Promocja Kielc i regionu - realizacja
Moderatorzy: Autor, sueno, Daniel, Sirek1
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
Dodaj Kielce do ulubionych - wg mnie najlepszeDodaj Kielce do Ulubionych
-odnoszące sie do opcji w przeglądarce "dodaj do ulubionych" kierowane raczej do młodych
Kielce. Dzisiaj w modzie
-mnie wyraźnie kojarzy sie z off fashion ale pokazuje też "ze cos jest teraz modne" - a ludzie lubia modne rzeczy
Kielce - wszystkiego świętokrzyskiego!
-pozytywne konotacje z wszystkiego najlepszego(chociaż najgorszego tez sie moze kojarzyc)
OK!ielce
-pomysłowe i proste! zabawa słowna, hasło kierowane raczej do młodych
Kielce - wietrzne miasto
-przekuwające stereotypy w coś pozytywnego odnoszącego sie moze do Chicago - w końcu to też wietrzne miasto. a jednocześnie słowo wietrzne moze kojarzyc sie z słowem wieczne - co skoleji rodzi skojarzenia z Rzymem.
Kielce - To miasto Cię zaskoczy
-hmm. hasło jedynie odnoszące sie do zmiany opini o nim tzn tak jakbyśmy z góry zakładali że w Kielcach nie jest ładnie i dopiero po przyjeździe zmienimy zdanie. niby prawdziwe ale chyba jednak najsłabsze
Kielce. Miasto z klimatem
-odnoszące się do klimatu miasta który tworzą ludzie i jednoczesnie do "mikroklimatu" jaki u nas panuje - czyste świeze powietrze itp ale czy tylko my jesteśmy miastem z klimatem?
Kielce. Miasto z widokiem
z tych które wybrałem to kolejne raczej słabsze hasło. już widze tą promocje - fotki gór i umieszczenei na nich to hasło... będzie to troche kiczowate - a tak by to pewnei wygladało. pozatym skoro my mamy promowac sie widokiem to co ma powiedziec Zakopane, Bielsko Biała, Jelenia Góra itp..
Kielce piękne z natury
-fajne hasło troche gra słów odnosząca się do piękna przyrody która otacza nasze miasto. ale jakoś hasło nadaje mi sie bardziej do promocji margaryny niż miasta. ale pozatym to ok:)
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:

Nasze szanse widziane z Radomia
Łukasz Zaborowski
2008-09-11, ostatnia aktualizacja 2008-09-11 19:00
Dlaczego Kielce nie są metropolią? Naukowych terminów nie można używać dowolnie. Metropolia to pojęcie z teorii osadnictwa, a nie ustawowa koncesja na rozwój. Tworzyć metropolię to kwestia spełnienia pewnych kryteriów, a nie politycznych zabiegów - pisze Łukasz Zaborowski
Porównanie Kielc z Bydgoszczą i Toruniem to nieporozumienie. Te miasta liczą razem 560 tys. mieszkańców. Kielce mogą się równać z samym Toruniem. Metropoliami nie są też Olsztyn i Rzeszów. Ale porównanie z nimi Kielc nadal nie jest trafne. One nie mają w pobliżu konkurencji. A tu - dookoła wielkie ośrodki: Kraków, Łódź, Warszawa, także Katowice i Lublin. A najbliżej leży - i jak się okazuje ciągle przeszkadza Kielcom w rozwoju - Radom.
W literaturze nazywa się to aglomeracją staropolską - przecinające się pasma: Kielce - Skarżysko - Radom oraz Opoczno - Końskie - Skarżysko - Starachowice - Ostrowiec. Określenie to stało się niemodne, odkąd aglomerację przecięła granica województw. Ale fakty są niezmienne: jedna całość funkcjonalna, a przez setki lat - jeden region administracyjny i kulturowy. W XIX wieku miejsce stołecznego Sandomierza zajął Radom; wkrótce funkcje wojewódzkie zaczęły pełnić także Kielce.
Do roku 1915 roku oba miasta były stolicami guberni. Względna równowaga rozwoju regionu - z dwoma głównymi ośrodkami - istniała do połowy XX wieku. W okresie międzywojennym Kielce były miastem wojewódzkim; Radom - powiatem grodzkim, siedzibą wielu instytucji regionalnych i państwowych.
Zjawiska patologiczne zaczęły się w Polsce Ludowej. Kielce przyjęły dziwny model rozwoju: przez drenaż kadr i instytucji z innych ośrodków w regionie, przede wszystkim z Radomia - największego miasta województwa kieleckiego. W roku 1965 z Radomia do Kielc przeniesiono siedzibę Szkoły Inżynierskiej. Kilka lat później zamknięto radomskie Studium Nauczycielskie, a kadrę zabrano do Kielc. Oto początki Politechniki Świętokrzyskiej i kieleckiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej. Obecnemu uniwersytetowi ostał się nawet patron - Jan z Czarnolasu w Ziemi Radomskiej. Prasowy organ kieleckiego komitetu partii - "Słowo Ludu" - to przedwojenny radomski dziennik. Przykłady można mnożyć.
Do tego nieszczęsna reforma roku 1975 i przecięcie aglomeracji granicą wojewódzką przez przedmieścia Skarżyska i Starachowic. Zaraz potem Czerwiec 1976, a po nim celowa degradacja Radomia o skutkach widocznych do dzisiaj. I wreszcie kolejna nieudana reforma przed dziesięciu laty: dodatkowe województwa pospiesznie wykrawane w atmosferze politycznych gierek. Fiasko rozmów z Częstochową i Radomiem; i miasta nad Kamienną znowu na granicy województw.
Wydawałoby się, że czasy się zmieniły. Bydgoszcz i Toruń za komuny się nie znosiły; teraz współpracują i osiągają korzyści. Za to w Kielcach podnosi się kwestię: jak wyciągnąć z Radomia Dyrekcję Lasów Państwowych...
Są dwie drogi. Pierwsza: dążyć do rozwoju całego regionu, poszukując równowagi we wzroście poszczególnych miast. Druga: rozwijać tylko jeden ośrodek kosztem regionu. Pierwsza droga wymaga cierpliwości i rozsądnego samoograniczenia. Ale buduje spójny region - bez obszarów społecznej frustracji, bez międzymiastowej zawiści. Pozwala przemawiać jednym głosem w ważnych kwestiach na forum kraju. Druga droga jest jak zarabianie pieniędzy metodą internetowych łańcuszków - w krótkim okresie daje zysk, potem trzeba się kryć przed tłumem wykorzystanych; i biadać nad zmarnowanymi latami.
Dlaczego do starachowickiej strefy nie przyszedł wielki inwestor? A co zrobiło województwo, by podnieść atrakcyjność tego obszaru? Czy przewidziano tam dużą inwestycję celu publicznego? Czy upominało się o modernizację linii kolejowej do Sandomierza? Dlaczego w strategii wojewódzkiej mowa o regionalnym centrum logistycznym w Kielcach - choć to Skarżysko znane jest w kraju z wielkiej stacji rozrządowej? Dlaczego port lotniczy w Sadkowie postrzega się jako konkurencję? Przecież prezydenci Skarżyska i Starachowic publicznie stwierdzili, że wolą Sadków niż Obice. Bo do Radomia mają bliżej; no i lotnisko już istnieje, a port może działać za rok.
Świętokrzyskie w obecnym kształcie ma 1,25 mln mieszkańców. Południowe krańce to niemal przedmieścia Krakowa. Północne, pogrążone w kryzysie, wyludniają się - niska stopa urodzeń i migracja do Warszawy. Wyludniają się też Kielce. A może Świętokrzyskie jest za małe, by budować pełną infrastrukturę regionalną?
Dla odmiany okręg radomski to wyspa wysokiego przyrostu naturalnego. Radom wśród 40 polskich miast stutysięcznych ma największy odsetek ludności w wieku przedprodukcyjnym. Ma też korzystniejsze saldo migracji niż Kielce. A od granicy Świętokrzyskiego do centrum Radomia jest 20 km.
Czy można ignorować znaczenie Radomia jako ośrodka regionalnego? Czy najlepszym sposobem wykorzystania sąsiedztwa dużego miasta jest czynienie go dyżurnym źródłem własnych kłopotów? Bo drenować go już się nie da; teraz drenuje Warszawa. Na niesnaskach kielecko-radomskich tracą obie strony. Kielce mają okrojony region; Radom dusi się w roli miasta powiatowego. A najbardziej cierpią marginalizowane ośrodki nad Kamienną.
Kielce liczą 200 tys. ludności, Radom - 225 tys. Dodać Ostrowiec, Skarżysko i Starachowice - w sumie ponad 600 tys.; więcej niż Bydgoszcz i Toruń. Województwo kieleckie w granicach sprzed roku 1975 miałoby 2 mln mieszkańców i spójną strukturę przestrzenną. Nowoczesna kolej pozwala skrócić czas jazdy między Kielcami a Radomiem do pół godziny. Przy tym podział organów wojewódzkich według modelu bydgosko-toruńskiego. I Kielce nie szukałyby, co wyrwać z Radomia, a radomskie lobby nie czekałoby na okazję, by zaszkodzić Kielcom. Tylko że do tego muszą dojrzeć kieleckie i radomskie elity. A zwłaszcza kieleckie, bo to one mają dziś więcej do powiedzenia...
* Łukasz Zaborowski pracuje w Biurze Planowania Regionalnego w Radomiu. W Instytucie Geografii i Gospodarki Przestrzennej Uniwersytetu Jagiellońskiego pisze pracę doktorską na temat ustroju terytorialnego kraju
źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35253, ... domia.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
-
Boss
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1166
- Rejestracja: 20 grudnia 2005, o 21:21
- Lokalizacja: Kielce
tak, tak, nic tylko zamieszkac w Radomiu...Dla odmiany okręg radomski to wyspa wysokiego przyrostu naturalnego. Radom wśród 40 polskich miast stutysięcznych ma największy odsetek ludności w wieku przedprodukcyjnym. Ma też korzystniejsze saldo migracji niż Kielce.
zamieszczam mapke z czerwca tego roku żeby pokazac jakie kolosalne bezrobocie jest w Radomiu i jego okolicach, patrząc na tą mape i rażacy kolor czerwony/bordowy można dojśc do wniosku że to niemal wyspa beznadziei w naszym kraju.

CK|PL|EU
Interesujący tekst - w Radomiu zaczęto wreszcie rozumieć, jakim błędem była ich decyzja 10 lat temu. Ale to jest aktualnie nie do odwrócenia - Radom ma w tej chwili niewiele do zaproponowania Kielcom...sueno pisze:
Nasze szanse widziane z Radomia
Ale zgadzam się z jednym (w ogóle od dawna tak uważam) - historyczny region jest sztucznie przecięty i TRZEBA niezależnie od granic województw podejmować na różnych polach, w różnych dziedzinach współpracę z Radomiem i powiatami radomszczyzny. Najłatwiej zacząć od wspólnych projektów turystycznych.
I jeszcze coś -choć tekst jest wyjątkowo (jak na radomski punkt widzenia
A WSI przecież tylko zostało podzielone na 2 osobne uczelnie - tyle tylko, że kielecka wersja została szybko przemianowana na politechnikę. O politykę w województwie od 1945 r. do 1975 r. trzeba mieć pretensje do komunistów, którzy lubili jątrzyć a nie do kielczan jako takich. Kielce wcale nie były wtedy - w kontekście całego kraju - traktowane dobrze.
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
KIELCE
13 września 2008 - 0:01

Nie takich "witaczy” chcemy
To, jak mają wyglądać "witacze” przy głównych drogach wjazdowych do Kielc, wzbudza wielkie emocje naszych czytelników.

Taki projekt przesłał jeden z internautów. Wielu osobom ta propozycja przypadła do gustu.

Pierwsza z propozycji krakowskiego biura Planet PR.
INTERNAUCI SWOJE PROPOZYCJE MOGĄ NADSYŁAĆ NA ADRES internet@echodnia.eu
Kielczanom nie podobają się projekty, które nadesłano na konkurs do magistratu. Ich zdaniem trzeba poszukać czegoś zupełnie innego, bardziej ambitnego.
Przypomnijmy: Wydział Promocji Urzędu Miasta ogłosił konkurs na "witacz” ustawiany przy drogach wjazdowych do stolicy województwa świętokrzyskiego.
Żadna z propozycji nie przypadła do gustu komisji konkursowej, więc miasto zwróciło się do plastyka Marka Cecuły, który przygotował dwa projekty, jeden przekazano do realizacji, ale gdy pokazaliśmy go na łamach "Echa Dnia” posypały się głosy krytyki ze strony naszych czytelników. Prezydent Wojciech Lubawski postanowił kwestię "witaczy” rozpatrzyć od nowa. W czwartek opublikowaliśmy więc wszystkie projekty biorące udział w konkursie, prosząc byście sami powiedzieli, który z nich jest najładniejszy.

Druga propozycja krakowskiego biura Planet PR.
KRYTYCZNIE O PROJEKTACH
"Żaden. Wszystko przegadane, wydziwaczone, chaotyczne, widoczna jest chęć autorów, żeby na takim "witaczu” znalazło się wszystko, od Targów po Babę Jagę poprzez Kadzielnię i stadion. Rzuca się w oczy, że niestety autorzy spędzili nad nimi mało czasu. Przeciętna wizytówka zdradza większą ilość włożonej w nią pracy” - pisze na naszym forum internetowym jeden z czytelników.
"Nie oddam głosu na żaden z tych 10 »witaczy«, potrzeba lepszego!!!” - pisze kolejny internauta.
"(...) Wystarczy pojechać do Krakowa, miasta licznie odwiedzanego przez turystów, gdzie w prosty sposób oznakowano wjazd: herb Krakowa i napis »Królewskie miasto wita«”.
"W Kielcach proponuję umieścić herb miasta oraz napis »Stolica Gór Świętokrzyskich wita«. Ma być krótko i treściwie” - proponuje nasz czytelnik.
PROPOZYCJE INTERNAUTÓW
Jeden z internautów w trakcie dyskusji o "witaczach” wrzucił przygotowaną w ciągu kilku chwil (patrz na zdjęciu) przykładową wizualizację, która - mimo że przygotowana w 5 minut i nigdzie oficjalnie nie zgłaszana - zdaniem wielu uczestników dyskusji przewyższa estetycznie propozycje konkursowe.
Otrzymaliśmy też propozycje z krakowskiego biura Planet PR. Nadal czekamy na wasze uwagi i propozycje. Wszystkie przekażemy władzom Kielc.
Lidia Cichocka
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /926875467
13 września 2008 - 0:01

Nie takich "witaczy” chcemy
To, jak mają wyglądać "witacze” przy głównych drogach wjazdowych do Kielc, wzbudza wielkie emocje naszych czytelników.

Taki projekt przesłał jeden z internautów. Wielu osobom ta propozycja przypadła do gustu.

Pierwsza z propozycji krakowskiego biura Planet PR.
INTERNAUCI SWOJE PROPOZYCJE MOGĄ NADSYŁAĆ NA ADRES internet@echodnia.eu
Kielczanom nie podobają się projekty, które nadesłano na konkurs do magistratu. Ich zdaniem trzeba poszukać czegoś zupełnie innego, bardziej ambitnego.
Przypomnijmy: Wydział Promocji Urzędu Miasta ogłosił konkurs na "witacz” ustawiany przy drogach wjazdowych do stolicy województwa świętokrzyskiego.
Żadna z propozycji nie przypadła do gustu komisji konkursowej, więc miasto zwróciło się do plastyka Marka Cecuły, który przygotował dwa projekty, jeden przekazano do realizacji, ale gdy pokazaliśmy go na łamach "Echa Dnia” posypały się głosy krytyki ze strony naszych czytelników. Prezydent Wojciech Lubawski postanowił kwestię "witaczy” rozpatrzyć od nowa. W czwartek opublikowaliśmy więc wszystkie projekty biorące udział w konkursie, prosząc byście sami powiedzieli, który z nich jest najładniejszy.

Druga propozycja krakowskiego biura Planet PR.
KRYTYCZNIE O PROJEKTACH
"Żaden. Wszystko przegadane, wydziwaczone, chaotyczne, widoczna jest chęć autorów, żeby na takim "witaczu” znalazło się wszystko, od Targów po Babę Jagę poprzez Kadzielnię i stadion. Rzuca się w oczy, że niestety autorzy spędzili nad nimi mało czasu. Przeciętna wizytówka zdradza większą ilość włożonej w nią pracy” - pisze na naszym forum internetowym jeden z czytelników.
"Nie oddam głosu na żaden z tych 10 »witaczy«, potrzeba lepszego!!!” - pisze kolejny internauta.
"(...) Wystarczy pojechać do Krakowa, miasta licznie odwiedzanego przez turystów, gdzie w prosty sposób oznakowano wjazd: herb Krakowa i napis »Królewskie miasto wita«”.
"W Kielcach proponuję umieścić herb miasta oraz napis »Stolica Gór Świętokrzyskich wita«. Ma być krótko i treściwie” - proponuje nasz czytelnik.
PROPOZYCJE INTERNAUTÓW
Jeden z internautów w trakcie dyskusji o "witaczach” wrzucił przygotowaną w ciągu kilku chwil (patrz na zdjęciu) przykładową wizualizację, która - mimo że przygotowana w 5 minut i nigdzie oficjalnie nie zgłaszana - zdaniem wielu uczestników dyskusji przewyższa estetycznie propozycje konkursowe.
Otrzymaliśmy też propozycje z krakowskiego biura Planet PR. Nadal czekamy na wasze uwagi i propozycje. Wszystkie przekażemy władzom Kielc.
Lidia Cichocka
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /926875467
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
193 aleś salwę przyładował 
też mi się podoba i co ciekawe łączy się ze słynnym powiedzeniem, "wieje (no powiedzmy, że wieje
) jak w Kieleckim..." itd. do czego osobiście nie żywię urazy, ale w Polsce ma negatywne konotacje. Nie chodzi tylko o powiedzenie, które w piękny sposób z obelgi, zostaje przekute na nasz atut (jeszcze nawiązanie do Rzymu "wieczne miasto") i to jest zaleta, ale jeszcze zaczyna żyć własnym życiem jako wiatraczek małej dziewczynki w sukience w kieleckich barwach. Wybrzmiewa z tego jakaś taka urocza niewinność, sielanka (każdy spec od reklamy powie, że dzieci i zwierzęta budzą naszą ufność), jakieś takie wspomnienie dzieciństwa, łąki, lata, dmuchawców-latawców, gdzie każdy czuł się dobrze, a zarazem wspominamy dzieci nam bliskie i w myślach powracamy do miasta, do którego wjeżdżamy... piękne
A my jako mieszkańcy patrzymy i widzimy swój "kraj" lat dziecinnych...
trochę pokręcone myśli, ale choć w części oddają to co myślę...
też mi się podoba i co ciekawe łączy się ze słynnym powiedzeniem, "wieje (no powiedzmy, że wieje
A my jako mieszkańcy patrzymy i widzimy swój "kraj" lat dziecinnych...
trochę pokręcone myśli, ale choć w części oddają to co myślę...
Kielce Kielce Kielce to jest to...
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Promocja Kielc przez książkę "Na szlaku świętokrzyskiej przygody"
Aktualizacja: 2008-09-17 15:33:05
"Na szlaku świętokrzyskiej przygody" - taki tytuł nosi książka, która ma przyciągnąć do Kielc najmłodszych turystów. Chodzi o uczniów klas IV, V i VI szkół podstawowych.
A w jaki sposób ma przekonać uczniów i nauczycieli, żeby na wycieczkę wybrali się właśnie do Kielc? Prezydent Wojciech Lubawski informuje, że w podręczniku, który przygotowano na jego zlecenie znalazły się gotowe plany wycieczek, a co ważniejsze razem z nimi plany lekcji.
Jak dodaje Wojciech Lubawski nauczyciele, nie muszą się już przed taką wyprawą przygotowywać, bo otrzymają od władz miasta "gotowca".
Prezydent ma nadzieję, że uczniom spodobają się Kielce, i to spodobają się tak, że będą chcieli wrócić do stolicy województwa razem z rodzicami.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 40 w Częstochowie Barbara Mędrzyk o pomyśle władz Kielc mówi, ze jest ciekawy. Dodaje, że uczniowie jej szkoły często odwiedzają województwo świętokrzyskie, ale z podpowiedzi chętnie skorzystają.
Jeśli książka trafi do szkoły, to będą mogli zapoznać się z nią również przedstawiciele rady rodziców, którzy decydują, gdzie warto wysłać dzieci na wycieczkę.
"Na szlaku świętokrzyskiej przygody" trafi do 14 tysięcy szkół w całej Polsce. Miasto wydało na druk i wysłanie książki do szkół 20 tys. zł.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Promoc ... 5689b.html
Aktualizacja: 2008-09-17 15:33:05
"Na szlaku świętokrzyskiej przygody" - taki tytuł nosi książka, która ma przyciągnąć do Kielc najmłodszych turystów. Chodzi o uczniów klas IV, V i VI szkół podstawowych.
A w jaki sposób ma przekonać uczniów i nauczycieli, żeby na wycieczkę wybrali się właśnie do Kielc? Prezydent Wojciech Lubawski informuje, że w podręczniku, który przygotowano na jego zlecenie znalazły się gotowe plany wycieczek, a co ważniejsze razem z nimi plany lekcji.
Jak dodaje Wojciech Lubawski nauczyciele, nie muszą się już przed taką wyprawą przygotowywać, bo otrzymają od władz miasta "gotowca".
Prezydent ma nadzieję, że uczniom spodobają się Kielce, i to spodobają się tak, że będą chcieli wrócić do stolicy województwa razem z rodzicami.

Dyrektor Szkoły Podstawowej nr 40 w Częstochowie Barbara Mędrzyk o pomyśle władz Kielc mówi, ze jest ciekawy. Dodaje, że uczniowie jej szkoły często odwiedzają województwo świętokrzyskie, ale z podpowiedzi chętnie skorzystają.
Jeśli książka trafi do szkoły, to będą mogli zapoznać się z nią również przedstawiciele rady rodziców, którzy decydują, gdzie warto wysłać dzieci na wycieczkę.
"Na szlaku świętokrzyskiej przygody" trafi do 14 tysięcy szkół w całej Polsce. Miasto wydało na druk i wysłanie książki do szkół 20 tys. zł.
źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Promoc ... 5689b.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- gaki majster
- Ranga: Kierownik budowy ;)
- Posty: 558
- Rejestracja: 12 września 2007, o 20:36
- Lokalizacja: teraz:Zamość/Kielce
- Kontakt:
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
tutaj wersja video: http://www.itv.kielce.eu/pl/artykuly/pokaz/620
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
