http://pl.wikipedia.org/wiki/Sam_(motoryzacja)SAM to pojazd, przeważnie samochód albo motocykl wykonany samodzielnie lub w warsztacie. Wykonywany jest w jednym egzemplarzu, rzadziej małej serii. Powstaje przez gruntowną przeróbkę seryjnego pojazdu lub zbudowanie od podstaw. W budowie wykorzystuje się wiele podzespołów samochodów seryjnych. Nazwa wywodzi się od popularnego w latach 50. w Polsce konkursu tygodnika Motor o nazwie Samochód Amatorski Motoru, w którym redakcja czasopisma prezentowała konstrukcje wykonane własnoręcznie przez robotników czy rzemieślników.
Tabor MPK oraz KASP Kielce w sieci ZTM (#001-951)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
- CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Został zarejestrowany jako nowy autobus konstrukcji własnej
Sorry, takiego mamy prezydenta...
Nie napisalem ze wszystkie ... ale duzo i malych i duzych firm dostawalo od miasta kase na nowe autobusy ( przykladow mozna duzo podac... ).Autor pisze:Nie wszsytkie. Poza tym wiele miast zmniejszylo i zmniejsza stosunek ilosc wozokm przewoznika miejskiego na rzecz prywatnych firm.abaddon pisze:Roznica ( jak mowimy o komunikacji miejskiej ) miedzy Kielcami a spora czescia miast w Polsce jest taka ze te dostawaly pomoc ( i to czasem pokazna ) od wladz przy zakupach zeby odmlodzic tabor i dostosowac go do jakichs standardow...
W Warszawie Mobilis razem z Michalczewskim maja ok 220 autobusow ( z Veolia ktorej Wawa sie pozbla bylo by ok 270 - 280 ) na ok 1300 - 1350 MZA
W Krakowie faktycznie pojawil sie Mobilis .. ale obsluguje tylko 3 linie.
Tak ze jak narazie w/w miasta ( bo te przykladowo byly wziete na poczatku tej dyskusji ) utrzymuja glownie wlasnych przewoznikow, i jak widac idzie to calkiem przyzwoicie.
Nooo i tu dochodzimy do sedna sprawy.Autor pisze:W Kielcach nie inwestowano, bo trudno wykladac kase na cos, co idzie na sprzedaz.abaddon pisze:a w Kielcach ???
Po co wykladac kase na cos swojego ( Kieleckiego ). Dlaczego skoro MPK mialo zostac sprzedane, proby dokonania tego podjeto dopiero jak sytuacja chocby z taborem byla ... delikatnie mowiac ... marna.
...najprosciej jest firme doprowadzic do ruiny a pozniej ja sprzedac ( krecac na tym pewnie interes nieoficjalnie ). Wtedy jak sytuacja zakladu jest juz ewidentnie zla kazdy sie zgodzi bez gadania na to co dadza... to jest niestety standard w naszym kraju... i mamy teraz sytuacje jaka mamy.
Jak narazie to proporcje sie zmienily w ostatnim czasie chyba tylko tym ze Stolica pozbyla sie ze swoich ulic Veolii.Autor pisze:Proporcje ulegaja zmiane. Dzieje sie tak tylko dlatego, ze wladze nie maja jaj, by w pelni zliberalizowac rynek, bo zwiazki, bo duza odpowiedzialnosc spoleczna. Uchwala NSA zakwestionowala warszawskie postanowienie, ktore gwarantuje MZA okreslona czesc rynku bez przetargu.abaddon pisze:O ile dobrze wiem to np. w Wawie wsrod KM najwieksza stawke za wozokilometr zada MZA, i jest tez najwiekszym przewoznikiem w stolicy. Dlaczego nie wezma sobie innego przewoznika tylko swoich wybieraja ?.
Oczywiscie konkurencja jest dobra... prowadzi zwykle do poprawy jakosci miedyz firmami, ale jesli firmy miejskie ( na stale swiadczace uslugi dla miasta ) swiadcza je dobrze i przynosza zyski ( bo MZA chyba takowa jest ) niewidze potrzeby sie ich calkowicie pozbywac z danego miasta.
Zgadzam sie... bo takie sa faktyAutor pisze:Pamietaj, ze niektorzy prywatni przewoznicy w Warszawie jezdza za stawki bardzo podobne do kieleckiej w 100% nowym, niskopodlogowym taborem.
Ale szkoda ze nie dodajesz do tego ze ow firmy funkconuja na rynku po x lat, ich szefostwo sie nimi interesuje, przynosza zyski, inwestuja w tabor a takze maja dochod z innych dzialalnosci ( jak np Michalczewski z transportu rzeczy itd. ).
a obecne MPK/KASP wlasciwie zaczyna na resztkach starego MPK. ( wczesniejsze MPK kase jak jakas mialo topilo w remonty starych gratow ... bo jezdzic cos musialo a perspektyw na zakupy niebylo ). Dochodzilo do nawet do sytuacji ze jezdzily u nas autobusy wypozyczone z Radomia... i nikt nie widzial ze zle sie dzieje.
zeby porownywac jakies firmy / miasta ze soba... najpierw wypadalo by przsledzic ich historie.
Oczywiscie jak AR wspomnial ... powinnismy wyznaczac jakas jakosc... ale wyznaczanie jej to nie zawsze to co bysmy chcieli miec a to na co nas stac ( uwzgledniajac tez ilosci jakie sa porzebne )... dlatego narazie nie dziwia mnie zakupy typu MAZ.
Jesli prywatnie musisz kupic auto ... chcesz np Merca ... a cie na niego niestac to kupujesz cos nowego tanszego albo uzywke.
( za cene tego Jelcza co najwyzej mozna by kupic gdzies 3 letniego, moze 2 letniego uzywanego MAZa przeguba zeby byl zgodny z umowa... z dwojga zlego wolal bym chyba Jelcza... to tak na marginesie... ale ze to nie byl zakup podyktowany koniecznoscia wynikajaca z umowy to jest mi to obojetne czy bedzie jezdzic czy nie ).
jak sie upra to bedzie zgodnie z umowa.
takie cos jak ten Jelcz zgodnie z prawem da sie zarejestrowac jako nowy pojazd ( 2008 )
umowa mowi ze wozy wprowadzane moga miec do 5 lat
w tym wypadku warunki zostaja spelnione... niestety tylko teoretycznie.
Ani nie jestem jego wielkim zwollenikiem , ani przeciwnikiem...
Mam tylko nadzieje ze sprawa z nim zostanie zalatwiona w sposob dyplomatyczny czy to z takim czy innym zakonczeniem. Zeby za rok czy dwa w nagrode nie zafundowali nam jakichs zjezdzonych wynalazkow na skraju warunkow umowy ... bo zlosliwym potrafi byz kazdy.
i wierz mi ze duzo ludzi mimo takich warunkow boi sie odejsc z takiego miejsca pracy bo maja obawy co bedzie w innym , czy wogole znajda prace, czy niebedzie to gorsza firma... itd.
takie cos jak ten Jelcz zgodnie z prawem da sie zarejestrowac jako nowy pojazd ( 2008 )
umowa mowi ze wozy wprowadzane moga miec do 5 lat
w tym wypadku warunki zostaja spelnione... niestety tylko teoretycznie.
Ani nie jestem jego wielkim zwollenikiem , ani przeciwnikiem...
Mam tylko nadzieje ze sprawa z nim zostanie zalatwiona w sposob dyplomatyczny czy to z takim czy innym zakonczeniem. Zeby za rok czy dwa w nagrode nie zafundowali nam jakichs zjezdzonych wynalazkow na skraju warunkow umowy ... bo zlosliwym potrafi byz kazdy.
Pracowalo sie to tu to tam ... i prawie kazdy pracodawca w przyslowiowego CH... lecial... zwykle jest to na umowie minimum... a w rzeczywistosci wiecej, zanizanie diet, nieprzestrzeganie czasu pracy itd. ( a kazdy pretekst jest dobry zeby jeszcze z wynagrodzenia miesiecznego cos urwac )...ice pisze:To tak jakbyś podpisywał umowe o pracę z wynagrodzeniem 1500 brutto a dostawał byś 1200 brutto bo firme nie było by stać na wypłacenie odpowiedniej kwoty. Wtedy też byś powiedział, że lepsze 1200 niż nic i wszystko jedno![]()
Ale mnie jakoś ostatnio wzięło na porównania
i wierz mi ze duzo ludzi mimo takich warunkow boi sie odejsc z takiego miejsca pracy bo maja obawy co bedzie w innym , czy wogole znajda prace, czy niebedzie to gorsza firma... itd.
Ostatnio zmieniony 26 listopada 2008, o 13:28 przez abaddon, łącznie zmieniany 1 raz.
- Daniel
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 2750
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Z tego co pamiętam związkowcy przy okazji strajku stwierdzili, że na takich warunkach (finansowych i technicznych) jakie miała mieć Veolia są w stanie sami poprowadzić tą spółkę, więc niech prowadza ją na zakontraktowanych warunkach. Tymczasem od pierwszego stycznia obowiązuje nas średnia wieku 10 lat, a w przeddzień jej obowiązywania wprowadzamy do sieci 12 letnią, jednostkową (więc drogą w ewentualnych naprawach) konstrukcję jako nowy wóz. Myślę, że jest to jednak w pewnym sensie oszustwo pasażerów. Zaczęło się od Jelcza i co dalej? SAM Neoplan N4016td rocznik 2009? Nie o taką poprawę kieleckiego zbiorkomu chodziło kieleckim władzom. Ja ze swojej strony przeboleję tego Jelcza pod warunkiem, że sytuacja w przyszłości się nie powtórzy.
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Ja czuję się oszukany i chyba każdy kto dowie się o wieku tego autobusu tak się poczuje.
Oszukane powinno czuc się także ZTM i prezydent.
Jak ma byc podnoszony standard KM w Kielcach jeśli kupuje się 12 letnie autobusy i to wbrew zawartej umowie?!
Czy teraz, przez 10 lat, będziemy skazani na zakup SAMów?
Czy kiedyś będzie normalnie?
Oszukane powinno czuc się także ZTM i prezydent.
Jak ma byc podnoszony standard KM w Kielcach jeśli kupuje się 12 letnie autobusy i to wbrew zawartej umowie?!
Czy teraz, przez 10 lat, będziemy skazani na zakup SAMów?
Czy kiedyś będzie normalnie?
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
do konca roku beda przeciez zakuppione solarisy i bedzie ich 11 wiec nie rozumiem tych uch i ach ze strony niektorych forumowiczówAR pisze:jak ma byc podnoszony standard KM w Kielcach jeśli kupuje się 12 letnie autobusy i to wbrew zawartej umowie?!
Czy teraz, przez 10 lat, będziemy skazani na zakup SAMów?Czy kiedyś będzie normalnie?
MPK/KASP jakby chcialo robic walki na autobusach SAM to juz bysmy mieli od stycznia z 5 sztuk przerobionych PRek i 120Mek
dlatego przy tym ze do konca roku przyjedzie w sumie 26 nowych, fabrycznie nowych autobusów to z tym 1 egzemplarzem SAM nie jest chyba powodem do takich emocji
Umowa mowi o tym ze autobusy nowowprowadzane musza posiadac niska podloge ... a PRki czy nasze Ikary jej nie posiadaja wiec raczej drugie zycie tych wozow jako SAMy jest raczej nierealne.
MadMike takie rzeczy jak SAMy od jakiegos czasu juz pare firm praktykuje w Polsce...
a tymczasem #236 na 46 ( i jak dobrze widzialem to wyswietlacze diodowe - pomarancz ).
MadMike takie rzeczy jak SAMy od jakiegos czasu juz pare firm praktykuje w Polsce...
a tymczasem #236 na 46 ( i jak dobrze widzialem to wyswietlacze diodowe - pomarancz ).