KIELCE

24 września 2008 - 0:01
Zbadają, jak pozbyć się korków w Kielcach
Sieć dróg w Kielcach idzie pod lupę. Zbierane będą dane, które pozwolą rozładować korki.
Kielce jako jedno z niewielu miast w Polsce będą miały szczegółową analizę dotyczącą układu komunikacyjnego. Badane będą natężenia ruchu, znane będą dane skąd i dokąd jeździmy.
Bydgoska firma wygrała właśnie przetarg na stworzenie opracowania o nazwie "Model komunikacyjny miasta Kielce”. Za wykonaną prace dostanie 422 tysiące złotych. Przeprowadzone zostaną dokładne pomiary natężenia ruchu w 20 punktach miasta. Badany będzie także ruch tranzytowy, aby przekonać się, z których kierunków i w którą stronę podążają pojazdy przejeżdżające przez miasto.
Pomiary będą prowadzone na wszystkich drogach wylotowych z Kielc. Wówczas będzie wiadomo, które trasy tranzytowe są najbardziej obciążone. Skontrolowany zostanie także ruch autobusów i busów oraz stopień ich napełniania pasażerami z rozróżnieniem na relacje i linie.
Możemy się także spodziewać wizyty ankietera. W tysiącu domach specjalistyczna firma przeprowadzi wywiad domowy. Wyniki tego sondażu dadzą odpowiedź na pytanie, w jakich kierunkach jeździmy najczęściej, jaka jest motywacja podróży.
System policzy
Wszystkie zgromadzone dane pozwolą na stworzenie cyfrowej, elektronicznej mapy układu komunikacyjnego Kielc, która obrazować będzie nasze zachowania komunikacyjne. Na przykład najbardziej obciążone odcinki dróg w określonych porach. Mapa będzie miała jeszcze jedną zaletę.
Będzie można w nią wstawić jakiś obiekt, na przykład nowo wybudowaną galerię handlową. Wówczas system komputerowy "przewidzi” jak będzie się rozkładał ruch w mieście. Mając takie dane, będzie można odpowiednio zmienić organizację ruchu, aby rozładować korki.
Dokąd jeździmy
- Model komunikacyjny to bardzo nowoczesne narzędzie. Dysponuje nim jedynie bodaj pięć zarządów dróg w Polsce - informuje Piotr Wójcik, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
- Opracowanie będzie bardzo przydatne w kontekście planowanych w Kielcach inwestycji. Informacje mogą być także przydatne dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji, które będzie mogło zweryfikować swoje rozkłady jazdy. Może się na przykład okazać, że konieczne są nowe linie autobusowe, a inne zupełnie zbędne.
- Zgromadzone dane dadzą nam odpowiedź także na pytanie, na które odcinki dróg w mieście trzeba zwiększyć nakłady finansowe. Opracowanie powinno być gotowe w połowie przyszłego roku - dodaje dyrektor Wójcik.
Jarosław Skrzydło
źródło:
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /442466945