Wielka szansa kieleckich naukowców z UJK
Angelina Kosiek
2008-10-22, ostatnia aktualizacja 2008-10-22 21:03
Zamiast trafiać do szuflady, ich badania mogą przyczynić się do odkrycia lekarstwa na białaczkę. Dzięki unijnej pomocy jest okazja na wykorzystanie ich dokonań
- Jeśli patentem zainteresuje się teraz jakaś firma farmaceutyczna, w ciągu kilkunastu najbliższych lat potrzebne będą miliony dolarów na dalsze badania - twierdzi prof. Wiesław Kaca, biolog z Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Badania nad preparatem niszczącym komórki rakowe rozpoczął osiem lat temu, będąc wykładowcą na Uniwersytecie Łódzkim. Współpracował wówczas także z Polską Akademią Nauk, a do zespołu zaprosił studentów z Uniwersytetu Gdańskiego. Tam wykonano badania.
Naukowcy udowodnili, że saponiny, związki występujące w roślinach, mają zdolność niszczenia komórek nowotworowych. Gdyby się to potwierdziło, mogłoby przyczynić się do wynalezienia lekarstwa na białaczkę. Pracując już w Kielcach, prof. Kaca opatentował odkrycie.
To niejedyny sukces jego zespołu. W bazie patentów jest jeszcze przyrząd badający lepkość cieczy, który może być wykorzystywany np. w przemyśle. W kolejce czeka natomiast zgłoszenie patentowe testu diagnostycznego opartego na syntetycznych peptydach.
Naukowcy prowadzili badania, ale nie byli w stanie pochwalić się nimi światu. Nie mieli na to pieniędzy. Dlatego napisali projekt w unijnym programie "Kapitał Ludzki" - jego głównym założeniem było zachęcenie naukowców do prowadzenia badań, które w przyszłości mogą zostać wykorzystane w medycynie, informatyce czy przemyśle. I znów odnieśli sukces. Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego zgodziło się, że najwyższa pora nadać wartość rynkową prowadzonym badaniom, i przyznało kieleckiej uczelni ponad 600 tys. zł.
- Uczelnie mają nie tylko przekazywać wiedzę studentom, ale również prowadzić badania naukowe. Także takie, które mogą mieć wartość rynkową. Pojawiła się ogromna szansa, aby nasze odkrycia trafiły do przemysłu czy medycyny, a nie tylko kończyły swój żywot w postaci publikacji naukowych - podkreśla prof. Kaca.
Jak będzie wyglądała komercjalizacja badań? - Przede wszystkim musimy umożliwić naukowcom prowadzenie badań, a na koniec wypromować ich osiągnięcia w specjalnie utworzonym do tego portalu. Będą oni także mogli rozpocząć bezpłatne studia podyplomowe na kierunku menedżer komercjalizacji badań naukowych, które ruszą na Wydziale Zarządzania i Administracji naszej uczelni - zapowiada koordynator projektu. Ruszy on na początku listopada, promocja badań ma potrwać rok.
W komercjalizację osiągnięć naukowców zaangażowany jest również Kielecki Inkubator Technologiczny, który zachęcał będzie inwestorów do realizacji poszczególnych projektów. - Do nas należy stworzenie portalu i pokazywanie w nim szczegółów badań. Będziemy również prowadzić kampanię promującą i namawiającą do współpracy naukowców z przedsiębiorcami - zaznacza Dominik Kraska z KIT-u. Przyznaje, że badaniami zainteresowały się już niektóre kieleckie firmy, ale nie chce podać jakie.
Władze UJK są przekonane, że projekt wpłynie na rozwój uczelni. - To będzie koło zamachowe. Liczę, że zaczniemy pozyskiwać więcej środków na badania i umiejętnie je wykorzystywać. Wpłynie to również na rozwój naszych pracowników. Oczekujemy także, że jeszcze więcej naukowców będzie starać się o pracę na uczelni - mówi Ryszard Biskup, rzecznik uczelni.
angelina.kosiek@kielce.agora.pl
Źródło:
http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... z_UJK.html