Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 26 listopada 2008, o 16:00

...a ja mam 1000 zł - 10 stówek, w tym 9 oryginałów i jedną fałszywkę.
Tą kasą zapłacę rachunek.
Jedna fałszywka? Co z tego? 9 to przecież oryginały..

Jak z takim myśleniem, następcy obecnych władz MPK i ZTM będą kierowac KM?
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2008, o 16:02 przez AR, łącznie zmieniany 1 raz.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
Kiecu
Posty: 266
Rejestracja: 7 lutego 2008, o 16:33
Lokalizacja: okolice Kielc

Post autor: Kiecu » 26 listopada 2008, o 16:01

abaddon pisze:Umowa mowi o tym ze autobusy nowowprowadzane musza posiadac niska podloge ... a PRki czy nasze Ikary jej nie posiadaja wiec raczej drugie zycie tych wozow jako SAMy jest raczej nierealne.

MadMike takie rzeczy jak SAMy od jakiegos czasu juz pare firm praktykuje w Polsce...

a tymczasem #236 na 46 ( i jak dobrze widzialem to wyswietlacze diodowe - pomarancz ).
Mógłby ktoś podrzucić fotki :?:
Obrazek

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 26 listopada 2008, o 16:08

BRS pisze:Wydaje mi się ze jak nasz #300 pojedzie do solca to wroci jako nowka.
No raczej, przecież nie będą tylko naprawiać silnika, ale będą robić cały autobus - nawet potwierdził mi to gość z ZNS Solec na tegorocznych targach TRANSEXPO, bo się pytałem.
eM pisze:AKTUALNOŚCI
Dziś już do zajezdni MPK przyjedzie nowo zakupiony autobus marki SAM, będzie to nowoczesny przegubowiec.
Dziwić się czemu nie chcieli wcześniej ujawnić marki tego przeguba, wstyd im było powiedzieć że to będzie SAM. Dla mnie ten SAM to po prostu Jelcz po NG. I Choć wiem co się dzieje z konstrukcją Jelcza po kilku latach eksploatacji to i tak podoba mi się ten model (jest bardzo ładny ze strony wizualnej zewnątrz i wewnątrz), a niepodobna się mi tylko w nim to ze to rocznik '96.

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 26 listopada 2008, o 16:14

No przydało by się żeby wkońcu #300 się wybrał do Solca.
Ale, że co, będziemy mieli Neoplana z 2008 roku :?: :lol:

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 26 listopada 2008, o 16:15

A Wołoch kiedyś w Radiu Kielce zapowiadał, że rezygnują z Jelczy, a jednak SAM zmienił zdanie
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 26 listopada 2008, o 17:02

A czy #236 na 46 jeszcze jeździ czy już zjechał???

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 26 listopada 2008, o 17:11

Ciekawie sie dyskusja rozwinęła.

Ja ma tylko jedno zastrzezenie do wypowiedzi abaddona:

Dlaczego tak uczepiłęś się tej historii? Właśnie przez takie my ślenie ( a on to współracował, a on coś tam) tracimy dobrych ludzi. Każdy się zmienia. Oni mieli więcej szczęścia w historii? fajnie, tylko co to ma, z punktu widzenia konsumenta, do sprawy? Wymagamy na poziomie, a nie bo jesteśmy Kielce - biedna wioska na końcu swiata, czy pokarała nas historia, to mozemy jeżdzić gruchotami. Odrzućmy historię tam gdzie ona psuje wszytsko, nie pozwólmy by ktoś nam wytykał ze stoimy tam gdzie ZOMO.

Tak nie można i nie powinno być.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 26 listopada 2008, o 18:35

pk5
tylko dlatego wracam o te kilka lat wstecz bo maja one scisly zwiazek ze stanem firmy i taborem jakim aktualnie dysponuje ( na ktory aktualnie tak wiekszosc narzeka )... duzo osob nie wie lub nie bierze tego pod uwage porownujac nasza KM do innych miast w ktorych w tym okresie nastepowaly wielkie zmiany.

Gdyby przez te pare lat byly prowadzone zakupy chocby nawet jakichs uzywek typu MANy ( juz pomine nowki ) w ilosci 5 - 10 szt rocznie przypuszczam ze aktualna sytuacja taborowa ( i pewnie finansowa bo nie trzeba bylo by przez ten czas topic kasy w remonty starych gratow ) byla by zdecydowanie lepsza.

Nie ma sensu teraz wytykac temu czy tamtemu ze doprowadzil do takiej a nie innje sytuacji... zgadzam sie... ( bo to w polepszeniu jakosci KM i tak nie pomoze ), ale mimo wszystko nalezy o tej hiostorii pamietac oceniajac aktualne zmiany i stan naszej komunikacji.

I moze przez to moje spojzenie na sprawe jest nieco inne niz sporej czesci tutaj... to ze Kielce nieznaczy ze mamy miec gorsza komunikacje... ale aktualnie mamy ( i tu niema sie co oszukiwac ) marna sytuacje wyjsciowa do KM na miare 21 wieku.
Oczywiscie te bledy przeszlosci mozna naprawic... ale na to niewatpliwie trzeba czasu... nie licze na to ze nagle polowa naszego taboru zmieni sie na nowki sztuki np MANy czy MB czy cos jeszcze podobnego... bo to jest nierealne. ( sa tez sprawy ktore sa w zasiegu mozliwosci i tu w 100 % popieram tych ktorzy protestuja przciwko odwalaniu fuszery na nowych wozach przez lakiernikow czy klejenie nr # jak popadnie itd , itd , itd... )

Koszty zakupu nowych autobusow sa ogromne, do tego aktualna sytacja gospodarcza i w kraju i na swiecie tez niesprzyja pozyskiwaniu srodkow finansowych. Inna sprawa ze mozna sie babrac w Leasingach czy pozyczkach... nabrac wozow pozniej to splacac... ale to cholernie ryzykowna droga i latwo w ten sposob sobie samemu petle na szyi zacisnac.

Pozdrawiam.

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 26 listopada 2008, o 18:44

No powiem Ci, zę doskonale Cię rozumiem.(już:D )

Tylko niestety nic nie poprawimy mówiąc o przyszłości, bo gdyby w Polsce nie było PRL-u.. to wiesz. Gdyby w Europie nie było 2 wojen...

Jednak właśnie z tej naszej złej sytuacji komunikacyjnej musimy wyjść. Wiem, ze nie od razu, ale raczej stale, konsekwentnie i uparcie. Od razu nic się nie da zrobić, ale chyba zbyt dużym szokiem nie będzie jeśli nie pozwolimy wprowadzać już 12 letnich wozów. Choć akurat ten SAm to kwestia sporna. Bo można i pozwolić teraz, bo "nie wszystko od razu", ale następnym razem wymagać już SU18. [:) ] CZyli teraz MAZy i SAM, bo to pierwszy rok i kiepsko z pieniążkami jeszce - mimo wszytsko - ale dalsze zakupy to SU lub lepiej, bo myślę, ze z roku na rok ich sytuacja będzie się poprawiać, a także i nasza.

Ja tak właściwie to bardziej zwracam uwagę na kulturę i wizerunek firmy, tj. malowanie, dbanie o tabor, kulturę kierowców, ubiór, itd. Myślę, ze potrafią - sami zresztą tak stwierdzili - i tego oczekuję. Z tym, ze umowa obowiązuje od 1.01.2008 strajk był w 2007 i jeszce zdecydowanej poprawy nie widać. zgodzę się, ze zmiany zachodzą powoli, ale w tym przypadku zbyt powoli.

Pozdrawiam serdecznie:)

Awatar użytkownika
abaddon
Posty: 289
Rejestracja: 21 września 2008, o 10:50
Lokalizacja: z założenia

Post autor: abaddon » 26 listopada 2008, o 19:35

co do tego SAMa to jak pisalem wczesniej ani zwollenikiem ani przeciwnikiem jego nie jestem... To model pokazowy ZNSu i nawet jak by jezdzil u nas watpie ze nastepne pojazy tego typu sie pokaza... ten z tego co mi wiadomo byl kupiony za okazyjna cene.

W MPK brakuje chyba osoby ktora by odbierala np woz po lakierowaniu albo po naklejaniu reklamy itd... ( lub jesli takowa jest to nic nie robi ) ...
Niedawno slyszalem rozmowe na radiotelefonie jak Dyspozytor pytal kierowcy #353 czy #354 czy naklejona reklama jest wycieta w miejscach gdzie sa nr linii !! ...
Jak by np lakiernicy albo ci co kleja reklamy mieli swiadomosc ze po skonczonej robocie przychodzi osoba ktora sprawdzi poprawnosc wykonanego zadania ( i zrobi to bynajmniej nie na odwal sie a dokladnie ), moze by sie lepiej przykladali do tego co robia.

a sie rozgadalem ... O_o ... chyba mam za duzo czasu ^^

Erotis
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 577
Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
Lokalizacja: Ślichowice
Kontakt:

Post autor: Erotis » 26 listopada 2008, o 19:47

Ktoś wie na jakiej linii jutro SAMik? :)

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 26 listopada 2008, o 20:13

Z OSTATNIEJ CHWILI [no może nie z ostatniej bo tak ok. 18.15, ale dopiero co przyszedłem, więc dopiero teraz mogę o tym napisać] (nagłówek jak tvn24 :P )

Zgadałem się z Michałem że spotkamy się w centrum żeby złapać #236 i jadę tak 20>48>46(w tym spotkałem się z Michałem) skręciliśmy w IX wieków podjeżdżamy pod przystanek widzę SAMa :shock: szturcham Michała żeby zobaczył go, widzę że stoi na awaryjnych wyśw. wyłączony co się dzieje - dziwie się. Wysiadamy z LAZa (46) podchodzimy do SAMa tylne i przednie drzwi otwarte pytamy się kierowcy czy można porobić fotki i co się stało, pozwolił robić zdjęcia ale zrezygnowaliśmy na rzecz obejrzenia go i dowiedzenia się co z nim nie tak.
A więc w tylnych drzwiach wariuje elektryka i ciągle się drzwi otwierają (a ma przystankowy :!: ) więc ani rusz bo co kierowca zamykał drzwi i ruszał to nagle szarpie i tylne drzwi otwarte, w końcu pogotowie techniczne przyjeżdża #107 i kombinują jak je zamknąć więc zasugerowaliśmy aby je zablokować tymi blokadami co są np. w lewym skrzydle u góry po lewej, no to zablokowali drzwi próbowały się otworzyć ale ale nie dało się i jakoś pojechali na bazę i tyle po jeżdżeniu SAMa na linii 46.
A i jeszcze stało dwóch chłopaków nie wiem z forum bo tak przyglądali się tej #236, jeśli tak to pozdro.

Długie trochę to opowiadanie co??? :D Pewnie po tym narośnie znowu dyskusja o naszym nowym przegubie :P

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 26 listopada 2008, o 20:19

Urośnie, ze już się psuje:P

Ziarek
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1653
Rejestracja: 20 lutego 2008, o 20:16
Lokalizacja: Kielce

Post autor: Ziarek » 26 listopada 2008, o 20:29

#902 w przednich drzwiach też elektryka wariuje już kilka razy blokowały się przednie drzwi ze nie dało się ich zamknąć (a 902 już ma przystankowy włączony) ale zaradny kierowca szybko wybrną z tego szybko próbował najpierw zamykać guzikiem (5 prób, gdzieś) nie dało rady więc coś nad drzwiami zrobił - nic. Więc zrobił "restart" autobusowi czyli wyłączył i włączył go ponownie i zamkną spokojnie drzwi. Czyli wniosek jest taki: w #236 i #902 wariuje elektryka. A SAM poszedł do elektryka od razu po zjeździe na bazę.

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 26 listopada 2008, o 20:45

Nowy autobus przegubowy kieleckiego MPK

Może pomieścić nawet 170 pasażerów i oficjalnie powstał w 2008 roku, chociaż zastosowano w nim części z kilkunastoletniego jelcza. Mowa o nowym autobusie przegubowym kieleckiego MPK.

Autobus jest zarejestrowany jako SAM. W ten sposób jest określony pojazd, "do zbudowania którego wykorzystano nadwozie, podwozie lub ramę konstrukcji własnej". W praktyce jest to jelcz m181, który został przebudowany przez Zakłady Naprawy Samochodów w Solcu Kujawskim. - W porównaniu z jelczem nasz autobus ma m.in. nowe szyby, siedzenia, nie ma progów poprzecznych, ma zmieniony przód i tył oraz oświetlenie. Jest niskopodłogowy - wylicza Ryszard Elszyn, dyrektor ZNS-u. Ale najważniejszą ze zmian jest wzmocniona i ocynkowana ogniowo kratownica, która jest bardziej wytrzymała niż w jelczu.

Dlatego właśnie samochód został zarejestrowany jako nowy, choć wykorzystano w nim również części z autobusów, które powstały w latach 1996 i 1997. - Wszystkie są po dokładnej renowacji i w praktyce to samochód zbudowany od podstaw. Z czystym sumieniem traktujemy go jako nowy - mówi Elszyn.

Data produkcji jest ważna, bo zgodnie z wymaganiami Zarządu Transportu Miejskiego przewoźnik nie może wprowadzać do eksploatacji samochodów starszych niż pięcioletnie. - Ten autobus traktujemy jako nowy, bo tak wynika z dokumentów. Zresztą producent udzielił nam gwarancji - podkreśla Marek Wołoch, prezes kieleckiego MPK. Dodaje, że dotychczas używane jelcze w MPK mają dosyć dobrą opinię. - Jak ten autobus się sprawdzi, zobaczymy. Ale na pewno jego cena była bardzo atrakcyjna - mówi prezes. Kosztował poniżej 390 tys. zł, a taką cenę za wyremontowanego jelcza m181 żądał ZNS na Allegro. Dla porównania - nowy autobus niskopodłogowy kosztuje ponad pół miliona złotych.

Autobus, nazywany przez miłośników komunikacji "odkurzaczem" - z racji wyglądu i pojemności, wczoraj wyjechał na trasę. Obsługiwał linię nr 46. - Formalnie spełnia on wszystkie wymogi umowy. Każdy oczywiście wyrobi sobie własne zdanie, ale mi się podoba. Wygląda jak nowy pojazd i reprezentuje wyższy standard niż stare ikarusy. Chociaż oczywiście uważam, że najlepszym rozwiązaniem byłby zakup fabrycznie nowego autobusu przegubowego renomowanego producenta - mówi Barbara Damian z ZTM-u.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss

Obrazek
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

ODPOWIEDZ