MZD Kielce - ul. Sandomierska
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
Ale na zachodzie tak jeżdżą i nie narzekająJezpir pisze:Ciężko się w gajerku jeździ na rowerze....aaa pisze:Od jutra idalnym pojazdem do poruszania sie po Kielcach bedzie rower:D o samochodzie mozna zapomniec, a na autobus mozna sie nie doczekac![]()
![]()
Ostatnio zmieniony 2 września 2008, o 08:58 przez Michał, łącznie zmieniany 1 raz.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Na zachodzie robią to głównie z wyboru związanego z drogim parkingiem, a nie z przymusu ze względu na korki w mieście. Poza tym prekursorom jest zawsze najtrudniej... Zastanawiam się też co by powiedział mój szef, gdybym miał sprawę służbową np. w Busku załatwiać na rowerze, mają służbowy samochód.Michał pisze:Ale na zachodzie tak jeżdżą i nie narzekająJezpir pisze:Ciężko się w gajerku jeździ na rowerze....aaa pisze:Od jutra idalnym pojazdem do poruszania sie po Kielcach bedzie rower:D o samochodzie mozna zapomniec, a na autobus mozna sie nie doczekac![]()
![]()
Jeżpir
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
KIELCE
3 września 2008 - 0:01
Gigantyczne korki bez nadzoru policjantów
Remont przerodził w koszmar. We wtorek panował totalny chaos z powodu zamknięcia jednej nitki ulicy Źródłowej w Kielcach. Przejazd trwał blisko godzinę.

Kolosalne korki spowodowało zamknięcie jednego pasma ulicy Źródłowej w Kielcach. Kierowcy utknęli albo na drugiej jezdni albo w korkach. Przejazd trwał blisko godzinę. Policjantów kierujących ruchem nie było.
Na remontowanym skrzyżowaniu kieleckich ulic Sandomierskiej, Źródłowej i alei Solidarności jest coraz gorzej. By je pokonać, kierowcy muszą stać w koszmarnie długich korkach. Niektórym puszczają nerwy. Wtedy trąbią i miotają przekleństwami.
Większość tłoczących się w korku aut prowadzą kierowcy, którzy albo nie zwrócili uwagi na tabliczki informujące o alternatywnym przejeździe, albo ci, którzy nie mieli innego wyjścia i musieli jechać właśnie tędy. Największy tłok panuje na ulicy Źródłowej, konkretnie tam, gdzie z dwóch nitek ruchu robi się jedna.
- Mam pół godziny opóźnienia, takie są korki! Szkoda gadać! - mówi kierowca autobusu.
Nie wiedzieli
Inni też dają upust swoim emocjom. - Mam już tego po dziurki w nosie! Tu nie da się normalnie jeździć! Wlokę się tak w żółwim tempie już od dwudziestu minut - mówi Rafał z Kielc, który zaklinował się na ulicy Źródłowej. Czy widział tabliczki z wyrysowanymi objazdami? - Nie, nie zauważyłem - dorzuca.
- Rozumiem, że remont jest potrzebny. Ale na Boga, czy nie można robić wieczorem tych prac, które najbardziej tamują ruch!? - pyta z kolei zdenerwowany Michał.
Po drugiej stronie ronda, na alei Solidarności, zator jest równie duży. Na zielonym świetle przesmyknie się jedynie kilka aut. - Stoję już dobre kilkanaście minut. Czy się denerwuję? Przywykłem już do korków. Gorszy jest ten upał - mówi Dariusz.
Kierowcy, którzy wybrali objazdy także nie byli zadowoleni. - Skręciłam zgodnie ze strzałkami objazdu w ulice Bohaterów Warszawy i utknęłam. Tu taki sam korek jak na Źródłowej. Na osiedle Świętokrzyskie jechałam 50 minut - mówi Kasia z Ostrej Górki.
Potrzebny policjant
Dlaczego na kompletnie zakorkowanym skrzyżowaniu Sandomierskiej i Źródłowej i sąsiednich nie pojawili się policjanci, aby kierować ruchem? Są dwie wersje:
- My nic nie wiemy o remoncie, objazdy nie były z nami ustalane. Policja nie jest od kierowania ruchem, gdy utrudnienia występują przez dłuższy czas. Nie mamy do tego ludzi. My interweniujemy w trudnych do przewidzenia utrudnieniach w ruchu na przykład, gdy dojdzie do wypadku - tłumaczy Mirosław Dryjas, zastępca komendanta miejskiego w Kielcach.
Inną wersje przedstawia Miejski Zarząd Dróg. - Objazdy były uzgadniane z policją i prosiliśmy o kierowanie ruchem przynajmniej pierwszego dnia zamknięcia w godzinach szczytu. Obiecali, że przyjadą - informuje Wojciech Kowalczyk z Miejskiego Zarządu Dróg.
Kierowcy, którzy utknęli w korkach zasypali drogowców pytaniami. Dlaczego tablice informujące o zamknięciu drogi nie są ustawione wcześniej, już na przykład na skrzyżowaniu Alei Solidarności ze Świętokrzyską czy Tarnowskiej z Wojska Polskiego, aby była szansa wybrać inną trasę zanim utkną w korku? Czy nie można na sąsiednie ulice osiedlowe wpuścić objazdów z ruchem jednokierunkowym? Czy na czas remontów nie da się otworzyć ulicy Paderewskiego, przynajmniej jako jednokierunkowej? Czy nie można ograniczyć przejazd tirów przez miasto w tym czasie?
A może inne rozwiązania?
- Zweryfikujemy ustawienie tablic, ale naszym zdaniem stoją one wystarczająco wcześnie. Ktoś, kto jedzie z Tarnowa w stronę Lublina nie skręci w Wapiennikową, on musi dojechać do Sandomierskiej wybierając objazd albo ulicę Źródłową. Drogami osiedlowymi nie możemy poprowadzić objazdu, nie wytrzymają tego, a kierowcy, którzy je znają i tak nimi jeżdżą - wyjaśnia Wojciech Kowalczyk. - Ulica Paderewskiego jest po drugiej stronie centrum i nie ma sensu mieszać jej w remont Źródłowej. Autobusy jeżdżą po niej w obu kierunkach, więc o ruchu jednostronnym nie ma mowy. Pozbycie się tirów z miasta to nie taka prosta sprawa. Na przykład od strony Tarnowa objazd trzeba by wprowadzić już w Morawicy.
Dodaje, że przy okazji tego remontu widać jak bardzo potrzebna jej wschodnia obwodnica Kielc. - Mamy za mało dróg na objazdy i dlatego Bohaterów Warszawy, Zagórska czy Kościuszki się zablokowały. Dzisiaj będzie lepiej. Zawsze pierwszy dzień zmiany organizacji ruchu jest najgorszy. Proszę pojechać do Gdańska, czy Wrocławia, tam w korkach stoi się cztery godziny - informuje.
Najgorsza część remontu skrzyżowania Sandomierskiej, Źródłowej, IX Wieków i alei Solidarności związana z zamykaniem jezdni potrwa do 27 września. Potem utrudnienia będą, ale mniej uciążliwie - obiecują drogowcy.
Agata Kowalczyk, Paweł Więcek
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /164104005
3 września 2008 - 0:01
Gigantyczne korki bez nadzoru policjantów
Remont przerodził w koszmar. We wtorek panował totalny chaos z powodu zamknięcia jednej nitki ulicy Źródłowej w Kielcach. Przejazd trwał blisko godzinę.

Kolosalne korki spowodowało zamknięcie jednego pasma ulicy Źródłowej w Kielcach. Kierowcy utknęli albo na drugiej jezdni albo w korkach. Przejazd trwał blisko godzinę. Policjantów kierujących ruchem nie było.
Na remontowanym skrzyżowaniu kieleckich ulic Sandomierskiej, Źródłowej i alei Solidarności jest coraz gorzej. By je pokonać, kierowcy muszą stać w koszmarnie długich korkach. Niektórym puszczają nerwy. Wtedy trąbią i miotają przekleństwami.
Większość tłoczących się w korku aut prowadzą kierowcy, którzy albo nie zwrócili uwagi na tabliczki informujące o alternatywnym przejeździe, albo ci, którzy nie mieli innego wyjścia i musieli jechać właśnie tędy. Największy tłok panuje na ulicy Źródłowej, konkretnie tam, gdzie z dwóch nitek ruchu robi się jedna.
- Mam pół godziny opóźnienia, takie są korki! Szkoda gadać! - mówi kierowca autobusu.
Nie wiedzieli
Inni też dają upust swoim emocjom. - Mam już tego po dziurki w nosie! Tu nie da się normalnie jeździć! Wlokę się tak w żółwim tempie już od dwudziestu minut - mówi Rafał z Kielc, który zaklinował się na ulicy Źródłowej. Czy widział tabliczki z wyrysowanymi objazdami? - Nie, nie zauważyłem - dorzuca.
- Rozumiem, że remont jest potrzebny. Ale na Boga, czy nie można robić wieczorem tych prac, które najbardziej tamują ruch!? - pyta z kolei zdenerwowany Michał.
Po drugiej stronie ronda, na alei Solidarności, zator jest równie duży. Na zielonym świetle przesmyknie się jedynie kilka aut. - Stoję już dobre kilkanaście minut. Czy się denerwuję? Przywykłem już do korków. Gorszy jest ten upał - mówi Dariusz.
Kierowcy, którzy wybrali objazdy także nie byli zadowoleni. - Skręciłam zgodnie ze strzałkami objazdu w ulice Bohaterów Warszawy i utknęłam. Tu taki sam korek jak na Źródłowej. Na osiedle Świętokrzyskie jechałam 50 minut - mówi Kasia z Ostrej Górki.
Potrzebny policjant
Dlaczego na kompletnie zakorkowanym skrzyżowaniu Sandomierskiej i Źródłowej i sąsiednich nie pojawili się policjanci, aby kierować ruchem? Są dwie wersje:
- My nic nie wiemy o remoncie, objazdy nie były z nami ustalane. Policja nie jest od kierowania ruchem, gdy utrudnienia występują przez dłuższy czas. Nie mamy do tego ludzi. My interweniujemy w trudnych do przewidzenia utrudnieniach w ruchu na przykład, gdy dojdzie do wypadku - tłumaczy Mirosław Dryjas, zastępca komendanta miejskiego w Kielcach.
Inną wersje przedstawia Miejski Zarząd Dróg. - Objazdy były uzgadniane z policją i prosiliśmy o kierowanie ruchem przynajmniej pierwszego dnia zamknięcia w godzinach szczytu. Obiecali, że przyjadą - informuje Wojciech Kowalczyk z Miejskiego Zarządu Dróg.
Kierowcy, którzy utknęli w korkach zasypali drogowców pytaniami. Dlaczego tablice informujące o zamknięciu drogi nie są ustawione wcześniej, już na przykład na skrzyżowaniu Alei Solidarności ze Świętokrzyską czy Tarnowskiej z Wojska Polskiego, aby była szansa wybrać inną trasę zanim utkną w korku? Czy nie można na sąsiednie ulice osiedlowe wpuścić objazdów z ruchem jednokierunkowym? Czy na czas remontów nie da się otworzyć ulicy Paderewskiego, przynajmniej jako jednokierunkowej? Czy nie można ograniczyć przejazd tirów przez miasto w tym czasie?
A może inne rozwiązania?
- Zweryfikujemy ustawienie tablic, ale naszym zdaniem stoją one wystarczająco wcześnie. Ktoś, kto jedzie z Tarnowa w stronę Lublina nie skręci w Wapiennikową, on musi dojechać do Sandomierskiej wybierając objazd albo ulicę Źródłową. Drogami osiedlowymi nie możemy poprowadzić objazdu, nie wytrzymają tego, a kierowcy, którzy je znają i tak nimi jeżdżą - wyjaśnia Wojciech Kowalczyk. - Ulica Paderewskiego jest po drugiej stronie centrum i nie ma sensu mieszać jej w remont Źródłowej. Autobusy jeżdżą po niej w obu kierunkach, więc o ruchu jednostronnym nie ma mowy. Pozbycie się tirów z miasta to nie taka prosta sprawa. Na przykład od strony Tarnowa objazd trzeba by wprowadzić już w Morawicy.
Dodaje, że przy okazji tego remontu widać jak bardzo potrzebna jej wschodnia obwodnica Kielc. - Mamy za mało dróg na objazdy i dlatego Bohaterów Warszawy, Zagórska czy Kościuszki się zablokowały. Dzisiaj będzie lepiej. Zawsze pierwszy dzień zmiany organizacji ruchu jest najgorszy. Proszę pojechać do Gdańska, czy Wrocławia, tam w korkach stoi się cztery godziny - informuje.
Najgorsza część remontu skrzyżowania Sandomierskiej, Źródłowej, IX Wieków i alei Solidarności związana z zamykaniem jezdni potrwa do 27 września. Potem utrudnienia będą, ale mniej uciążliwie - obiecują drogowcy.
Agata Kowalczyk, Paweł Więcek
źródło: http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /164104005
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Rekordowe korki, drogowcy przyspieszą remont
Ziemowit Nowak
2008-09-02, ostatnia aktualizacja 2008-09-02 20:09

Jeszcze większe korki niż w poniedziałek, autobusy MPK opóźnione nawet o godzinę - tak wyglądała wczoraj jazda po Kielcach. Ale drogowcy postarają się przyspieszyć remont skrzyżowania al. IX Wieków Kielc i ul. Sandomierskiej.

Fot. Paweł Małecki / AG
Jeszcze większe korki niż w poniedziałek, autobusy MPK opóźnione nawet o godzinę - tak wyglądała wczoraj jazda po Kielcach. Ale drogowcy obiecują, że postarają się przyspieszyć remont skrzyżowania
- To jest nie do pomyślenia, po godzinie 8 na przystanek nie przyjechały dwa autobusy linii 34. Ludzie spóźnili się do pracy - mówiła zdenerwowana pani Agnieszka.
- Wyszedłem rano na autobus na KSM. Czekałem godzinę, na przystanek nie przyjechał autobus żadnej linii! Nie można było wydostać się z osiedla - zadzwonił do nas emerytowany mieszkaniec KSM.
Takich głosów mieliśmy więcej. - Niektóre autobusy MPK opóźnione były od 40 minut do godziny - informował Zarząd Transportu Miejskiego. Najgorzej było na liniach: 3, 19, 20, 25, 21, 30 i 34.
Już około godz. 9 kierowcy nie mieli złudzeń, że wtorek będzie jeszcze gorszym dniem na kieleckich ulicach niż 1 września, bo w związku z remontem ruchliwego skrzyżowania alei IX Wieków Kielc i ulicy Sandomierskiej drogowcy zamknęli jedno pasmo al. Solidarności i ul. Źródłowej. - Objechałem tę okolicę, aby zobaczyć, jak sobie radzą kierowcy - relacjonował Wojciech Kowalczyk z referatu inżynierii ruchu Miejskiego Zarządu Dróg. - Ruch przeniósł się na Kościuszki, Szczecińską, Bohaterów Warszawy. Tak musi być, najgorzej zawsze jest po wprowadzeniu zmian w ruchu, zanim kierowcy się przyzwyczają do objazdów - dodaje Kowalczyk.
Problem w tym, że objazdami nie mogą jeździć TIR-y i autobusy MPK. Źle było też na drogach wyjazdowych z miasta, szczególnie nr 74 na Sandomierz i 73 w kierunku Morawicy. To te odcinki blokowały właśnie TIR-y, które nie mogły przedrzeć się przez centrum. - Na drogach krajowych Tarnów - Warszawa jest ciasno, wiele się nie zrobi w najbliższym czasie - komentuje Kowalczyk.
Czy można było tego uniknąć? - Przed zamknięciem Źródłowej konsultowaliśmy się z MZD. Moim zdaniem to, co było można zrobić, zostało zrobione - zapewnia kierownik Zbigniew Michnicki z ZTM.
To nie koniec złych wieści - dziś i jutro drogowcy zamkną kolejne pasmo ruchu, utrudnienia zmniejszą się 6 września. Ale cały remont planowany jest aż do 29 listopada. Czy uda się go przyspieszyć? - Są pewne szanse, żebyśmy to skrócili, może o tydzień, dwa - obiecuje Kowalczyk. - Gorzej niż we wtorek już być nie może - pocieszał Michnicki z ZTM.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... emont.html
Ziemowit Nowak
2008-09-02, ostatnia aktualizacja 2008-09-02 20:09

Jeszcze większe korki niż w poniedziałek, autobusy MPK opóźnione nawet o godzinę - tak wyglądała wczoraj jazda po Kielcach. Ale drogowcy postarają się przyspieszyć remont skrzyżowania al. IX Wieków Kielc i ul. Sandomierskiej.

Fot. Paweł Małecki / AG
Jeszcze większe korki niż w poniedziałek, autobusy MPK opóźnione nawet o godzinę - tak wyglądała wczoraj jazda po Kielcach. Ale drogowcy obiecują, że postarają się przyspieszyć remont skrzyżowania
- To jest nie do pomyślenia, po godzinie 8 na przystanek nie przyjechały dwa autobusy linii 34. Ludzie spóźnili się do pracy - mówiła zdenerwowana pani Agnieszka.
- Wyszedłem rano na autobus na KSM. Czekałem godzinę, na przystanek nie przyjechał autobus żadnej linii! Nie można było wydostać się z osiedla - zadzwonił do nas emerytowany mieszkaniec KSM.
Takich głosów mieliśmy więcej. - Niektóre autobusy MPK opóźnione były od 40 minut do godziny - informował Zarząd Transportu Miejskiego. Najgorzej było na liniach: 3, 19, 20, 25, 21, 30 i 34.
Już około godz. 9 kierowcy nie mieli złudzeń, że wtorek będzie jeszcze gorszym dniem na kieleckich ulicach niż 1 września, bo w związku z remontem ruchliwego skrzyżowania alei IX Wieków Kielc i ulicy Sandomierskiej drogowcy zamknęli jedno pasmo al. Solidarności i ul. Źródłowej. - Objechałem tę okolicę, aby zobaczyć, jak sobie radzą kierowcy - relacjonował Wojciech Kowalczyk z referatu inżynierii ruchu Miejskiego Zarządu Dróg. - Ruch przeniósł się na Kościuszki, Szczecińską, Bohaterów Warszawy. Tak musi być, najgorzej zawsze jest po wprowadzeniu zmian w ruchu, zanim kierowcy się przyzwyczają do objazdów - dodaje Kowalczyk.
Problem w tym, że objazdami nie mogą jeździć TIR-y i autobusy MPK. Źle było też na drogach wyjazdowych z miasta, szczególnie nr 74 na Sandomierz i 73 w kierunku Morawicy. To te odcinki blokowały właśnie TIR-y, które nie mogły przedrzeć się przez centrum. - Na drogach krajowych Tarnów - Warszawa jest ciasno, wiele się nie zrobi w najbliższym czasie - komentuje Kowalczyk.
Czy można było tego uniknąć? - Przed zamknięciem Źródłowej konsultowaliśmy się z MZD. Moim zdaniem to, co było można zrobić, zostało zrobione - zapewnia kierownik Zbigniew Michnicki z ZTM.
To nie koniec złych wieści - dziś i jutro drogowcy zamkną kolejne pasmo ruchu, utrudnienia zmniejszą się 6 września. Ale cały remont planowany jest aż do 29 listopada. Czy uda się go przyspieszyć? - Są pewne szanse, żebyśmy to skrócili, może o tydzień, dwa - obiecuje Kowalczyk. - Gorzej niż we wtorek już być nie może - pocieszał Michnicki z ZTM.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... emont.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- AR
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 5704
- Rejestracja: 15 listopada 2005, o 19:01
- Lokalizacja: QKI
- Kontakt:
Gdyby prowadzili to zapewne nie jedna osoba z tych które dzisiaj narzekają na niedogodności w ruchu zadzwoniłaby na policję ze skargą dot. hałasu.Patol pisze:Teraz na skrzyżowaniu już stoi policjant i podziwia widokiW nocy oczywiscie nie prowadzą prac remontowych, żeby to jakos przyspieszyć.
Wszystkim się podoba, a tobie się nie podoba
Tak źle i tak niedobrze.AR pisze:Gdyby prowadzili to zapewne nie jedna osoba z tych które dzisiaj narzekają na niedogodności w ruchu zadzwoniłaby na policję ze skargą dot. hałasu.Patol pisze:Teraz na skrzyżowaniu już stoi policjant i podziwia widokiW nocy oczywiscie nie prowadzą prac remontowych, żeby to jakos przyspieszyć.
Gdyby nie prowadzono żadnych prac, kierowcy by narzekali, że drogowcy nic nie robią w kieruknu poprawy na kieleckich ulicach.
Taka już cecha polaków.
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Jestem ZAWIEDZIONY!
Czym? zapytacie.
Tym, że przy okazji tak szeroko zakrojonego remontu nie wymienia się warstw podbudowy pod jezdnię. Za kilka la powstaną takie samem koleiny jak mieliśmy przed remontem - bo za koleinowanie odpowiada podbudowa. Nie widzę też szansy na to, że w warstwie wiążącej asfaltu znajdzie się zbrojenie przeciw koleinowaniu nawierzchni, bo (patrząc na rzędną krawężnika) będzie ona za cienka.
Smutno mi
jak patrzę na krótkowidztwo MZD.
Czym? zapytacie.
Tym, że przy okazji tak szeroko zakrojonego remontu nie wymienia się warstw podbudowy pod jezdnię. Za kilka la powstaną takie samem koleiny jak mieliśmy przed remontem - bo za koleinowanie odpowiada podbudowa. Nie widzę też szansy na to, że w warstwie wiążącej asfaltu znajdzie się zbrojenie przeciw koleinowaniu nawierzchni, bo (patrząc na rzędną krawężnika) będzie ona za cienka.
Smutno mi
Jeżpir
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Jezpir: Wychodzi na to, że jest potrzebny jakiś spec od dróg żeby podnosić larum na etapie wszczęcia postępowania przetargowego. Jak MZD zamieści SIWZ to trzeba czytać i zwracać uwagę na buractwo. Może trochę późno ale nie za późno.
I popraw mnie jeśli się mylę ale ja nie widzę na stronie MZD tego ogłoszenia: http://bzp1.portal.uzp.gov.pl/index.php ... 2008-09-02
więc jest tutaj naruszenie ustawy p.z.p. bo nie została zamieszczona SIWZ na stronie internetowej a terminy lecą... ?
I popraw mnie jeśli się mylę ale ja nie widzę na stronie MZD tego ogłoszenia: http://bzp1.portal.uzp.gov.pl/index.php ... 2008-09-02
więc jest tutaj naruszenie ustawy p.z.p. bo nie została zamieszczona SIWZ na stronie internetowej a terminy lecą... ?
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- cm
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1665
- Rejestracja: 19 stycznia 2007, o 14:22
- Lokalizacja: Sienkiewicza - centrum świata ;-)
A ja jestem zawiedziony (nie od dziś oczywiście) tym, że nie zaprojektowano tu estakad w ciągu DK 73. I tyle. Bezsensowne ładowanie pieniędzy w remont, który w żadnym (lub niezauważalnym) stopniu nie rozładuje korków w tej okolicy. Jeśli cokolwiek wpłynie pozytywnie na prze przepustowość tego skrzyżownia, to będzie to zapewne wybudowanie przedłużenia ul. Świętokrzyskiej, a tym samym zmniejszenie ruchu na skrzyżowaniu Solidarności/Sandomierska.Jezpir pisze:Jestem ZAWIEDZIONY!
Czym? zapytacie.
Tym, że przy okazji tak szeroko zakrojonego remontu nie wymienia się warstw podbudowy pod jezdnię.