Kielecki rynek mieszkaniowy

Inwestycje mieszkaniowe w Kielcach. Szczególnie dla zainteresowanych kupnem mieszkania.

Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1036
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 3 września 2008, o 14:24

Ile kosztowałoby takie mieszkanie w Kielcach ( gdzie brak jest dobrze płatnej pracy ) ?

http://www.mojelokum.pl/?page=more_info&pid=18964
( na Śląsku jest pełno dobrze płatnej pracy )

Obstawiam, że co najmniej 200 tyś zł.
Every dream has a price

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 3 września 2008, o 14:42

160-170 tys. a co do tej dobrze płatnej pracy to nie jestem pewien :)
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 4 września 2008, o 08:58

Wizard pisze:Ile kosztowałoby takie mieszkanie w Kielcach ( gdzie brak jest dobrze płatnej pracy ) ?

http://www.mojelokum.pl/?page=more_info&pid=18964
( na Śląsku jest pełno dobrze płatnej pracy )

Obstawiam, że co najmniej 200 tyś zł.
A co rozumiejsz przez dobrze płatną pracę w Kielcach? Ile według ciebie powinien zarabiać brutto w CK człowiek powiedzmy 5 lat po skończeniu studiów, żeby można było powiedzieć, że ma dobrze płatną pracę?

Awatar użytkownika
Wizard
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1036
Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: Wizard » 4 września 2008, o 09:21

3-4 tyś zł brutto
Every dream has a price

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 4 września 2008, o 09:51

KIELCE
4 września 2008 - 0:01

Obrazek

Mieszkańcy ulicy Szwedzkiej nie chcą blokowiska
Mieszkańcy ulicy Szwedzkiej w Kielcach nie chcą, aby po sąsiedzku, między ich domami a ulicą Księdza Popiełuszki i Łotewską, powstało osiedle z blokami.
Obrazek
Mieszkańcy sąsiednich ulic nie chcą, aby na terenie za Castoramą, przy ulicy Księdza Popiełuszki w Kielcach, stanęły bloki. (D. Łukasik)

Wydanie z 4 września 2008
4-09-2008

Odgrażają się, że oprotestują dokument, który na to zezwoli.
- Nie po to kupiłam działkę przy Szwedzkiej i uciekłam z mieszkania w bloku, żeby znowu mieć blokowisko naokoło - mówiła jedna z mieszkanek podczas publicznej dyskusji nad zmianą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego miasta.

Proponowana zmiana obejmuje teren za marketem budowlanym Castorama, położony między ulicami Księdza Popiełuszki, Szwedzką i Łotewską. W obowiązującym studium zapisano możliwość postawienia domów jednorodzinnych.

- Chcemy to zmienić i większość terenu od strony lasu przeznaczyć pod intensywną zabudowę wielorodzinną do czterech kondygnacji - przyznał Władysław Boberek, zastępca dyrektora Biura Planowania Przestrzennego Urzędu Miasta w Kielcach podczas dyskusji publicznej nad zmianą studium. - W mieście jest olbrzymie zapotrzebowanie na mieszkania, a brakuje terenów, nadających się pod taką zabudowę, stąd nasza decyzja o zmianie przeznaczenia tego terenu.

ZASŁONIĄ WIDOK

Mieszkańcy sąsiednich ulic nie chcą dopuścić do tej zmiany. - Do tych terenów nie ma dojazdu, a obecne ulice nie przejmą ruchu. Brakuje kanalizacji deszczowej, która odbierze wody spływające ze zbocza. Już teraz po naszych ulicach płynie strumień wody po deszczu, a co będzie, gdy dachów przybędzie? Bloki przesłonią przepiękny widok na Kielce - mówiła jedna z mieszkanek ulicy Szwedzkiej. - To jest teren o dużym spadku i nie nadaje się do takiej zabudowy.

- Każda zabudowa, także domki jednorodzinne, przesłoni widok, ładny, ale nie najpiękniejszy w Kielcach - tłumaczył dyrektor Boberek. - Widok z okna nie jest nam dany raz na zawsze. Ja też miałem ładną panoramę z okna, a teraz mam krajobraz przetworzony przez człowieka.

Mieszkańcy obawiają się, że przyszły inwestor zabuduje teren do granic możliwości. - Chodzą słuchy, że działki zostały kupione przez jedną osobę i chce one postawić bloki od granicy do granicy. Tak nie można, trzeba uszanować to, co już istnieje, i zapewnić tam strefę izolacyjną - dodała mieszkanka.

- To przepisy określają, jaka może być odległość jednego budynku od drugiego, a nie studium. Dla inwestora ważne jest, aby budowa się opłaciła, więc wykorzysta teren tak, aby uzyskać jak najwięcej ze sprzedaży mieszkań. I ma do tego prawo - wyjaśnił dyrektor.

WYBUDUJĄ KANAŁ

Dodał, że problem wód opadowych rozwiąże budowa kanału deszczowego w ulicy Nowościegiennego. - Ta inwestycja jest w planach miasta i może zostanie zrealizowana w przyszłym roku. Układ komunikacyjny będzie omawiany na etapie tworzenia planu miejscowego, ale zakładamy, że powstanie droga w kształcie litery L, z wjazdem od strony ulicy Popiełuszki. Duży spadek terenu nie dyskwalifikuje go do zabudowy. Przecież w górach powstają bloki - tłumaczył dyrektor.

Na koniec mieszkańcy stwierdzili, że zabudowa utrudni poruszanie się po terenie. - Tędy biegnie ścieżka, którą chodzimy do kościoła czy dzieci do szkoły. Powstanie pewnie ogrodzone osiedle i będziemy musieli chodzić naokoło - martwili się mieszkańcy.

Zanim zabudowa tego terenu będzie możliwa, po zmianie studium musi powstać miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego terenu. Jego przygotowanie potrwa około roku.

Agata Kowalczyk

źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /391952960
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

Awatar użytkownika
MeehoweCK
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3317
Rejestracja: 25 września 2005, o 17:41
Lokalizacja: Warszawa / Kielce
Kontakt:

Post autor: MeehoweCK » 4 września 2008, o 09:59

jestem w stanie zrozumieć oprotestowanie fabryk, stadionu, dróg... ale mieszkania to już lekka przesada
Ambicja to coś co prowadzi ludzkość do postępu, a ludzi do depresji

Awatar użytkownika
ice
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 5740
Rejestracja: 15 maja 2006, o 09:24
Lokalizacja: Kielce

Post autor: ice » 4 września 2008, o 10:27

U nas się wszystko oprotestowuje oprócz kościołów.

Awatar użytkownika
kamilkw
Ranga: Inspektor nadzoru ;)
Posty: 1458
Rejestracja: 25 czerwca 2007, o 09:48
Lokalizacja: Morawica/Kielce

Post autor: kamilkw » 4 września 2008, o 10:31

Święte słowa :)
pletwa

Awatar użytkownika
RZ
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 3623
Rejestracja: 29 marca 2006, o 20:48

Post autor: RZ » 4 września 2008, o 11:35

ice pisze:U nas się wszystko oprotestowuje oprócz kościołów.
Nieprawda - rekordzistą protestów jest budujacy się kościół między Słoneczną a Urzędniczą
Nie należy lekceważyć drobnostek, bo od nich zależy doskonałość (Michał Anioł)

msz1
Ranga: Kierownik budowy ;)
Posty: 910
Rejestracja: 26 stycznia 2006, o 22:13
Lokalizacja: Kielce

Post autor: msz1 » 4 września 2008, o 15:13

No nie co za mentalność. Na Bocianku spółdzielnia też chce postawić kilka bloków i już znajdują się pieniacze, którzy nie chcą dopuścić do tej inwestycji. A ta pani co tak narzeka na bloki to mogła się za Morawicę wyprowadzić, tam raczej nic takiego się nie zbudje.

Awatar użytkownika
Ja-ck
Posty: 377
Rejestracja: 24 sierpnia 2008, o 22:37
Lokalizacja: C-entrum K-ultury

Post autor: Ja-ck » 4 września 2008, o 15:36

Tak, tak wszystko racja, ale przeciez nie można wszędzie upychać bloków i później narzekać, czemu to miasto nie jest takie ładne jak byśmy chcieli. Nie mówie, że to miejsce jest złe pod zabudowe, bo akurat są tam same krzaki i wygląda to do d... , więc zabudowa domków jednorodzinnych lub bliźniaków by tam pasowała.
Jak dla mnie symbolem Kielc mógłby być Telegraf. Jak dzisiaj wjeżdzałem do naszego pięknego miasta pociągiem, to to co najbardziej mi sie rzuciło w oczy to te dwie wspaniałe górki: Telegraf i Góra Hałasa.
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

Awatar użytkownika
Ja-ck
Posty: 377
Rejestracja: 24 sierpnia 2008, o 22:37
Lokalizacja: C-entrum K-ultury

Post autor: Ja-ck » 5 września 2008, o 15:11

Jakieś pół roku temu w dawnym radiu Bis, dziś radiu Euro, była pewna audycja, ze studia w Kielcach.
Redaktor bardzo fajnie przedstawił nasze miasto. Audycja jest nadawana z miasta pod Telegrafem (czy jakoś tak). Ale bardzo fajnie to zabrzmiało. Takie spojrzenie z innej perspektywy.
"Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu"

twojahanus
Posty: 4
Rejestracja: 19 sierpnia 2008, o 10:31

troszke szkoda tej górki

Post autor: twojahanus » 5 września 2008, o 21:45

na bloki... ładniej by jakies domki wygladały

maark
Posty: 243
Rejestracja: 18 października 2006, o 10:05

Re: troszke szkoda tej górki

Post autor: maark » 6 września 2008, o 00:10

twojahanus pisze:na bloki... ładniej by jakies domki wygladały
Tak na wsi :evil: I właśnie jak najdalej na wieś proponuję wyprowadzić się wszystkim pieniaczom którzy nie mogą zrozumieć dlaczego i w jakim celu miasta się rozbudowują :evil:

Awatar użytkownika
sueno
Ranga: Dyrektor budowy ;)
Posty: 4907
Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
Kontakt:

Post autor: sueno » 18 września 2008, o 22:34

Raport z rynku nieruchomości w Kielcach i regionie
Obrazek
Joanna Gergont
2008-09-18, ostatnia aktualizacja 2008-09-18 08:42

Wydawało się to niemożliwe, a jednak. Cena metra kwadratowego przekroczyła 6 tys. zł. Tyle chcą kieleccy deweloperzy za nowo wybudowane mieszkania przy ul. Klonowej. A niewykluczone, że ceny mogą jeszcze nieco podskoczyć.

Obrazek
Fot. Jarosław Kubalski / AG

- Oceniam, że mogą dojść do 7-8 tys. zł za metr, ale taka cena dotyczyć będzie mieszkań o znacznie wyższym standardzie. Takich w rodzaju apartamentowców, na przykład z jakąś portiernią na dole, gdzie będą mogli poczekać goście, z zielonymi tarasami, wykończone dobrymi materiałami - mówi Paweł Majtkowski, analityk rynku nieruchomości firmy Expander.

Na razie standard mieszkań budowanych przez kieleckich deweloperów nie zmienia się, a o cenie decyduje raczej atrakcyjna lokalizacja. Tak jest z ulicą Klonową, gdzie ceny metra kwadratowego przekroczyły 6 tys. zł. Na obrzeżach miasta, np. ul. Górniczej czy Częstochowskiej, oscylują wokół 4 tys. zł za metr. Ale generalnie deweloperzy każą sobie słono płacić za mieszkanie. Średnia cena metra kwadratowego w Kielcach wynosi około 5 tys. zł. To tak jak w Toruniu (ok. 4,8 tys.) i znacznie więcej niż na przykład w Białymstoku (4470). - To dlatego, że do mniejszych miast pewne procesy na rynku docierają z opóźnieniem. Obecnie w Warszawie ceny stanęły, a nawet deweloperzy zaczęli je obniżać, a w ośmiu największych miastach Polski ceny się zatrzymały. W Kielcach jest jeszcze tendencja wzrostowa. To także konsekwencja tego, że nie budowano tu zbyt wielu mieszkań - podkreśla Majtkowski.

Nie dziwi go, że w Kielcach ceny są znacznie wyższe niż w miastach podobnej wielkości. - Społeczeństwo wyraźnie się bogaci, kredyty hipoteczne są łatwo dostępne. Teraz nowe mieszkania kupują już ci, którzy swoje pierwsze kupili 5-7 lat temu. Spłacili po części kredyt, może urodziło im się kolejne dziecko i chcą większe ładniejsze mieszkanie. Kupują, bo również za swoje dotychczasowe uzyskają dobrą cenę. Jest więc duży popyt - tłumaczy Majtkowski.

W woj. świętokrzyskim wpływ na wysokie ceny mieszkań ma również fakt, że należymy do grupy województw, z których największa liczba młodych ludzi wyjechała do pracy za granicę. Teraz wracają i pierwsze, co robią, to kupują nowe mieszkania. - Traktują to jako lokatę kapitału, bo spadków cen mieszkań mimo wszystko nie należy się spodziewać. To, co nas czeka w najbliższym roku, to raczej znaczne ich zróżnicowanie. Na pewno skończy się to, że za klitkę w wieżowcu z wielkiej płyty właściciel będzie żądał majątek. Ceny tych mieszkań będą spadać - ocenia analityk.

Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... ionie.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl

"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany :D

ODPOWIEDZ