Kielce - Plany i przyszłość na drogach (ogólnie)
Moderatorzy: Nowak, Autor, sueno, Daniel, Sirek1, MeehoweCK, Masmix
- Jezpir
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1130
- Rejestracja: 7 sierpnia 2007, o 14:24
- Lokalizacja: Kielce, KSM Nord
To zajrzyj TU. Choć i ja uważam, że wiąże się ta trasa ze zbyt dużą liczbą wyburzeń (zwłaszcza na odcinku od Stadionu do węzła nad napisem "Pakosz"), żeby udało się ją zrealizować.ice pisze:Jakoś ciężko mi sobie wyobraźić dwupasmówke na całęj długości.
Jeżpir
- Wizard
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1036
- Rejestracja: 16 stycznia 2007, o 22:49
- Lokalizacja: Kielce
- Kontakt:
Najbardziej niebezpieczne skrzyżowania w Kielcach
Trzy czarne punkty na mapie Kielc. Tam trzeba uważać, ponieważ sygnalizacja świetlna jest fatalna.
W ciągu ulicy Żelaznej i Armii Krajowej powstaną wiadukty. Do tego czasu istniejąca "kolizyjna” sygnalizacja świetlna nie będzie modernizowana.
W przyszłym roku na przecięciu ulic Jesionowej i Warszawskiej będą zupełnie nowe światła z niezależnymi lewoskrętami. (D. Łukasik) Ze statystyk wypadków wynika, że w Kielcach są trzy newralgiczne, wyjątkowo niebezpieczne skrzyżowania. Zdaniem policji dochodzi tam do kolizji ze względu na przestarzałą sygnalizację świetlną. Odpowiedzialni urzędnicy obiecują zmiany. Ale...
Sporządzane przez policję statystyki wypadków na kieleckich skrzyżowaniach mogą zatrważać. Wynika z nich, że w mieście są dla kierowców i pieszych trzy wyjątkowo niebezpieczne miejsca.
To przecięcia ulic Jesionowej - Warszawskiej - Świętokrzyskiej, Grunwaldzkiej - Żelaznej - Żytniej - Armii Krajowej oraz rondo imienia Herlinga-Grudzińskiego. W ciągu trzech ostatnich lat na tych właśnie "krzyżówkach” doszło łącznie do 23 wypadków i 155 kolizji. Jedna osoba straciła życie, a 28 zostało rannych. Ponure żniwo...
PRZESTARZAŁE ŚWIATŁA
Komisarz Roman Plewniak z policji wskazuje na główną przyczynę wypadków w tych miejscach. - Powodem jest przestarzała sygnalizacja świetlna. Najnowocześniejsze rozwiązania polegają na tym, że jazda na zielonym świetle we wszystkich kierunkach odbywa się bezkolizyjnie. Na wskazanych skrzyżowaniach tak nie jest. Bez mądrej sygnalizacji wciąż będzie tam dochodzić do zdarzeń drogowych - zauważa komisarz Plewniak.
Rzeczywiście, na wymienionych skrzyżowaniach (z wyjątkiem ronda Grudzińskiego) występuje ruch kolizyjny przy lewoskrętach. Mając zielone światło i chcąc skręcić w lewo trzeba wjechać na środek skrzyżowania i przepuścić pojazdy jadące z naprzeciwka. Są trzy problemy: jest ciasno, ograniczona widoczność i krótki czas na opuszczenie skrzyżowania.
W ciągu trzech lat na rondzie Herlinga-Grudzińskiego doszło aż do74 kolizji. Dopiero w 2011 roku będzie ono przebudowane. (D. Łukasik) ZROBIONO NIEWIELE
Jak dotąd odpowiedzialni urzędnicy zrobili niewiele, by zmienić tę sytuację. Jedynie na skrzyżowaniu przy wiadukcie kolejowym przesterowano nieco sygnalizację i zlikwidowano możliwość lewoskrętu z Żytniej w Armii Krajowej. Od lat bez większych modyfikacji pozostaje skrzyżowanie ulic Warszawskiej i Jesionowej oraz rondo Grudzińskiego. Na tym ostatnim ograniczono jedynie liczbę pojazdów wjeżdżających na rondo na jednym wlocie. Nastąpiło to po zamknięciu ulicy Paderewskiego.
Po latach prowizorki zmiany mają w końcu nastąpić. Najpierw, w przyszłym roku, będą one na skrzyżowaniu Warszawskiej z Jesionową. - Zostanie tam kompleksowo przebudowana sygnalizacja. Będą cztery odrębne bezkolizyjne lewo- i prawoskręty - zapowiada Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
10 najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w Kielcach
1. ul. Jesionowa - Warszawska - Świętokrzyska - cztery wypadki: jeden zabity, czterech rannych; 41 kolizji. 2. al. Solidarności - Tysiąclecia PP - pięć wypadków: ośmiu rannych; 23 kolizje. 3. ul. Radomska - Szybowcowa - pięć wypadków, 10 rannych; 10 kolizji. 4. ul. Jesionowa - Toporowskiego - pięć wypadków, sześciu rannych; 14 kolizji. 5. ul. Jesionowa - Zagnańska - Łódzka - sześć wypadków, dziewięciu rannych; 14 kolizji. 6. al. IX Wieków Kielc - Nowy Świat - pięć wypadków, siedmiu rannych; siedem kolizji. 7. ul. Seminaryjska - Jana Pawła II - sześć wypadków, ośmiu rannych; 17 kolizji. 8. rondo Grudzińskiego - siedem wypadków, siedmiu rannych; 74 kolizje. 9. ul. Grunwaldzka - Armii Krajowej - 12 wypadków, 17 rannych; 40 kolizji. 10. ul. Grunwaldzka - Jagiellońska - pięć wypadków, siedmiu rannych; 41 kolizji.CZEKANIE NA PRZEBUDOWĘ
Niestety żadnych zmian nie planuje się za to na dwóch pozostałych newralgicznych skrzyżowaniach, do czasu ich kompleksowej przebudowy. Inwestycje ściśle powiązane są z przebiciem ulicy Żelaznej do węzła Skrzele. Przy tej okazji zmodernizowane będzie rondo, które przekształci się w tak zwane turbinowe. Oznacza to, że na samym rondzie nie będzie można zmienić pasa ruchu. Przed wjazdem na skrzyżowanie trzeba będzie wybrać odpowiedni pas, który kierował będzie do właściwej drogi wylotowej. Zlikwidowane będą przejścia dla pieszych przy samym rondzie na alei IX Wieków Kielc i ulicy 1 Maja. Zastąpią je przejścia podziemne. Tak jednak będzie dopiero w 2011 roku.
W 2010 roku ma się rozpocząć przebudowa skrzyżowania ulic Żelaznej - Grunwaldzkiej - Żytniej i Armii Krajowej. W ciągu tych dwóch ostatnich ulic zostaną wybudowane wiadukty. - Sygnalizacja będzie tylko na poziomie dolnym z niezależnymi lewoskrętami. Pod istniejącymi wiaduktami na ulicy Grunwaldzkiej zostanie zlikwidowany chodnik i powstanie trzeci pas ruchu. Nowe chodniki wraz ze ścieżkami rowerowymi przebiegać będą w nowych tunelach wybitych w nasypie kolejowym - informuje Bronisław Wawrzynkiewicz, specjalista do spraw inżynierii ruchu w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach.
P.S. Zapowiadane inwestycje brzmią nieźle. Szkoda, że tyle poczekamy...
Trzy czarne punkty na mapie Kielc. Tam trzeba uważać, ponieważ sygnalizacja świetlna jest fatalna.
W ciągu ulicy Żelaznej i Armii Krajowej powstaną wiadukty. Do tego czasu istniejąca "kolizyjna” sygnalizacja świetlna nie będzie modernizowana.
W przyszłym roku na przecięciu ulic Jesionowej i Warszawskiej będą zupełnie nowe światła z niezależnymi lewoskrętami. (D. Łukasik) Ze statystyk wypadków wynika, że w Kielcach są trzy newralgiczne, wyjątkowo niebezpieczne skrzyżowania. Zdaniem policji dochodzi tam do kolizji ze względu na przestarzałą sygnalizację świetlną. Odpowiedzialni urzędnicy obiecują zmiany. Ale...
Sporządzane przez policję statystyki wypadków na kieleckich skrzyżowaniach mogą zatrważać. Wynika z nich, że w mieście są dla kierowców i pieszych trzy wyjątkowo niebezpieczne miejsca.
To przecięcia ulic Jesionowej - Warszawskiej - Świętokrzyskiej, Grunwaldzkiej - Żelaznej - Żytniej - Armii Krajowej oraz rondo imienia Herlinga-Grudzińskiego. W ciągu trzech ostatnich lat na tych właśnie "krzyżówkach” doszło łącznie do 23 wypadków i 155 kolizji. Jedna osoba straciła życie, a 28 zostało rannych. Ponure żniwo...
PRZESTARZAŁE ŚWIATŁA
Komisarz Roman Plewniak z policji wskazuje na główną przyczynę wypadków w tych miejscach. - Powodem jest przestarzała sygnalizacja świetlna. Najnowocześniejsze rozwiązania polegają na tym, że jazda na zielonym świetle we wszystkich kierunkach odbywa się bezkolizyjnie. Na wskazanych skrzyżowaniach tak nie jest. Bez mądrej sygnalizacji wciąż będzie tam dochodzić do zdarzeń drogowych - zauważa komisarz Plewniak.
Rzeczywiście, na wymienionych skrzyżowaniach (z wyjątkiem ronda Grudzińskiego) występuje ruch kolizyjny przy lewoskrętach. Mając zielone światło i chcąc skręcić w lewo trzeba wjechać na środek skrzyżowania i przepuścić pojazdy jadące z naprzeciwka. Są trzy problemy: jest ciasno, ograniczona widoczność i krótki czas na opuszczenie skrzyżowania.
W ciągu trzech lat na rondzie Herlinga-Grudzińskiego doszło aż do74 kolizji. Dopiero w 2011 roku będzie ono przebudowane. (D. Łukasik) ZROBIONO NIEWIELE
Jak dotąd odpowiedzialni urzędnicy zrobili niewiele, by zmienić tę sytuację. Jedynie na skrzyżowaniu przy wiadukcie kolejowym przesterowano nieco sygnalizację i zlikwidowano możliwość lewoskrętu z Żytniej w Armii Krajowej. Od lat bez większych modyfikacji pozostaje skrzyżowanie ulic Warszawskiej i Jesionowej oraz rondo Grudzińskiego. Na tym ostatnim ograniczono jedynie liczbę pojazdów wjeżdżających na rondo na jednym wlocie. Nastąpiło to po zamknięciu ulicy Paderewskiego.
Po latach prowizorki zmiany mają w końcu nastąpić. Najpierw, w przyszłym roku, będą one na skrzyżowaniu Warszawskiej z Jesionową. - Zostanie tam kompleksowo przebudowana sygnalizacja. Będą cztery odrębne bezkolizyjne lewo- i prawoskręty - zapowiada Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
10 najbardziej niebezpiecznych skrzyżowań w Kielcach
1. ul. Jesionowa - Warszawska - Świętokrzyska - cztery wypadki: jeden zabity, czterech rannych; 41 kolizji. 2. al. Solidarności - Tysiąclecia PP - pięć wypadków: ośmiu rannych; 23 kolizje. 3. ul. Radomska - Szybowcowa - pięć wypadków, 10 rannych; 10 kolizji. 4. ul. Jesionowa - Toporowskiego - pięć wypadków, sześciu rannych; 14 kolizji. 5. ul. Jesionowa - Zagnańska - Łódzka - sześć wypadków, dziewięciu rannych; 14 kolizji. 6. al. IX Wieków Kielc - Nowy Świat - pięć wypadków, siedmiu rannych; siedem kolizji. 7. ul. Seminaryjska - Jana Pawła II - sześć wypadków, ośmiu rannych; 17 kolizji. 8. rondo Grudzińskiego - siedem wypadków, siedmiu rannych; 74 kolizje. 9. ul. Grunwaldzka - Armii Krajowej - 12 wypadków, 17 rannych; 40 kolizji. 10. ul. Grunwaldzka - Jagiellońska - pięć wypadków, siedmiu rannych; 41 kolizji.CZEKANIE NA PRZEBUDOWĘ
Niestety żadnych zmian nie planuje się za to na dwóch pozostałych newralgicznych skrzyżowaniach, do czasu ich kompleksowej przebudowy. Inwestycje ściśle powiązane są z przebiciem ulicy Żelaznej do węzła Skrzele. Przy tej okazji zmodernizowane będzie rondo, które przekształci się w tak zwane turbinowe. Oznacza to, że na samym rondzie nie będzie można zmienić pasa ruchu. Przed wjazdem na skrzyżowanie trzeba będzie wybrać odpowiedni pas, który kierował będzie do właściwej drogi wylotowej. Zlikwidowane będą przejścia dla pieszych przy samym rondzie na alei IX Wieków Kielc i ulicy 1 Maja. Zastąpią je przejścia podziemne. Tak jednak będzie dopiero w 2011 roku.
W 2010 roku ma się rozpocząć przebudowa skrzyżowania ulic Żelaznej - Grunwaldzkiej - Żytniej i Armii Krajowej. W ciągu tych dwóch ostatnich ulic zostaną wybudowane wiadukty. - Sygnalizacja będzie tylko na poziomie dolnym z niezależnymi lewoskrętami. Pod istniejącymi wiaduktami na ulicy Grunwaldzkiej zostanie zlikwidowany chodnik i powstanie trzeci pas ruchu. Nowe chodniki wraz ze ścieżkami rowerowymi przebiegać będą w nowych tunelach wybitych w nasypie kolejowym - informuje Bronisław Wawrzynkiewicz, specjalista do spraw inżynierii ruchu w Miejskim Zarządzie Dróg w Kielcach.
P.S. Zapowiadane inwestycje brzmią nieźle. Szkoda, że tyle poczekamy...
Every dream has a price
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Drogowcy tworzą model komunikacyjny
marc
2008-08-24, ostatnia aktualizacja 2008-08-25 11:34

Pomoże w zaplanowaniu objazdów i komunikacji autobusowej oraz doradzi, w jakiej kolejności budować drogi - mowa o komputerowym modelu komunikacyjnym, który chce kupić Miejski Zarząd Dróg.
Stworzenie modelu jest dosyć skomplikowane: firma, która wygra ogłoszony kilka dni temu przetarg, musi opracować elektroniczną mapę istniejących i planowanych dróg. Potem na taką siatkę trzeba nałożyć dane o przystankach oraz o liczbie i rodzaju samochodów przejeżdżających przez miasto. Całość ma być uzupełniona przez dodatkowe informacje o natężeniu ruchu zmierzonym w co najmniej 20 punktach oraz najczęstszych kierunkach przejazdu przez Kielce. - Trzeba też zbadać zachowania i przyzwyczajenia komunikacyjne mieszkańców, co oznacza przeprowadzenie wywiadu na reprezentacyjnej grupie tysiąca mieszkańców - mówi Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora MZD. Dodaje, że dzięki temu powstanie narzędzie bardzo przydatne np. przy planowaniu i realizacji inwestycji. - Kiedyś podobne dane zbierano na potrzeby komunikacji autobusowej i dzięki temu planowano organizację linii autobusowych. Teraz bada się wpływ danej inwestycji drogowej dla określanego rejonu miasta. Ten model pozwoli na sprawdzenie na ekranie komputera określonych rozwiązań dla całej aglomeracji. Mogą z niego skorzystać nie tylko drogowcy, ale również urbaniści i komunikacja autobusowa - podkreśla Czekaj.
Elektroniczny model komunikacyjny Kielc będzie gotowy w połowie przyszłego roku.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... cyjny.html
marc
2008-08-24, ostatnia aktualizacja 2008-08-25 11:34

Pomoże w zaplanowaniu objazdów i komunikacji autobusowej oraz doradzi, w jakiej kolejności budować drogi - mowa o komputerowym modelu komunikacyjnym, który chce kupić Miejski Zarząd Dróg.
Stworzenie modelu jest dosyć skomplikowane: firma, która wygra ogłoszony kilka dni temu przetarg, musi opracować elektroniczną mapę istniejących i planowanych dróg. Potem na taką siatkę trzeba nałożyć dane o przystankach oraz o liczbie i rodzaju samochodów przejeżdżających przez miasto. Całość ma być uzupełniona przez dodatkowe informacje o natężeniu ruchu zmierzonym w co najmniej 20 punktach oraz najczęstszych kierunkach przejazdu przez Kielce. - Trzeba też zbadać zachowania i przyzwyczajenia komunikacyjne mieszkańców, co oznacza przeprowadzenie wywiadu na reprezentacyjnej grupie tysiąca mieszkańców - mówi Zbigniew Czekaj, zastępca dyrektora MZD. Dodaje, że dzięki temu powstanie narzędzie bardzo przydatne np. przy planowaniu i realizacji inwestycji. - Kiedyś podobne dane zbierano na potrzeby komunikacji autobusowej i dzięki temu planowano organizację linii autobusowych. Teraz bada się wpływ danej inwestycji drogowej dla określanego rejonu miasta. Ten model pozwoli na sprawdzenie na ekranie komputera określonych rozwiązań dla całej aglomeracji. Mogą z niego skorzystać nie tylko drogowcy, ale również urbaniści i komunikacja autobusowa - podkreśla Czekaj.
Elektroniczny model komunikacyjny Kielc będzie gotowy w połowie przyszłego roku.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... cyjny.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
- sueno
- Ranga: Dyrektor budowy ;)
- Posty: 4907
- Rejestracja: 31 maja 2006, o 21:56
- Lokalizacja: Świat czerwonego smoka
- Kontakt:
Kielce w korku. I tak już będzie
Monika Rosmanowska, współpraca Angelina Kosiek
2008-09-01, ostatnia aktualizacja 2008-09-01 19:58

Gigantyczne korki sparaliżowały w poniedziałek centrum miasta. Drogowcy ostrzegają: taka sytuacja może potrwać do połowy września. I apelują o zastąpienie samochodów komunikacją miejską.
- Od Krakowskiej Rogatki do Rynku jechałem samochodem pół godziny! A to było południe, wcale nie godzina szczytu. Czegoś takiego jeszcze w Kielcach nie widziałem - mówi zdenerwowany pan Marcin.
Do pracy spóźnił się pan Jarosław. - Przed godz. 9 korek na Ściegiennego był dwa razy dłuższy niż zwykle. Tego się nie spodziewałem - tłumaczy.
Po wakacjach zawsze zwiększał się ruch uliczny, ale wczoraj wielu kierowców było zaskoczonych rozmiarami korków. - Tak źle jeszcze nie było - to opinia wszystkich naszych rozmówców.
Co gorsza, nie można liczyć na poprawę w najbliższym czasie. Zdaniem drogowców w przyszłym tygodniu zablokowane mogą zostać ulice dojazdowe do Targów Kielce, w których w poniedziałek rozpoczynają się czterodniowe targi przemysłu obronnego i logistyczne, jedna z największych imprez wystawienniczych. Do tego doliczyć trzeba remont skrzyżowania przy Alei IX Wieków, Sandomierskiej i Źródłowej, który ma się zakończyć dopiero 29 listopada, oraz stale rosnącą liczbę samochodów. Drogowcy szacują, że tylko w tym roku przybyło w mieście pięć tysięcy samochodów sprowadzonych z zagranicy. - Gdyby ustawić je jeden za drugim, to byłoby około 20 kilometrów, a gdy doliczymy jeszcze nowe auta, to mamy co najmniej 25 kilometrów pojazdów. A dróg przybywa powoli - zwraca uwagę Zbigniew Czekaj, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Drogowcy apelują, aby w najbliższych dniach kierowcy zostawili samochody na parkingach i skorzystali z komunikacji miejskiej. - To jedyne, co możemy w tej chwili zrobić. Czekamy na inwestycje, które pozwolą usprawnić ruch w mieście - mówi Czekaj.
Największe, planowane w ciągu najbliższych lat, to węzeł Żelazna, czyli przedłużenie ul. Żelaznej do Zagnańskiej i następnie ul. Zagnańskiej do Jesionowej. Budowa ma ruszyć na przełomie 2009 i 2010 roku. - To zdecydowanie pozwoli nam odciążyć miasto, szczególnie okolice ronda IX Wieków i ul. Paderewskiego - zauważa wicedyrektor Czekaj. To również węzeł Żytnia, czyli budowa wiaduktu nad ul. Grunwaldzką, modernizacja ul. Armii Krajowej i Krakowskiej do granicy miasta, a także przebudowa dróg wokół Targów Kielce, w tym wybudowanie przedłużenia ul. Malików do ul. Łódzkiej.
Z powodu korków na ulicach Kielc doszło wczoraj do większej niż zwykle liczby kolizji. - Więcej samochodów automatycznie przekłada się na większą liczbę zdarzeń. Tylko do godz. 16 policjanci odnotowali piętnaście kolizji. Apelujemy do kierowców, aby w miarę możliwości omijali najbardziej newralgiczne punkty, czyli centrum miasta - radzi Karolina Stachura z biura prasowego kieleckiej policji.
Również wicedyrektor Czekaj radzi omijać centrum. - Jak co roku rodzice, również spoza miasta, przywożą swoje dzieci do szkoły i będą to robić, dopóki dzieciaki nie poznają miasta. Przyjeżdżają też do centrum na szkolne zakupy. To wszystko przekłada się na większy ruch w mieście, który utrzyma się do końca tygodnia - zapowiada Czekaj.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... edzie.html
Monika Rosmanowska, współpraca Angelina Kosiek
2008-09-01, ostatnia aktualizacja 2008-09-01 19:58

Gigantyczne korki sparaliżowały w poniedziałek centrum miasta. Drogowcy ostrzegają: taka sytuacja może potrwać do połowy września. I apelują o zastąpienie samochodów komunikacją miejską.
- Od Krakowskiej Rogatki do Rynku jechałem samochodem pół godziny! A to było południe, wcale nie godzina szczytu. Czegoś takiego jeszcze w Kielcach nie widziałem - mówi zdenerwowany pan Marcin.
Do pracy spóźnił się pan Jarosław. - Przed godz. 9 korek na Ściegiennego był dwa razy dłuższy niż zwykle. Tego się nie spodziewałem - tłumaczy.
Po wakacjach zawsze zwiększał się ruch uliczny, ale wczoraj wielu kierowców było zaskoczonych rozmiarami korków. - Tak źle jeszcze nie było - to opinia wszystkich naszych rozmówców.
Co gorsza, nie można liczyć na poprawę w najbliższym czasie. Zdaniem drogowców w przyszłym tygodniu zablokowane mogą zostać ulice dojazdowe do Targów Kielce, w których w poniedziałek rozpoczynają się czterodniowe targi przemysłu obronnego i logistyczne, jedna z największych imprez wystawienniczych. Do tego doliczyć trzeba remont skrzyżowania przy Alei IX Wieków, Sandomierskiej i Źródłowej, który ma się zakończyć dopiero 29 listopada, oraz stale rosnącą liczbę samochodów. Drogowcy szacują, że tylko w tym roku przybyło w mieście pięć tysięcy samochodów sprowadzonych z zagranicy. - Gdyby ustawić je jeden za drugim, to byłoby około 20 kilometrów, a gdy doliczymy jeszcze nowe auta, to mamy co najmniej 25 kilometrów pojazdów. A dróg przybywa powoli - zwraca uwagę Zbigniew Czekaj, dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach.
Drogowcy apelują, aby w najbliższych dniach kierowcy zostawili samochody na parkingach i skorzystali z komunikacji miejskiej. - To jedyne, co możemy w tej chwili zrobić. Czekamy na inwestycje, które pozwolą usprawnić ruch w mieście - mówi Czekaj.
Największe, planowane w ciągu najbliższych lat, to węzeł Żelazna, czyli przedłużenie ul. Żelaznej do Zagnańskiej i następnie ul. Zagnańskiej do Jesionowej. Budowa ma ruszyć na przełomie 2009 i 2010 roku. - To zdecydowanie pozwoli nam odciążyć miasto, szczególnie okolice ronda IX Wieków i ul. Paderewskiego - zauważa wicedyrektor Czekaj. To również węzeł Żytnia, czyli budowa wiaduktu nad ul. Grunwaldzką, modernizacja ul. Armii Krajowej i Krakowskiej do granicy miasta, a także przebudowa dróg wokół Targów Kielce, w tym wybudowanie przedłużenia ul. Malików do ul. Łódzkiej.
Z powodu korków na ulicach Kielc doszło wczoraj do większej niż zwykle liczby kolizji. - Więcej samochodów automatycznie przekłada się na większą liczbę zdarzeń. Tylko do godz. 16 policjanci odnotowali piętnaście kolizji. Apelujemy do kierowców, aby w miarę możliwości omijali najbardziej newralgiczne punkty, czyli centrum miasta - radzi Karolina Stachura z biura prasowego kieleckiej policji.
Również wicedyrektor Czekaj radzi omijać centrum. - Jak co roku rodzice, również spoza miasta, przywożą swoje dzieci do szkoły i będą to robić, dopóki dzieciaki nie poznają miasta. Przyjeżdżają też do centrum na szkolne zakupy. To wszystko przekłada się na większy ruch w mieście, który utrzyma się do końca tygodnia - zapowiada Czekaj.
Źródło: http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255, ... edzie.html
Najlepsza gra w sieci: http://www.reddragon.pl
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
"Są fachowcy i nie widzę potrzeby, żeby nauczyciel dyktował, jak ma się budować drogi" - autor znany
Inwestycja zapowiadana od kilku lat - estakada nad skrzyżowaniem w ciągu Żelazna/Armii Krajowej, na razie chyba kisi się w szufladzie. Pamiętam, że na początku zeszłego roku ED napisało, że budowa ruszy może w 2008Gandalf pisze:Ma ktoś może jakieś szczegółowe informacje na ten temat?sueno pisze:
(...)To również węzeł Żytnia, czyli budowa wiaduktu nad ul. Grunwaldzką, (...)
-
halny
- Ranga: Inspektor nadzoru ;)
- Posty: 1807
- Rejestracja: 27 września 2005, o 20:15
- Lokalizacja: Kielce
Węzeł Żelazna ma ruszyć budowa 2009/2010
Znając kieleckie realia może ruszy w 2010 a koniec inwestycji??? Przy takim tempie jak remont rondka w kilka miesięcy to można się spodziewać końca w 2013
Tragedia ! Jak to porównać do budowy np.A1 gdzie w podobnym czasie powstało 90 km
/zaraz będzie otwarcie pozostałych 65 km/