Politechnika Świętokrzyska - Inwestycje na terenie kampusu
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1
-
seba_ck
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1231
- Rejestracja: 31 sierpnia 2006, o 14:01
- Lokalizacja: KIELCE
KIELCE
23 lipca 2008 - 0:01
Hala dla Politechniki od Echa Inwestment
- Lepsza taka zapłata niż współpraca z miastem i innymi uczelniami - uważają władze Politechniki Świętokrzyskiej.
Politechnika Świętokrzyska będzie miała halę sportową, którą wybuduje Echo Inwestment w zamian za wydzierżawienie terenu pod rozbudowę Galerii Echo. Uczelnia nie może się doczekać, ale na przeszkodzie stoi jeszcze brak zgody z ministerstwa.
Pierwszy plan był taki, że to miasto, wspólne ze wszystkimi uczelniami, wybuduje centrum sportowe na działce między Politechniką Świętokrzyska a galerią handlową przy alei Solidarności. Poza halą sportową miały powstać basen o wymiarach olimpijskich i sztuczne lodowisko. Pomysł, jak szybko powstał, tak szybko padł.
- To nie miasto z niego zrezygnowało, ale uczelnia. Wybrała współpracę z Echem Inwestment - przyznaje prezydent Kielc Wojciech Lubawski.
DZIAŁKA ZA MAŁA
Władze Politechniki Świętokrzyskiej przyznają, że pomysł nie był im na rękę. - Ten projekt nie był możliwy do realizacji. Nasza działka jest za mała, aby tyle obiektów się zmieściło - mówi Barbara Goszczyńska, kanclerz Politechniki Świętokrzyskiej.
Dodaje, że centrum miało obsługiwać wszystkie uczelnie w Kielcach, a powstać wyłącznie na działce politechniki. - My dysponujemy małym terenem pod rozbudowę, uniwersytet ma go więcej i to większa uczelnia, więc ona częściej korzystałaby z centrum. To uniwersytet powinien przekazać działkę pod taką inwestycję - przyznaje.
HALA ZA DZIERŻAWĘ
Politechnika szybko przyjęła propozycję Echa Inwestment. - Firma zwróciła się do nas o sprzedaż terenu pod rozbudowę galerii. Taka transakcja nie wchodziła w rachubę, nie możemy się pozbyć działki, jest potrzebna pod rozbudowę - mówi kanclerz. - Dostaliśmy więc propozycję dzierżawy terenu w zamian za wybudowanie przez Echo wielofunkcyjnej hali. Została ona przyjęta.
Na gruncie, który Echo wydzierżawi od Politechniki powstaną parking i droga dojazdowa, a po 30 latach teren wraz z zabudową wróci do uczelni.
POTRZEBNA ZGODA MINISTRA
- Budowa hali mogłaby się rozpocząć w tym roku. Na ukończeniu są prace projektowe. Brakuje pozwolenia na budowę, które wkrótce będzie. Jest jedna przeszkoda. Uczelnia znajduje się na gruncie skarbu państwa, bez zgody ministerstwa nie możemy wydzierżawić działki. Czekamy na nią już rok. Ile jeszcze poczekamy, tego nikt nie wie - przyznaje kanclerz.
Hala ma służyć do organizacji rozgrywek w różnych dziedzinach sportu, także na poziomie międzynarodowym. Zaprojektowano w niej po dwa boiska do siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej, piłki nożnej halowej, korty tenisowe i strzelnicę. - W obiekcie będzie można organizować także inne imprezy, co nas cieszy, bo uczelnia nie ma takiej sali. Dysponujemy tylko stołówką, w której ze względów pożarowych może przebywać zaledwie 50 osób - przyznaje kanclerz.
Agata Kowalczyk
http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/ar ... /207912215
23 lipca 2008 - 0:01
Hala dla Politechniki od Echa Inwestment
- Lepsza taka zapłata niż współpraca z miastem i innymi uczelniami - uważają władze Politechniki Świętokrzyskiej.
Politechnika Świętokrzyska będzie miała halę sportową, którą wybuduje Echo Inwestment w zamian za wydzierżawienie terenu pod rozbudowę Galerii Echo. Uczelnia nie może się doczekać, ale na przeszkodzie stoi jeszcze brak zgody z ministerstwa.
Pierwszy plan był taki, że to miasto, wspólne ze wszystkimi uczelniami, wybuduje centrum sportowe na działce między Politechniką Świętokrzyska a galerią handlową przy alei Solidarności. Poza halą sportową miały powstać basen o wymiarach olimpijskich i sztuczne lodowisko. Pomysł, jak szybko powstał, tak szybko padł.
- To nie miasto z niego zrezygnowało, ale uczelnia. Wybrała współpracę z Echem Inwestment - przyznaje prezydent Kielc Wojciech Lubawski.
DZIAŁKA ZA MAŁA
Władze Politechniki Świętokrzyskiej przyznają, że pomysł nie był im na rękę. - Ten projekt nie był możliwy do realizacji. Nasza działka jest za mała, aby tyle obiektów się zmieściło - mówi Barbara Goszczyńska, kanclerz Politechniki Świętokrzyskiej.
Dodaje, że centrum miało obsługiwać wszystkie uczelnie w Kielcach, a powstać wyłącznie na działce politechniki. - My dysponujemy małym terenem pod rozbudowę, uniwersytet ma go więcej i to większa uczelnia, więc ona częściej korzystałaby z centrum. To uniwersytet powinien przekazać działkę pod taką inwestycję - przyznaje.
HALA ZA DZIERŻAWĘ
Politechnika szybko przyjęła propozycję Echa Inwestment. - Firma zwróciła się do nas o sprzedaż terenu pod rozbudowę galerii. Taka transakcja nie wchodziła w rachubę, nie możemy się pozbyć działki, jest potrzebna pod rozbudowę - mówi kanclerz. - Dostaliśmy więc propozycję dzierżawy terenu w zamian za wybudowanie przez Echo wielofunkcyjnej hali. Została ona przyjęta.
Na gruncie, który Echo wydzierżawi od Politechniki powstaną parking i droga dojazdowa, a po 30 latach teren wraz z zabudową wróci do uczelni.
POTRZEBNA ZGODA MINISTRA
- Budowa hali mogłaby się rozpocząć w tym roku. Na ukończeniu są prace projektowe. Brakuje pozwolenia na budowę, które wkrótce będzie. Jest jedna przeszkoda. Uczelnia znajduje się na gruncie skarbu państwa, bez zgody ministerstwa nie możemy wydzierżawić działki. Czekamy na nią już rok. Ile jeszcze poczekamy, tego nikt nie wie - przyznaje kanclerz.
Hala ma służyć do organizacji rozgrywek w różnych dziedzinach sportu, także na poziomie międzynarodowym. Zaprojektowano w niej po dwa boiska do siatkówki, koszykówki, piłki ręcznej, piłki nożnej halowej, korty tenisowe i strzelnicę. - W obiekcie będzie można organizować także inne imprezy, co nas cieszy, bo uczelnia nie ma takiej sali. Dysponujemy tylko stołówką, w której ze względów pożarowych może przebywać zaledwie 50 osób - przyznaje kanclerz.
Agata Kowalczyk
Zmieniaj świat na taki, jaki sobie wymarzyłeś.
- kowalskijohn
- Posty: 117
- Rejestracja: 7 czerwca 2006, o 09:08
Ciekawy tok rozumowania pani kanclerz Politechniki:seba_ck pisze:Lepsza taka zapłata niż współpraca z miastem i innymi uczelniami - uważają władze Politechniki Świętokrzyskiej.
Nasza działka jest za mała, aby tyle obiektów się zmieściło - mówi Barbara Goszczyńska, kanclerz Politechniki Świętokrzyskiej.
Dodaje, że centrum miało obsługiwać wszystkie uczelnie w Kielcach, a powstać wyłącznie na działce politechniki. - My dysponujemy małym terenem pod rozbudowę, uniwersytet ma go więcej i to większa uczelnia, więc ona częściej korzystałaby z centrum. To uniwersytet powinien przekazać działkę pod taką inwestycję
Kod: Zaznacz cały
Nie warto dogadać się z innymi uczelniami i zaoferowac coś wszystkim kieleckim studentom, bo nie naszych studentów jest więcej i to oni by z obiektu korzystali więcej, a nasi mniej. Dlatego pobiegniemy do prywatnego inwestora a reszta uczelni dostanie figę z makiem, a studenci obejdą się smakiem.
A w ogóle to terenu mamy strasznie mało. Tak malutko mamy tego terenu, że oddamy jego znaczną część na prywatny parking...
--
To mówiłem ja...
Kowalski John
To mówiłem ja...
Kowalski John
Z tego co wynika z ich strony to unieważniono przetarg na budowe Auli z powodu przekroczenia kwoty przeznaczonej na realizację zamówienia, PŚ chciała wydać 8 mln, a najtańsza oferta firmy Condite była na 9,5 mln.
http://www.tu.kielce.pl/dzial/zamowien- ... /wynik.pdf
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Sirek1: Mogli sobie zwiększyć przecież kasę. Nie ma przeszkód ku temu
Chyba że rzeczywiście to 8 baniek dobrze wycenili i stwierdzili, że Condite przegięło z ceną oferty.
Ciekawe co teraz zrobią... powtórzą postępowanie mając na wydanie znów tylko 8 mln, czy zwiększą kwotę na sfinansowanie zamówienia
Ciekawe co teraz zrobią... powtórzą postępowanie mając na wydanie znów tylko 8 mln, czy zwiększą kwotę na sfinansowanie zamówienia
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
Sueno - Ty pracujesz w budżetówce. Odpowiedz mi na pytanie: jak się ma zwiększanie budżetu na realizację inwestycji (zamówienia) w stosunku do przepisu art. 93 ust. 1 pkt. 4) ustawy PZP:
A przecież kwotę tę podaje się przed otwarciem ofert. Dla mnie jest jasne, że ustawa nie daje w tym przypadku możliwości fakultatywnego unieważnienia (unieważnia, a nie może unieważnić). Chyba, że istnieje jakaś furtka, która pozwala sprytnie ominąć ten przepis.Zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeżeli: ... cena najkorzystniejszej oferty przewyższa kwotę, którą zamawiający może przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia
Jeżpir
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Realizuję postępowanie na podstawie wniosku z komórki wnioskującej (niech to będzie dział inwestycji). Dział ten daje mi wyceniony i zatwierdzony projekt z którego wynika że inwestycja będzie kosztować np. milion złotych netto i na bazie tego przeprowadzam całą procedurę.
Otwieram oferty i okazuje się, że najkorzystniejsza oferta (niech będzie że najtańsza) ma wartość netto 1.100.000 PLN czyli brakuje mi 100.000 zł do zawarcia umowy (wyboru już dokonałem i jeszcze nie unieważniłem postępowania). Piszę do działu inwestycji a oni sprawdzają czy mogą sobie jakieś pieniądze poprzesuwać i czy centrala wyrazi zgodę na zwiększenie środków (ustawa zezwala na takie coś). Dostaję informację że mogę zawierać umowę bo pieniądze się znajdą, to rozstrzygam postępowanie i zawieram umowę.
Oczywiście mogę też nie dostać pieniędzy i wtedy unieważniam postępowanie, ale wtedy (tyle że tutaj musiałbym jeszcze dokładnie poczytać bo nie jestem pewien) mogę się narazić na żądanie odszkodowania od wykonawców składających oferty że źle wyceniłem wartość, sprawa w sądzie itepe
Nie ma żadnych furtek. Czysta ustawa + widzimisię zamawiającego
EDYTA: Ceny netto podałem żeby wszyscy mogli zrozumieć
Mam nadzieję że zrozumiałeś mój "skrót myślowy" 
P.S. Udajesz się może na szkolenie z ZP: http://www.kielce.fundacjarozwoju.org.pl/projekt.html
Otwieram oferty i okazuje się, że najkorzystniejsza oferta (niech będzie że najtańsza) ma wartość netto 1.100.000 PLN czyli brakuje mi 100.000 zł do zawarcia umowy (wyboru już dokonałem i jeszcze nie unieważniłem postępowania). Piszę do działu inwestycji a oni sprawdzają czy mogą sobie jakieś pieniądze poprzesuwać i czy centrala wyrazi zgodę na zwiększenie środków (ustawa zezwala na takie coś). Dostaję informację że mogę zawierać umowę bo pieniądze się znajdą, to rozstrzygam postępowanie i zawieram umowę.
Oczywiście mogę też nie dostać pieniędzy i wtedy unieważniam postępowanie, ale wtedy (tyle że tutaj musiałbym jeszcze dokładnie poczytać bo nie jestem pewien) mogę się narazić na żądanie odszkodowania od wykonawców składających oferty że źle wyceniłem wartość, sprawa w sądzie itepe
Nie ma żadnych furtek. Czysta ustawa + widzimisię zamawiającego
EDYTA: Ceny netto podałem żeby wszyscy mogli zrozumieć
P.S. Udajesz się może na szkolenie z ZP: http://www.kielce.fundacjarozwoju.org.pl/projekt.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
