
KIELCE
2 grudnia 2008 - 0:01
Co dalej z lotniskiem w Masłowie?
Czy gmina Masłów wyjdzie ze spółki Lotnisko Kielce, zarządzającej lotniskiem w Masłowie?
Gminni radni są w tej kwestii podzieleni. Jedni opowiadają się za wycofaniem 10 procent udziałów, drudzy przekonują, że nie warto tego robić.
Sprawa lotniska powróciła jak bumerang na sesji Rady Gminy Masłów. Gorącą dyskusję rozpoczęła Małgorzata Kozubek, wiceprzewodnicząca rady. - Proszę radnych o przegłosowanie tematu wycofania się ze spółki na przyszłej sesji, ponieważ przynosi same straty, a gmina musi do niej dokładać - apelowała radna.
SPRZECIW LISA
Małgorzata Kozubek poprosiła nawet o przygotowanie projektu uchwały o wycofaniu ze spółki na kolejną sesję. Sprzeciwił się temu radny Rafał Lis.
- Wnoszę, żeby ktoś zreferował działalność spółki na podstawie kompleksowego sprawozdania - powiedział. Bogusław Krukowski, sekretarz gminy, przypomniał, że co roku gmina dopłaca do lotniska tylko 20 tysięcy złotych z tytułu bycia udziałowcem. Radny Rafał Brzoza zwrócił uwagę zebranych na fakt, iż lotnisko jest wizytówką Masłowa. - Teraz mamy wpływ na obiekt. W momencie, kiedy się wycofamy, ewentualne zyski nam odpłyną, a lotnisko będzie poza kontrolą - zauważył. Radny Rafał Lis podkreślił jeszcze jedną rzecz. - Marszałek województwa deklaruje dofinansowanie 4 milionów złotych do rozbudowy lotniska (chodzi między innymi o montaż radionawigacji i uporządkowanie terenu lotniska - przyp. red.) - przypomniał radnym.
NIE PRZEKONALI WICEPRZEWODNICZĄCEJ
To nie przekonało Małgorzaty Kozubek. - Mieszkańcy nie chcą lotniska, bo nie mają z tego nic oprócz hałasu. To duży teren, który nie daje żadnego zysku - nie ustępowała radna.
Dyskusję zamknęła przemowa Tomasza Laty, przewodniczącego Rady Powiatu Kieleckiego, a prywatnie mieszkańca gminy Masłów. - Debata na temat lotniska jest poważniejsza niż kwoty. Obiekt leży w całości na terenie gminy. Jest jej wizytówką. W kontekście załamania projektu w Obicach, nasze lotnisko może odegrać rolę wspomagającą - mówił Tomasz Lato. - Po wyjściu ze spółki sytuacja będzie niekorzystna dla gminy. Nie będziemy mieć wpływu na to, co się dzieje z lotniskiem. Ono ma żyć, funkcjonować. W przyszłości może dojść do zbliżenia Europy do Kielc przez Masłów - przekonywał.
NA NASTĘPNEJ SESJI
Na następnej sesji przedstawiciel gminy w spółce Lotnisko Kielce przedstawi sprawozdanie ustne ze spraw organizacyjnych spółki. - Zobowiązaliśmy Grzegorza Sańprucha do poinformowania radnych o tym, co się dzieje w spółce, jakie są plany, jakie inwestycje będą realizowane - podkreśla Bogusław Krukowski.
Paweł Więcek
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /342194536

