozmaze ja na 16 m2... ale do malowania natryskiem zbytnio rozrzedzic nie mozna poza tym slabo by wtedy kryla.