PKS

Wszystko związane z działaniem komunikacji publicznej.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, CKfan, AR

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 20 września 2008, o 20:23

zibi pisze:-jeśli już to na linie podmiejskie pks zakupi MB citaro z początku 2000 r ok.150 tys. za sztukę.
-a pomalowane będą na kolory gminne........
Wózki spoko ale jakie to kolory gminne?
Kazda gmina inny kolor?
Powinny miec barwy PKSu.
PKS musi sobie jakieś kolory ustalić.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
CKfan
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4200
Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 20:56
Lokalizacja: Kielce os. Jagiellońskie

Post autor: CKfan » 20 września 2008, o 20:40

Jeśli już to kolory gminy Kielce, czyli żółto-czerwone. Tak, żeby było jednolite oznakowanie
Sorry, takiego mamy prezydenta...

Awatar użytkownika
Autor
Site Admin
Posty: 11714
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:05
Lokalizacja: Bilbało!
Kontakt:

Post autor: Autor » 20 września 2008, o 20:49

zibi pisze:(...)jeśli ktokolwiek zaprosi przedstwicieli na sesje i pozwoli zabrać głos to cool ale szczerze w to wątpię ....
Nie zachowujcie sie tylko jak krolewna, ktora trzeba na rekach nosic... wy musicie wyjsc z inicjatywa i pokazac, ze zalezy, ze macie plan na przyszlosc, ze wiecie czego chcecie. Glosu w UM raczej nikt nie odmowi, byle nie wygladalo to jak w przypadku MPK, kiedy do ratusza wtargnela banda ludzi i zaczela dialog od przeklenstw.

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 20 września 2008, o 20:56

A czy nie powinno pomyśleć się w tym momencie o KOM? Czyli jeden sprawiedliwy zarządca liniami - ZTM, a nie jakieś obrażone gminy? i oczywiscie więcej przewodników, a nie jedynie święte mpk.

zibi
Posty: 61
Rejestracja: 22 marca 2008, o 17:40

Post autor: zibi » 22 września 2008, o 18:26

fajnie ,że podobają sie wam citaro proszę o opinię czy Setry S 315 NF tez wam sie podchodzą ....bo przecież nowsza wersja Setra S 415 NF to "Bus of the Year 2009"
jeśli chodzi o kolorki to żółto czerwone byłyby cool, ale jasnoniebiesko-żólte tyż pikne....takie jak te dwie ostatnie setry :lol:
niema obrażonych gmin są gminy które liczą kasę i sa włodarze którzy chca sie wykazać przed wyborcami a zamykanie szkól i jednocześnie dawanie miliona na ZTM to jakaś paranoja przyznacie????
nikt nie pomyslał w pks aby wygryzać MPK z kielc i przedmieść ale jazda mpk 30 km od granic miasta to nieporozumienie i niech spróbują robić na zasadach komercyjnych a nie za pomocą kasy podatników -to wtedy wg mnie ma to sens.
jesli chodzi o dialog z radnymi opozycji to moim zdaniem mógłby przerodzić się w nowy konfliktBO MUSICIE WIEDZIEĆ ,ŻE URWANIE SIĘ Z ŁAŃCUCHA MSP OZNACZA ODBICIE KORYT DLA PSEUDODZIAŁACZY PLATFORMY W PKS ( a jest kilka miloinów gotówki do rozputania) a oni wcale w kielcach tych koryt nie maja a są nieziemsko wygłodniali ..........i sądzę ,że wniosek o komunalizację złożony przez miasto nie będzie końcem wojny tylko kolejną bitewką a decydująca bitwa odbędzie się pomiędzy załogą a MSP właśnie które to traktuje spólki skarbu państwa jak łupy partyjne

Awatar użytkownika
Daniel
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 2750
Rejestracja: 21 września 2005, o 14:35
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Daniel » 22 września 2008, o 19:05

zibi pisze:fajnie ,że podobają sie wam citaro proszę o opinię czy Setry S 315 NF tez wam sie podchodzą .
S315 NF też mi się podobają i skoro mowa o Setrach - skoro 21x tak się dobrze sprawują to może czas najwyższy nabyć jakieś 31x, które jakby na nie nie patrzeć wyglądają zdecydowanie lepiej, nowocześniej i pewnie dłużej pojeżdżą?
Są jakieś plany dotyczące remontów Autosanów z serii A ? Bo dla przeciętnego psażera to jedne z ładniejszych autobusów we flocie PKSu. Tymczasem pomarańczowy A1012T wygląda katastrofalnie i jeśli jego kondycja jest taka jak wygląd zewnętrzny to obawiam się, że wkrótce nie będzie się nadawał nawet do remontu.

Co do obsługi linii podmiejskich jestem odrobinę sceptyczny choć opowiadam się za liberalizacją rynku i każdej podmiejskiej gminie życzę możliwie najlepszej organizacji komunikacji (największej i najdogodniejszej siatki połączeń w możliwie najlepszej cenie, estetycznymi autobusami w jednakowych barwach). Niestety bez współpracy z ZTM może okazać się to bardzo utrudnione, bo... Inny przewoźnik, może być traktowany jak każda inna busowa firma co w efekcie powoduje ograniczenia w dostępie do bogatej siatki przystanków. Mieszkańcy podkieleckich miejscowości, których miejsce docelowe okaże się rozbieżne z miejscem, w którym wysiadają będą musieli kasować dodatkowe bilety na przejazd po mieście, w efekcie podroży to ich koszty dojazdu i wywoła falę niezadowolenia. Dlatego uważam, że jeszcze długa droga do przejęcia podmiejskich kursów przez nowych przewoźników, a nawet jeśli uda się uda, może okazać się, że po fali społecznego niezadowolenia gminy powrócą do współpracy z kieleckim ZTM.
zibi pisze:...niech spróbują robić na zasadach komercyjnych a nie za pomocą kasy podatników -to wtedy wg mnie ma to sens...
Tu muszę zaprotestować - ideą istnienia organizatorów komunikacji jest zapewnianie komunikacji mieszkańcom niezależnie od tego czy jest to opłacalne czy też nie. Czysto komercyjne zasady spowodują, że część tych nieopłacalnych połączeń do najmniej zaludnionych obszarów, oraz te w godzinach wieczornych i nocnych, w których nie można spodziewać się zadowalającego napełnienia zostaną zlikwidowane uniemożliwiając wielu mieszkańcom np. powrót do domu.

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 22 września 2008, o 19:27

zibi pisze:fajnie ,że podobają sie wam citaro proszę o opinię czy Setry S 315 NF tez wam sie podchodzą ....bo przecież nowsza wersja Setra S 415 NF to "Bus of the Year 2009"
jeśli chodzi o kolorki to żółto czerwone byłyby cool, ale jasnoniebiesko-żólte tyż pikne....takie jak te dwie ostatnie setry
Citaro super, Setry też super :!: :)
Oczywiście z działajacymi wyświetlaczami :) "Dechy" nie wchodzą w grę.
MAZy i LAZy rozleciałyby się z zazdrości ;)

Jeśli chodzi o kolorki to PKS mógłby mieć np. malowanie takie jak MPK tylko że zamiast czerownego niebieski lub dla spójności kolorystyki malowanie takie jak MPK czyli barwy miasta Kielce.
Może oglosicie konkurs na malowanie? :)
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

pk5
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1436
Rejestracja: 18 lutego 2008, o 17:30

Post autor: pk5 » 22 września 2008, o 19:52

Ale wy mówicie o przejęciu lini podmiejskich?

to już postanowione?

A nie można, jakoś negocjować z ZTM? nie wiem..nie znam sie zbytnio..

Awatar użytkownika
AR
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5704
Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
Lokalizacja: QKI
Kontakt:

Post autor: AR » 23 września 2008, o 07:00

Chyba jeszcze nic nie wiadomo.
Wg mnie to troche skomplikowane.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 24 września 2008, o 12:50

Autobus, którym jechałem w piątek o 11.00:
Obrazek

Nie ma biletów ulgowych, normalny kosztuje 25zł. (czyli student dopłaca 20gr., a "normalny" :wink: oszczędza 6zł)

Bilet studencki na pociąg kosztuje 22,68zł (pewnie podrożeją).

Awatar użytkownika
KamilEm
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 639
Rejestracja: 18 września 2006, o 16:23
Lokalizacja: Kielce - Świętokrzyskie
Kontakt:

Post autor: KamilEm » 29 września 2008, o 14:12

NIK: Kielecki PKS wyłudzał dopłaty
800 tys. zł wyłudził kielecki PKS od urzędu marszałkowskiego - wynika z raportu NIK, do którego dotarła "Gazeta". Kontrolerzy twierdzą, że odpowiadają za to przedstawiciele poprzedniego zarządu spółki.

- Analizujemy wyniki tej kontroli pod kątem skierowania zawiadomienia do organów ścigania. Decyzja zapadnie do połowy przyszłego tygodnia - mówi Tadeusz Poddębniak, dyrektor kieleckiej delegatury NIK.

Kontrolerzy sprawdzali prawidłowość wykorzystania pieniędzy na dopłaty do biletów ulgowych, które są refundowane przez urząd marszałkowski. PKS w latach 2004-2007 złożył wnioski o dofinansowanie za blisko 5 mln zł, powołując się na obowiązujące przepisy. NIK zakwestionował dowóz dzieci do szkół, które również traktowano jako przejazdy, które mogą być refundowane.

"W ocenie NIK spółka, przewożąc dzieci do szkół w gminach Łopuszno, Mniów, Masłów i Kielce, nie wykonywała kursów w ramach linii komunikacji regularnych, a więc publicznych, czym naruszyła postanowienia ustawy o transporcie drogowym i umowy podpisane z samorządem województwa" - czytamy w wystąpieniu pokontrolnym.

Zgodnie z przepisami bilety są refundowane przewoźnikom, którzy wożą osoby uprawnione do ulg, np. uczniów i studentów, w ramach przewozów regularnych. To takie przewozy, gdzie m.in. rozkłady jazdy są na wszystkich wymienionych w rozkładzie jazdy przystankach, pasażerowie wysiadają tylko na wyznaczonych przystankach i otrzymują bilety. - W praktyce oznacza to, że dzieci powinny wsiadać do autobusu kursującego na danej trasie, z którego może skorzystać każdy podróżny. Dowóz dzieci autobusami przeznaczonymi tylko dla nich nie jest komunikacją regularną - tłumaczy jeden z pracowników urzędu marszałkowskiego.

Takimi przewozami według NIK nie było np. dowożenie dzieci do SP nr 25 w Kielcach w latach 2004-2005. PKS nie miał zezwolenia na wykonanie regularnej komunikacji autobusowej na tej linii, a mimo to pobrał dotację w wysokości 177 tys. zł.

Podobnie było z dowożeniem dzieci do Łopuszna, gdzie w praktyce zorganizowano dla uczniów przewozy specjalne, a na dodatek brakowało zezwolenia na przewóz osób na terenie gminy. Tu kielecki PKS pobrał 331 tys. zł dotacji.

"Łącznie w badanym okresie spółka nienależnie pobrała dopłaty w wysokości 796.579,17 zł, które wraz z odsetkami w wysokości jak dla zaległości podatkowych winna zwrócić do urzędu marszałkowskiego" - pisze NIK. Izba zwróciła też uwagę, że urząd marszałkowski uprawniony był do przeprowadzania kontroli przewoźnika, ale zrobił to dopiero w połowie 2006 roku i zażądał zwrotu dotacji. Ta sprawa do dziś toczy się w sądzie.

"Odpowiedzialność za przedstawione wyżej nieprawidłowości ponoszą Krzysztof Musiał, prezes zarządu spółki w latach 2004-2006 (do 15 lipca), i Andrzej Klamka, kierownik działu przewozów w latach 2003-2007 (do 31 maja)" - czytamy w wystąpieniu pokontrolnym. Pozytywnie oceniono działanie zarządu po pierwszym półroczu 2006 roku.

- Nie będę komentować wyników kontroli, bo ich nie znam. Przypomnę tylko, że urząd marszałkowski miał zastrzeżenia dopiero w 2006 roku. Gdyby wcześniej były jakieś uwagi, na pewno zareagowalibyśmy - twierdzi Krzysztof Musiał, były prezes PKS.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce

:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... platy.html

zibi
Posty: 61
Rejestracja: 22 marca 2008, o 17:40

Post autor: zibi » 29 września 2008, o 17:05

no ici dwaj kolesie znowu ryją się do koryta-/chcą być nowym zarządem !!!!!!!!!, myślą pewnie ,że skoro zapisali się do PO to są piękni jak tusk a mądrzy jak palikot a już sam fakt przynalezności do PO spowoduje pełne gacie u kontrolerów NIKu
tylko pks pewnie nie wyłudzał dopłat tylko ci dwaj....

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 1 października 2008, o 23:25

Zmiany kadrowe w PKS-ie Kielce
Łukasz Fąfara i Kazimierz Bińkowski będą reprezentować załogę kieleckiego PKS-u w radzie nadzorczej spółki. Równocześnie w Warszawie wybierano nowego członka zarządu.
Wybory zorganizowano, bo w trzyosobowej radzie nadzorczej zasiadali tylko przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa. Stanowiska przedstawicieli załogi są wolne. - Bardzo nam zależało na ich obsadzeniu, bo spółkę czekają spore zmiany, przede wszystkim może dojść do komunalizacji. Poza tym obecna rada nadzorcza naszym zdaniem nie zawsze dba o interesy załogi - mówi Zbigniew Zwierzyński z zakładowej "Solidarności". - Z tych powodów bardzo zależało nam na reprezentacji osób znających prawo - dodaje związkowiec.

Ostatecznie o stanowiska w radzie ubiegali się Kazimierz Bińkowski i Łukasz Fąfara, prawnicy zajmujący się obsługą prawną firmy. Wczoraj w głosowaniu wzięło udział 100 ze 160 uprawnionych pracowników PKS-u Kielce. Obaj kandydaci otrzymali po około 80 głosów, a więc wymaganą większość.

To już drugie podejście do wyborów przedstawicieli załogi. Opóźniła się ich organizacja, więc rada nadzorcza przypomniała, że wybory będą nieważne po 30 sierpnia. - Ale po wymianie kolejnych pism otrzymaliśmy zgodę na ich przeprowadzenie - twierdzi Zwierzyński.

To nie koniec zmian. Wczoraj trwały rozmowy z kandydatami na stanowisko członka zarządu spółki ds. administracyjno-technicznych. Wpłynęło dziewięć ofert, ale jedna była niepełna i została odrzucona. - Najpóźniej w środę rano będzie wiadomo, kogo wybrała rada nadzorcza - mówi Piotr Koszewski z biura komunikacji społecznej Ministerstwa Skarbu Państwa.

Nadal nie wiadomo, kto będzie prezesem PKS-u Kielce. RN ogłosiła konkurs na to stanowisko, argumentując, że pod rządami Grzegorza Kowalczyka, obecnego prezesa, spółka nie realizuje programu naprawczego. Kowalczyka broni załoga, która poprosiła MSP o niepodejmowanie decyzji do czasu złożenia przez władze Kielc wniosku o komunalizację. MSP się zgodziło i dało czas do końca września. Tymczasem sesja rady miejskiej w sprawie komunalizacji odbędzie się 3 października. - Ale tych kilka dni nie będzie problemem - uspokaja Koszewski.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
MAŁY
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1664
Rejestracja: 29 lipca 2006, o 21:43
Lokalizacja: KIELCE_oś.Świetokrzyskie

Post autor: MAŁY » 1 października 2008, o 23:26

Prezes PKS Kielce odwołany
Grzegorz Kowalczyk nie jest już szefem PKS-u Kielce. Rada nadzorcza odwołała go ze stanowiska na trzy dni przed dyskusją o komunalizacji.
Tylu zmian kadrowych w kieleckim PKS-ie już dawno nie było. We wtorek swoich przedstawicieli do rady nadzorczej wybrała załoga. Tego samego dnia rada nadzorcza, którą tworzą przedstawiciele Ministerstwa Skarbu Państwa wybierała członka zarządu spółki ds. administracyjno-technicznych. Do konkursu przystąpiło 9 osób, ale jedna z nich nie spełniła wymogów formalnych i rozmowy prowadzono tylko z ośmioma kandydatami.

Ostatecznie RN wybrała Anatola Rodaka, który był prezesem zarządu kieleckich Zakładów Zbożowo-Młynarskich PZZ, a odszedł z tej firmy w ubiegłym roku. Jest absolwentem Uniwersytetu Łódzkiego i jak się dowiedzieliśmy nieoficjalnie nie ma doświadczenia w branży komunikacyjnej. Ale za to za jego kadencji rozpoczęła się budowa hotelu na działce przy Targach Kielce. - Doświadczenie w branży komunikacyjnej nie jest niezbędne. Rada nadzorcza uznała, że to najlepszy kandydat, który od lat pracuje w biznesie - mówi Maciej Wewiór, rzecznik prasowy Ministerstwa Skarbu Państwa.
Ale to nie koniec zmian. Podczas tego samego posiedzenia rada nadzorcza odwołała ze stanowiska Grzegorza Kowalczyka, prezesa PKS-u Kielce. - Od trzech tygodni przebywa na zwolnieniu lekarskim, nie może więc pełnić funkcji prezesa - mówi o przyczynach odwołania Kowalczyka rzecznik MSP.

Rada nadzorcza już kilka tygodni temu zarzucała Kowalczykowi, że nie realizuje programu naprawczego. Ogłoszono nawet konkurs na to stanowisko, ale otwarcie ofert zablokowała załoga broniąca Kowalczyka. On sam był w tym czasie chory i trafił do szpitala.

Po kolejnych protestach załoga otrzymała obietnicę z MSP, że procedura powołania nowego prezesa zostanie wstrzymana do czasu rozstrzygnięcia sprawy komunalizacji PKS-u z zastrzeżeniem, że odpowiedni wniosek z miasta musi wpłynąć do 30 września. Tymczasem kieleccy radni decyzję mają podjąć 3 października. - Ale tych kilka dni nie będzie problemem - uspokajało jeszcze we wtorek biuro komunikacji społecznej ministerstwa.

Skąd taka nagła zmiana stanowiska? - Wniosek komunalizacyjny miał być do końca września, a dziś jest 1 października. To czekanie trwa już bardzo długo. Poza tym konkurs na prezesa został unieważniony i nadal czekamy na pełny wniosek z Kielc. - odpowiada Maciej Wewiór.

Anatol Rodak nie znalazł wczoraj czasu na rozmowę.

Źródło: Gazeta Wyborcza Kielce
:arrow: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... l?skad=rss
Kielce- Tu jest moje miejsce! Tu sie urodziłem i tu zakończyć żywot swój pragnę!
Obrazek

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 2 października 2008, o 07:27

Obrazek
KIELCE
2 października 2008 - 0:01
Drogie siusiu na dworcach w Kielcach
Na kieleckich dworcach - zarówno PKP, jak i PKS - przed wejściem do męskiej czy damskiej toalety należy zapłacić 2,50 złotego.

- To skandal. Dużo podróżuję i nigdzie w Polsce nie spotkałem się z takimi cenami w toaletach, które na dworcach powinny być darmowe - opowiada pan Marian z Warszawy, który przyjechał do Kielc do rodziny.

Sprawdziliśmy. Faktycznie na kieleckich dworcach - zarówno PKP, jak i PKS - przed wejściem do męskiej czy damskiej toalety należy zapłacić 2,50 złotego. W przypadku mężczyzn nie jest istotne, czy korzystają tylko z pisuaru, czy z kabiny. Do tej ceny nie wlicza się korzystania z prysznica, bo na obu dworcach nie ma do tego specjalnie przygotowanych pomieszczeń. Także 2,50 kosztuje tylko i wyłącznie załatwienie swojej potrzeby.

DLACZEGO TAK DROGO?

- Nie wiem, ja tu tylko pracuję. Poza tym wolę zapłacić więcej i mieć dobre warunki niż załatwiać się w mało higienicznych miejscach - mówi pani Halina, która pracuje na dworcu PKP w Kielcach.

Na obu dworcach toalety dzierżawi prywatna firma Pami. Od czerwca tego roku podniosła opłatę za toalety z 2 złote na 2,50. - Odkąd wzrosły koszty zatrudnienia, opłaty za media i czynsz za wynajem toalet, to o 50 groszy zwiększyliśmy opłatę - mówi Tadeusz Wyrozumialski, dyrektor firmy Pami. - Mieliśmy dylemat, ale nie dało się tego przeskoczyć.

ZAMIAST SZALETU

Rozmawialiśmy z niektórymi podróżującymi osobami. Część z nich, zwłaszcza ta męska przyznaje, że czasem woli załatwić potrzebę w najbliższych krzakach, zamiast wydawać 2,50. Jedną z alternatyw dla toalety na dworcu PKP jest zarośnięta drzewami rudera, która mieści się przy ulicy Żelaznej. Nie trzeba długo czekać, żeby zobaczyć tam załatwiającego swoją potrzebę mężczyznę.

- My nie mamy na to wpływu. Ceny ustala firma. Możemy jedynie porozmawiać o ewentualnych zmianach - mówi Maciej Jurczenia, zastępca dyrektora Świętokrzyskiego Zakładu Przewozów Regionalnych w Kielcach.

Paulina Strojna

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /712695073
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

ODPOWIEDZ