Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR
-
cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Post
autor: cm » 19 października 2008, o 18:58
Erotis pisze:Wszyscy tak narzekamy na te Peeery Ikarusy itp a za kilkanaście lat będziemy jak tak rzewnie wspominać jak obecnie ogóreczki i każdy z nas wiele by dał by takim wyklinanym obecnie Ikarusem się przejechać, zobaczycie

Oczywiście, że jest (i będzie) tak, jak piszesz. Najczęściej pozostaje jakiś sentyment, do tego co było kiedyś i już nie wróci (dotyczy to nie tylko autobusów

). A wracając do ogórków - uwielbiałem ten silnik umieszczony w środku, tuż obok kierowcy

-
pk5
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1436
- Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30
Post
autor: pk5 » 19 października 2008, o 19:00
szkoda że nie mogłem poznać ogórków:(
-
cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Post
autor: cm » 19 października 2008, o 19:06
pk5 pisze:szkoda że nie mogłem poznać ogórków:(
Oj, masz czego żałować - to absolutna klasyka

Niektórzy narzekali, że śmierdzi w nich spalinami albo że rzuca, ale jednak ten dizajn...
Ostatnie ogórki zniknęły z MPK w Kielcach około roku 1982, ale jeszcze pod koniec lat 80. można się było przejechać ogórem w barwach kieleckiego PKS-u na podmiejskich liniach.
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
-
Kontakt:
Post
autor: Erotis » 19 października 2008, o 19:11
W 1982 to mnie w dalekich planach jeszcze nie było niestety, więc ogórka nawet na oczy nie widziałam czego bardzo żałuję, bo na zdjęciach są jak dla mnie po prostu piękne, bo ja kocham w motoryzacji wszystko co stare, i z duszą

-
pk5
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1436
- Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30
Post
autor: pk5 » 19 października 2008, o 19:12
Ot właśnie..
Taki już nas młodych los:D
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: eM » 19 października 2008, o 19:12
Kiedyś jako dziecko miałem okazję przejechać się w przyczepce ogóra z przyczepką z Buska do Wiślicy, nie pamiętam tylko jak dawało sie znać kierowcy, że chce się wysiąść. Pamiętacie w ogórach maskę silnika (chyba?) pomiędzy siedzeniem kierowcy a pierwszym siedzeniem z przodu, które przykrywano kocykami w kratę

-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
-
Kontakt:
Post
autor: Erotis » 19 października 2008, o 19:15
Właśnie, to dośc ciekawe, jak się z tej przyczepki dawało kierowcy znać że się wysiada? Pamięta ktoś?
-
pk5
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1436
- Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30
Post
autor: pk5 » 19 października 2008, o 19:17
Pewnie machało się ręką wystawioną zza szyby

-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
-
Kontakt:
Post
autor: Erotis » 19 października 2008, o 19:20
A kto wie czy tam szyby otwierane były

Przeca teraz w autosanach niektórych nie ma szyb otwieranych to czemu wtedy miały być?
-
cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
Post
autor: cm » 19 października 2008, o 19:48
eM pisze:Pamiętacie w ogórach maskę silnika (chyba?) pomiędzy siedzeniem kierowcy a pierwszym siedzeniem z przodu, które przykrywano kocykami w kratę

Zdjęcie z wikipedii, co prawda nie Jelcz, a Skoda 706 RTO, ale to w sumie to samo:

-
Patol
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1064
- Rejestracja: 10 września 2007, o 12:36
- Lokalizacja: Kielce
-
Kontakt:
Post
autor: Patol » 19 października 2008, o 20:19
Erotis pisze:Właśnie, to dośc ciekawe, jak się z tej przyczepki dawało kierowcy znać że się wysiada? Pamięta ktoś?
Mój tata takimi dojeżdzał do szkoły i mówi, że do przyczepki siadali ci co jechali do końca trasy, ale mowi, że na zakrętach nosiło ją na wszystkie strony. Fajna jazda musiała być
A co do Autosanów to jezdziły swego czasu po Kielcach (w MPK), ale potem zostały wydelegowane do Jędrzejowa.
-
Erotis
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 577
- Rejestracja: 19 lutego 2008, o 18:18
- Lokalizacja: Ślichowice
-
Kontakt:
Post
autor: Erotis » 19 października 2008, o 20:28
Kurczę no w takiej przyczepce to bym się przejechała, bardzo lubię jechać w drugiej części Ikarusa jak tak czasami fajnie rzuca na zakrętach

-
Autor
- Site Admin
- Posty: 11714
- Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
- Lokalizacja: Bilbało!
-
Kontakt:
Post
autor: Autor » 19 października 2008, o 20:39
W barwach PKS to jeszcze chyba w 1990 lub 1991 mozna bylo spotkac, bo jechalem, a nie sadze, ze pamietalbym majac mniej niz 3-4 lata.
-
CKfan
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4200
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
- Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie
Post
autor: CKfan » 19 października 2008, o 21:04
Ja pamietam jeszcze Sanosa z PKS Kielce. Wysyłany był chyba do Połańca nieraz. Był charakterystyczny, bo z tyłu zamiast wybitej szyby wstawili mu blachę, ponieważ takiej szyby już podobno nie było w produkcji

Coś między 1994-1997 rokiem

Sorry, takiego mamy prezydenta...
-
eM
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1103
- Rejestracja: 2 października 2005, o 19:14
- Lokalizacja: Kielce
Post
autor: eM » 19 października 2008, o 21:14
A pamiętacie autobus marki TAM, taki czerwony, śmigał na pośpiesznym do Kazimierzy Wielkiej. Szukałem zdjęcia w necie ale jakoś nic mi się nie napatoczyło, oczywiście jeśli chodzi o archiwalia.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Tovarna_Avtomobil_Maribor
Na dole jest link do wersji zmodernizowanej.
EDIT Sanos śmiga sporo, np. Ostrowiec

Ostatnio zmieniony 19 października 2008, o 21:24 przez
eM, łącznie zmieniany 1 raz.